Czy chrześcijanin może być opętany/dręczony przez demony?

Tu robimy burze mózgów.......
Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Czy chrześcijanin może być opętany/dręczony przez demony?

Postautor: Czekoladowy » 01 kwie 2015, 23:17

Zapraszam do udziału w burzy mózgów. Chciałbym wreszcie ostatecznie dowiedzieć się jak jest z tą sprawą. Najlepiej jakby było to prowadzone na dość poważnym poziomie, raczej bez lania wody, a konkretnie i bez offtopu ;-) Sprawa dla mnie jest dość istotna, więc mam zamiar doprowadzić do ostatecznej odpowiedzi jeśli to możliwe.

Założenia wstępne:
1. Myślę, że na potrzeby próby rozwikłania tego tematu za autorytet ostateczny trzeba uznać to, co napisane jest w Piśmie Świętym, wszelkie subiektywne doświadczenia proponuję pominąć i bazować na nauce Jezusa i apostołów.

2. Za "chrześcijanina" należy tutaj przyjąć osobę, która wierzy i wyznaje, że Jezus jest Chrystusem, przyjęła chrzest, została odrodzona do nowego życia i w której mieszka Duch Boży. Nie rozpatrujemy przypadku chrześcijanina tylko z nazwy.



Postarajmy się więc zebrać wersety i argumenty popierające dwa możliwe stanowiska. Na początku wpiszę te, które znalazłem na forum i przyszły mi do głowy.

Odpowiedź 1: Chrześcijanin nie może być dręczony przez demony

Chrześcijanin jest zapieczętowany Duchem Świętym:
W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym, który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego. (Ef 1:13-14)

Chrześcijanin nie może posiadać dwóch przeciwstawnych duchów:
Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie. (Mt6:24)

A mieszka w nim Duch Święty:
Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego (Rz 8:9)

Szatan nie ma dostępu do chrześcijan:
Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć (1 Jana 5.18).

Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie. (1Jn 4:4)

Nie ma fragmentów, gdzie byłoby opisane wypędzanie demonów z wierzących.

To, że chrześcijanin został uwolniony np. od palenia nie oznacza, że był pod wpływem demonów. Został po prostu uzdrowiony od nałogu. O Uzdrawianiu chrześcijan mówi Biblia:
Choruje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim. A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie; jeżeli zaś dopuścił się grzechów, będą mu odpuszczone. Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego. (Jak 5,14-16).


Odpowiedź 2: Chrześcijanin może być dręczony przez demony

Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie. (1P 5:8-9)

Są pewne stany i choroby, które uzdrawiał Jezus przez wypędzenie demona. Jeśli więc chrześcijanin choruje na taką chorobę, to znaczy, że jest opętany lub pod wpływem demonów.



Druga kwestia
Kilkukrotnie spotkałem się z twierdzeniem, że co prawda chrześcijanin nie może być opętany ale za to może być dręczony lub pod wpływem demonów. Zależy mi też na tym, by sprawdzić czy to twierdzenie jest prawdziwe.

Ja mam wątpliwości z następujących powodów:
-Nie spotkałem się w Biblii z czymś takim, podejrzewam że może nie być żadnych wersetów potwierdzających to twierdzenie.
-W praktyce kiedy ludzie opisują takie przypadki nie zauważam zbytniej różnicy między tym wpływem demonów a opętaniem. W czym jest właściwie ta różnica? Czy to nie jest tylko zmiana nazwy, by uciec od sprzeczności z Biblią? Chętnie się dowiem.


Zapraszam więc do dołączania kolejnych argumentów i podważania ich wszystkich.


Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Czekoladowy » 01 kwie 2015, 23:31

Szczerze mówiąc chciałbym też, jeśli to możliwe dowiedzieć się jak zapatrują się na tę kwestię przedstawiciele innych wyznań.
Dałoby się jakoś ten temat "otworzyć"?


login2
Posty: 352
Rejestracja: 25 lut 2014, 14:38
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: login2 » 02 kwie 2015, 00:18

Druga kwestia
Kilkukrotnie spotkałem się z twierdzeniem, że co prawda chrześcijanin nie może być opętany ale za to może być dręczony lub pod wpływem demonów. Zależy mi też na tym, by sprawdzić czy to twierdzenie jest prawdziwe.

Ja mam wątpliwości z następujących powodów:
-Nie spotkałem się w Biblii z czymś takim, podejrzewam że może nie być żadnych wersetów potwierdzających to twierdzenie.
-W praktyce kiedy ludzie opisują takie przypadki nie zauważam zbytniej różnicy między tym wpływem demonów a opętaniem. W czym jest właściwie ta różnica? Czy to nie jest tylko zmiana nazwy, by uciec od sprzeczności z Biblią? Chętnie się dowiem.



Mniej więcej tego o czym mówisz nauczał Derek Prince. Chodzi o to, że tam gdzie w Biblii mamy napisane "opętany" występuje greckie słowo "daimonizo" co wedle np. Dereka Princa jest złym tłumaczeniem. Ponoć był wykwalifikowanym nauczycielem greki.

W praktyce opętany oznacza "w posiadaniu szatana". Taka osoba nie kontroluje siebie ale jakiś duch ją kontroluje. Totalna niewola. No i Chrześcijanin wedle tego nauczania nie może być opętany. Ale może
być pod wpływem demonów. To znaczy w jakiejś dziedzinie życia demony na niego wpływają.

Ja tam do końca nie wiem jaka jest prawda, ale taką wersję słyszałem.


mjsystem
Posty: 927
Rejestracja: 07 lut 2015, 13:26
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: sprecyzowana
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: mjsystem » 02 kwie 2015, 09:15

login2 pisze:W praktyce opętany oznacza "w posiadaniu szatana". Taka osoba nie kontroluje siebie ale jakiś duch ją kontroluje. Totalna niewola. No i Chrześcijanin wedle tego nauczania nie może być opętany. Ale może
być pod wpływem demonów. To znaczy w jakiejś dziedzinie życia demony na niego wpływają.
Ja tez się do tej wersji skłaniam. Jak już pisałem kiedyś wynika to z obserwacji siebie i wierzących. Były to dziesiątki jak nie setki rozmów oraz własnych upadków.
Alkoholizm
Nikotyna
Narkomania
Cudzołóstwo
Pornografia
Masturbacja
Kłamstwa
Depresja
Wiele z nich to uzależnienia chemiczne, skutki działania diabła.
Np jak zły natchnie Cię do picia piwka codziennie po czteropaku, to za rok nie musi Cię już namawiać. Sam organizm będzie się domagał. Jest tak zwane ukryte pijaństwo, które daje Ci przyjemność, rozluźnienie, humor. Nie upijasz się, nie wydajesz majątku na alkohol, nikt nie widuje Cię "pod stołem"...
Inna rzecz, o której napisał Prince, to braki błogosławieństwa i walka o swoje konkretne dziedziny. Tu nie będę się wypowiadał. Zmieniłem zdanie po wielu latach walki duchowej. Dlaczego, może kiedyś napiszę...
jednej rzeczy się trzymam: Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości a wszystko inne będzie wam przydane....


Jan. 15:10 Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.

Kor. 2.4 A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, 5 aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
andevi
Posty: 1539
Rejestracja: 15 paź 2014, 13:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Królestwo Boże
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: andevi » 02 kwie 2015, 10:58

Opętany? Nie, nie może. Albo należy do Królestwa Ciemności (przez kontakt ze spirityzmem, ezoteryką, magią, religiami Wschodu, medycyną alternatywną, ganianiem za katolickimi bożkami), albo należy do Jezusa. Innej możliwości nie ma. W świecie duchowym nie istnieje bowiem strefa neutralna ;)
Jeśli kłania się madonnom, świętym i Eucharystycznemu, do Jezusa nie należy i nawet jeśli sądzi, że jest chrześcijaninem, nim nie jest. Tak, katolik może być opętany.

Czy chrześcijanin może być dręczony przez demony? Może. I często jest. Skoro toczymy walkę przeciw Mocom Ciemności, to jasne, że wróg będzie na nas napadał, nękał, stosował partyzantkę, zastawiał pułapki. I że oberwiemy.

Myślę, że nasze własne swiadectwo w tym temacie więcej by do tematu wniosło, niż rozważania teoretyczne. Co mówi na ten temat Biblia, to każdy sobie sam może zeskrutować wpisując w programach do studiowania Biblii hasło demony. Jezus wyrzucał demony z WIERZĄCYCH Żydów, w synagogach. Natomiast jeśli chodzi o pogan, to najpierw była im głoszona Ewangelia, a znaki tylko ją potwierdzały (tu np wyrzucanie demonów i uzdrawianie).


Szema Izrael, Adonai Elohenu, Adonai Ehad
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17646
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 02 kwie 2015, 11:36

Myślę, że niektórzy z was popełniają pewien subtelny błąd w czasie rozważania tego tematu; uważają, ze wszelkie złe myśli i działania są działaniem diabła, ale tak nie jest. Człowiek sam jest źrodłem zła, ponieważ ma grzeszną naturę i serce człowieka podpowiada mu zło:

Mat 15:18 A co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka.
19 Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.

Człowiek jest źródłem zła ponieważ ciało ulega pożądliwościom:

I List św. Jana 2:16 Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata.

Człowiek temu ulega z własnej woli, bo wola człowieka jest skażona grzechem.

Nawet człowiek nawrócony, choć posiada odrodzonego ducha to jednak ma skażone grzechem ciało, dlatego Paweł pisze:

18 Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak;
19 Albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę, to czynię.
20 A jeśli czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który mieszka we mnie.
21 Znajduję tedy w sobie zakon, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe;
22 Bo według człowieka wewnętrznego mam upodobanie w zakonie Bożym.
23 A w członkach swoich dostrzegam inny zakon, który walczy przeciwko zakonowi, uznanemu przez mój rozum i bierze mnie w niewolę zakonu grzechu, który jest w członkach moich.
24 Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?


Paweł nie pisze że szatan go opętuje i dlatego czyni źle, ale że pochodzi to z grzesznego ciała, z niego jako człowieka.

Musimy się trzymać z daleka od myśli że wszelkie zło jakie jest w człowieku jest wynikiem działania demonów, to nieprawda, to my sami możemy być źródłem złych rzeczy z powodu posiadania grzesznego ciała.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 02 kwie 2015, 11:58

KAAN, rozsądnie :thumbup:


mjsystem
Posty: 927
Rejestracja: 07 lut 2015, 13:26
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: sprecyzowana
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: mjsystem » 02 kwie 2015, 12:02

KAAN, napisałeś bardzo mądrze, ale o grzechu... Co innego grzech co innego dręczenie. ;-)


Jan. 15:10 Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.



Kor. 2.4 A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, 5 aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kontousunięte1 » 02 kwie 2015, 12:52

mjsystem pisze:Depresja
mjsystem pisze:Nikotyna

Nie załamujcie mnie do reszty. Choruję na depresję kliniczną,chemiczny brak substancji w mózgu,powodujących,że bez leków nie mogę funkcjonować.
Jeśli uważacie ,że jestem opętana to po prostu wywalcie mnie z forum.
Z paleniem walczę i mam nadzieję,że Zbyszek nadal ze mną walczy i wspomaga mnie modlitwą, bo obiecał,a mam do niego zaufanie.
Co ze mną jest nie tak,że całe życie jest mi źle,nie mam żadnej radości ani nadziei.
Żadnej. I nie wiem,czy to moja wina,czy otoczenia,sytuacji domowej,może wszystko razem? :cry:


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17646
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 02 kwie 2015, 12:57

mjsystem pisze:KAAN, napisałeś bardzo mądrze, ale o grzechu... Co innego grzech co innego dręczenie. ;-)
Dręczenie, jak to nazwałeś, nie moze się realizować przez opętanie, albo jakieś "usadowienie się" demona gdzieś w w wierzącym. Dostęp demonów do wierzących (i nie tylko) określa Bóg, mogą one na tyle blisko podejść do wierzącego na ile Bóg pozwoli. Mogą działać przez ludzi złych i są tego świadectwa. Działanie demoniczne nigdy nie jest ze szkodą dla wierzącego, Pan Bóg czasami dopuszcza zewnętrzne ataki aby umocnić, oczyścić wiarę i zbór Boży, oraz utrzymać w czuwaniu wierzących. Bóg w swojej mądrości tak prowadzi nasze życie że szatańskie działania obracają się przeciwko samemu szatanowi.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
mjsystem
Posty: 927
Rejestracja: 07 lut 2015, 13:26
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: sprecyzowana
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: mjsystem » 02 kwie 2015, 13:53

KAAN pisze:Dręczenie, jak to nazwałeś, nie moze się realizować przez opętanie, albo jakieś "usadowienie się" demona gdzieś w w wierzącym.
Nie może.
KAAN pisze: Działanie demoniczne nigdy nie jest ze szkodą dla wierzącego,
A Hiob?
KAAN pisze:Pan Bóg czasami dopuszcza zewnętrzne ataki aby umocnić, oczyścić wiarę i zbór Boży, oraz utrzymać w czuwaniu wierzących. Bóg w swojej mądrości tak prowadzi nasze życie że szatańskie działania obracają się przeciwko samemu szatanowi.
Oby tak było. niestety znam inne przypadki. :-|


Jan. 15:10 Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.



Kor. 2.4 A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, 5 aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
mjsystem
Posty: 927
Rejestracja: 07 lut 2015, 13:26
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: sprecyzowana
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: mjsystem » 02 kwie 2015, 13:58

kontousunięte1 pisze:Nie załamujcie mnie do reszty. Choruję na depresję kliniczną,chemiczny brak substancji w mózgu,powodujących,że bez leków nie mogę funkcjonować.
Dlaczego tak myślisz? ;-)
kontousunięte1 pisze:Jeśli uważacie ,że jestem opętana to po prostu wywalcie mnie z forum.
Nie przesadzaj. Kochamy Cię jako siostrę w Jezusie. :)
kontousunięte1 pisze:Co ze mną jest nie tak,że całe życie jest mi źle,nie mam żadnej radości ani nadziei.
Żadnej. I nie wiem,czy to moja wina,czy otoczenia,sytuacji domowej,może wszystko razem?
Jako słaby człowieczek, napiszę tylko: módl się i trwaj. Bez względu na stan naszego życia na ziemi, tam mamy wieczną radość. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
WIERZ i TRWAJ. Niech Pan Cię prowadzi. :-D


Jan. 15:10 Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.



Kor. 2.4 A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, 5 aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
andevi
Posty: 1539
Rejestracja: 15 paź 2014, 13:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Królestwo Boże
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: andevi » 02 kwie 2015, 15:15

kontousunięte1,
Nie wiem dlaczego :( Może żyjesz pod przekleństwem z powodu grzechów swoich przodków, może sama dopuściłaś się kiedyś grzechu, który owocuje w ten sposób, a może jesteś dręczona - nie wiem i na odległośc Ci tego nie rozeznam :( Czy prosiłaś już kogoś o modlitwę o uwolnienie?
Wiem coś na temat depresji lekoopornej. Ostrożnie bracia z wydawaniem opinii, że to z powodu opętania/dręczenia. Wcale tak być nie musi. Nie wszystkie choroby mają podłoże demoniczne :) I nie wszystkie leczy się modlitwą, czasem medycyna też jest potrzebna :-P

Dla podniesienia na duchu podsyłam Ci pieśń, którą śpiewaliśmy przy moim chrzcie. Jest piękna, i to video też pasuje do słów.
https://www.youtube.com/watch?v=tPPkNMEioaY

Tu masz tłumaczenie słów na polski:

Ucisz się moja duszo, ucisz się
i nie bój się
niepewności jutra.
Bóg obejmuje cię wciąż
On jest tuż obok
w twoich doświadczeniach i troskach.

Ref.:
Boże, Ty jesteś moim Bogiem
i Tobie ufam
i nie zachwieję się
Książę Pokoju, odnów
ducha mocnego w moim wnętrzu
który odpoczywa tylko w Tobie.

Ucisz się moja duszo, ucisz się
i nie błądź
przecież nawet przez dolinę On cię poprowadzi
Ucisz się, zaufaj Jemu
i unieś swą tarczę
przeciw strzałom zwiedzenia

Ref.:
Boże, jesteś moim Bogiem...

Ucisz się moja ducho, ucisz się
i nie wypuszczaj nigdy
prawdy, która się wciąż obejmuje
czekaj, czekaj na Pana
najczarniejsza noc
znika, gdy światło dnia przebłyska

Ref.:
Boże, jesteś moim Bogiem
i Tobie ufam, i się nie zachwieję
Książę Pokoju odnów we mnie
ducha mocnego
Który odpoczywa w Tobie.

Odpoczywam w Tobie jednym.


Szema Izrael, Adonai Elohenu, Adonai Ehad
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17646
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 02 kwie 2015, 17:05

mjsystem pisze:
KAAN pisze: Działanie demoniczne nigdy nie jest ze szkodą dla wierzącego,
A Hiob?
Job (nie Hiob :) ) jest pięknym przykładem tego co napisałem powyżej, kiedy piszę o cierpieniu i atakach złego zawsze mam w pamięci historię Joba. Atak szatański na Joba doskonale pokazuje granice jakie zakreśla Bóg dla diabelskiego działania i pokazuje jak wspniale surowy szlachetny kamień zostaje oszlifowany w cudowny klejnot poprzez ucisk i cierpienie. Job po swoich cierpieniach otrzymał nagrodę za wiarę i wytrwałość :

Job 42:10 Pan zmienił los Joba, gdy wstawiał się za swoimi przyjaciółmi. I rozmnożył Pan Jobowi w dwójnasób wszystko, co posiadał.
11 Wtedy przyszli do niego wszyscy jego bracia, wszystkie jego siostry i wszyscy jego dawni znajomi, i jedli z nim chleb w jego domu. I wyrażając mu swoje współczucie, pocieszali go z powodu wszystkich nieszczęść, które Pan zesłał na niego. I dał mu każdy z nich po jednym srebrniku i po jednym złotym pierścieniu.
12 A Pan błogosławił ostatnie lata Joba więcej aniżeli początkowe, tak iż miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc par wołów i tysiąc oślic.
13 Miał także siedmiu synów i trzy córki.
14 I nazwał pierwszą Jemima (gołąbek), drugą Kesja (miły zapach), a trzecią Kerenhappuch (flakonik do pachnideł).
15 W całym kraju nie było tak pięknych kobiet jak córki Joba. I dał im ojciec ich dział dziedziczny wśród ich braci.
16 Potem żył Job jeszcze sto czterdzieści lat i oglądał swoje dzieci i swoich wnuków aż do czwartego pokolenia.
17 I umarł Job stary i syty dni.

Jak widzisz działanie szatańskie nie było ze szkoda dla Joba ale z pożytkiem, w finale Job był bogatszy pod każdym względem niż na początku.
mjsystem pisze:
KAAN pisze:Pan Bóg czasami dopuszcza zewnętrzne ataki aby umocnić, oczyścić wiarę i zbór Boży, oraz utrzymać w czuwaniu wierzących. Bóg w swojej mądrości tak prowadzi nasze życie że szatańskie działania obracają się przeciwko samemu szatanowi.
Oby tak było. niestety znam inne przypadki. :-|
Poczekaj trochę z ocenami, bo efekty bywają odsunięte w czasie, a nagrody i bogactwa doświadczeń często nie widać z zewnątrz, musiałbyś bardzo dokąłdnie analizować każdy przypadek, a chyba nie jest to wykonalne. Te sprawy są często ukryte w Bogu i wychodzą na jaw w szczególnych okolicznościach, a możliwe że trzeba czekać na rozwiązanie aż Pan przyjdzie.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17646
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 02 kwie 2015, 17:13

kontousunięte1 pisze: Choruję na depresję kliniczną,chemiczny brak substancji w mózgu,powodujących,że bez leków nie mogę funkcjonować.:[/quote]To bardzo przykre, ale dobrze, że to tylko problem funkcjonowania ciała.
Jeśli uważacie ,że jestem opętana to po prostu wywalcie mnie z forum.
Nie jesteś opętana, masz po prostu problem z funkcjonowaniem twojego ciała, mózgu, to tylko choroba, duch nie zależy od ciała, jeśłi wierzysz Panu Jezusowi to On cię doprowadzi do właściwego końca twoich kłopotów.
Co ze mną jest nie tak,że całe życie jest mi źle,nie mam żadnej radości ani nadziei.
Żadnej. I nie wiem,czy to moja wina,czy otoczenia,sytuacji domowej,może wszystko razem? :cry:
Co ztobą jest nie tak? Po prostu chorujesz i tyle, to nie twoja wina, twoje nastroje wynikają ze złego funkcjonowania ciała. Ważne żebyś przylgnęła do Pana Jezusa, całkowicie mu zaufała i kiedy tylko dopada cię beznadzieja, albo jakaś zła myśl uciekaj do Zbawiciela, na pewno ci pomoże, tylko mu zaufaj.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Gdybolologia - Krolowa Nauk :)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości