rozmowa kwalifikacyjna

Prośby o modlitwy. Zachęcamy innych by modlili się do Boga w intencjach tutaj przedstawionych.
Awatar użytkownika
emwu
Posty: 105
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: emwu » 05 gru 2017, 12:52

06.12.2017, czyli jutro, o 9:30, mam rozmowę o pracę. Ile bym nie czytał Biblii i się nie modlił, jestem mocno zestresowany. Proszę o modlitwę za taki przebieg rozmowy, który umożliwił mi zdobycie pracy albo obnaży jej poważne wady, dotąd mi nieznane.


"We mnie, nieskończonym, bezgranicznym oceanie, podmuchy wiatru umysłu tworzą fale świata".
Asztawakragita
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: kontousunięte1 » 05 gru 2017, 13:08

Będę pamiętać w modlitwie.


Noemi
Posty: 1493
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: Noemi » 05 gru 2017, 15:35

dolaczam sie do modlitwy


Awatar użytkownika
emwu
Posty: 105
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: emwu » 05 gru 2017, 16:50

Dziękuję. Praca pod względem moralnym jest jak najbardziej w porządku, ale z normalnego konkursu, bez znajomości a poza tym każda zmiana wiąże się z duży ryzykiem.


"We mnie, nieskończonym, bezgranicznym oceanie, podmuchy wiatru umysłu tworzą fale świata".
Asztawakragita
Awatar użytkownika
emwu
Posty: 105
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: emwu » 06 gru 2017, 11:21

Rozmowa poszła dobrze, ale wyniki dopiero przed świętami. Warunki pracy świetne i dużo kandydatów.

Bardzo proszę o modlitwę, aby mnie wybrano, bo na przedmiocie pracy znam się bardzo dobrze i jestem uznawany za wartościowego pracownika, ale obcym ludziom trudno przedstawić wszystkie swoje atuty.


"We mnie, nieskończonym, bezgranicznym oceanie, podmuchy wiatru umysłu tworzą fale świata".
Asztawakragita
Awatar użytkownika
emwu
Posty: 105
Rejestracja: 25 lis 2017, 20:04
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: emwu » 14 gru 2017, 06:08

Wciąż czekam, nie mogę spać przez to napięcie, wyznaczony termin oczekiwania jest aż do Świąt, więc mam wyjątkowy Adwent w tym roku :-( Dzisiaj wstałem o 4 rano. Takiego stresu nie doznawałem od czasu poważnej choroby, gdy po rocznej terapii oczekiwałem na wynik. Zawsze najgorzej znosiłem oczekiwanie, wolę działać.


"We mnie, nieskończonym, bezgranicznym oceanie, podmuchy wiatru umysłu tworzą fale świata".
Asztawakragita
Kazetha
Posty: 118
Rejestracja: 27 kwie 2016, 19:56
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: Kazetha » 18 gru 2017, 13:57

Przecież modlitwa o rozmowę kwalifikacyjną i o to by akurat Ciebie wybrano - co miałby sprawić Bóg - to dla mnie trochę kpina. Co z resztą ludzi którzy też walczą o tę posadę i być może są merytorycznie dużo lepsi? Ci co się modlą mają przewagę, a ateiści już odpadli w przedbiegach? :D A potem może walka na modlitwy, która silniejsza i fajniejsza to Bóg wybierze i sprawi że pracodawca sięgnie akurat po tę osobę?

Można się pomodlić o znalezienie w życiu dobrej ścieżki, poprosić o prowadzenie duchowe. Ale nie róbmy scen typu modlitwa żeby spadł deszcz (ostatnio sejm RP się tym popisał), modlitwa żeby rachunki nie wyszły za duże albo żeby sprawdzian dobrze poszedł (samemu nie ucząc się zbyt wiele).


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3365
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: Efendi » 18 gru 2017, 14:16

A niby czemu kpina? To modlitwa jak ktos jest chory to tez kpina, bo przeciez lekarze wiedz co robic, a inni moze sa ciezej chorzy :)


Kazetha
Posty: 118
Rejestracja: 27 kwie 2016, 19:56
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: Kazetha » 18 gru 2017, 16:30

Twoje porównanie jest nieadekwatne do sytuacji którą opisuje. Po prostu jestem pełen podziwu dla ludzi uzależniających dokładnie każdy element życia od interwencji Boga. Znalazłem złotówkę pod nogami - Bóg. Dostałem pracę - Bóg. Spadł deszcz - Bóg. Po roku odrósł mi w końcu paznokieć u stopy - Bóg. To osoby wierzące.

Zauważam pewien paradoks życia. Jeżeli jesteś osobą wierzącą to masz tendencje do teologizowania czy uduchawiania każdego aspektu rzeczywistości. Jeżeli po modlitwie dostaniesz np. pracę to stwierdzisz że to dzięki modlitwie i dzięki Bogu. Na jakiej podstawie? Bo po prostu układa Ci się to w spójny światopogląd i sam sobie kreujesz tą wizję. Natomiast nie bierzesz pod uwagę tego że gdybyś był ateistą i tak dostałbyś tę robotę bo się nadajesz, bo masz kompetencje.

Człowiek nie jest marionetką. Ponosi konsekwencje, rozwija się, przegrywa, wygrywa, ponosi skutki decyzji błędnych i słusznych. Boga czasami traktuje się jak magiczną różdżkę, która ma zawsze pod kontrolą każdy ruch człowieka.


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3365
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: Efendi » 18 gru 2017, 16:39

Chyba troche przesadzasz. Nigdy nie uwazalem ze znalezienie zlotowki albo opady deszczu to przejaw dzialania Boga, i nawet nie znam takich ludzi, chyba ze z jakichs neocharyzmatycznych kosciolow, ale tez nie widze co jest niestosownego i dziwnego w modlitwie o prace :) Nawet na mszy katolickiej mozna sie spotkac z takimi intencjami ;)


Kazetha
Posty: 118
Rejestracja: 27 kwie 2016, 19:56
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: Kazetha » 18 gru 2017, 16:57

Nie widzę nic złego w modlitwie "o pracę" w takim sensie, że prosisz Boga o pomoc w znalezieniu odpowiedniego dla siebie miejsca w życiu zawodowym, prosisz o Duchowe wsparcie. Mówiąc bardziej metaforycznie - takie miejsce gdzieś istnieje i może na daną osobę "czekać", Bóg widzi to ze swojej perspektywy i pomaga jej tam dotrzeć, jest to w jego oczach sprawiedliwe. Ale zawsze można zboczyć z tej ścieżki - nie ma żadnej predystynacji bo inaczej złamana byłaby wolna wola. Bóg nie ingeruje w Twój wolny wybór.

Natomiast to co uważam za niestosowne to modlitwa w charakterze "Boże spraw żeby inni byli gorsi i gorzej wypadli, a mi poszło świetnie tak co bym tę robotę konkretną dostał". Bo do tego to się sprowadza. Wydaje mi się że widać różnice w tych dwóch tokach rozumowania które wyjaśniłem. Albo przynajmniej zrozumiałeś mniej więcej mój punkt widzenia :)


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3365
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: rozmowa kwalifikacyjna

Postautor: Efendi » 18 gru 2017, 17:33

Kazetha pisze:Natomiast to co uważam za niestosowne to modlitwa w charakterze "Boże spraw żeby inni byli gorsi i gorzej wypadli, a mi poszło świetnie tak co bym tę robotę konkretną dostał".


No rozumiem twoje stanowisko, i faktycznie moze taka modlitwa jak wyze wspomniales "zeby inni zle wypadli" to troche niestosowna, ale rozumie mze niektory modla sie idac na rozmowe zeby dobrze wypasc. Bo ktos moze miec fantastyczne kwalifikacje itp. ale niekoniecznie byc wybitnym w kontaktach interpersonalnych i obawiac sie jak sie zaprezentuje na tej rozmowie :)



Wróć do „Modlitwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości