Parę nurtujących pytań

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunieteMtl » 27 paź 2017, 22:57

KAAN pisze:Szkoda czasu na czytanie badziewia, bo moze tylko wypaczyć nasze myślenie, lepiej poszukiwać prawdy w Biblii i używać literatury sprawdzonej i cenionej wśród prawdziwie wierzących ludzi.




A ktorzy ludzie wierza prawdziwie....?....moglbys mi ich wskazac...?...i te ceniona przez nich literature....?


kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunieteMtl » 27 paź 2017, 23:30

KAAN pisze:
Motyl pisze:Robie to szczerze, najlepiej jak potrafie.... :->
Szczerość nie zabezpieczy cię przed błędem, są miliony ludzi wierzących szczerze w swoją religię i błądzących, a ich końcem jest piekło.



Nie zgadzam sie z toba, KAAN....

Jestem szczera i autentyczna w tym co robie i co mysle.... :->

Takie tez sa moje relacje z Bogiem, w ktorego wierze..... :->

I bardziej niz z toba zgadzam sie w tej kwestii z niejakim Wojciechem Eichelberger, ktory gdzies tam napisal nastepujace slowa:


Nikt nie jest doskonaly i nikt nie jest do niczego. Podzial przebiega inaczej. Jestesmy ludzmi, ktorzy nad soba pracuja albo ludzmi, ktorzy nad soba nie pracuja.
Nawet jesli nad soba pracujemy, czyli staramy sie zmienic nasz sposob rozumienia swiata i siebie, to nie znaczy, ze w mgnieniu oka staniemy sie idealni.
Najwazniejsze to po prostu isc ta droga.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18055
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 28 paź 2017, 10:00

magda pisze:
KAAN pisze:Już tyle razy pisałem ci że w piekle nie ma życia tylko śmierć. Cały czas upierasz się ze pobyt w piekle to jest życie.
wiec jakim sposobem człowiek umarły może cierpieć mękę musiałby być świadomy czyli zywy.
Zamykasz się w materialistycznym pojęciu życia, człowiek jest istotą duchową i oprócz tchnienia życia ożywiającego materialne ciało, posiada także ducha, który może być żywy albo martwy duchowo. Ciało oddzielone od bożego tchnienia życia umiera, jest fizycznie martwe, a duch pozbawiony społeczności z Bogiem także jest martwy. Ale jak ciało może być żywe pomimo martwoty ducha, tak i duch może mieć świadomość (i ma) pomimo martwego ciała. Przeczytaj co napisano o wielkiej liczbie zabitych z powodu świadectwa o Panu Jezusie, czy oni są martwi czy żywi w duchu i w ciele:

6:9 A gdy zdjął piątą pieczęć, widziałem poniżej ołtarza dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, które złożyli.
10 I wołały donośnym głosem: Kiedyż, Panie święty i prawdziwy, rozpoczniesz sąd i pomścisz krew naszą na mieszkańcach ziemi?
11 I dano każdemu z nich szatę białą, i powiedziano im, aby jeszcze odpoczęli przez krótki czas, aż się dopełni liczba współsług i braci ich, którzy mieli podobnie jak oni ponieść śmierć.

Jak widzisz zabici wołają i stoją w niebie. Są żywi duchowo ale martwi w ciele. Są w takim stanie jak Łazarz.

A chodzi o ty ze cierpiec maja ddnie i noce czyli wtedy kiedy one jeszcze będą a nie wiecznosc kiedy ani nocy nie będzie .
Nie wiesz jak będzia na nowej ziemi, tekst dotyczy Nowego Jeruzalem. W mieście świeci światło Boże i nocy nie ma. W dzisejszych miestach też świecą latarnie i w wielu miejscach nocy nie ma, jest widno.

KAAN pisze:Jest jeszcze duch, bo człowiek jest troisty. I nie duch życia ale dech życia. Czy taj dokładnie Biblię.
jak bys dokładnie poczytał Biblię to byś zauważył ze dusza i duch sa uzywane naprzemiennie na to samo zjawisko co mnie bardzo zdziwiło .
Nieprawda, są nawet wymienione osobno:

I List do Tesaloniczan 5:23 A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

KAAN pisze: I nie duch życia ale dech życia
Jak go zwał tak go zwał i tak wiesz o co mi chodzi.
To bardzo istotne rozróżnienie, jeśłi nie potrafisz rozróżnić duszy (tchnienia życia) od ducha to źle zrozumiesz wiele miejsc w Biblii.

KAAN pisze:A gdzie napisano ze dusza jest świadoma?
W tysiącu miejscach jest pokazane ze dusza sie smuci że sie przestraszyła ze czegos pragnie i tp jak swiadoka rzecz jest bardzo wiele takich zwrotów
Ale to dotyczy żyjącego człowieka w ciele i odnosi się do właćiwości duszy. Jest też wiele odnośników do ducha; w hebrajskim języku są dwa określenia: ruach i nefesz tak jak duch i dusza.
KAAN pisze: doktryny adwentystyczne
Czego ty sie czepiasz tych adwentystów
Bo namieszali ci w głowie, szkodniki jedne.
KAAN pisze:nigdzie w Biblii na napisano o tym żeby Bóg torturował kogokolwiek,Pan Bóg wrzuci do piekla niezbawionych i tam będą cierpieć, gdzie masz napisane o torturach? Dym ich męki będzie wiecznie się unosił z jeziora ognistego
przecież skoro będą męczeni i dym ich męki itp to znaczy ze torturowani innymi słowy.
To nie to samo, tworzysz własne teorie i obrażasz Pana Boga.
KAAN pisze: Chyba się czegoś boisz, tak zaciekle zwalczasz naukę Słowa Bożego o piekle.
Zwalczam zawsze katolickie nauki
Nie, zwalczasz Boże Słowo. Biblia uczy o świadomości ducha po śmierci ciała.
KAAN pisze: twoją odpowiedzialnością jest oddać Bogu cześć, nawrócić się
Oddaję Bogu cześć zawsze i nawróciłam sie dawno temu i nie mozesz ode mnie wymagać zebym wracała znów do fałszu katolickiego ..
Zwracasz sie do fałszu adwetystycznego, nie wiadomo co gorsze.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18055
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 28 paź 2017, 10:10

Motyl pisze:
KAAN pisze:Szkoda czasu na czytanie badziewia, bo moze tylko wypaczyć nasze myślenie, lepiej poszukiwać prawdy w Biblii i używać literatury sprawdzonej i cenionej wśród prawdziwie wierzących ludzi.
A ktorzy ludzie wierza prawdziwie....?....moglbys mi ich wskazac...?...i te ceniona przez nich literature....?
Wiele jest społeczności mających na ten temat właściwe spojrzenie; baptyści, wolni, ewangeliczni, niektórzy zielonoświątkowcy... Literatura to ta pisana np. przez Williama MacDonalda, Josha McDowella, Czesława Bassarę, Johna Whitea, Davida Goodinga, Henryka Turkanika, Johna MacArthura, Johna Stotta, Wernera de Boora, Johna Smitha i wielu innych, których książki znajdziesz w zborach.

kontousunięte pisał:
Robie to szczerze, najlepiej jak potrafie.... :->
KAAN pisze: Szczerość nie zabezpieczy cię przed błędem, są miliony ludzi wierzących szczerze w swoją religię i błądzących, a ich końcem jest piekło.
Nie zgadzam sie z toba, KAAN....
Jestem szczera i autentyczna w tym co robie i co mysle.... :->
Ale Słowo mówi że tylko z wiary w Pana Jezusa człowiek bywa zbawiony, a nie ze szczerości, musisz nawrócić się, uwierzyć Panu Jezusowi we wszystkim, jego tylko słuchać i powierzyć jemu swoje życie.

Takie tez sa moje relacje z Bogiem, w ktorego wierze..... :->
Ja nie wnikam w twoje relacje, ale Słowo Boze inaczej niż tymówi o zbawieniu i społeczności z Panem Bogiem.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunięte1 » 28 paź 2017, 10:35

Motyl pisze:
KAAN pisze:Szkoda czasu na czytanie badziewia, bo moze tylko wypaczyć nasze myślenie, lepiej poszukiwać prawdy w Biblii i używać literatury sprawdzonej i cenionej wśród prawdziwie wierzących ludzi.




A ktorzy ludzie wierza prawdziwie....?....moglbys mi ich wskazac...?...i te ceniona przez nich literature....?

Pytanie zasadne i ważne także dla mnie.
Kiedy zaczynałam moje poznawanie protestanckiej wykładni wiary i nauk biblijnych, tak się złożyło, że w zborowej bibliotece pożyczałam książki dziś uznawane za pozycje zwodzicieli.
Chętnie poznam odpowiedź konkretną na zadane przez Motyla pytanie. Z góry dziękuję.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18055
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 28 paź 2017, 10:43

kontousunięte1 pisze:Chętnie poznam odpowiedź konkretną na zadane przez Motyla pytanie. Z góry dziękuję.
Przeczytaj dwa posty wyżej :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunięte1 » 28 paź 2017, 10:57

KAAN pisze:
kontousunięte1 pisze:Chętnie poznam odpowiedź konkretną na zadane przez Motyla pytanie. Z góry dziękuję.
Przeczytaj dwa posty wyżej :)

Już przeczytałam, dzięki. Większość autorów też jest mi już znana. Ale zaczynałam od...Ricka Worrena, od Biliego Grahama...I to też w zborach jest (było, bo nie wiem czy na dziś nadal jest).
Dodam, że wielkie i pozytywne wrażenie wywołały we mnie książki LLoyd-Jonsa, także te interpretujące księgi biblijne.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18055
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 28 paź 2017, 13:00

kontousunięte1 pisze:Już przeczytałam, dzięki. Większość autorów też jest mi już znana. Ale zaczynałam od...Ricka Worrena,
To nie jest dobry nauczyciel, jego doktryna odbiega od biblijnej, para się ekumenią i jego działania zmierzają do utworzenia religii uniwersalnej. Ewangeliczni nauczyciele ostrzegają przed nim.
kontousunięte1 pisze:Dodam, że wielkie i pozytywne wrażenie wywołały we mnie książki LLoyd-Jonsa, także te interpretujące księgi biblijne.
Nie znam go, .


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunięte1 » 28 paź 2017, 13:10

KAAN pisze:
kontousunięte1 pisze:Już przeczytałam, dzięki. Większość autorów też jest mi już znana. Ale zaczynałam od...Ricka Worrena,
To nie jest dobry nauczyciel, jego doktryna odbiega od biblijnej, para się ekumenią i jego działania zmierzają do utworzenia religii uniwersalnej. Ewangeliczni nauczyciele ostrzegają przed nim.
kontousunięte1 pisze:Dodam, że wielkie i pozytywne wrażenie wywołały we mnie książki LLoyd-Jonsa, także te interpretujące księgi biblijne.
Nie znam go, .

Teraz to już wiem, od dłuższego czasu.
Martin Lloyd-Jones: http://www.coolshop.pl/firm-pol-1254389 ... Jones.html
Tu większość książek. Czytałam wszystkie. A niektóre 2 razy. Choćby cykl:"Bóg Ojciec. Bóg Syn:, "Bóg Duch Święty" i do cyklu należy "Kościół i czasy ostateczne".
Serdecznie polecam, i aż nie chce mi się wierzyć, że nie znasz ;-)


kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunieteMtl » 29 paź 2017, 10:09

KAAN pisze:
Motyl pisze:A ktorzy ludzie wierza prawdziwie....?....moglbys mi ich wskazac...?...i te ceniona przez nich literature....?
Wiele jest społeczności mających na ten temat właściwe spojrzenie; baptyści, wolni, ewangeliczni, niektórzy zielonoświątkowcy... Literatura to ta pisana np. przez Williama MacDonalda, Josha McDowella, Czesława Bassarę, Johna Whitea, Davida Goodinga, Henryka Turkanika, Johna MacArthura, Johna Stotta, Wernera de Boora, Johna Smitha i wielu innych, których książki znajdziesz w zborach.



A jakie sa kryteria oceny tego "wlasciwego spojrzenia"....?

Jak mam rozpoznac wlasciwy zbor....?....albo spolecznosc tych "niektorych zielonoswiatkowcow" wierzacych prawdziwie...?

Bo do tej pory nie bardzo moge sie w tym polapac....pozostaje mi tylko uwierzyc ci na slowo i.....szukac tej spolecznosci, tak jak koziolek matolek swojego Pacanowa... ;-)


Czy mam te spolecznosc zidentyfikowac na podstawie wydawanych "owocow Ducha".....np. tak jak radzil Jezus:

"Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. 32 Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. 33 Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. 34 Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. 35 Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali". (Jan 13, 31-35)


Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem”, i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi (J 13, 12-14).

Uczcie się ode Mnie bo jestem cichy i pokorny sercem (Mt 11,29).

....................... :?:


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunięte1 » 29 paź 2017, 11:52

A jakie sa kryteria oceny tego "wlasciwego spojrzenia"....?

Jak mam rozpoznac wlasciwy zbor....?....albo spolecznosc tych "niektorych zielonoswiatkowcow" wierzacych prawdziwie...?

Bo do tej pory nie bardzo moge sie w tym polapac....pozostaje mi tylko uwierzyc ci na slowo i.....szukac tej spolecznosci, tak jak koziolek matolek swojego Pacanowa...
Pozwól, że nieco z goryczą ci odpowiem, z własnego doświadczenia. Można przyjąć, że 15 (+-) lat minęło od mojego zwrócenia się w stronę Chrystusa.
Na samym początku byłam w dobrym, tzw.zdrowym zborze. Po przeprowadzce nie spotkałam już żadnego. Samodzielnie poszukiwałam, poszukuję kazań, wykładów, książek itp. Na chybił trafił (Pacanów - jak najbardziej adekwatny). Zamiast odnaleźć spokój mam zamęt i zniechęcenie.
Jednym słowem - co człowiek to nauka. Masakra jakaś.


kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunieteMtl » 29 paź 2017, 12:21

kontousunięte1 pisze: Zamiast odnaleźć spokój mam zamęt i zniechęcenie.
Jednym słowem - co człowiek to nauka. Masakra jakaś.


Ja mam podobnie....Jak juz kiedys napisalam, chyba w pojedynke przyjdzie mi wypatrywac Paruzji....Dobrze, ze chociaz wirtualnie moge miec spolecznosc z osobami wierzacymi zgodnie z Prawda Objawiona w Slowie Bozym..... :-> ...albo szukajacymi tej Prawdy tak jak ja..... :->


Mimo, ze nie naleze do zadnego konkretnego zboru to i tak wiem, ze znalazlam juz te Prawde i dzieki niej nie czuje jakos dotkliwie swojej samotnosci.....Duchowo czuje sie pewnie i wierze calym sercem, ze moja droge oswietla wlasciwe swiatlo.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18055
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 29 paź 2017, 12:54

Motyl pisze:A jakie sa kryteria oceny tego "wlasciwego spojrzenia"....?
Jak mam rozpoznac wlasciwy zbor....?....albo spolecznosc tych "niektorych zielonoswiatkowcow" wierzacych prawdziwie...?
Jest duży problem za znalezieniem zdrowej społeczności, bo przynależność do jakiejś denominacji nie gwarantuje że w zborze będą uczyć właściwej doktryny i ogłaszać prawdziwej ewangelii o Panu Jezusie. Wybierając społeczność z nurtu ewangelicznego jest duże prawdopodobieństwo, że trafisz na dobry grunt potrzebny do twojego duchowego wzrostu. Bycie wolnym strzelcem jest dlekie od obrazu wierzącego w Biblii, każdy wierzący powinien być w jakiejś społeczności, bo inaczej nie będzie mogła realizować wielu ważnych elementów życia chrześcijańskiego z których najważniejsze są: społeczność, modlitwa, nauka apostolska, łamanie chleba. (Dz 2:42);
i.....szukac tej spolecznosci, tak jak koziolek matolek swojego Pacanowa... ;-)
Z Pacanowa pochodzi jedna z naszych sióstr :) .
Czy mam te spolecznosc zidentyfikowac na podstawie wydawanych "owocow Ducha".
Tak, to jedno z kryteriów, ale ważna jest też nauka i realizacja chrześcijańskiego życia w zborze. Pan Jezus powiedział że po tym poznają że jesteśmy jego uczniami, jeżli miłość wzajemną mieć będziemy. To bardzo ważny wyróżnik zdrowego zboru bardzo mocno wpływający na to co pisałaś - owoce Ducha.

Podstawowymi kryteriami doktrynalnymi są:

* Zbawienie jest tylko z łaski przez wiarę.
* Wiara w troistego Boga.
* Tylko Biblia jest ostatecznym autorytetem doktrynalnym (dzisiaj nie ma proroków).
* Odcinanie się od ruchu charyzmatycznego i ekumenii.
* Pan Jezus jest centrum nauczania w zborze - zbór chrystocentryczny.
* Realność piekła i wieczne bezpieczeństwo dla zbawionych.

Są jeszcze inne kryteria, ale te są według mnie najistotniejsze.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kontousunieteMtl » 29 paź 2017, 13:05

KAAN pisze:
Są jeszcze inne kryteria, ale te są według mnie najistotniejsze.


Dzieki, KAAN..... :->

Jesli to nie bylby problem, czy moglbys podac jeszcze te inne kryteria.....?...bo czuje jakis niedosyt twojej odpowiedzi..... :->


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18055
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 29 paź 2017, 14:07

Motyl pisze:Jesli to nie bylby problem, czy moglbys podac jeszcze te inne kryteria.....?...bo czuje jakis niedosyt twojej odpowiedzi..... :->
Inne kryteria to np. odrzucenie nauki Augustyna (szeroki temat i troche trudniejszy), z którym wiąże się wiele doktryn cząstkowych, jak wiara w porwanie Kościoła, odrzucenie teorii zastąpienia, brak hierarchii kościelnej i jeszcze parę innych tematów, ale tego jest więcej i chyba nie byłabyś w stanie tego na początek ogarnąć. Najważniejsze znaleźć spoleczność, która spełnia najważniejsze kryteria i czerpać co najlepsze z tej społeczności, jednocześnie obserwować, pytać, uczestniczyć w spotkaniach modlitewnych, na studiowanie Słowa, uczestniczyć w niedzielnych zgromadzeniach itd.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 22 gości