Strona 1 z 1

Za 'dawną' znajomą...

: 07 lip 2009, 12:29
autor: inside
Proszę o modlitwę za osobę, która nie chce mi dać spokoju.

Ponad pół roku temu postanowiłam z nią zerwać kontakt, bo mocno przegięła... tylko że do niej do dnia dzisiejszego nie dotarł fakt iż nie chcę z nią utrzymywać kontaktu.
Zmieniałam przez nią numer komórkowy, bo mi żyć nie dawała, klęła, wyzywała, a następnego dnia przepraszała i prosiła o ostatnią szansę. I tak w kółko. Powiedziała, że nigdy mi nie da spokoju, dopóki nie zacznę z nią rozmawiać.
Zablokowałam ją wszędzie gdzie się dało. Starałam się ją ignorować bo przecież 'w końcu jej się znudzi i sobie odpuści' - nie znudziło.

Przez pewien czas, jedyną moją odpowiedzią na wszelkie jej wiadomości był jeden cytat biblijny - też mnie tak zwyzywała, że szok. Parę dni później - przepraszała.

Aktualnie wciąż usilnie próbuje nawiązać ze mną kontakt, pisze jakieś zaczepne wiadomości, nie rozumie słów aby mi dała spokój i niczego do mnie nie pisała. W zamian wówczas odwraca całą sytuację tak - że to ona jest najbardziej pokrzywdzoną osobą na świecie, zwłaszcza że ktoś jej też się uczepił, że 'nigdy nie da jej spokoju', więc chwilowo skupia się na nim i na graniu ofiary losu niż na mnie.

Wcześniej deklarowała się jako osoba wierząca w Boga - czynny udział w Kościele, ostatni mi napisała, że z oazy odeszła, od Boga się odwróciła ale nadal chodzi do kościoła, nie widzi nic złego w tym co mi (czy też innym osobom) robi i ogólnie twierdzi że jest szczęśliwa w życiu....



Chyba jedynym co pozostało to modlitwa, dlatego Was również proszę o modlitwę za Magdę.

: 07 lip 2009, 13:17
autor: Erazm
Zapewniam Cię, że wspomnę o Magdzie w swoich modlitwach :)

: 08 lip 2009, 13:58
autor: joann
Magda, o której piszesz wg mnie klasifikuje się do osób zwanych ,,toksycznymi"...
Myślę, że potrzebuje uwolnienia od tego i dużo światłości od Pana. Ale z drugiej strony może warto jej wybaczyć to co zrobiła te pół roku temu...
Pomodlę się o nią i o Ciebie.

: 18 lip 2009, 21:16
autor: inside
Magda, o której piszesz wg mnie klasifikuje się do osób zwanych ,,toksycznymi"...
Myślę, że potrzebuje uwolnienia od tego i dużo światłości od Pana. Ale z drugiej strony może warto jej wybaczyć to co zrobiła te pół roku temu...

Wybaczyć to ja jej wybaczyłam - to co miało miejsce te pół roku temu, tylko w tym przypadku wybaczyć nie oznacza powrotu do dawnych kontaktów, do znajomości, a przynajmniej nie dla mnie, zwłaszcza jeśli ktoś nie umie się pogodzić z takim faktem.


Nie wiem czy to modlitwa sprawiła czy moje ostatnie do niej ostrzeżenie z zacytowaniem Kodeksu Karnego, a może obydwa jednocześnie sprawiły że wydaje się iż jednak już sobie odpuściła, lub odpuszcza i więcej nie będzie mnie w taki sposób dręczyć :)

Dziękuję też za modlitwę.

pytania pomoc randka