Klękanie w kościele katolickim

Masz pytanie? Zapytaj tutaj. Tematy niepasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
nadrozd
Posty: 2506
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:22
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Klękanie w kościele katolickim

Postautor: nadrozd » 21 mar 2018, 20:27

Efendi pisze:
nadrozd pisze:warto by bylo wiedziec, ktora lawka jest zajeta ..... i zawsze siedzi naniej staly bywalec... jak zajmiesz miejsce to masz przerabane...
stroj musi byc ladny nie za krotki.... wymogow wiele.... latwo sie narazic...


Myslisz ze w kosciolach protestanckich sie takich kwiatkow nei znajdzie? ;)


mozliwe. mysle ze masz wieksze doswiadczenia...
Zawsze pojscie do nowego miejsca moze byc traumatyczne i zaskakujace.
Prob0je przew9dziec wszystkie mozliwosci ;)


Dlatego plan sieezenia tamgdzie nikt nie chce siedziec jest najlepszy......
Chocaz jak takie miejsca sa zajete a wolne tylko w pierwszych rzedach na widoku.... to wiedz ze cos sie dzieje!

a jest spore prawsopodobienstwo ze wszyscy se sieda z tylu, nowego nieswiadomego przybysza tak jak "morta" wypchna na przod, na widok.
https://vignette.wikia.nocookie.net/dre ... -prefix=pl
A jak nie zrobi tego co powinie ... szefu
http://www.tekstowo.pl/zdjecie_wykonawc ... 0_600_.jpg

To bedzie po morcie..... bajka dobrze oddaje...jak to wyglada :/


Uwaga !! Pan jeszcze nie skończył procesu Obrazek ulepszania Nadrozda..

* Materiał z jakiego zrobione sa Nadrozdy nadaje sie WYŁĄCZNIE do powolnej obróbki. Za utrudnienia PRZEPRASZAM.
Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 774
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Klękanie w kościele katolickim

Postautor: diedmaroz » 21 mar 2018, 20:57

Nie wchodzę wcale do KK, ale gdybym musiała na pewno nie klękałabym.


Nagi wyszedłem z łona matki mojej i nagi stąd odejdę. Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione. (Joba 1:21)
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Jana 3:16)
Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3378
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Klękanie w kościele katolickim

Postautor: Efendi » 21 mar 2018, 21:09

nadrozd pisze:Dlatego plan sieezenia tamgdzie nikt nie chce siedziec jest najlepszy......

Ja ze swojego doswiadczenia wiem ze w kosciolach zielonoswiatkowych i u baptystow zazwyczaj z przodu nikt nie chce siedziec... A z tylu za to zwykle tlumy i tam mozna podsiasc jakiegos talego bywaca ;)


Awatar użytkownika
nadrozd
Posty: 2506
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:22
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Klękanie w kościele katolickim

Postautor: nadrozd » 21 mar 2018, 22:12

efendi To nie dziwie sie ze odszedles, to raczej znak ze nie ma wspolnoty..... i ze sie cos wali.


Uwaga !! Pan jeszcze nie skończył procesu Obrazek ulepszania Nadrozda..

* Materiał z jakiego zrobione sa Nadrozdy nadaje sie WYŁĄCZNIE do powolnej obróbki. Za utrudnienia PRZEPRASZAM.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12271
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Klękanie w kościele katolickim

Postautor: magda » 21 mar 2018, 23:33

ja nie wchodziłam dawno do KR ale mój brat wziął i umarł a że on to katolik wiec pomyślałam , że powinnam wejsc, nie klękałam nie wstawałam a ludzie sie na mnie jopili że siedze w czasie podniesienia rozparta i nie klękam wytrzymałam do końca ale doszłam do wniosku ze to jakaś lipa zeby chodzic do tego koscioła z jakiegokolwiek powodu czułam sie po tym wszystkim źle że w ogóle tam byłam i jak potem dzieci mojego brata się zenili to już nie wchodziłam, siedziałam przed kościołem no i jak wyszli po ślubie to składałam życzenia i nigdy tam nie wejdę wiecej. Nie wyobrażam sobie np apostołów że siedza w pogańskich świątyniach klękają tam gdzie stoja figury bóstw nie ma mowy tak na pewno by nie było z powodu czyjegos slubu czy pogrzebu , na wesele do domu pogańskiego czy katolickiego iść mozna ale ja przynajmniej nie bede wchodzić do pogańskich świątyń żadnej religii chyba ze jest to zwiedzanie obiektów architektonicznych i nic z religią nie związane, chociaż też bym chyba czuła się nieswojo bo w takich obiektach to nie Bóg bywa a demony. Tam się czci przeciez bałwany to jaki Bóg w tym bierze udział jaki Bóg bierze udział w eucharystii wielokrotnej ofierze bezkrwawej Jezusa tego innego oczywiście tego co to codziennie umiera katolikom na ołtarzach ,ta cała parodia Ofiary Golgoty jaki Bóg w tym bierze udział. Nie ma co sobie wmawiać ze jak się woła panie panie to już tam jest Bóg niezależnie od tych pogańskich praktyk .Ja przynajmniej wiecej nie wejdę do zadnej świątyni pogańskiej, KR uważam za swiątynię pogańska pełną bałwanów i fałszu, dla mnie tam nie ma Boga gdyby był nie byłoby fałszu zwiedzenia i bałwanów.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."

Wróć do „Wszelka inna pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości