Parę nurtujących pytań

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Daniel.O
Posty: 7
Rejestracja: 09 lut 2017, 23:21
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Parę nurtujących pytań

Postautor: Daniel.O » 21 sie 2017, 20:17

Witajcie rodzino,

Ciężko było mi wymyślić mądrzejszy tytuł wątku więc wybaczcie proszę tę prostotę, mam dwie nurtujące kwestię do poruszenia.


1. Niewierzący chodzą do wróżek np. przed podjęciem jakiejś biznesowej decyzji albo inwestycji, czy praktykujecie czasem np. przed ważną decyzję zwracanie się z prośbę do pastora o wspólną modlitwę i słowo prorocze w związku z ważną życiową decyzją?

2. Zostałem postawiony w niezręcznej sytuacji, mój kuzyn któremu zmarła matka, nie ma ojca, odeszła od niego kobieta, chce ochrzcić swoje dziecko, nie ma nikogo bliskiego i pyta mnie czy mogę zostać jego świadkiem/ojcem chrzestnym, jakoś tak. Jak postąpić w tej kwestii? Pierwszym naturalnym dla mnie odruchem była odmowa, jednak może macie jakieś inne spojrzenie na tą sprawę? Planuję On chrzest dziecka 10 września więc termin jest bardzo bliski. Kuzyn ma bardzo neutralne podejście do kościoła, chrzest raczej był podyktowany tym, że "rodzina tak chciała"

Dziękuje z góry za odpowiedzi i wyrozumiałość, God bless!


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Efendi » 21 sie 2017, 20:26

Daniel.O pisze:1. Niewierzący chodzą do wróżek np. przed podjęciem jakiejś biznesowej decyzji albo inwestycji, czy praktykujecie czasem np. przed ważną decyzję zwracanie się z prośbę do pastora o wspólną modlitwę i słowo prorocze w związku z ważną życiową decyzją?


Nie, pastor to czlowiek jak kazdy inny, zadna wyrocznia ;) Jesli masz takie dobre relacje z pastorem to mozesz prosic ale rownie dobrze mozna prosic kogolwiek.

Daniel.O pisze:2. Zostałem postawiony w niezręcznej sytuacji, mój kuzyn któremu zmarła matka, nie ma ojca, odeszła od niego kobieta, chce ochrzcić swoje dziecko, nie ma nikogo bliskiego i pyta mnie czy mogę zostać jego świadkiem/ojcem chrzestnym


Wierni kościołów które odrzucają chrzest niemowląt nie mogą być rodzicami chrzestnymi w KRK. Co najwyzej tzw. swiadkiem chrztu ale tez nie wiem czy na pewno.


Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2842
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kruszynka » 21 sie 2017, 20:29

Formalności, czyli co trzeba załatwić przed chrztem

Oboje rodzice chrzestni są zobowiązani do dopełnienia wszelkich formalności narzuconych im przez kościół katolicki. By stać się chrzestnym należy być katolikiem, mieć skończone 16 lat oraz przyjąć sakramenty: chrztu świętego, eucharystii i bierzmowania. Kandydat na chrzestnego nie może być obciążony karą kanoniczną i musi prowadzić życie zgodne z wiarą katolicką. Ojcem chrzestnym nie może być ojciec dziecka. Gdy wszystkie te warunki są spełnione, przyszły chrzestny powinien uzyskać w swojej parafii zaświadczenie o braku przeciwskazań do wypełniania tej roli. Gdy jest to wymagane, należy również do zaświadczenia dołączyć poświadczenie odbytej spowiedzi świętej.


Tak wyczytałam na pewnej stronie.

Daniel.O pisze:Kuzyn ma bardzo neutralne podejście do kościoła, chrzest raczej był podyktowany tym, że "rodzina tak chciała"

Otóż to.
Jednak czy ty masz neutralne podejście do tego, pod czym się podpiszesz?

Porozmawiałabym z kuzynem i uświadomiła, że nie mogę....
Przecież jeśli kiedykolwiek w życiu będzie dziecko potrzebowało wsparcia, to je zaoferujesz....


Hm


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Daniel.O
Posty: 7
Rejestracja: 09 lut 2017, 23:21
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Daniel.O » 21 sie 2017, 20:39

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że chłopak naprawdę całe życie ma pod górę. Miał być świadkiem na moim weselu, tydzień przed nim miał wypadek i walczył o życie, cudem doszedł do siebie i w dniu mojego ślubu się przebudził. Bardzo delikatna sprawa, naprawdę ciężko mi podjąć słuszną decyzję, dla mnie chrzest dzieci to nic nie znaczące czary mary, ale z drugiej strony nie chciałbym kogoś zawieść. Trzymanie dziecka i uczestnictwo na mszy mogę znieść, z wykluczeniem, spowiedzi i komuni


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Efendi » 21 sie 2017, 20:42

Daniel.O pisze:Trzymanie dziecka i uczestnictwo na mszy mogę znieść, z wykluczeniem, spowiedzi i komuni


A zalatwisz sobie zaswiadczenie z parafii o braku przeciwskazań? ;) Moim zdaniem powinieś odmówić i wyjaśnić dlaczego i że kosciol katolicki na to nie zezwala.


Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2842
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: kruszynka » 21 sie 2017, 20:55

Daniel.O pisze: dla mnie chrzest dzieci to nic nie znaczące czary mary

A powiedz to Bogu. I zapytaj.
Daniel.O pisze:ale z drugiej strony nie chciałbym kogoś zawieść.

Doskonale Cię rozumiem, alejeśli podpiszesz się pod fałszywą deklaracją to .....kogoś zawiedziesz.
Daniel.O pisze:Trzymanie dziecka i uczestnictwo na mszy mogę znieść, z wykluczeniem, spowiedzi i komuni

A myślisz że tak się da?

Gołym okiem widać, że musisz to przedyskutować z ojcem dziecka.
A skąd wiesz, że nie dostałeś zadania pod tytułem: ewangelizacja? Skąd wiesz, że ta sytuacja nie po to jest?

Nie wiem Daniel. Ja nie dopuściłabym się takiego kłamstwa.


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Daniel.O
Posty: 7
Rejestracja: 09 lut 2017, 23:21
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: Daniel.O » 21 sie 2017, 21:02

Znajomy ksiądz potwierdził, dziecko może mieć np. tylko jednego "chrzestnego" i "innowierców" świadków, którzy nie potrzebują żadnych zaświadczeń ani żadnych innych czynności aby sprawować tą funkcję, ale mogą stać na "pozycji" ojca chrzestnego. Hm, chyba trzeba czekać na słowo PANA


Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 226
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Zawiercie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: biblijny » 21 sie 2017, 21:41

Daniel.O pisze:Hm, chyba trzeba czekać na słowo PANA


Już nie trzeba. Zostało dane i jest zawarte w Piśmie Świętym.

1. Możesz prosić o modlitwę kogokolwiek: innych członków zboru, starszych i diakonów zboru. Decyzja, jak odpowiedzieć na Twoją modlitwę, należy do Boga.

2. Nie możesz uczestniczyć w pokropieniu niemowlęcia wodą w Kościele katolickim ani jako rodzic chrzestny, ani jako świadek. Nie należy z tego powodu mieć wyrzutów sumienia ani przepraszać osobę, która Cię o to prosi. Wystarczy powiedzieć: Nie mogę przyjąć Twojej propozycji, ponieważ sumienie mi na to nie pozwala. Wierzę bowiem, że ludzie są zbawiania dzięki osobistej wierze, która poprzedza chrzest przez całkowite zanurzenie. Chrzest taki jest udzielany na wyznanie wiary osobom świadomym.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

WIECZNE ŻYCIE I WIECZNE POTĘPIENIE

Postautor: krecik » 10 wrz 2017, 08:21

Nie wiem jakim dziale umieścić moje pytanie, więc robię to w dziale w którym wszystko jest dozwolone i podpinam się pod ten wątek :-)

Bazą mojego pytania jest fragment 1 listu do Koryntian 15;24-46
„  Opamiętajcie się nareszcie i nie grzeszcie; albowiem niektórzy nie znają Boga; dla zawstydzenia waszego to mówię.  Ale powie ktoś: Jak bywają wzbudzeni umarli? I w jakim ciele przychodzą?  Niemądry! To, co siejesz, nie ożywa, jeśli nie umrze.  A to, co siejesz, nie jest przecież tym ciałem, które ma powstać, lecz gołym ziarnem, może pszenicznym, a może jakimś innym; ale Bóg daje mu ciało, jakie chce, a każdemu z nasion właściwe jemu ciało.  Nie każde ciało jest jednakowe, bo inne jest ciało ludzkie, a inne zwierząt, jeszcze inne ciało ptaków, a inne ryb. I są ciała niebieskie i ciała ziemskie, lecz inny jest blask niebieskich, a inny ziemskich. Inny blask słońca, a inny blask księżyca, i inny blask gwiazd; bo gwiazda od gwiazdy różni się jasnością.  Tak też jest ze zmartwychwstaniem. Co się sieje jako skażone, bywa wzbudzone nieskażone;  sieje się w niesławie, bywa wzbudzone w chwale; sieje się w słabości, bywa wzbudzone w mocy; sieje się ciało cielesne, bywa wzbudzone ciało duchowe. Jeżeli jest ciało cielesne, to jest także ciało duchowe.  Tak też napisano: Pierwszy człowiek Adam stał się istotą żywą, ostatni Adam stał się duchem ożywiającym.  Wszakże nie to, co duchowe, jest pierwsze, lecz to, co cielesne, potem dopiero duchowe. „

Czy powyższy tekst dotyczy całej ludzkości, czy tylko świętych ??? Bo przecież jest wieczne potępienie, skoro bezbożni będą wiecznie oddzieleni od Stwórcy to podobnie do wierzących muszą mieć ciało duchowe. Ponieważ śmierć jako taka zostanie zlikwidowana, tak będzie u zbawionych i potępionych. Podobnie jest w kwestii rozmnażania ludzi, ta rzecz zaniknie w niebie i w piekle. Takie jest moje zrozumienie. A jak Wy to rozumiecie ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17766
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: WIECZNE ŻYCIE I WIECZNE POTĘPIENIE

Postautor: KAAN » 18 wrz 2017, 09:07

krecik pisze:Czy powyższy tekst dotyczy całej ludzkości, czy tylko świętych ??? ?
Oczywiście ze tylko świętych, bo ciało nieskażone otrzymuje ten co wierzy i nawrócił się, jest nowym stworzeniem. Zmartwychwstanie na sąd odbędzie sie tuz przed sądem ostatecznym dlatego nie ma sensu o nim dywagować.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
zBiblia
Posty: 439
Rejestracja: 22 mar 2017, 18:24
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: zBiblia » 18 wrz 2017, 09:21

Tak, kontekst tego listu wskazuje na świętych.
Natomiast intrygujące jest to co napisał Kaan, czy dobrze rozumiem, ten co wierzy, ma już nowe ciało, duchowe, niezniszczalne?


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17766
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 18 wrz 2017, 10:11

zBiblia pisze:Tak, kontekst tego listu wskazuje na świętych.
Natomiast intrygujące jest to co napisał Kaan, czy dobrze rozumiem, ten co wierzy, ma już nowe ciało, duchowe, niezniszczalne?
Po zmartwychwstaniu jest czyste.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: krecik » 18 wrz 2017, 12:21

Oczywiście że zagadnienie to nie ma wpływu na zbawienie, jednak sens rozmowy jest bo w czasach ostatecznych ma wzrosnąć poznanie (Dan 12;9-13).

Już tylko z uwagi na fakt że Pismo Święte jest przede wszystkim dla świętych, czyli nawróconych, należy wnioskować że zapis w liście do Koryntian 15;24-46 odnosi się do świętych, do wszystkich którzy otrzymają ciała nieskażone.
JEDNAK zwrot w tym tekście „ Jeżeli jest ciało cielesne, to jest także ciało duchowe. „ ORAZ „ Bóg daje mu ciało, jakie chce „ chyba wskazuje że niewierzący też będą mieć jakoś zmienione ciała, bo przecież będą potępieni dłużej niż trwa najdłuższe życie śmiertelnika.


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12129
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: magda » 21 wrz 2017, 18:46

A mi sie wydaje ze to doyczy pierwszego zmartwychwstania a o drugim zmartwychwstaniu nie ma tu wcale mowy bo w drugim zmartwychwstaja ludzie cieleśni a nie duchowi wiec skad u nich ciało duchowe???? myslę ze dopiero po sądzie jeśli na sądzie zostanie im odpuszczona wina co się moze zdarzyc jeśli nie popełnili grzechu przeciwko Duchowi Bozemu to dostana ciała duchowe reszta myslę ze potępieni to w zwykłym ziemskim ciele w te jezioro ognia bo niby dlaczego maja powstawać w chwale w ciele duchowym, nic o tym nie pisze wiec nie wiadomo mozna tylko na zdrowy rozum przypuszczać.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17766
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Parę nurtujących pytań

Postautor: KAAN » 23 wrz 2017, 12:27

krecik pisze:... wskazuje że niewierzący też będą mieć jakoś zmienione ciała, bo przecież będą potępieni dłużej niż trwa najdłuższe życie śmiertelnika.
Jakoś to Pan Bóg rozwiąże, to jego praca, nie wiemy jak tego dokona, nie nasza to sprawa.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości