kobiety a nauczanie

Masz pytanie? Zapytaj tutaj. Tematy niepasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3052
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: Efendi » 25 lis 2017, 21:17

Justyna pisze:Tak, a o pastorach milczy. Rady zboru w ogole nie ma wspomnianej ..

Pastor i rada zboru = starsi


Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 199
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Zawiercie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: biblijny » 26 lis 2017, 02:08

Yoko pisze:
Justyna pisze:To dobrze. Zawsze zastanawialo mnie, że protestanci mówią o sola scriptura a mają np. pastora lub radę zborową , o których Pismo św. milczy :)


Nie milczy :)

"I On ustanowił innych pasterzami..." Ef.4:11
Służba pastora (pasterza) jest również jedną z pięciu służb danych przez Chrystusa.


Rolnik i narkoman rozmawiając o "trawie" używają tego samego słowa, lecz mają na uwadze całkowicie różne rzeczy. Tak jak "biskup" opisany w Biblii i "biskup hierarchiczny" występujący w Kościele katolickim, to dwie całkowicie różne posługi, tak "pasterz" opisany w Biblii" i "pastor", o którym mowa, to też całkowicie różne funkcje.

We fragmencie, który zacytowałeś, jest mowa o pasterzach, czyli braciach wyposażonych w dar sprawowania duchowej opieki nad innymi. Zwykle dar pasterski otrzymują bracia starsi. Zatem mężczyzna może być starszym zboru wyposażonym w dar pasterski, dar nauczania itd.

Pastorzy natomiast, których pełno w większości zborów protestanckich, to duchowni hierarchiczni, wyraźnie odróżniający się godnością od pozostałych starszych, będąc zazwyczaj ich przełożonymi. W wielu zborach jest nawet tak, że starsi stanowią ciało doradcze dla pastora.

Praktyka ustanawiania pastorów jest niebiblijna, niepotrzebnie zaciemnia opisaną w Piśmie strukturę zboru, jest zarzewiem wielu konfliktów i nieporozumień. Jest to praktyka szkodliwa, ponieważ nakłada na jednego z członków zboru (czyli pastora) nieproporcjonalnie więcej obowiązków, odbierając tym samym możliwość służby innym braciom. Wreszcie praktyka ta łamię zasadę powszechnego kapłaństwa świętych, ponieważ spośród wszystkich członków wyróżnia jednego, któremu przysługuje miano "duchownego". Konsekwencją określenie jednego z braci mianem "duchownego" jest uczynienie z pozostałych członków "laikatu", a to też jest niebiblijne.

Znam co prawda wielu pastorów, których Bóg używał we wspaniały sposób, jednak używał ich pomimo tego, że byli pastorami, a nie dzięki temu.


Szkoła Biblijna "Hosanna":
www.j1213.org
Awatar użytkownika
emwu
Posty: 46
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: emwu » 26 lis 2017, 06:21

:arrow: biblijny

Miałem sam coś napisać, ale lepiej bym tego nie ujął :-)


"Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi." (2 Kor. 13:13)
Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8476
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: wuka » 26 lis 2017, 10:09

Co mieści się pod pojęciami:
- powszechne kapłaństwo,
- nie ma żyda ani (...), mężczyzny ani kobiety.
Generalnie - jesteśmy równi, czy mężczyźni są równiejsi?


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Awatar użytkownika
emwu
Posty: 46
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: emwu » 26 lis 2017, 13:14

Nie jestem jakimś zajadłym przeciwnikiem nauczania przez kobiety [nie jest to dla mnie fundamentalny aspekt wiary] i gdybym musiał, zapewne wytrzymałbym w zborze z "pastorką". Jednak Biblia jest na tyle jednoznaczna, że trudno podejmować mi rzeczową polemikę z przeciwnikami nauczania kobiet, np. z tym:

1Tm 2:11-13 bw
(11) Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości;
(12) nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; (...)


"Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi." (2 Kor. 13:13)
Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8476
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: wuka » 26 lis 2017, 13:22

Tylko, że ja też uważam, że kobiety NIE powinny nauczać. Jednak z czego to wynika? Tylko, o ile pamiętam Paweł jednym zdaniem napisał: nie pozwalam kobietom nauczać". I tyle? Paweł spory wewnętrzne w konkretnym kościele "łagodził".
Mnie to zastanawia w kontekście tej konkretnej sytuacji, gdzie nie ma mężczyzn, jest tylko środowisko wierzących kobiet (nie piszę o tym zborze z Warszawy, ale o sytuacji, być może, niejednego środowiska). Co więc mają zrobić? Ani Wieczerza, ani nauczanie, no...ani ani.
Z tą uległością też bym dyskutowała. Uważam, że jak chłop (sorki) głupi i niekumaty, to jednak kobieta (w rodzinie na przykład) musi sobie radzić, wziąć odpowiedzialnośc. Mówcie co chcecie, ale Paweł akurat , moim zdaniem, z kobietami miał niewiele wspólnego i takie rady (szczególnie na obecną naszą rzeczywistość) można wysłać na drzewo.
No i chciałabym wiedzieć, co oznacza "powszechne kapłaństwo" (to znaczy, ja wiem, co oznacza, ale granice damsko-męskie proszę wytłumaczyć)_.


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Awatar użytkownika
emwu
Posty: 46
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: emwu » 26 lis 2017, 13:37

Z czego? Myślę, że z różnic [w wymiarze statystycznym] między kobietami i mężczyznami. Lepsze myślenie analityczne, mniejsza emocjonalność, większe predyspozycje do przywództwa - ale wszystko oczywiście traktowane statystycznie, bo w jednostkowych przypadkach wielokrotnie kobieta może być lepsza w ww. aspektach od mężczyzny.

Związywanie się z głupim facetem, który z niczym sobie nie radzi, to po prostu błąd. Rodzina to bardzo duża odpowiedzialność i trzeba unikać osób niezdolnych do podołania takim obowiązkom.

Powszechne kapłaństwo polega na tym, że w Jezusie Chrystusie każdy ma przystęp do Boga Ojca, bez ludzkich kapłanów-pośredników. Taki sam przystęp mamy Ty i ja. Dlatego Słowo Boże wzywa nas:
Hbr 13:15 bw "Przez niego [Jezusa] więc nieustannie składajmy Bogu ofiarę pochwalną, to jest owoc warg, które wyznają jego imię."


"Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi." (2 Kor. 13:13)
Awatar użytkownika
Yoko
Posty: 43
Rejestracja: 13 wrz 2017, 18:52
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: Yoko » 26 lis 2017, 16:31

biblijny pisze:Wreszcie praktyka ta łamię zasadę powszechnego kapłaństwa świętych, ponieważ spośród wszystkich członków wyróżnia jednego, któremu przysługuje miano "duchownego".


Jest jedno ciało ale wiele członków. To tak jakbym napisała, że niebiblijne jest być nauczycielem czy ewangelistą, bo wyróżnia to jednego człowieka. Powszechne kapłaństwo pozwala każdemu wierzącemu mieć bezpośredni przystęp do Boga, wypełnić misyjny nakaz Jezusa aby iść i czynić uczniami. Powszechne kapłaństwo nie eliminuje posług w kościele a jeżeli spojrzeć na tłumaczenia greckich słów przytoczonych przeze mnie w poprzednim poście, to jak najbardziej spotykane są one w wersetach dotyczących pojedynczego człowieka (który opiekuje się, zarządza, karmi utrzymuje, rządzi itp.)

Różni ludzie w Starym Testamencie nazwani byli pasterzami. Byli to święci, prorocy, królowie, książęta i inni sprawujący władzę nad ludźmi. Z tego powodu możemy mówić o tych służbach jako o „służbach pasterskich". Jozue był pierwszym „pastorem - kapitanem nad Bożym ludem. (4Moj. 27:15-25). Abraham, Izaak i Jakub byli pasterzami. Mojżesz był pasterzem-prorokiem (2M 3,1), następnie królem i rozjemcą. Dawid był pasterzem - królem - prorokiem w swojej służbie nad Bożym ludem. Jeremiasz był pastorem-prorokiem Bożych owiec (Jr 17:16).

Tak jak w starotestamentowych czasach przywódcy byli „pasterzami". Wszystkie pięć służb powinno charakteryzować serce pasterskie, chociaż są tacy, którzy są szczególnie do tej służby powołani. Jezus Chrystus jest pasterzem i stróżem naszych dusz, dbającym o owce, które były wiedzione na manowce (1P 2:25). Wszyscy nowotestamentowi starsi są biskupami i dlatego są odpowiedzialni za pasienie Bożego stada. Pan dał Piotrowi polecenie opisane w J 21:15-19. Pan powiedział mu trzy razy, aby „pasł" Jego owce. Widzimy również Piotra realizującego podróżującą służbę apostolską (Dz 9:31-32). Jakub stał się pastorem-apostołem w Jerozolimie po wyjeździe Piotra (Dz 21:18; Gal.1:19; 2:9). Paweł z pewnością świadczył służbę pasterską i dał nam to, co powszechnie nazywane jest „Listami Pasterskimi", chociaż sam czuł się bardziej nauczycielem-apostołem. Chrystus ustanowił w Kościele tych, którzy są pastorami, jako jedną z pięciu służb. Jest to oddzielna służba obok apostoła, proroka, ewangelisty i nauczyciela (Ef 4:11). Pastor został również dany dla doskonalenia świętych, pomocy w znajdowaniu ich powołania oraz budowania Ciała Chrystusowego.

„Pastorzy" oznaczają tych, którzy "pasą" zgromadzenie Pańskie (Ef 4:11). Następnie W Dz 20:17.28 i IP 5:1-5 mówi się starszym, aby wykonywali pracę pastorską. Starsi są przeniesieni z porządku synagogi do nowotestamentowego, lokalnego "kościoła". Starsi są również biskupami i mają baczenie na kongregację. W ten sposób powszechnie wiadomo, że we wczesnym Kościele były trzy urzędy: prezbiter (starszy), pastor i biskup, odnosiły się do służby jednej osoby, niemniej te trzy terminy nie są synonimiczne. Starszy czy prezbiter mówi o człowieku sprawującym urząd w Kościele. Biskup odnosi się do osoby przewodniczącej i nadzorującej kongregację. Pastor określa zaś człowieka pasącego trzodę Bożą. Starszy odnosi się do osoby, człowieka. Biskup do urzędu, Pastor do pracy, funkcji, pasienia. Dlatego mamy apostołów/starszych, proroków/starszych, nauczycieli/starszych, pastorów/starszych, ewangelistów/starszych, którzy razem tworzą starszyznę Nowego Testamentu. Niemniej wśród tego starszeństwa "pasterzy" musi być "główny pasterz" jako "pierwszy z pomiędzy równych"


Gdyż Słowo o krzyżu a jest głupstwem dla tych, którzy giną, dla nas jednak, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą. 1 Kor.1:18
christianinroman
Posty: 196
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: christianinroman » 26 lis 2017, 18:58

Yoko i inni oponenci co do prostego nauczania z Biblii. Czy nie wystarczy nauka Pana Jezusa o tym, że jesteśmy wszyscy Braćmi a Jezus Głową i Pasterzem ( Mateusza 23). W KWCH nie ma pastorów, apostołów, proroków. Są starsi pasący trzodę Bożą. Sługa to po angielsku MINISTER i tacy wszyscy powinni być - MINISTRAMI. greckie ELDERS tłumaczone jest na starsi ( Dzieje 20:17 ) i starcy ( objawienie 5 ).


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3052
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: Efendi » 26 lis 2017, 19:15

No tak, bo KWCh to wyrocznia i pełnia prawdy nie to co gdzie indziej ;) Ciekawe jak na przestrzeni dziejow forum zmieniala sie dominujaca opcja wyznaniowa. Kiedys KZ potem baptyści, szczegolnie reformowani, a teraz tzw. bracia plymuccy :)


Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 199
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Zawiercie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: biblijny » 26 lis 2017, 19:21

Yoko pisze:„Pastorzy" oznaczają tych, którzy "pasą" zgromadzenie Pańskie (Ef 4:11).


Nie. Ludzie, o których piszesz to pasterze.
"Pastor" w parafiach protestanckich funkcjonuje jako tytuł grzecznościowy podkreślający godność duchownego. Odpowiednikiem w Kościele katolickim jest miano "ksiądz".

Gdyby słowo "pastor" było określeniem realizowanej posługi, wówczas obok pastora byłby również "magister" (nauczyciel) itd.
Gdyby słowo "pastor" było określeniem realizowanej posługi, wówczas nie byłoby potrzeby używania tytułu po łacinie, lecz w użyciu byłoby polskie słowo "pasterz".

Następnie W Dz 20:17.28 i IP 5:1-5 mówi się starszym, aby wykonywali pracę pastorską.


Nie. Tam jest napisane: "Paście zbór Pański...".

W ten sposób powszechnie wiadomo, że we wczesnym Kościele były trzy urzędy: prezbiter (starszy), pastor i biskup


Jeśli Twoje zdanie byłoby prawdziwe, wówczas "urzędem" byłby również nauczyciel, prorok, ewangelista, apostoł, a więc każda posługa wymieniona w Ef 4:11 byłaby urzędem. W ten sposób mielibyśmy nie trzy, lecz siedem. Ale ponieważ pasterz nie jest urzędem, tylko rodzajem posługi, urzędy w zborze Pańskim są tylko dwa:
1. starsi (nazywania czasami "stróżami", to jest po grecku "biskupami").
2. pomocniczy, to jest po grecku "diakoni".

Innych urzędów we współczesnym zborze Pańskim nie ma.

Starszy odnosi się do osoby, człowieka. Biskup do urzędu, Pastor do pracy, funkcji, pasienia. Dlatego mamy apostołów/starszych, proroków/starszych, nauczycieli/starszych, pastorów/starszych, ewangelistów/starszych, którzy razem tworzą starszyznę Nowego Testamentu.


Masz rację. W zborze są starsi/biskupi, którzy pełnią jedną z posług: nauczyciela, ewangelisty, pasterza. Aby przydać sobie chwały, niektórzy jednak każą się tytułować zwrotem grzecznościowym "pastor". Zadziwiające jest, dlaczego w żadnym zborze nie ma wśród starszych "magistra".

Niemniej wśród tego starszeństwa "pasterzy" musi być "główny pasterz" jako "pierwszy z pomiędzy równych"


O właśnie! To, co napisałaś jest spójne i logiczne ze współczesną praktyką. Wprowadzenie niebiblijnego tytułu "pastor" ma tylko jeden jedyny cel: chodzi o to, że niektórzy lubią być "głównymi pasterzami", "pierwszymi wśród równych". Do tego służy urząd "pastora": aby być pierwszym, wyróżnić się wśród biblijnych starszych. Pełna zgoda.

Natomiast stwierdzenie, że "musi być główny pasterz" jest nie do obronienia na gruncie Biblii. Jedynym "głównym pasterzem" jest Pan Jezus Chrystus".


Szkoła Biblijna "Hosanna":
www.j1213.org
Awatar użytkownika
emwu
Posty: 46
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: emwu » 26 lis 2017, 19:41

Jak dobrze, że mamy tu przedstawicieli KWCh. To obecnie w Polsce, obok darbystów, jedyne spójne nauczanie i wszystkim je polecam. Inni mówią od przypadku do przypadku - raz z sensem, raz bez, bez jakiejkolwiek spójności.

Tu mamy idealny przykład, gdzie identycznie jak w KRK niebiblijną praktykę "pastorów", jakichś rad, wyborów itd. wkłada się w tekst biblijny. Użytkownik biblijny idealnie to rozdzielił: urzędy to starszy/biskup i diakon.

W książce "Tam jestem pośród nich" znajdziecie to dobrze wytłumaczone [jakość skanu fatalna, ale treść godna wysiłku]:

http://ted24.pl/index.php?option=com_jd ... Itemid=115

Nie podaję więcej argumentów, tylko książkę, bo ostatnio w ogóle nie lubię się spierać :-) Strona 277 i następna, podtytuł "Dary i służby".

W moim podpisie tez znajdziecie linki do materiałów omawiających tę kwestię. Wszelkie inne wyjaśnienia, jakie spotkałem, to dorabianie rzekomo biblijnych wyjaśnień do uprzednio wprowadzonych praktyk - w ten sam sposób KRK ma spowiedź uszną, bo niebiblijną praktykę wsparło wyrwanym z kontekstu fragmentem.


"Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi." (2 Kor. 13:13)
Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 679
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: diedmaroz » 26 lis 2017, 23:56

Jak KWCH odnosi się do KK? Czy jest antyekumeniczny? Czy to zależy od zboru?


Nagi wyszedłem z łona matki mojej i nagi stąd odejdę. Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione. (Joba 1:21)
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Jana 3:16)
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16767
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: KAAN » 27 lis 2017, 00:08

diedmaroz pisze:Jak KWCH odnosi się do KK? Czy jest antyekumeniczny? Czy to zależy od zboru?
KWCh jest antyekumeniczny, bracia wiedzą że ekumenia to wymysł szatański i jest jednym z elementów budowania apokaliptycznej wielkiej wszetecznicy.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 199
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Zawiercie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: kobiety a nauczanie

Postautor: biblijny » 28 lis 2017, 19:39

diedmaroz pisze:Jak KWCH odnosi się do KK? Czy jest antyekumeniczny? Czy to zależy od zboru?


KWCh jest zdecentralizowany. W różnych zborach dają się zauważyć różne tendencje. Co do zasady KWCh nie udziela się w ruchu ekumenicznym. Jako że nie ma w KWCh organu, który ogłasza oficjalne stanowiska wiążące dla wszystkich wiernych, możemy mówić tylko o stanowisku poszczególnych braci.

Jeśli o mnie chodzi, to uważam KK za przejaw nominalnego chrześcijaństwa. Mimo to dopuszczam myśl, że nawet w tej organizacji Bóg może mieć swój lud. W Apokalipsie Jana czytamy wezwanie Boga, aby Jego lud wyszedł z Babilonu. Skoro nawet w Babilonie Bóg odnalazł swój lud, może on się znajdować również w KK.

Po drugie nie czuję się lepszy od wiernych KK. Bóg podarował mi wiarę nie dzięki moim uczynkom, lecz wbrew nim. Nie mam więc żadnej postawy, aby wywyższać się nad innych grzeszników. Celem mojego życia nie jest walka z KK i wiernymi tego ugrupowania, lecz służenie im swoją wiedzą, o ile to możliwe.


Szkoła Biblijna "Hosanna":
www.j1213.org

Wróć do „Wszelka inna pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości