Coś mi nie pasuje - używki

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
betme
Posty: 533
Rejestracja: 06 kwie 2015, 00:59
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: betme » 24 maja 2016, 22:36

Używki to jak dla mnie temat przesądzony, w tym sensie że to nie grzech jak sugerują księża i też chyba niemal wszyscy protestanci.
Czymże jest używka o ma powodować grzech albo odwracanie się od Boga? Alkohol, papierosy, narkotyki to najpopularniejsze na liście. Ale jaka listę produktów zakazanych dał nam Bóg. Wino np. kazał spożywać.
I czy nie wszystko jest używka? Nawet chleb, chyba najbardziej uzależnieni jesteśmy od chleba. Jego nadmiar też może skutkować otyłością a tym samym śmiercią z zaniedbania.
Marihuana rozmiękczała umysł, ale w kontrolowanych dawkach jest lecznicza. Alkohol podobnie.
I teraz gwóźdź programu, kawa. Jak wchodziła do Europy kilka wieków temu była tepiona przez Kościół jako napój Szatana, pobudzający umysł i ciało. Czy dziś możemy tak się wyrazić o kawie i herbacie? Przecież to nasze wspaniałe nawyki żywieniowe i relaksacyjne.
A woda, jak bardzo jesteśmy od niej uzależnieni? Skąd pomysł by stwarzać listę używek, kiedy diwodorotlenek jest poza nią będąc jednocześnie używka pierwszego zasięgu?


Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: Samolub » 24 maja 2016, 22:44

Musisz pogadac ze Zbyszkiem :puppyeyes:


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
wisnia2168
Posty: 383
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:18
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Świdnica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: wisnia2168 » 26 maja 2016, 07:07

Gdy stajemy się uzależnieni od jakiejś substancji (pokroju narkotyków, papierosów czy alkoholu) i nie możemy bez niej funkcjonować to stawiamy ją w naszej hierarchii wartości wyżej od Boga. Najpierw troszczymy się o swoje nadzwyczajne potrzeby cielesne a potem o Boga (w przypadku alkoholu spożycie go może skutkować tym, że do kościoła nie możemy wejść).
Nasz Pan nie daje restrykcyjnych zakazów,mówi tylko "nie będziesz miał cudzych Bogów przede mną" :)
O ile używka nie stanie się "twoim Bogiem", nie musisz się przejmować ;)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka


Teza 62: Prawdziwym skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej.

Moja strona Jedynie Krzyż
https://www.facebook.com/JedynieKrzyz/
konto skasowane
Posty: 6435
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: konto skasowane » 26 maja 2016, 07:16

Uzależnienia są złe i są grzechem ale nie są grzechem śmiertelnym. W niebie będzie wielu byłych palaczy i narkomanów i alkoholików. Tzn nie mówię o takich co z radością tak robią (żaden pijak nie wejdzie do KN) ale wielu takich odeszło nie radząć sobie ze swoim nałogiem.


.
betme
Posty: 533
Rejestracja: 06 kwie 2015, 00:59
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: betme » 27 maja 2016, 01:42

dr.sky pisze:Uzależnienia są złe i są grzechem ale nie są grzechem śmiertelnym. W niebie będzie wielu byłych palaczy i narkomanów i alkoholików. Tzn nie mówię o takich co z radością tak robią (żaden pijak nie wejdzie do KN) ale wielu takich odeszło nie radząć sobie ze swoim nałogiem.


dr.sky, i wiśnia, nie wiecie kto trafi do Królestwa Bożego. Ten pijak mógł mieć Boga przed alkoholem. Jeśli spozywamy kazdego dnia wodę to też jest uzależnienie (niezbędne co prawda, ale nie mamy listy potraw zakazanych) ale nie znaczy to, że wierzymy w wodę bardziej od Boga. W przypadku alkoholu bardziej myślę o utacie świdomości, bo wówcas jest to odejście od Boga na chwilę.


betme
Posty: 533
Rejestracja: 06 kwie 2015, 00:59
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: betme » 29 maja 2016, 02:20

ja np. jestem uzależniony od meczów piłki nożnej, lubię je oglądać, generalnie lubię oglądać sport. Więc jesli nadaża się okazja obejrzeć zawody na mistrzowskim poziomie zrobię wiele by usiąść przed ekranem. Nie robię tego bez względu na wszystko, jak muszę być w pracy to jestem w pracy, jak muszę odwiedzić babcię, to odwiedzam babcię (w sumie oglądamy razem, bo ona też lubi :) )...

I o jest moja używka. Teraz też obserwowałem mecz finału Ligi Mistrzów. Obydwa zespoły mnie absolutnie nie interesują, ale lubię popatrzeć i sie trochę poemocjonować. Kibicowałem Atletico, poniewaz nie lubię Realu za to, że zdjął krzyż z herbu dla arabskiego sponsora.

Czy oddając się przyjemności ogladania meczów jestem grzesznikiem? Czy o znaczy, że ponad 20 biegających chłopa jest od razu ważniejszych dla mnie niż Bóg!? Tak tego nie czuję! Dlatego mam watpliwości co do pojęcia używki i ich granic, wydaje się to niemierzalne.


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: kontousunięte1 » 29 maja 2016, 09:17

betme
Masz rację. Dodam,że najgłośniej zazwyczaj krzyczą ci,potępiając i wmawiając ludziom,że wszystko,co odciąga od Boga jest dowodem nienawrócenia,bycia potępionym itd. /w sensie-obejrzysz mecz-grzech, posłuchasz metalu-uuuuuuuuuu, zapalisz fajkę-nienawrócony, pójdziesz z kumplem na piwo-----ooooooo zamiast Biblię czytać 24/24 itd./, sami mają taki bagaż uzależnień,że głowa opada i ręce też. Bo powiedz mi w czym nagminne kłamanie,obżeranie się słodyczami /choć jest się chorym/, zakupy bezzasadne i trwonienie pieniędzy itd.itd. jest "lepszym" grzechem niż palenie papierosów?


Oberyn.
Posty: 3797
Rejestracja: 04 sty 2013, 00:03
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Lubin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: Oberyn. » 29 maja 2016, 10:08

Porównywanie wody do uzależnienia i tym samym borniąc swojej tezy jest przegięciem :)

W Biblii jest napisane, że wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne, wszystko mi wolno, ale nie dam się niczym zniewolić. W innym miejscu jest napisane, że to czemu człowiek ulega tego niewolnikiem się staje. Jeśli narkotyki nie są złe dlaczego ich nie zażywamy? Bo dochodzi do takiego uzależnienia ze stawiamy je wyżej od Boga. I w tym temacie bardzo dobra jest odpowiedź wisni :)

Osobiście nie wyobrażam pójść sobie z kolegą do knajpy na piwo. Albo po pracy pić piwo ze wszystkimi. Jakoś nie czuję się z tym dobrze. Albo stawiać wkupne czyli krate browarów, bo tak trzeba :-/

betme pisze:Kibicowałem Atletico, poniewaz nie lubię Realu za to, że zdjął krzyż z herbu dla arabskiego sponsora.


Hala Madrid y nada mas! ;P


św. Robert Bellarmin: "Największą z protestanckich herezji jest pewność."

Biblia:

(8) Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (10) Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (Rzym. 5;8-10)
konto skasowane
Posty: 6435
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: konto skasowane » 29 maja 2016, 10:52

Ja nie oceniam nikogo dopóki nie zauważę że ktoś ma rzeczywiście problem z nałogiem. Nie mam nic przeciwko palenia fajek (tych drewnianych) czy schiszy od czasu do czasu, tak samo jak picie alkoholu sporadycznie. Sam często piję coś do obiadu albo gdy idę do ogrodu ewentualnie wieczorami. Jeżeli natomiast przyjmowałbym gości którym to przeszkadza to bym się powstrzymał na tą chwilę.

Co innego jest nie robić czegoś bo się nie lubi, a co innego jeśli uważa się to za grzech, mimo że grzechem nie jest. Trzeba się nauczyć trochę rozróżniać te dwie rzeczy.


.
betme
Posty: 533
Rejestracja: 06 kwie 2015, 00:59
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: betme » 29 maja 2016, 11:01

dr.sky pisze:Co innego jest nie robić czegoś bo się nie lubi, a co innego jeśli uważa się to za grzech, mimo że grzechem nie jest. Trzeba się nauczyć trochę rozróżniać te dwie rzeczy.


Dziekuję Wam za odpowiedzi. Samemu mogę ocenić co i w jakiej ilości jest złe, ale ktoś może ocenić że przesadzam, tak jak kogoś y osądzamy, że przesadza, a w ich mniemeniu wszystko jest w nomie. to trudne, poznać granice używania...


konto skasowane
Posty: 6435
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: konto skasowane » 29 maja 2016, 11:04

Tutaj już barierą powinno być własne sumie.


.
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: Psrus » 29 maja 2016, 12:48

Ładnie oceniać że ktoś pali lub pije to jest w nałogu i ma grzech. Problem że ludzie są uzależnieni od wielu rzeczy, nawet nie zdają sobie z tego sprawy:
- od komputera/internetu
- od facebooka
- od cukru
- od muzyki (słuchanie muzyki też wyzwala dopaminę jak seks czy wzięcie ulubionej używki)
- od herbaty/kawy
wielu nawet nie zdaje sobie sprawy że są alkoholikami, bo piją tylko "browarka dziennie", ale staje się to ich nieodłącznym nawykiem.


roksa1989
Posty: 2
Rejestracja: 18 lip 2016, 13:07
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Szalony człowiek, który szuka swojego miejsca w życiu ;)
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: roksa1989 » 18 lip 2016, 13:09

No ludzie nie zwracają na to uwagi. Wyrabiają sobie taki styl życia i nie widzą problemu.


Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1112
Rejestracja: 11 sty 2008, 19:47
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: Michał » 31 lip 2016, 20:18

Czym innym jest wypić ze znajomym dwa, trzy piwa, czym innym codziennie upijać się wódką.
Czym innym wypalić raz na jakiś kilka papierosów chociażby do ww. piwa ze znajomym, czym innym palić paczkę dziennie i nie być w stanie normalnie funkcjonować, jak się nie zapali.

Picie czy palenie - oczywiście jedno i drugie sporadycznie i umiarkowanie - to dla mnie nie grzech. Tylko warto zastanowić się: po co?

Wszystko wolno, ale ja nie dam się niczemu zniewolić.


Ochrzczony na wyznanie wiary 27 XI 2016
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Coś mi nie pasuje - używki

Postautor: Samolub » 31 lip 2016, 20:40

Michał pisze:Czym innym jest wypić ze znajomym dwa, trzy piwa, czym innym codziennie upijać się wódką.
Czym innym wypalić raz na jakiś kilka papierosów chociażby do ww. piwa ze znajomym, czym innym palić paczkę dziennie i nie być w stanie normalnie funkcjonować, jak się nie zapali.

Picie czy palenie - oczywiście jedno i drugie sporadycznie i umiarkowanie - to dla mnie nie grzech.




Sporadycznie i umiarkowanie to znaczy ? Tyle ile Ty pijesz i palisz?


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości