Dowcipy

Jeżeli znasz dobry kawał, widziałeś śmieszny filmik, stronę, itp. - to tutaj możesz się tym wszystkim z nami podzielić :-)
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12351
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: magda » 07 maja 2016, 17:07

W basenie, przy szpitalu dla wariatów, topi się jeden z pacjentów.
Na ratunek skoczył mu drugi i go uratował. Po tym całym wydarzeniu bohaterski pacjent jest wezwany do lekarza.
- Pana postawa świadczy o tym, ze jest pan już całkowicie zdrowy i może pan wracać do domu. Mam jednak smutna wiadomość: ten człowiek, któremu uratował pan życie, powiesił się w łazience.
Na to pacjent dumnie:
- To ja go tam powiesiłem, żeby wysechł.
------------------------------------------------------------
Mały Jaś rozwiązują krzyżówkę, czyta hasło: kobiecy otwór na 4 litery. Zaciekawiony ojciec pyta: poziomo czy pionowo?
- poziomo - odpowiada Jasio..
Na co ojciec:
- Pysk
---------------------------------------------
Na ławce, przed bramą cmentarza, siedzi dwóch staruszków.
- A ty, Stasiu, ile masz lat?
- Osiemdziesiąt. A ty?
- Dziewięćdziesiąt trzy...
- O, to tobie się nawet nie opłaca do domu wracać!
-----------------------
Rozmawia dwóch kumpli pracujących w helpdesku
- Kojarzysz tę nową sekretarkę?
- Ta blondyna?
- Tak, skserowała dzisiaj pustą kartkę w stu egzemplarzach. Zgadnij dlaczego?
- Karmiła drukarkę?
- Nie.
- Powiedziałeś jej, że ksero jest ok, tylko mamy toner sympatyczny?
- Nie.
- Poddaję się.
- Szef poprosił ją o sto czystych kartek i nie chciało jej się ręcznie liczyć.
- Muszę przyznać, dobrze rozegrane
--------------------------------
Przychodzi blondynka do pizzerii i zamawia pizzę. Kelner pyta:
-Pokroić na 4 czy 8 kawałków?
-4, bo 8 to ja nie zjem.
-------------------------------------------------------
Dwóch żołnierzy rozmawia w okopie:
- Jak tu trafiłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę więc na ochotnika, a ty ???
- Jestem żonaty, lubię spokój i też na ochotnika.
---------------------------------
przychodzi kowalski pijany w sztok wściekła żona pokazuje na zegar a kowalski na to
- wielkie mi rzeczy jak ojciec wracał matka na kalendarz pokazywała
---------------------------------------------------------
Pijany mężczyzna zaprosił do swojego nowego mieszkania kilku znajomych. Oprowadza ich po pokojach, wreszcie wchodzą do sypialni, a tu na ścianie wisi wielki gong z brązu. Zdziwiony kolega pyta się, cóż to takiego.
Właściciel wyjaśnia:
- Wiecie, to jest mówiący zegar!
Potem chwyta za wielki młot i uderza z całej siły w gong. Nagle zza ściany słychać głos:
- co za bydlę, jest czwarta nad ranem!!!
----------------------------------------------------
Przychodzi 19-letnia córka do rodziców i oświadcza, że jest w ciąży. Rad nierad ojciec mówi:
- No wiesz, córcia, chciałbym poznać ojca dziecka.
Następnego dnia najnowszym porsche przyjeżdża 50-letni jegomość i od razu z grubej rury wali, że owszem, dziecko jest jego, ale ma żonę i dwójkę dzieci i rozwodzić się nie zamierza!
- Jak to? A co z dzieckiem? - pyta wzburzony ojciec.
- Wie pan, ja mam rozwiązanie. Kiedy urodzi się syn, dostaniecie 2 fabryki i 500 mln PLN. W przypadku, gdy urodzi się córka, dostaniecie jedną fabrykę i 1000 mln PLN. W razie, gdyby jednak doszło do poronienia...
- To przelecisz pan ją jeszcze raz!
-------------------------------------------------------
Pani na lekcji biologi obrazuje dzieciom krwiobieg człowieka. Po dłuższym wykładzie demonstruje wizualnie:
- Patrzcie dzieci. Stanę teraz na głowie... Widzicie? Moja twarz jest cała czerwona, napłynęła do niej krew?..
- Taaaak! - krzyczy klasa.
- A teraz powiedzcie mi, dlaczego kiedy stoję normalnie, krew nie napływa do moich stóp?
Podnosi się jakiś uczeń:
- Bo... pani stopy... nie są puste?
---------------------------------
Wojna. Na statku kapitan woła bosmana i mówi:
- Wykryto, że płynie na nas torpeda. Nie unikniemy zderzenia. Trzeba jakoś powiedzieć to marynarzom, że statek zatonie. Ale żeby nie stracili ducha do walki nie mów nic o torpedzie. Torpeda uderzy w nas za 5 minut.
Bosman poszedł do marynarzy i mówi:
- Założycie się, że jak uderzę piąchą w ten stół to statek zatonie?
Wszyscy go wyśmiałi i się założyli. Bosman przygotował pięść odczekał do chwili gdy torpeda miała uderzyć w statek i uderzył w stół.
Statek rozleciał się i zatonął. Na jakiś szczątkach statku płyną uratowani kapitan i bosman. Bosman zwraca się do kapitana:
- I co dobrze wyszło?
- Coś ty człowieku narobił ! Ta torpeda nas minęła.
-------------------------------------
Rzecz się dzieje w przedszkolu:
Jasiu siedzi na nocniku z powiększonymi oczami i płacze
-przechodzi jakiś rodzic i pyta :
czego Jasiu płaczesz
-bo pani powiedziała,że jak zrobimy kupki to pójdziemy na spacer
i co nie możesz biedny zrobić
-zrobiłem tylko Kaziu mi ukrad
--------------------------------------------------------
Spotyka się blondynka z brunetką i mówi do niej:
- Wiesz, kupiłam sobie ładną spódniczkę na F.
- Fioletową? - pyta brunetka.
- Nie.
- Figową?
- Nie.
- Poddaję się... - stwierdza brunetka - No, jaką?
- F kratkę.
---------------------------
Miesza baca kijem w szambie.Podchodzi do niego przypadkowy przechodzień i pyta:
- Czego baca tam szuka?
- Marynarka mi wpadła.
- No, ale po co panu ta marynarka, skoro ona cała w gównie teraz?
- No, ja wiem, ale kanapki w kieszeni były.
---------------------------------------------------------------------------------
- Czego nauczyłeś się dziś w szkole? - pyta mama Jasia.
- Katechetka powiedziała nam, że iPhone to dzieło szatana.
- Hmm, naprawdę? A dała na to jakiś dowód?
- Oczywiście! Jak się go poleje wodą święconą, to przestaje działać!


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Kamilzon
Posty: 763
Rejestracja: 04 lut 2012, 20:08
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: Ciężkowice
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: Kamilzon » 09 cze 2016, 22:42

Jedzie Arab wielbłądem na pustyni, obok pustyni przechodzi autostrada,
Nagle arab widzi na autostradzie motocyklistę ubranego w czarne skóry i na czarnym motorze.
Zdziwiony arab zatrzymuje motocyklistę i się pyta
A-Ej człowieku tobie jak ty sie nie usmażysz w tych czarnych skórach na tym motorze?
M- Wiesz co, jadę szybko, coraz szybciej to pęd powietrza mnie ochładza i jest mi chłodno.
Nagle arab patry na swego wielbłąda wsiada i go batem po tyłku i pędzi coraz szybciej, jeszcze szybciej i jeszcze szybciej.
I nasz drogi wielbłąd niestety padł.
Arab schodzi z wielbłąda kopie go i mówi "je*any zamarzł".


"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus"
PawełSz
Posty: 553
Rejestracja: 29 maja 2012, 11:13
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: PawełSz » 13 cze 2016, 00:11

Staremu żydowi Ickowi urodził się syn.
Idzie Icek do rabina.
- Rabin, Ja nie dożyje żeby zobaczyć co z mojej pociechy wyrośnie.
- jest jakiś sposób żeby to sprawdzić ?
Rabin na to:
- Pewnie że jest; postaw na stole wódkę, myckę, pieniądze i puść dzieciaka.
- Złapie myckę - będzie rabinem.
- Złapie pieniądze - będzie biznesmenem.
- Złapie wódkę - trudno - będzie politykiem.
Icek poszedł do domu, postawił na stole co trzeba i puścił dziecko. Gówniarz dopadł do stołu i zgarnął wszystko. 
Idzie Icek do rabina.
- Rabin, takiej opcji nie było, zabrał wszystko na raz.
- Oj niedobrze Icek, niedobrze - to on będzie ksiądz katolicki.


Tylko Bogu chwała :)
Powtórzonego Prawa 6:4 "4 Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym"
Awatar użytkownika
Luna
Posty: 124
Rejestracja: 23 mar 2016, 23:58
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Mazowieckie
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: Luna » 18 paź 2016, 20:43

Uwaga, będzie sucho:
Jaka jest ulubiona ryba Marcina Lutra?
Sola!
Nikomu innemu niż Wam nie mogę tego powiedzieć, bo mało który nie-protestant zrozumie xD


To all those people doing lines, don't do it, don't do it
Inject your soul with liberty, it's free, it's free
To all the kids with heroin eyes, don't do it, don't do it.
Because it's not, not what it seems
No, no it's not, not what it seems
Salvation, salvation, salvation is free
Salvation, salvation, salvation is free
2tm31617
Posty: 425
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:05
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: 2tm31617 » 05 lis 2016, 20:51

Leci wróbel bez głowy przez las i myśli: gdybym miał buty, to bym sprzedawał walizki.
Jaki z tego wniosek?
Że lodówką się nie ogolisz!


Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2844
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: kruszynka » 05 lis 2016, 22:01

Tylko że tego braku sensu jest w tym dowcipie ciut za dużo.

Taki jest lepszy:
facet slyszy jakies tupanie za oknem, patrzy a tam sciezka biegnie do lasu :]


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
2tm31617
Posty: 425
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:05
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: 2tm31617 » 06 lis 2016, 06:03

Lubie.
Albo,
Kobieta słyszy strzały w szafie, otwiera, a tam marynarka wojenna.


Awatar użytkownika
Kamilzon
Posty: 763
Rejestracja: 04 lut 2012, 20:08
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: Ciężkowice
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: Kamilzon » 13 lis 2016, 23:22

Co robi traktor u fryzjera
- Warkocze :P


"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus"
Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: Rembov » 20 mar 2017, 22:59

Prawo Judasza
- Wszystko, co bogate w kościołach, należy sprzedać, a dochód z tego rozdać biednym.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 4
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: nesto » 21 mar 2017, 08:32

Rembov pisze:Prawo Judasza
- Wszystko, co bogate w kościołach, należy sprzedać, a dochód z tego rozdać biednym.



Prawo księdza katolickiego:
- Moi parafianie. Sprzedajcie swoje majątki i rozdajcie biednym.
Ksiądz nie musi, jest drogowskazem - wskazuje tylko kierunek. :-D


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
wybrana
Posty: 782
Rejestracja: 02 gru 2016, 19:25
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re:Dowcipy

Postautor: wybrana » 01 kwie 2017, 22:19

Nie wiem, czy zamieszczę ten wpis w dobrym temacie.
przeczytałam dzisiaj na forum katolickim - śmieszne, ale prawdziwe


Trzej mężczyźni trafili do Nieba i czekają na audiencję u Św. Piotra.
Jako pierwszego poproszono mistyka. Wyszedł bardzo szybko ze łzami szczęścia na twarzy: "Nie mogę w to uwierzyć, myślałem że mylę się w tak wielu sprawach!"
Następny wszedł pastor. Po czterech godzinach wyszedł mrucząc sam do siebie: "Nie wierzę, nie wierzę że mogłem być aż tak głupi!"
Na koniec poproszono katolickiego teologa. Siedział tam przez cztery dni. W końcu jednak drzwi się otwierają i wybiega z nich Jezus:
"Nie mogę w to uwierzyć! Myliłem się absolutnie we wszystkim!"


Miłość Jezusa - moim zbawieniem
Trwanie w Jezusie - Boga uwielbieniem
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12351
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: magda » 27 lis 2017, 13:42

Dowcipy z kategorii Religijne
Muldoon mieszkał sam na irlandzkiej wsi, a za kompana miał tylko psa. Pewnego dnia pies zdechł, a Muldoon poszedł do księdza i pyta:
- Ojcze, mój pies zdechł. Może ksiądz odprawić mszę dla biedaka?
Ojciec Patryk odrzekł:
- Niestety, nie odprawia się mszy dla zwierząt. Ale jest kilku baptystów niedaleko i nie wiadomo, w co oni dokładnie wierzą. Może zrobią coś dla niego.
- Zaraz do nich pójdę. Myśli ksiądz, że 50 funtów to będzie dla nich wystarczająca ofiara za mszę?
Ojciec Patryk wykrzyknął:
- Najświętsza panienko, matko Boża! Czemu nie powiedziałeś, że twój pies był katolikiem?!
000000000000000000000
Proboszcz do wiernego:
- Czy czytasz swoim dzieciom Świętą Księgę?
- Co wieczór, ojcze.
- A jaka jest ich ulubiona część?
- Jak Frodo niszczy pierścień.
0000000000000000000000000000000000000000000000
Wyrzekasz się synu szatana?
- Nie mogę, ojcze! Mam z nią dwoje dzieci!
999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999
Pewien człowiek spowiada się następująco:
- Dużo przeklinałem, ale też dużo się modliłem - to się wyrównuje. Dużo piłem, ale dużo pościłem - też się wyrównuje. Dużo kradłem, ale dużo rozdałem ludziom - znowu się wyrównuje.
W tym momencie spowiednik stracił cierpliwość i krzyknął:
- Pan Bóg cię stworzył, a diabeł zabierze do piekła- to też się wyrównuje!
0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000
Icek przychodzi do rabina.
- Rabbi, mam straszny problem z moją żoną, wszystkie pieniądze przepuszcza...
- To nie dawaj jej pieniędzy.
- Rabbi, tak będzie jeszcze gorzej, wtedy będzie cały dzień narzekać i lamentować...
- To dawaj jej tylko tyle pieniędzy, ile potrzebuje na codzienne sprawunki.
- Rabbi, ale wtedy ona wyda je na stroje, a dzieci głodne będą chodzić...
- To wiesz ty co, Icek? Przechrzcij się.
Żyd zaskoczony.
- I to pomoże?!
- Nie, ale będziesz zawracał głowę księdzu, nie mnie.
9999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999
Proboszcz pyta parafiankę:
- Dlaczego pani nie zamówiła za zmarłego męża mszy świętej? Już nie mówię o gregoriance, ale chociaż jednej mszy?
- Po co? Niech ksiądz pomyśli logicznie. Jak jest w niebie, to mu nie trzeba, jak w piekle, to mu nie pomoże, a jak w czyśćcu... ja go dobrze znam... wytrzyma.
99999999999999999999999999999999999999999999999999999999999
Przychodzi facet do spowiedzi. Ksiądz pyta:
- Pijesz?
- A masz?
000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000
W trakcie ślubu u Dominikanów ojciec prowadzący zapomniał, jak pan młody ma na imię, więc odsunął mikrofon na bok i po cichu pyta:
- Jak pan ma na imię?
Pan młody zestresowany nic się nie odzywa i patrzy jak na głupka, więc Dominikanin powtarza trochę głośniej:
- Jak pan ma na imię?
Pan młody dalej nic, a cały kościół powoli, nie wiedząc o co chodzi, zaczyna szemrać, więc Dominikanin jeszcze głośniej:
- Jak pan ma na imię?
Pan młody w końcu zebrał się w sobie. Wstał, podszedł do mikrofonu, pochylił się i odpowiada:
- Pan ma na imię Jezus.
00000000000000000000000000000000000000000000
Wycieczka po jeziorze Genezaret. Bilet kosztuje 500 dolarów.
- Tak drogo! - dziwi się zbulwersowany turysta.
- Owszem, ale to po tym jeziorze Jezus piechotą chodził!
- No i wcale się nie dziwię! Przy takich cenach...
88888888888888888888888888888888888888888888888888888888888
W raju Adam zwraca się do Boga:
- Panie Boże, jeśli chcesz, to gotów jestem poświęcić jeszcze jedno żebro...a nawet kilka....
0000000000000000000000000000000000000000000000
Spotkało się trzech Żydów.
Wino, koszerna wódeczka, pejsachówka...
Posiedzieli, pokłócili się trochę, obgadali biznesy, kulturalnie się pożegnali i poszli.
Spotkało się trzech chrześcijan.
Piwo, wino, wódeczka, koniak...
Posiedzieli, pogadali, dali sobie raz po ryju, kulturalnie się pożegnali i poszli.
Spotkało się trzech Arabów.
Ani grama alkoholu.
Ostrzelali autobus, uprowadzili samolot i wysadzili w powietrze...
Oto do czego doprowadza abstynencja.
88888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888
Przychodzi Jasiu do mamy.
- Mamo? Jak się robi syna? Na brzuchu czy na Boczku?
- Precz mi stąd! - krzyknęła mama.
Jasiu poszedł do taty.
- Tato? Jak się robi Syna? Na brzuchu czy na boczku?
- Co ty Mówisz?! Masz szlaban!
Jasiu smutny idzie do Dziadka.
- Dziadku... jak się robi Syna? Na brzuszku czy na boczku?
- Co? - powiedział zdziwiony dziadek.
- No bo "W imię Ojca" robi się na główce, a syna gdzie bo zapomniałem?
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
breath
Posty: 130
Rejestracja: 14 mar 2017, 19:51
wyznanie: Kościół Chrystusowy w RP
O mnie: osiem lat temu nawrocenie i chrzest
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: breath » 27 lis 2017, 19:03

Dobre to z tym Ickiem.Reszte znalam.


janczek
Posty: 3
Rejestracja: 26 lis 2017, 12:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: janczek » 28 lis 2017, 18:36

Mnie zawsze śmieszą najbardziej te o Jasiu :D Może dlatego że mój młodszy brat się tak nazywa


Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 4
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy

Postautor: nesto » 30 lis 2017, 19:15

A znasz jak Jasio chciał zostać menelem?


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!

Wróć do „Popraw wszystkim humor”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości