kto nie dźwiga swego krzyża nie jest uczniem

Na tym forum mozna zmieszaczac inne wartosciowe WWW jednak nie moga one podwazac wiary w Chrystusa ani negowac protestantyzmu.
Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 319
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: wyznanie : BINITARIANIZM
Gender: None specified
Kontaktowanie:

kto nie dźwiga swego krzyża nie jest uczniem

Postautor: MieczDucha » 07 sie 2014, 15:13

http://zbawieni.com/forumdisplay.php?fid=6

,"Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim" - Ewangelia Łukasza 14:17 Biblia Warszawska


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 01 gru 2014, 19:06

MieczDucha pisze:"Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim" - Ewangelia Łukasza 14:17 Biblia Warszawska


A co jest ttym krzyżem?????????


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 01 gru 2014, 20:58

magda, potocznie za krzyż uważa się wszelkie niedogodności życiowe - od trudności w wychowaniu dzieci i upierdliwego sąsiada do śmiertelnej, bolesnej choroby...

Jednak w I wieku krzyż miał jedno podstawowe skojarzenie: rychłą śmierć tego, kto go niósł - i jestem pewien, że w tym kontekście Jezus mówi:
"Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim".

Czyli - jak to nie raz Biblia takimi czy innymi słowami powiada - chodzi o nasze umieranie dla naszego "ego", o krzyżowanie siebie po to, aby to Chrystus w nas i przez nas żył:
Gal 2:20 bw "(20) Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie."

Temat ciekawy i oby ktoś jeszcze się wypowiedział...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
czujny
Posty: 108
Rejestracja: 11 maja 2014, 21:22
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: czujny » 01 gru 2014, 22:00

Trzeba spojrzeć na kontekst zawarty w większym fragmencie tych słów. Pan Jezus mówi o podziałach i cierpieniach wynikających głównie z odrzucenia przez ludzi, nawet najbliższych, oraz hańby jaką właśnie sam Pan doświadczał.

2 Tymoteusza 3:12
(12) Tak jest, wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowanie znosić będą.


Hebrajczyków 13:12-13
(12) Dlatego i Jezus, aby uświęcić lud własną krwią, cierpiał poza bramą.
(13) Wyjdźmy więc do niego poza obóz, znosząc pohańbienie jego.



Jakuba 5:10
(10) Bracia, za przykład cierpienia i cierpliwości bierzcie proroków, którzy przemawiali w imieniu Pańskim.



1 Piotra 2:19-21

(19) Albowiem to jest łaska, jeśli ktoś związany w sumieniu przed Bogiem znosi utrapienie i cierpi niewinnie.
(20) Bo jakaż to chluba, jeżeli okazujecie cierpliwość, policzkowani za grzechy? Ale, jeżeli okazujecie cierpliwość, gdy za dobre uczynki cierpicie, to jest łaska u Boga.
(21) Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady;


1 Piotra 4:12-16
(12) Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu,
(13) Ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili.
(14) Błogosławieni jesteście, jeśli was znieważają dla imienia Chrystusowego, gdyż Duch chwały, Duch Boży, spoczywa na was.
(15) A niech nikt z was nie cierpi jako zabójca albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako człowiek, który się wtrąca do cudzych spraw.
(16) Wszakże jeśli cierpi jako chrześcijanin, niech tego nie uważa za hańbę, niech raczej tym imieniem wielbi Boga.



Mateusza 5:10-11
(10) Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
(11) Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!



Sam nie raz myślałem o czymś innym. Jeśli ktoś żyje spokojnie, bez prześladowań i ucisków to w odniesieniu do słów z 2Tymoteusza 3:12 nie jest pobożny? Oczywiście przy założeniu że stara się żyć wedle woli Bożej.
Jeżeli nie ma w naszym życiu prześladowań i ucisków to może to wskazówka żeby się zastanowić czy idziemy dobrą drogą ;-)


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 01 gru 2014, 22:58

No to ze mną kiepsko bo żyje spokojnie i za Jezusa mnie nikt nie prześladje, chociaż bywa że glosiłam różnym kobietom ale tylko lekceważyły i tyle.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
andevi
Posty: 1539
Rejestracja: 15 paź 2014, 13:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Królestwo Boże
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: andevi » 01 gru 2014, 23:20

Nie można być uczniem Jezusa, jeśli nie przyjmie się Krzyża, tego przez wielkie K, czyli... zbawienia od Jezusa. I jak pisze Zbyszek4, jeśli nie umarłem dla grzechu i siebie, i nie narodziłem się z Ducha do życia dla Boga, uczniem Pana być nie mogę.

Pamiętam jeszcze nauczanie o Krzyżu Chwalebnym z czasów, gdy byłam w Neokatechumenacie. Tam za krzyż uważano każde doświadczenie, które nas zabija. Jeśli je przyjmujemy i akceptujemy i znosimy,a nie próbujemy przeciw niemu walczyć, staje sie dla nas miejscem zmartwychwstania, Krzyżem Chwalebnym.


Szema Izrael, Adonai Elohenu, Adonai Ehad
Anmarivero
Posty: 1044
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 07 gru 2014, 21:32

Nigdy nie jestem tak blisko PANA JEZUSA, jak w wszelakim cierpieniu...
Przez to doświadczenie rodzi się we mnie wdzięczność, że ON JEST.
Bardziej i bardziej.


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 08 gru 2014, 12:07

Anmarivero pisze:Nigdy nie jestem tak blisko PANA JEZUSA, jak w wszelakim cierpieniu...


A ja mam odwrotnie , cierpienie nie daje o niczym innym myśleć i otępia.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 319
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: wyznanie : BINITARIANIZM
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: MieczDucha » 09 gru 2014, 17:03

moim zdaniem i nie tylko moim, krzyż o którym mówi PAN JEZUS to nie zwykłe cierpienia życiowe, trudności - ale wszelkie cierpienia, trudności spowodowane wiernością w stosunku do Niego i Jego nauki. Pobożne życie, wierne naśladowanie Pana sprawia że człowiek nie jest z tego świata a wtedy świat go nienawidzi i jeśli może prześladuje, jak tylko może próbuje mu dopiec. W takich okolicznościach człowiek idący za Panem jest wezwany aby wziął z pokorą, wytrwałością te wszelkie sprzeciwy i dalej szedł wiernie za Panem, dalej pełnił Jego wolę, dalej trwał w przykazaniach miłości.
Gdy np z powodu naśladowania Pana Jezusa człowiek jest atakowany, znienawidzony nawet przez rodzinę cielesną, to jest kuszony aby pójść na kompromis i odejść mniej lub bardziej od Zbawiciela, nauk biblijnych ale Pan wzywa żeby iść za Nim bezkompromisowo, nie odchodzić od Niego, od prawdy - kontekst brania krzyża zawiera prześladowania, nienawiść z powodu Pana Jezusa. Krzyż wg mnie to cena uczniostwa, koszt wiernego pełnienia woli Bożej.

Świat miłuje zło, nie chce się zmienić, świat nienawidzi Pana Jezusa, Jego przykazań, więc ten kto wstępuje na drogę naśladowania Nauczyciela, tego czeka to samo co Zbawiciela, a więc nienawiść, prześladowania, trudy. Ale jak Pan został wierny do końca, tak i my jesteśmy wezwani do wierności nawet gdyby miało nas to kosztować doczesne życie. Wokół brania krzyża jest też mowa aby się nie wstydzić Pana Jezusa, Jego słów, aby się go nie zapierać przez ludźmi.

"(świat) mnie nienawidzi, bo ja świadczę o nim, że jego uczynki są złe" - Ewangelia Jana 7:7 - Uwspółcześniona Biblia Gdańska

"Tak i wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, będą prześladowani." - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 3:13 UBG

"Umacniając dusze uczniów i zachęcając do trwania w wierze, mówili, że przez wiele utrapień musimy wejść do królestwa Bożego." - Dzieje Ap. 14:22 UBG

"A wydawać was też będą rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i zabiją niektórych z was.
17 Będziecie znienawidzeni przez wszystkich z powodu mego imienia." - Łukasza 21:16-17 UBG

"Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że znienawidził mnie wcześniej niż was.
19 Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego. Ponieważ jednak nie jesteście ze świata, ale ja was wybrałem ze świata, dlatego świat was nienawidzi.
20 Przypomnijcie sobie słowo, które wam powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeśli mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeśli moje słowa zachowywali, to i wasze będą zachowywać.
21 Ale będą wam to wszystko czynić z powodu mego imienia, bo nie znają tego, który mnie posłał" - Ewangelia Jana 15:18-21 UBG


najlepiej samemu z modlitwą zajrzeć do kontekstu brania krzyża : Ewangelia Mateusza 10:38, Ewangelia Mateusza 16:24, Ewangelia Marka 8:34, Ewangelia Łukasza 9:23, Ewangelia Łukasza 14:27,

, [/b]


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 09 gru 2014, 23:18

Mieczu Ducha chyba właśnie to o to chodzi a nie np o chorobę czy biede.Masz rację,


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 319
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: wyznanie : BINITARIANIZM
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: kto nie dźwiga swego krzyża nie jest uczniem

Postautor: MieczDucha » 24 sty 2016, 19:45




Wróć do „Inne wartosciowe WWW”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości