Modlenie się za zmarłych

Wszelkie tematy nie pasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
MrSponge
Posty: 1593
Rejestracja: 26 lip 2013, 13:16
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: MrSponge » 05 sie 2014, 00:09

Crussing pisze:Z tego co wiem te fragmenty sa traktowane jako dowod na slusznosc modlenia sie za zmarlych. Co o nich myslicie?

Machabejska jest ważną dla Żydów księga historyczną opisującą udane (jedno z niewielu o ile nie jedyne) zbrojne powstanie. Takie "ku pokrzepieniu serc". Nie dziwi, że księgi te były przepisywane i przechowywane przez Żydów, ale nie miały statusu Pism Natchionych. Z resztą same Machabejskie świadczą, że nie było w tym czasie proroków. Epilog Machabejskiej (2Mch 15:37-39) to już po prostu "głos samego Boga"... :wall:

Co do samej scenki, o której mowa w temacie, to cóż można powiedzieć... Ludzie umierają w stanie grzechu (przeciw prawu), a tutaj narrator twierdzi, że "pobożnie zasnęli". :S W Księdze Jozuego w 7 rozdziale jest historia Akana - dokładnie TEN SAM GRZECH i jego skutki są P O R A Ż A J Ą C E... A tutaj pełen luzik... Bogu się odmieniło na przestrzeni wieków...? Jasne.
Crussing pisze:Dlaczego ta ksiega nie jest uznana przez Biblie hebrajska i protestancka?

Bo nie jest Słowem Bożym.
Crussing pisze:Po prostu nie pasowala do pozostalych i dlatego postanowiono jej nie dodawac? Czy jak?

j.w.
Crussing pisze:Stan zmarlej osoby (mam tu na mysli potepienie) jest przeciez nieodwracalny, wiec modlenie sie o kogos takiego nie ma sensu.

Chwila. Coś wyjaśnijmy. Katolicy też uważają, że stan zmarłej osoby jest nieodwracalny. Ci, którzy idą do piekła nie przejdą do nieba. Ci którzy idą do nieba nie przejdą do piekła, a Ci którzy idą do czyśćca, są tak jakby w takim "wiatrołapie" albo "przedpokoju" nieba. Są zbawieni, ale jeszcze nie tak super-hiper na maksa, aby wejść dalej, więc wielka szczotka oczyszcza ich z kar (nie win - bo te są im darowane) i włosie oczyszczające w tej szczotce jest lepsze im więcej mszy, odpustów itd. Modlitwa za zmarłych ma na celu ulepszenie szczotki, co się zwie "skracaniem mąk czyśćcowych". Jeżeli ta osoba nie jest w czyśćcu, ale już niebie (ale nikt nie poinformował na dole kościoła pielgrzymującego o tym fakcie :oops: ), to odpust i ofiara mszy się nie marnuje, ale trafia do takiego "banku zasług" czy jakoś tak i tym bankiem (skarbnicą czy coś takiego) zarządza zdaje się między innymi właśnie kościół pielgrzymujący... Tak jak w telefonii komórkowej, niewykorzystane minuty przechodzą na kolejny miesiąc, tak tutaj niewykorzystane odpusty przechodzą gdzieś tam... Tak więc Ci, którzy modlą się za zmarłych nie modlą się o ZMIANĘ ICH STATUSU (zbawiony/niezbawiony), ale modlą się o lepszą szczotkę w czyśćcu.

Istnienie czyśćca zostało potwierdzone zesłaniem na ziemię Perfekcyjnej Pani Domu... ;-)

Dobranoc. :bored:


Dz 4:12 BW: I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.
Ga 2:16 BW: wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.
Crussing
Gender: None specified

Postautor: Crussing » 05 sie 2014, 00:52

MrSponge pisze:Tak więc Ci, którzy modlą się za zmarłych nie modlą się o ZMIANĘ ICH STATUSU (zbawiony/niezbawiony), ale modlą się o lepszą szczotkę w czyśćcu.

Skad ktos taki wie, ze dana osoba poszla do czyscca, a nie do piekla lub od razu do nieba?

MrSponge pisze:Dobranoc. :bored:

Dobranoc. ;)


Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 2035
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Modlenie się za zmarłych

Postautor: Kitka » 05 sie 2014, 12:55

Crussing pisze:2 Machabejska 12
(39) Następnego dnia, kiedy było to już konieczne, żołnierze Judy przyszli zabrać ciała tych, którzy polegli, i pochować razem z krewnymi w rodzinnych grobach.
(40) Pod chitonem jednak u każdego ze zmarłych znaleźli przedmioty poświęcone bóstwom z Jamnii, chociaż Prawo tego Żydom zakazuje. Dla wszystkich więc stało się jasne, że to oni i z tej właśnie przyczyny zginęli.
(41) Wszyscy zaś wychwalali Pana, sprawiedliwego Sędziego, który rzeczy ukryte czyni jawnymi,
(42) a potem oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany. Mężny Juda upomniał wszystkich, aby strzegli samych siebie i byli wolni od grzechów, mając przed oczyma to, co się stało na skutek grzechu tych, który zginęli.
(43) Uczyniwszy zaś zbiórkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu.
(44) Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym,
(45) lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu.

Z tego co wiem te fragmenty sa traktowane jako dowod na slusznosc modlenia sie za zmarlych. Co o nich myslicie? Dlaczego ta ksiega nie jest uznana przez Biblie hebrajska i protestancka? Po prostu nie pasowala do pozostalych i dlatego postanowiono jej nie dodawac? Czy jak? Prosze uzasadniac swoje odpowiedzi.
Ten fragment dotyczy praktyk starotestamentowych. Jezus zakończył składanie ofiar raz na zawsze złożywszy siebie za nas.



Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości