Piernikowe różności

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: kontousunięte1 » 18 lut 2018, 20:09

Mam dośc. Wkrótce nikt się tu nie będzie ośmielał napisać nic. No może pod każdą Twoją wypowiedzią, KAAN - amen, alleluja.


Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: Pan Piernik » 18 lut 2018, 20:28

Same błędy logiczne piszesz, czyżbyś był Chrystusem i już jesteś bezgrzeszny?

Proszę te błędy wykazać.
Ja nie grzeszę, czyni to grzech, który we mnie mieszka - a nie ja.

Głupoty piszesz, masz stare grzeszne ciało

Jednak moje ciało to nie "ja", który jest zbawiony

Ja mam żywego ducha, ale martwe ciało.

Martwe ciało - znaczy trupa? Nosisz w sobie trupa, czy trup nosi ciebie?

Ty, grzeszysz i Paweł grzeszył poczytaj wyżej.

Ani ja nie grzeszę, ani Paweł nie grzeszył - grzeszy grzech, który mieszkał w Pawle i mieszka we mnie.

Kaan - czy ty grzeszysz? Jeśli tak, to jaką karę za to otrzymasz?
Jeśli nie grzeszy twój "duch" to znaczy że skoro masz stare grzeszne ciało, to ono grzeszy - tak? A kto powoduje twoim ciałem?
Ty? Przecież masz odrodzonego ducha, skoro tak - ten duch nie chce grzeszyć, czyli nie może kierować ciałem ku grzechowi.
Dlatego pytam kto grzeszy. Jeśli ty, to jaka kara cię za to spotka?



Na wyrwanych z kontekstu wersetach wypisujech nowe teologie i bzdurną pisaninę której brzmienie niektórym się podoba.

Użyłeś słów "nowa teologia" - wskazując na to, że jest jakaś "stara" - potwierdzasz po raz kolejny, jak religijnym człowiekiem jesteś - masz teologię :)

Nie trwa w grzechu i jest zbawiony, nie rozumiesz Słowa Bożego.

A to trwanie w grzechu powoduje potępienie, czy wystarczy jeden grzech? Grzeszysz Kaan? No to jaka kara cie spotka?



Jeśli ktoś nie trwa w uświęcaniu się ten pokazuje ze nie ma odrodzonego ducha.

Twoim zdaniem dopiero uświęcanie się gwarantuje zbawienie?

i jeśłi myśłisz że jesteś w stanie nie zgrzeszyć to stoisz w sprzeczności ze Słowem Bożym.


Powtarzam - grzeszy grzech, nie ja. gdybym grzeszył ja - musiałbym za to ponieść karę - a kary już nie poniosę.
Jeśli grzeszysz ty - poniesiesz za to karę - dlatego pytam Kaan - czy ty grzeszysz - czy nie ty?
A jeśli grzeszysz - to dlaczego miałbyś nie ponieść za to kary?


Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: Pan Piernik » 19 lut 2018, 09:51

kontousunięte1 pisze:Mam dośc. Wkrótce nikt się tu nie będzie ośmielał napisać nic. No może pod każdą Twoją wypowiedzią, KAAN - amen, alleluja.


Nie przesadzaj Wuko :)
Kaan pisze w dobrej wierze.

Jest spadkobiercą, takiej, a nie innej tradycji teologicznej i zażarcie w nią wierzy i ją propaguje.
A że przy okazji wydaje wyroki? Przecież jego wyroki nic nie znaczą.
Może skazywać ludzi na potępienie, może ogłaszać kto jest a kto nie jest zbawiony, wierzący itd.
Jego słowa są jak słoma - nie mają żadnej wiążącej wartości.


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: kontousunięte1 » 19 lut 2018, 10:34

Pan Piernik pisze:
kontousunięte1 pisze:Mam dośc. Wkrótce nikt się tu nie będzie ośmielał napisać nic. No może pod każdą Twoją wypowiedzią, KAAN - amen, alleluja.


Nie przesadzaj Wuko :)
Kaan pisze w dobrej wierze.

Jest spadkobiercą, takiej, a nie innej tradycji teologicznej i zażarcie w nią wierzy i ją propaguje.
A że przy okazji wydaje wyroki? Przecież jego wyroki nic nie znaczą.
Może skazywać ludzi na potępienie, może ogłaszać kto jest a kto nie jest zbawiony, wierzący itd.
Jego słowa są jak słoma - nie mają żadnej wiążącej wartości.

Niby tak. Bardzo cenię i szanuję KAANa. Zauważ jednak, co się dzieje z forum. Nikogo prawie już nie ma, a kto się ośmieli pisać inaczej (choćby tylko teoretycznie wyrazić zdanie, czy zadać "dziwne" pytania, od razu :-( :-( ).
Mnie od dziecka dosłownie straszono Bogiem, karami, piekłem. I w kościele i na religii i kiedy posyłano mnie w wieku przedszkolnym na taką religię z siostrą zakonną - koszmar! i tu jest to samo. Kto nie wierzy dokładnie, jak jakaś denominacja to jest dołowany. Myślę, że każdy, kto czytał Biblię zna konsekwencje grzechu. Wiara jest dla wszystkich ludzi, ale jesteśmy różni, a Biblia nie jest atlasem życia. Są w niej jasne przekazy, które jest w stanie pojąć najprostszy człowiek, ale i są rzeczy dyskusyjne.
Jak najbardziej uważam, że wszelkie herezje należy ucinać i korygowac, ale wysyłać każdego spoza swojego kręgu pojmowania do piekła niczego dobrego nie daje nikomu. Mnie w każdym razie tylko odciąga od wiary. Zawsze lubiłam swobodę wypowiedzi, a tu gorzej niż cenzura za komuny (teraz pewnie też jest, ale już mam to w nosie, bo nie czytam gazet ani nie słucham telewizyjnych bredni). Uważam, że rozmawiać można i należy na każdy temat. A tu cokolwiek powiesz, od razu - nawróć się (jak obecnie to słyszę to węgiel zaczyna mi kiełkować), do piekła itd. Dużo by żalów wylewać, ale po co. Trochę mi żal, bo z dobrego kiedyś forum stało się takie dogorywające. A nie widzę w sieci innego, które spełniałoby rolę niegdysiejszą tego forum.
Sorki, że w twoim temacie tak "zaoftopowałam) :oops: ;-)
PS. Dodam jeszcze, że po takim straszeniu bardzo trudno kochać Boga. To jakaś nowomoda w KrK mówi się od jakiegoś czasu o miłości i tylko miłości, o powszechnym zbawieniu każdego człowieka, a zupełnie pomija si ę piekło. Przegięcie i to mocne.
Ja nie wiem, czy kocham Boga tak, jak to powinnam robić według Biblii i takie gadanie tylko o piekle nie buduje mnie. Dlatego często mam dość.


Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: Pan Piernik » 19 lut 2018, 10:45

kontousunięte1 pisze:u
Sorki, że w twoim temacie tak "zaoftopowałam) :oops: ;-)


To nie jest "mój" temat :)


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18400
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: KAAN » 19 lut 2018, 13:03

Pan Piernik pisze:
Same błędy logiczne piszesz, czyżbyś był Chrystusem i już jesteś bezgrzeszny?
Proszę te błędy wykazać.
Ja nie grzeszę, czyni to grzech, który we mnie mieszka - a nie ja.
Właśnie napisałeś jeden z tych błędów, zdejmujesz z siebie odpowiedzialność za to co robisz. To przypomina mi sposób działania zawodowych złodziei; jak cię złapią za rękę to mów że to nie twoja ręka :D
Głupoty piszesz, masz stare grzeszne ciało
Jednak moje ciało to nie "ja", który jest zbawiony
To sąsiad albo wujek :D
Ja mam żywego ducha, ale martwe ciało.
Martwe ciało - znaczy trupa? Nosisz w sobie trupa, czy trup nosi ciebie?
Zamiast wypisywać głupoty czytaj Biblię, twoja erystyka sięga dna.

List do Rzymian 8:10 Jeśli jednak Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest martwe z powodu grzechu, jednak duch jest żywy przez usprawiedliwienie.

Ty, grzeszysz i Paweł grzeszył poczytaj wyżej.
Ani ja nie grzeszę, ani Paweł nie grzeszył - grzeszy grzech, który mieszkał w Pawle i mieszka we mnie.
Znowu piszesz nieprawdy. Grzech nie ma osobowości żeby grzeszyć, ty grzeszysz jako osoba. Ciągle piszesz nielogicznie, bez sensu.
Kaan - czy ty grzeszysz? Jeśli tak, to jaką karę za to otrzymasz?
Mój grzech został odkupiony, Pan Jezus umarł za wszystkie grzechy, te co były , są i będą. To podstawowa wiedza biblijna. Nie otrzymam kary, jestem zbawiony. Rozumiesz to? Jeśli nie to nie wiesz co to chrześcijańska wiara.
Jeśli nie grzeszy twój "duch" to znaczy że skoro masz stare grzeszne ciało, to ono grzeszy - tak? A kto powoduje twoim ciałem?
To nie jest twoje ciało? Może sąsiada, albo kolegi? Spytam cię twoim pytaniem; czy wiesz co współdziała z twoim ciałem? Wiesz że człowiek jest troisty? Wiesz która część istosty ludzkiej została uczyniona doskonałą w akcie zbawienia?
Ty? Przecież masz odrodzonego ducha, skoro tak - ten duch nie chce grzeszyć, czyli nie może kierować ciałem ku grzechowi.
Nie znasz trzeciego składnika osoby człowieka - duszy; człowiek jest troisty, pomyśl chwilkę.
Dlatego pytam kto grzeszy. Jeśli ty, to jaka kara cię za to spotka?
Ty grzeszysz i jak się nie nawrócisz to pójdziesz do piekła. Masz swoją wymyśloną religię, nie wiem skąd to jest, bo takiej religii jak twoja to nie znam, nie mieści się to w zestawie religii działających w Polsce.
Na wyrwanych z kontekstu wersetach wypisujech nowe teologie i bzdurną pisaninę której brzmienie niektórym się podoba.

Użyłeś słów "nowa teologia" - wskazując na to, że jest jakaś "stara" - potwierdzasz po raz kolejny, jak religijnym człowiekiem jesteś - masz teologię :)
Nie wskazywałem na starą tylko pisałem o twojej nowo wymyślonej religii. Ja jestem człowiekiem wiary raz na zawsze przekazanej świętym w Słowie Bożym.
Nie trwa w grzechu i jest zbawiony, nie rozumiesz Słowa Bożego.
A to trwanie w grzechu powoduje potępienie, czy wystarczy jeden grzech? Grzeszysz Kaan? No to jaka kara cie spotka?
Piszesz erystykę, nie odpowiadam na bełkot erystyczny. Na twoje problemy masz odpowiedź wyżej.
Jeśli ktoś nie trwa w uświęcaniu się ten pokazuje ze nie ma odrodzonego ducha.
Twoim zdaniem dopiero uświęcanie się gwarantuje zbawienie?
Nie, uświęcanie się jest objawem zbawienia i jest procesem, nazywanym upodabnianiem się do Pana Jezusa, albo naśladowaniem Pana. Inny rodzaj uświęcenia jest działaniem Bożym, dzieje się wtedy, kiedy zbawiany jest człowiek, to akt jednorazowy.
i jeśłi myśłisz że jesteś w stanie nie zgrzeszyć to stoisz w sprzeczności ze Słowem Bożym.
Powtarzam - grzeszy grzech, nie ja.
Sąsiad? Czy kolega? Grzech jest ludzkim działaniem, lub myśleniem. Grzech sam z siebie nie istnieje, zawsze jest związany z grzeszącym, jest działaniem (myśłeniem) grzeszącego. Tworzysz dziwną filozofię - religię nieobecną w Biblii.

gdybym grzeszył ja - musiałbym za to ponieść karę - a kary już nie poniosę.
Ja tam nie wiem czy poniesiesz, z tego co piszesz możesz mieć problemy na sądzie, bo nie znasz prawdziwej Ewangelii.
Jeśli grzeszysz ty - poniesiesz za to karę - dlatego pytam Kaan - czy ty grzeszysz - czy nie ty?
Żle myślisz, jestem pod łaską i grzech nie powoduje kary, został przebaczony:

List do Kolosan 2:13 I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy;

A jeśli grzeszysz - to dlaczego miałbyś nie ponieść za to kary?
Właśnie dlatego jak powyżej.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18400
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: KAAN » 19 lut 2018, 13:21

kontousunięte1 pisze:Dodam jeszcze, że po takim straszeniu bardzo trudno kochać Boga..
Właśnie taką reakcję na Ewangelię wzbudzają osoby takie jak Pan Piernik, albo Motyl, podobnie jak wiele odłamów charyzmatyków. A przecież Ewangelia jest jedna, nie ma wielu Ewangelii. Według niektórych każdy moze sobie stworzyć własną wizję religii, jakiejś wiary i niby ma być ona równoprawna z innymi i mówią że jak się ktoś z nią nie zgadza to nie ma miłości. Bóg nie dał na wielu wiar, jedna jest właściwa i jeśłi ktoś tworzy własną wizję zbawienia, własną ewangelię, albo ma własne pojęcie o Bogu, człowieku, grzechu i sprawiedliwości to jest przeklęty w oczach Bożych. Pisał o tym Paweł.
Szczególnie dotyczy to Pana Piernika, który swoje wypociny okrasza napuszonym tonem jakoby on coś rozumiał, ubiera w okrągłe słówka, mające pozór mądrości a w rzeczywistości pustoszą one umysł czytającego. Zauważyłaś że niektórzy piszą o łatwym czytaniu Pana Piernika i wydaje im się to piękne, a nie dostrzegają podstawowych fałszywych rzeczy jakie sączone są do umysłu czytającego? To jest znak czasu - epoki:

II List do Tymoteusza 4:3 Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce,
4 I odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom;


Droga Wuko Ewangelia to nie piękna bajka, ale to słowa które mają wielką moc, majestat i znaczenie:

List do Hebrajczyków 4:12 Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca;


Jeśli Ewangelia, Słowo Boże wywołuje w tobie rozdarcie jak od miecza obosiecznego, z wielkimi duchowymi przeżyciami to dobrze, znaczy, ze to działa na ciebie, rozdziela twojego ducha i duszę, oddziela twoje duszewne działanie od ducha, sądzi twoje zamiary i myśli serca, czujesz wewnętrzny konflikt. To dobry objaw, ale musisz z tego skorzystać, zwróć się do Boga, jego Słowa i w nim znajdziesz rozwiązanie twoich rozterek. Porzuć te myśli, które płyną do ciebie ze świata religii, filozofii, ludzkich pragnień i wartości, zwróć się ku jedynej prawdzie która jest w Panu Jezusie Zbawicielu.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
poselstwo
Posty: 145
Rejestracja: 02 lut 2018, 09:12
wyznanie: Inne nie-protestanckie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: poselstwo » 19 lut 2018, 13:57

Kościół Wolnych Chrześcijan na pewno nie reprezentuje Zdrowej Nauki, czego dowodem są Twe wypowiedzi na forum.


W.M. Branham

Osoby chcące iść za Poselstwem i szukające Wspólnoty zachęcamy do kontaktu (okolice Trójmiasta) poselstwo.branham@gmail.com
Awatar użytkownika
emwu
Posty: 122
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: emwu » 19 lut 2018, 14:55

kontousunięte1, masz całkowitą rację. Pisanie tutaj to strata czasu. Chciałem nawet podyskutować w tym wątku, bo Luter już 500 lat temu napisał niezwykle sensownie o naturze ludzkiej w świetle Biblii, ale po prostu szkoda czasu, bo i tak skończy się na jedynie słusznym dyspensacjonalizmie i darbyzmie. To jest specyfika tzw. ruchów braterskich, że wszystkich zmuszają do wiary w doktryny XIX-wiecznego, wielokrotnie podzielonego, kanapowego odprysku chrześcijaństwa, lekceważąc cały dorobek wcześniejszych protestantów, w tym takich "heretyków" jak Luter i nie dając nawet minimalnego marginesu swobody myślenia.

P.S.
Szczęście, że znam język angielski, bo zasoby internetowe po angielsku są gigantyczne a tutaj jest po prostu bieda z nędzą, doktryny Darbiego receptą na wszystko.


"W tobie, jak i w każdym innym człowieku, istnieje wymiar świadomości, który jest o wiele głębszy niż myśl. To jest istota tego, kim jesteś. Można go nazwać obecnością, uwagą, bezwarunkową świadomością. Według starożytnych nauk jest to Chrystus w tobie lub natura Buddy w tobie. Odnalezienie tego wymiaru uwalnia ciebie i świat od cierpienia, które zadajesz sobie i innym, kiedy stworzone przez umysł „małe ja” kieruje twoim życiem i jest wszystkim, co znasz."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18400
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: KAAN » 19 lut 2018, 15:16

Emwu znasz antropologię Lutra? Możesz coś napisać? Pan Piernik nie pisze o antropologii Lutra tylko o antropologii piernikowej. Myślisz że wszelką głupotę mam na forum protestanckim zostawiać bez komentarza? To forum odwiedzają ludzie poszukujący i bzdury mieszające ludziom w głowach trzeba odpowiednio komentować. Postmodernistyczne społeczeństwo nie jest przyzwyczajone do zasad i prawdy. Zasadą jest brak zasad, a prawdą jest to co ktoś uzna za prawdę, nie istnieją absoluty, tylko czyjeś zdanie traktowane tak jakby miało samo w sobie wartość bo ktoś coś bąknął.
W temacie Biblii jest bardzo mały margines swobody myślenia, bardzo łatwo skręcić w bagno ludzkiej filozofii nie znając Słowa obrażając w ten sposób Majestat Boga Wszechmogącego.
Pan Bóg to nie jest "koleś" o którym można gadać bezkarnie głupoty, to święty majestat wobec którego należy mieć bojaźń, respekt, uniżoność i nie paplać o nim co język przyniesie.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: Pan Piernik » 19 lut 2018, 15:36

Pan Piernik dlatego pisze w hyde parku, bo nie interesują go jałowe dysputy teologiczne.
Pan Piernik pisze wyłącznie o swoich doświadczeniach i prezentuje tylko swoje poglądy.

Kaan tego nie rozumie, dlatego wydaje wyroki mojemu doświadczeniu i mojej wierze.
Dlatego, że moje doświadczenia są inne od jego doświadczeń - posyła mnie do piekła :)
Dlatego, że moje doświadczenia są inne od jego doświadczeń - wie lepiej ode mnie, co czuję, co myślę i w co wierzę :)
Kaan jest dogmatykiem, który zamknął nieskończoność doświadczenia w swoim własnym, stworzył bożka, któremu służy w oddany sposób.
Kaan działa w dobrej wierze, jego postępowanie wynika z odpowiedzialności, którą wziął na swoje barki.
Dlatego proszę - zostawcie Kaana w spokoju - niech robi to, co uważa za słuszne.

Jest taki naturalny proces psychologiczny.
Polega na tym, że gdy doświadczenie zamknie się w jednym tylko przedmiocie swojego kultu, wszystko inne przestaje nim być.
Kiedy powiesz, że Bóg jest taki to a taki - nie "obcujesz już z nieskończonością", a tylko z przedmiotem, który za "boga" bierzesz.


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: kontousunięte1 » 19 lut 2018, 16:25

KAAN, chyba się nie zrozumieliśmy.
Niestety, ale właśnie Twoje wysyłanie wszystkich wokoło do piekła, nawoływanie ciągle w kółko do nawrócenia tak mnie dołuje. Nie mam żadnych konfliktów w tej sprawie, bo wiem kto pójdzie do piekła, czytam przecież Słowo od lat. Chodzi tu o rozmowę, jak słusznie zauważył Pan Piernik, w dziale tematów luźnych, gdzie można (teoretycznie) rozmawiac o wszystkim.
Dlaczego zakładasz, że rozmowa czy też refleksje PP są złe i dlaczego tak emocjonalnie i stronniczo do pisania PP podchodzisz? Przecież on nie głosi niczego antybożego :oops: Nie podoba mi się, że "od czci i wiary" go odżegnujesz (i każdego spoza Twojego kręgu).
:-(


Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: Pan Piernik » 19 lut 2018, 16:41

zdejmujesz z siebie odpowiedzialność za to co robisz.

Wszystko interpretujesz i oceniasz w sposób dosłowny
Kiedy napiszę cytując "Boga nie ma" - to z pewnością napiszesz coś o kontekstach tych słów biblijnych.
Owszem - zdejmuję z siebie odpowiedzialność.
Albowiem "ja" - nie grzeszę, przez "ja" mam tu na myśli moją osobę, całą, w każdym wymiarze.
Moje "ja" nie jest podzielone - 'Ja" jestem zbawiony - dlatego nie grzeszę, gdybym to "ja" zgrzeszył spotkałaby mnie za to kara - a nie spotka, bo jestem zbawiony.
Jako zbawiony nie chcę grzeszyć, a kiedy zgrzeszę nie zrobię tego "ja" czyli odnowiony zbawiony, a uczyni to grzech, który we mnie zamieszkuje.
Rozumiał to apostoł Paweł - ty nie rozumiesz.
Jako dogmatyczny teolog - wiesz lepiej co czuł Paweł i co czuję ja -
Jako zdogmatyzowany teolog po prostu - jak przyjaciele Hioba - chcesz umykającą ci rzeczywistość zamknąć w dogmatach swojej wiedzy.


To sąsiad albo wujek :D

Moja nowa zbawiona istota, czyli to kim uczynił mnie Chrystus nie grzeszy - tym jestem "ja" - jestem nową odnowioną egzystencją, jestem całkowicie nowym bytem, nowym człowiekiem - dlatego ja (nowy człowiek - nowy byt uczyniony przez Chrystusa) nie mogę zgrzeszyć.


Znowu piszesz nieprawdy. Grzech nie ma osobowości żeby grzeszyć, ty grzeszysz jako osoba. Ciągle piszesz nielogicznie, bez sensu.

Czy odnowiona osoba, nowy byt, uczyniony przez Chrystusa może grzeszyć? Kaan - jak myślisz?
Jeśli grzeszę jako osoba - muszę za to ponieść karę jako osoba - prawda?
A co miał na myśli apostoł Paweł kiedy pisał, że nie on grzeszy a grzech, który w nim mieszka?
Kto wówczas grzeszył i dlaczego Paweł pisał, że nie on?


Mój grzech został odkupiony, Pan Jezus umarł za wszystkie grzechy, te co były , są i będą. To podstawowa wiedza biblijna. Nie otrzymam kary, jestem zbawiony. Rozumiesz to? Jeśli nie to nie wiesz co to chrześcijańska wiara.

Nie otrzymasz kary jeśli zgrzeszysz? Czyli całkowicie zdejmujesz z siebie odpowiedzialność.

Nie znasz trzeciego składnika osoby człowieka - duszy; człowiek jest troisty, pomyśl chwilkę.

zapraszam do tematu o duchu, duszy i ciele - przekonaj się co wiem :)

Ty grzeszysz i jak się nie nawrócisz to pójdziesz do piekła.

"Ja" nie grzeszę - jestem nowym bytem uczynionym przez Chrystusa - z kolei ty, jak piszesz, grzeszysz - zgodnie z twoimi słowami dokąd pójdziesz?

Nie wskazywałem na starą tylko pisałem o twojej nowo wymyślonej religii. Ja jestem człowiekiem wiary raz na zawsze przekazanej świętym w Słowie Bożym.

tak jak teologowie, przyjaciele Hioba :)

Sąsiad? Czy kolega? Grzech jest ludzkim działaniem, lub myśleniem. Grzech sam z siebie nie istnieje, zawsze jest związany z grzeszącym, jest działaniem (myśłeniem) grzeszącego.

Co miał na myśli Paweł pisząc, że nie on grzeszy? O kim pisał Paweł "on" - kogo miał na myśli? I kto grzeszył?


Żle myślisz, jestem pod łaską i grzech nie powoduje kary, został przebaczony:

Czyli spokojnie możesz sobie grzeszyć - bez żadnej odpowiedzialności odpowiedzialności
a napisałeś:
Ty grzeszysz i jak się nie nawrócisz to pójdziesz do piekła.
:)


Awatar użytkownika
emwu
Posty: 122
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: emwu » 19 lut 2018, 17:05

Nie ma marginesu myślenia, bo dyspensacjonalizm nie daje marginesu ani swobody. Po wyjęciu jednej cegiełki z dyspensacjonalizmu sypie się on jak domek z kart. To czysto ludzka, XIX-wieczna, niestabilna konstrukcja, która tworzy pozornie spójny system interpretacyjny kosztem unieważniania większości Słowa Bożego, w tym Ewangelii ["to nie do chrześcijan, tylko do żydów w 1000-letnim królestwie" itp. komentarze] oraz mnożenia absurdów np. w rodzaju dwukrotnego powtórnego przyjścia Pana Jezusa, 4 czy 5 odmian Ewangelii, wielu sądów "ostatecznych" [sąd narodów, białego tronu i jeszcze kilka - tu straciłem rachubę], ponowienia krwawych ofiar ze zwierząt jako planu Bożego itd. itp. Ten nonsens zdobył popularność głównie dzięki Biblii Scofield'a, która miała nowatorski i wygodny system komentarzy. Dzięki temu każdy po jej przeczytaniu mógł mniemać, że oto znalazł klucz do rozumienia Słowa Bożego, ze szczegółową znajomością przyszłości włącznie. Nie ukrywam, że i mnie ona na wiele lat urzekła, pozbawiając chęci poznania tego, co mają do powiedzenia ludzie faktycznie zasłużeni w krzewieniu zbawienia z łaski przez wiarę a skupiając się na kanapowych krzykaczach, którzy dzielili się z byle powodu.

Byłem jeszcze niedawno zwolennikiem dyspensacjonalizmu, pomimo jego wszystkich nonsensów, ale przeczytanie tego artykułu:

http://againstdispensationalism.com/95-theses/ [niestety op angielsku, ale warto, bo miażdży dyspensacjonalizm]

a także prostej wykładni Lutra, który w całej Biblii rozróżniał po prostu Prawo i Łaskę/Ewangelię, porzuciłem go.

Znam niestety zbory "braterskie" i chyba tylko świadkowie mogą się równać w natarczywości wbijania dziwacznych, wymyślonych w XIX wieku konstruktów. Ta mentalność znajduje odzwierciedlenie również na tym forum, gdzie zamiast bronić fundamentów [zbawienie z łaski przez wiarę, Pan Jezus jako Bóg objawiony w ciele itp.] wmusza się uczestnikom szczegółową wykładnię uznaną za prawdziwą przez "braci otwartych".

Dlatego jestem przeciwny podawaniu nauczań jakiejś wielokrotnie podzielonej grupki chrześcijan, wymyślonych 1800 lat po Chrystusie, jako jedynie prawdziwych i nieomylnych. To jest nieuczciwe wobec osób nowych, nie znających protestantyzmu, bo mogą odnieść wrażenie, że promil chrześcijaństwa reprezentuje całość. Reszcie natomiast, świadomej błędów dyspensacjonalistycznych, zamyka usta i zniechęca do aktywności.


"W tobie, jak i w każdym innym człowieku, istnieje wymiar świadomości, który jest o wiele głębszy niż myśl. To jest istota tego, kim jesteś. Można go nazwać obecnością, uwagą, bezwarunkową świadomością. Według starożytnych nauk jest to Chrystus w tobie lub natura Buddy w tobie. Odnalezienie tego wymiaru uwalnia ciebie i świat od cierpienia, które zadajesz sobie i innym, kiedy stworzone przez umysł „małe ja” kieruje twoim życiem i jest wszystkim, co znasz."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18400
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Piernikowe różności

Postautor: KAAN » 20 lut 2018, 11:12

kontousunięte1 pisze:KAAN, chyba się nie zrozumieliśmy.
Niestety, ale właśnie Twoje wysyłanie wszystkich wokoło do piekła, nawoływanie ciągle w kółko do nawrócenia tak mnie dołuje.
Droga Wuko, zdaje sobie sprawę, ze piekło jest stresującym tematem zwłaszcza dla tych co sami chcą tam iść. Ja nie wysyłam nikogo do piekła, zrozum że ludzie sami siebie wysyłają do piekła, jeśli ktoś neguje piekło neguje Ewangelię, bo właśnie po to przyszedł Pan Jezus aby zbawić ludzi od grzechu i piekła. Piekło jest pierwszą częścią Ewangelii, jeśli ktoś nie rozumie swojej pozycji względem Bożego majestatu i tworzy własną religię i zasady zbawienia to sam siebie wysyła do piekła. Człowiek żeby się nawrócić musi zobaczyć swoją tragiczną sytuację, bez tego opowiadanie cukierkowatych sloganów, że "Jezus cię kocha", albo "Bóg kocha swoje dzieci" są zwykłym zamydlaniem oczu na rzeczywistość. Człowiek musi się przerazić swoją sytuacją inaczej nie ma podstaw do nawrócenia.
Do całej sprawy dochodzi jeszcze dynamika dyskusji; ludzie krnąbrni przed Bogiem uważają ze zjedli wszystkie rozumy i mogą pisać cokolwiek im do głowy przyjdzie. Są tak zadufani w swoium intelekcie, że nawet nie odnoszą się do Słowa Bożego ale wypisują własną filozofię jako namiastkę duchowego autorytetu. To straszna trucizna dla ducha ludzkiego, bo wprowadza fałszywe kierunki myślenia dla ludzi słabych duchowo co może doprowadzić do ich odejścia od prawdy Ewangelii i pogrążenia się w bagnie ludzkiego odstępstwa.
Nie wiem jak tobie, ale mi bardzo zależy na ludziach którzy szukają prawdy i pozostawienie ich w oparach herezji i wszelkiego odstępstwa jest dla mnie bardzo trudne, wręcz niemożliwe do wykonania. Nie myśł że czerpię jakąś przyjemność z użeraniem się z herezją i jawnym anty chrześcijaństwem; to bardzo boli kiedy ktoś szarga świętość i majestat Zbawiciela, rozmienia na drobne łaskę Pana Jezusa i jego ofiarę, to nie do zniesienia.
Nie mam żadnych konfliktów w tej sprawie, bo wiem kto pójdzie do piekła, czytam przecież Słowo od lat. Chodzi tu o rozmowę, jak słusznie zauważył Pan Piernik, w dziale tematów luźnych, gdzie można (teoretycznie) rozmawiac o wszystkim.
Rozumiem cię, ale spróbuj mnie też zrozumieć i pomyśłeć o swojej wierze i gorliwości względem Pana Jezusa; czy przejdziesz obok obojętnie kiedy do umysłów ludzi wlewana jest fałszywa idea skręcająca w kierunku rozmiękczenia autorytetu Słowa Bożego, rozcieńczania Ewangelii filozofią? Czy czujesz ten ucisk w sercu kiedy niszczona jest wiara chrześcijańska i nikt nic nie mówi? Zobacz co się ostatnio zdarzyło na forum; przyszło kilkoro programowych niszczycieli wiary chrześcijańskiej i nie było komu dać im odpór. Niektórzy przylecieli jak muchy do miodu i zachwycali się nad pięknem ich słów całkowicie wykręcających Ewangelię. Komu zależy na tym forum żeby prawda nie była niszczona? Jest mała grupka moderatorów którzy próbują utrzymać porządek i prawdę, ale moim zdaniem powinni też inni użytkownicy bronić prawdy ewangelicznej. Odpowiedz sama sobie, czy twoja gorliwość względem twojego Zbawiciela jest właściwa? Czy pozwoliłabyś aby o twojej najukochańszej osobie pisano albo mówiono fałszywe rzeczy, czy nie broniłabyś tej osoby? Czy byłabyś obojętna gdy dobre imię tej osoby było szkalowane?

Dlaczego zakładasz, że rozmowa czy też refleksje PP są złe i dlaczego tak emocjonalnie i stronniczo do pisania PP podchodzisz?
Nie zakładam z góry że są złe, są złe w pewnym zakresie jakim poznałem czytając je. Kiedy zagłębiłem się w tym co pisał PP odkryłem fatalnie zły kierunek myśli tam zawartych, ponieważ prowadzi on do odsunięcia prawdy Ewangelii na boczny tor i skierowanie sie do filozofii zaprzeczającej prawdom Ewangelii. To jest o tyle podstępne że PP pisze ładnie wyglądającymi słowami, niektórzy lubią ten styl i idee łatwo płyną do umyłsu i serca w niezauważony sposób. Już dawno wskazywałem na mistycyzm, religijność, pewne elementy filozofii i gnozy serwowanej tu przez PP. Zauważ, że nie opiera się w swoim pisaniu o Słowo Boże, ale o przeżycia, uczucia, jakieś myśli przychodzące w nocy. Kiedy zwróciłem uwagę na pewne fałszywe idee które serwuje ( nie tylko on to robi) to spotykam się z agresywnym atakiem do tego stopnia, że często musze moderować ich słowa, a nawet w przypadku niektórych muszę udzielać punkty karne aby stłumić agresję. Tak to funkcjonuje.
Przecież on nie głosi niczego antybożego :oops: Nie podoba mi się, że "od czci i wiary" go odżegnujesz (i każdego spoza Twojego kręgu).
Mylisz się Wuko, w jego pisaniu jest wiele fałszywej ideologii, ale jest tak zatopiona w słowa że niewprawny czytelnik tego nie wyłapie. Ja nie mam do ciebie pretensji że nie widzisz wszystkiego, to na prawdę nie jest łatwe by znaleźć dobrze zakamuflowany fałsz zawinięty w ładny lśniący papierek słów. Ale proszę cię tylko o refleksje nad tym co czytasz z Biblią w ręku i sercu i spokojnym, bez zbędnych emocji rozważeniem tego co napisałem do ciebie i w innych postach.
Myślę że mnie zrozumiesz i wyjdziesz od tej rozmowy zbudowana i ubogacona :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości