Spowiedź uszna

Dział pomocy przeznaczony dla osób poszukujących - nie będących członkami kościołów protestanckich. Tutaj możecie postawić swoje pytanie, wątpliwości, prośbę o radę, itd. Uwaga: odpowiedzi mogą udzielać wyłącznie osoby należące do kościołów protestanckich.
Małgorzata
Posty: 14969
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 24 sie 2009, 09:46

Najciekawsze jest to, że katolicy mówią, ze to nie ksiądz odpuszcza, a Bog. Tymczasem prawo kanoniczne nr 888 mówi:"Ksiądz musi pamiętać o tym, że wysłuchuje spowiedzi jako sędzia." A w pewnej "Instrukcji dla niekatolików" czytamy :"Ksiądz nie musi prosić Boga o odpuszczenie twoich grzechów. Ksiądz sam ma moc to czynićw imieniu Jezusa. Twoje grzech zostają odpuszczone przez księdza...."


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
inside
Posty: 1072
Rejestracja: 27 paź 2008, 20:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: inside » 24 sie 2009, 10:28

Małgorzata pisze:Najciekawsze jest to, że katolicy mówią, ze to nie ksiądz odpuszcza, a Bog. Tymczasem prawo kanoniczne nr 888 mówi:"Ksiądz musi pamiętać o tym, że wysłuchuje spowiedzi jako sędzia." A w pewnej "Instrukcji dla niekatolików" czytamy :"Ksiądz nie musi prosić Boga o odpuszczenie twoich grzechów. Ksiądz sam ma moc to czynićw imieniu Jezusa. Twoje grzech zostają odpuszczone przez księdza...."

Oo, tego jako katoliczka nie wiedziałam, bo często słyszałam (i tak też swego czasu sama uznawałam), że to nie ksiądz odpuszcza a Bóg...


mateyko
Posty: 6
Rejestracja: 22 sie 2009, 01:19
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: mateyko » 24 sie 2009, 13:42

Małgorzata pisze:Najciekawsze jest to, że katolicy mówią, ze to nie ksiądz odpuszcza, a Bog. Tymczasem prawo kanoniczne nr 888 mówi:"Ksiądz musi pamiętać o tym, że wysłuchuje spowiedzi jako sędzia." A w pewnej "Instrukcji dla niekatolików" czytamy :"Ksiądz nie musi prosić Boga o odpuszczenie twoich grzechów. Ksiądz sam ma moc to czynićw imieniu Jezusa. Twoje grzech zostają odpuszczone przez księdza...."


Przepraszam ale z tego co ja widzę nr 888 mówi:
KPK pisze:Kan. 888 - Szafarze mogą udzielać bierzmowania również w miejscach wyjętych, gdy leżą na terytorium, na którym wolno im bierzmować.


Punkt o który Ci chodziło:

Kan. 978 pisze: § 1. Kapłan powinien pamiętać, że słuchając spowiedzi występuje równocześnie w charakterze sędziego i lekarza oraz że został przez Boga ustanowiony jednocześnie szafarzem boskiej sprawiedliwości i miłosierdzia, ażeby przyczyniać się do czci Bożej i zbawienia dusz.



P.S. W moim profilu był błąd, dotąd byłem w kościele rzymskokatolickim i derklaruję się jako protestant.


Awatar użytkownika
inside
Posty: 1072
Rejestracja: 27 paź 2008, 20:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: inside » 24 sie 2009, 15:39

...ale jak popatrzeć na to prawo kanoniczne to:

Kan. 959 - W sakramencie pokuty, wierni wyznający uprawnionemu szafarzowi grzechy, wyrażający za nie żal i mający postanowienie poprawy, przez rozgrzeszenie udzielone przez tegoż szafarza otrzymują od Boga odpuszczenie grzechów po chrzcie popełnionych i jednocześnie dostępują pojednania z Kościołem, któremu grzesząc zadali ranę.

wychodzi że to mówienie katolików, o tym jak to Bóg odpuszcza a nie ksiądz jest prawdziwie, tyle, że dzieje się to przez pośrednika... O ile dobrze to rozumiem...

Bo faktycznie Kan 888 mówi o bierzmowaniu...


Małgorzata pisze:Najciekawsze jest to, że katolicy mówią, ze to nie ksiądz odpuszcza, a Bog. Tymczasem prawo kanoniczne nr 888 mówi:"Ksiądz musi pamiętać o tym, że wysłuchuje spowiedzi jako sędzia." A w pewnej "Instrukcji dla niekatolików" czytamy :"Ksiądz nie musi prosić Boga o odpuszczenie twoich grzechów. Ksiądz sam ma moc to czynićw imieniu Jezusa. Twoje grzech zostają odpuszczone przez księdza...."

To przy okazji też gdzieś znalazłam:

Prawo kanoniczne 888 mówi: "Ksiądz musi pamiętać o tym, że wysłuchuje spowiedzi jako sędzia" Książka "Instrukcja dla niekatolików" mówi: "Ksiądz nie musi prosić Boga o odpuszczenie twoich grzechów. Ksiądz sam ma moc to uczynić w imieniu Chrystusa. Twoje grzechy zostają odpuszczone przez księdza, w ten sam sposób, jak gdyby ukląkł przed Jezusem Chrystusem i wyznał je Jemu samemu. "Ksiądz przebacza winę grzechu śmiertelnego, co ratuje grzesznika przed pójściem do piekła, ale nie może odwrócić od niego kary należnej za ten grzech i dlatego grzesznik musi zadość uczynić za niego dobrymi uczynkami wyznaczonymi przez księdza. (...)


i z tej samej strony:

Katechizm wydany w Baltimore definiuje spowiedź w następujący sposób. "Spowiedź jest to wyznanie naszych grzechów uprawnionemu księdzu w celu otrzymania przebaczenia". Ważnymi słowami są tutaj "uprawnionemu księdzu". I aby spowiedź była ważna musi zostać wysłuchana, osądzona i musi w ślad za nią iść posłuszeństwo w wypełnieniu pokuty wyznaczonej przez uprawnionego księdza, takiej jak: dobre uczynki, modły, post, powstrzymywanie się od pewnych przyjemności, itd."


PODŁOŻE HISTORYCZNE

Na próżno szukalibyśmy w Biblii jakiegoś słowa na potwierdzenie doktryny katolickiej spowiedzi. Nie da się również znaleźć jakiegoś formalnego usankcjonowania tej spowiedzi lub znaleźć potwierdzenia; że była ona generalnie praktykowana przez pierwsze tysiąc lat ery chrześcijańskiej. Ani jednego słowa nie ma w pismach wczesnych ojców kościoła na temat wyznawania grzechów księdzu lub komukolwiek innemu, oprócz samego Boga.

Forma tajnej spowiedzi praktykowana w kościele ani razu nie jest wymieniona w pismach Augustyna, Orygenesa, Nestoriusza, Tertuliana, Chryzostoma czy Atanazego - wszyscy oni i jeszcze wielu innych żyli i umarli nie pomyślawszy prawdopodobnie nawet o pójściu do spowiedzi. Uważano, że nikt inny jak sam Bóg godzien jest wysłuchiwać spowiedzi i udzielać przebaczenia. Po raz pierwszy spowiedź na zasadzie dobrowolności wprowadzona została do kościoła w V wieku na podstawie upoważnienia wydanego przez Leona Wielkiego. Lecz dopiero za papieża Innocentego III na IV Soborze Laterańskim w 1215 r. wprowadzono obowiązkową spowiedź tajną dla wszystkich katolików - każdy katolik musi odtąd przynajmniej raz na rok wyspowiadać się przed księdzem, aby otrzymać rozgrzeszenie. Kto nie stosuje się do tego nakazu, uznany zostaje winnym popełnienia grzechu śmiertelnego i wiecznego potępienia w piekle.



CZY KSIĄDZ MOŻE ODPUSZCZAĆ GRZECHY?

Pismo Święte uczy, że "tylko Bóg może odpuszczać grzechy" (Mar.2,7), "Syn Człowieczy ma moc na ziemi odpuszczać grzechy". (Mat.9,6).

Dr Zachello opowiada w ten sposób o swoich doświadczeniach z okresu gdy był księdzem w kościele Rzymskokatolickim: "Moje wątpliwości szczególnie trapiły mnie, gdy byłem w konfesjonale. Przychodzili do mnie, ludzie, klękali przede mną i wyznawali mi swoje grzechy. I ja, czyniąc znak krzyża dawałem im .obietnicę, że mam moc odpuszczania im ich grzechów. Ja, grzeszny człowiek, przyjmowałem rolę Boga. Oni łamali prawa ustanowione przez Boga, nie przeze mnie. Wobec tego Bogu powinni się spowiadać i jedynie do Niego modlić się o odpuszczenie "swoich grzechów". Jedynym miejscem w Biblii, w którym jest mowa o wyznawaniu grzechów komukolwiek poza Bogiem jest List Jakuba: "Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni". (5,16). Jest oczywistym, że Pan miał tu na myśli to, co powiedział w Objawieniu rozdział 1, że "uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca Swojego" (wiersz 6). Piotr nazywa kościół "rodem wybranym." królewskim kapłaństwem". (1Ptr.2,9). Możecie wierzyć temu lub nie, ale każda wzmianka w Nowym Testamencie na temat kapłanów jako wyznawców Chrystusa jest zawsze w kontekście, z którego wynika, że wszyscy prawdziwie wierzący są kapłanami, a nie jakaś wybrana elita. Dlatego Jakub mógł powiedzieć, że powinniśmy wyznawać grzechy "jedni drugim".

Katolicy bardzo lubią cytować fragment w Ewangelii Jana 20,23 dla udowodnienia, że księża mają moc "odpuszczania i zatrzymywania" grzechów. - "Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane". Moc odpuszczania i zatrzymywania grzechów została udzielona apostołom, jako zwiastunom Słowa Bożego, a nie jako kapłanom. Jak przed chwilą wykazałem, w nauce i doktrynie Nowego Testamentu nie ma żadnych chrześcijańskich "kapłanów" (tj. jako specjalnej grupy gdyż istnieje powszechne kapłaństwo wszystkich wierzących chrześcijan - przyp. tłum.). Pastorzy - tak, diakoni - tak, apostołowie, prorocy, nauczyciele, ewangeliści - tak, lecz nie ma żadnej klasy kapłanów! Jezus powiedział swoim naśladowcom, że przez głoszenie Ewangelii otrzymują oni moc oznajmiania ludziom, że ich grzechy są im odpuszczone przez Boga (to jest tym, którzy przyjmą Ewangelię - przyp. tłum.). A jeśli jakaś osoba lub grupa nie przyjmie ich i przebaczenia jakie ofiarowują w imieniu Jezusa, to powiedziano im, żeby "otrząsnęli proch ze swoich nóg" na znak protestu przeciwko nim i żeby ostrzegli ich, że łatwiej będzie Sodomie i Gomorze w dzieci sądu niż im. (Mat.10,14.15). Innymi słowy, jeżeliby jakaś osoba nie przyjęła Ewangelii głoszonej jej przez apostołów, to mieli oni prawo powiedzieć tej osobie, że jej grzechy nie zostały przebaczone, gdyż odrzuciła ona jedyną możliwość zadośćuczynienia za jej grzechy ustanowioną przez Boga. "A kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, mną gardzi". (Łuk.10,16). Tą moc odpuszczania i zatrzymywania grzechów, wbrew temu co naucza Rzym, posiada każdy, który głosi prawdziwą Ewangelię zbawienia.

http://www.czytelnia.jezus.pl/autorzy/g ... nika3.html





Chciałam znaleźć jeszcze tą książkę "Instrukcja dla niekatolików", o której jest wspomniane, ale nic nie znalazłam, prócz odnośników do dwóch stron... tak jakby ta książka może... nie istniała? :-P



mateyko pisze:P.S. W moim profilu był błąd, dotąd byłem w kościele rzymskokatolickim i derklaruję się jako protestant.

Deklarujesz się jako protestant ale wciąż Twoim wyznaniem jest Kościół Rzymskokatolicki?


mateyko
Posty: 6
Rejestracja: 22 sie 2009, 01:19
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: mateyko » 24 sie 2009, 17:12

inside pisze:Deklarujesz się jako protestant ale wciąż Twoim wyznaniem jest Kościół Rzymskokatolicki?


Tylko teoretycznie, formalnie.. Niestety pola w profilu zmusiły mnie do jakiegoś wyboru, ot co.


Awatar użytkownika
KatharinaVonBora
Posty: 301
Rejestracja: 11 sty 2008, 12:01
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: KatharinaVonBora » 26 sie 2009, 00:50

Hej! I co? Znalazles odpowiedz na swoje pytanie? Ja kiedys zapytalam ksiedza o te slowa. Otoz moje wywody byly nastepujace. Jezus mowi te slowa do uczniow ktorzy sa z nim w tamtym momencie. Wiemy ze nie ma tam ucznia Tomasza, ktory przychodzi jakis czas pozniej. Czy zatem te slowa sie odnosza tez do ucznia Tomasza? Jesli sie odnosza do niego, to czy nie odnosza sie tez do calej reszty wierzacych az do teraz? A jesli sie nie odnosza do niego, to czy zatem sluzba ucznia Tomasza byla niepelna?

We fragmentach o odpuszczeniu grzechow chodzi o to ze kiedy zwiastujemy ewangelie ludzie maja szanse na odpuszczenie grzechow gdy nawroca sie do Jezusa!

Pozdrawiam!

Wasza Kasiulka! :-)


marcin
Posty: 472
Rejestracja: 07 lut 2008, 14:03
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: marcin » 26 sie 2009, 03:07

§ 101

Kościół nasz uznaje i dopuszcza jako pełnoprawne dwie formuły absolucji:

a/ “... z rozkazu Pańskiego odpuszczam wam grzechy wasze...”,

b/ “…ogłaszam, że grzechy wasze są wam odpuszczone...”


to nie jest formuła katolicka ani prawosławna a protestancka (luterianizm)

Czy ten post jest też przejawem twojego buntu w stosunku do regulaminu?
Ostatnio zmieniony 26 sie 2009, 10:56 przez marcin, łącznie zmieniany 1 raz.


天主是爱
mateyko
Posty: 6
Rejestracja: 22 sie 2009, 01:19
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: mateyko » 26 sie 2009, 16:07

Zdałem pytanie na jezuici.pl i odpowiedział mi bardzo ciekawie jeden z Jezuitów.


Hansis
Posty: 1
Rejestracja: 19 lis 2016, 13:25
wyznanie: Ewangeliczny Kościół Reformowany
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Spowiedź uszna

Postautor: Hansis » 21 lis 2016, 18:27

Mówienie, że spowiedź uszna nie ma uzasadnienia biblijnego jest kłamstwem. Jakub mówi o wyznawaniu grzechów. Nie powiedział, że nie można tego zrobić np. w "konfesjonałach". Wyznaj swój grzech bratu. Ja, jako protestant mam swojego przyjaciele, i kiedy potrzebuję idę z nim na rozmowę, wyznaję mu grzechy, a On upewnia i utwierdza mnie w tym przekonaniu, że one są odpuszczone. <- jeśli ktoś jest katolikiem i ma stałego spowiednika to wyjdzie na to samo; tylko myślenie i podejście jest inne. Trzeba trochę szerzej na to spojrzeć. Spowiedź > raczej WYZNANIE GRZECHÓW BRATU, jest baardzo istotne w osobistym rozwoju relacji z Bogiem, bez tego NON SOLA SCRIPTURA SALVAT :)


Nie odświeża się starych wątków (7 lat !!!). KAAN



Wróć do „Dla poszukujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości