Wykroczenie drogowe

Masz pytanie? Zapytaj tutaj. Tematy niepasujące do innych działów.
Velure
Posty: 510
Rejestracja: 21 lut 2015, 11:38
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Wykroczenie drogowe

Postautor: Velure » 07 paź 2016, 19:53

Witajcie, pytałam o tę sprawę w gronie moich znajomych, szukałam w necie i nadal nie wiem nic. Może ktoś z Was ma wiedzę w tym temacie. Ile czasu ma policja na wezwanie aby przesłuchać uczestników wykroczenia drogowego?


Noemi
Posty: 1180
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Noemi » 08 paź 2016, 00:24

w moim przypadku po pól godzinie byli na miejscu zdarzenia ,przesluchali mnie i poszkodowanego przeze mnie ,dostalam mandat 50 PLN za nie prawidlowa jazdę, spisali moje ubezpieczenie auta ,pokszkodowany mnie przeprosil bo ciutke winy bylo jego,i finito .


Velure
Posty: 510
Rejestracja: 21 lut 2015, 11:38
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Velure » 07 cze 2017, 01:42

Nawiązując do mojego pytania i zamierzchłej już sprawy o wykroczenie drogowe.
Otóż, po omodleniu sprawy i przeczekaniu kilku miesięcy zostałam zawezwana na policję. Funkcjonariusz zaproponował mi umorzenie sprawy ze względu na brak dostatecznych i jednznacznych dowodów. Mój oskarżyciel, który pewny siebie wówczas wezwał policję i chciał z automatu zwalić winę na mnie, ostatecznie podkulił ogon i się wycofał z roszczeń. Ponieważ drugie rozwiązanie byłoby takie, że policja przekazałaby sprawę do sądu podając nas dwoje jako winnych. Nie byłoby poszkodowanych. Dzięki Bogu za sprawiedliwe rozwiązanie, bez żadniusieńkich konsekwencji. A cwaniakowaty kierowca ma nauczkę, że nie z każdym te numery :roll:

Drugie świadectwo z udziałem stróżów porządku, świeżutkie.
Kiedy tydzień temu, o godzinie, o której nawet piekarze i mleczarze dopiero ziewają, przewracając się z boku na bok - podjechałam pod dworzec PKP swoją biedronką.
Niestety, poranna zmiana ludzi pracy porzuciła swoje zmechanizowane pojazdy na parkingu dworcowym, nie pozostawiając ani jednego wolnego miejsca. Jedyny parking dysponujący wolnymi miejscówkami, jaki przyszedł mi na myśl to ten tuż przy domu handlowym.
Zajeżdżając z piskiem opon na ów plac, odetchnęłam z ulgą. Oczywiście, znaków przyparkingowych nie oglądam, bo na co i po co? I w ogóle kto to robi? Rodzone miasto znam jak własną kieszeń i nie obcy mi żaden znak!
A jednak ... Po powrocie znalazłam za wycieraczką papierek. I nie był to list miłosny, a brutalnie wystawiony mandat na wysokość 100 złociszy, z informacją o 1 punkcie karnym za wykroczenie. Niestety okazało się, że na tym nieszczęsnym miejscu można parkować jedynie do dwóch godzin. A potem czujna straż miejska, która darzy ten zakątek szczególną namiętnością wkracza do akcji. Strażnicy porządku czyhając w przyczajonym radiowozie, ze stoperem w ręku odliczają dwie godziny, by ukarać groźnych przestępców parkingowych.
Ta historia ma jednak szczęśliwe zakończenie. Kiedy dzisiaj ciężko obrażona na funkcjonariuszy zgłosiłam się na posterunek, nie liczyłam na jakiekolwiek taryfy ulgowe. Okazało się jednak, że mandatu i punktów mi nie wlepiono. Zostałam tylko pouczona. Jak mawiają - nauki nigdy nie za wiele ;)


Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8390
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: wuka » 07 cze 2017, 11:52

Tak na marginesie ...strażników miejskich, uważam, że całe to bractwo powinno się pognać w ch....ę. W jasną ch....ę. Dobrze, że ci się upiekło. Ja kiedyś nie zdążyłam rozmienić pieniędzy na drobne i zanim je rozmieniłam i wrzuciłam do parkomatu to za wycieraczką miałam mandat. Polazłam wściekła do ich biura (natychmiast), bo to na sąsiedniej ulicy i ....nie ma zmiłuj. Dobrze, że tylko 20 zł. I bez punktów, ale moja wściekłość nie miała granic. Od tej pory nie dałam miastu zarobić ani centusia. Parkuję na darmowych miejscach. A co. Swoje już wzięli.


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Awatar użytkownika
Janek
Posty: 2566
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Janek » 07 cze 2017, 13:26

strażników miejskich, uważam, że całe to bractwo powinno się pognać w ch....ę.

Święte słowa i kropeczki :) w niektórych miastach ich się "pozbyto".
http://img4.dmty.pl//uploads/201405/139 ... za_600.jpg

ale moja wściekłość nie miała granic

Słuszna gniew jest zły.
5 Ich obojętność na ludzką niedolę poruszyła Jezusa do głębi. Spojrzał na nich gniewnie, a potem rzekł..


Velure
Posty: 510
Rejestracja: 21 lut 2015, 11:38
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Velure » 07 cze 2017, 18:07

Wuka, Twój przypadek parkingowy jest co najmniej bulwersujący.
Straż miejska robi z ludzi wariatów i nie ma na nich siły? To są absurdy. Podobnież jak w przypadku mężczyzny, który w moim mieście po nawałnicy z wodogrzmotami, przechodził na drugą stronę jezdni. Nie po pasach, bo omijał kałużę wielkości Bałtyku, która je zalała. Straż miejska tylko na to czekała. Rzucili się na niego jak wygłodniałe sępy na padlinę, chcąc wlepić mu mandat. Facet miał przepisowo przejść po pasach brodząc po kolana, po pas w bajorze. To jest normalnie motyw na komedię w stylu Barei ...
Niech ktoś z nimi zrobi w końcu porządek! :roll:

Przypomniałam sobie komiczną sytuację, gdy siedziałam przy dyżurce w oczekiwaniu na patrol. Budynek straży jest prastary, w stylu domu w którym straszy. Z pomieszczeń dochodzą najcichsze dźwięki, skrzypienia, drapania myszy i chomików wysuwających łepki ze swych norek. W pewnym momencie z pokoju wyskoczył kurcgalopem, prawdopodobnie jakiś komendant. Bo gruby był i lata młodości miał już dawno za sobą. Zmuszona byłam wsłuchiwać się w odgłos i czas oddawania strumienia moczowego. Po czym komendant wyszedł, naciągnął spodnie na brzuch, po pachy, niczym Obelix, nałożył czapkę, wziął teczkę pod pachę i powiedział, że idzie na spotkanie z mieszkańcami ... To jest dopiero praca ...


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13004
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Zbyszekg4 » 07 cze 2017, 18:34

Veronko, a ręce oburącz ów komendant umył był... czy z obsikanymi poszedł witać się z ludem okolicznym?... Ważnecitojest, bo wiele chorób się zawleka przez brudu pełne kończyny - zwłaszcza górne (te dolne to tylko podczas deptania kapusty, co by kisła sobie na zdrowie).
;)
PS. Gdybyś była z fachu felczerskiego... to być mogła po odebranych słuchowo dźwiękach toaletnich, wybadać komendanta na okoliczność posiadania przez niego za dużej prostaty... Po wyjściu zadałabyśmu receptę na medykament leczący, a on byci umorzył - w ramach rewanżu - wszelkie mandatowe naleciałości...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Obrazek - Historia cierpienia, które zdarza się raz na milion
Obrazek
Zbyszek - kanał na YouTube TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Janek
Posty: 2566
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Janek » 07 cze 2017, 19:10

wygłodniałe sępy na padlinę

Ach miód na moje obolałe oczy :)
Niech ktoś z nimi zrobi w końcu porządek! :roll:

http://pozytywnakobieta.pl/upload/cec63 ... d5da8b.jpg :shy:


Velure
Posty: 510
Rejestracja: 21 lut 2015, 11:38
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Velure » 07 cze 2017, 20:07

Janek, z tą wkurzoną kobietą z obrazka coś jest na rzeczy ;) :lol:


Awatar użytkownika
Janek
Posty: 2566
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Janek » 08 cze 2017, 08:25

Velure pisze:Janek, z tą wkurzoną kobietą z obrazka coś jest na rzeczy ;) :lol:



https://www.youtube.com/watch?v=9d0V9qwdDCU :-D


Velure
Posty: 510
Rejestracja: 21 lut 2015, 11:38
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Wykroczenie drogowe

Postautor: Velure » 13 cze 2017, 22:33

Od czasu mojej publikacji na fb dotyczącej strażników, chciałoby się rzec - Teksasu - stałam się swoistą książką skarg i zażaleń.
Wędrują do mnie pielgrzymki ofiar tej formacji, a oczy ich błagalnie wpatrzone w moje oblicze liczą na interwencję :O
Pani Mimi - określana tak przeze mnie ze względu na łudzące podobieństwo do postaci z sitcomu "Allo, Allo!" opowiedziała mi historię następującej treści.
Otóż wybrała się ze swoim mężem do wielkiego miasta na zakupy. A konkretnie do pewnego marketu o niemieckich korzeniach. Ponieważ nie jest stałą bywalczynią metropolii, to i zwyczajów tamże panujących ma prawo nie znać. Zaparkowała nieopodal wspomnianego sklepu i zanurkowała w nim na ament. Znaczy się na jakąś okrągła godzinkę. Gdy wróciła, zza wycieraczki uśmiechał się złowieszczo mandat, a strażnik triumfalnie i z godnością królewską spoglądał zza winkla. Panii Mimi jest bardzo temperamentna i trzeźwość umysłu podsyconą adrenaliną miała, to i też odpowiednie pismo za pośrednictwem sklepu do władz strażniczych zastosowała. Na swoją obronę miała fakt, że była w owym czasie i godzinie klientką tego sklepu - co też z wielkim ogniem jego kierownictwo na piśmie potwierdziło. Do pisma dołączyła rachunek na zakupy, z datą i godziną. Pani Mimi wygrała, a ze strażnika rozpierającego dumą powietrze zeszło jak z balona ...



Wróć do „Wszelka inna pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości