Skąd wiesz, że wierzysz?

Dział pomocy przeznaczony dla osób poszukujących - nie będących członkami kościołów protestanckich. Tutaj możecie postawić swoje pytanie, wątpliwości, prośbę o radę, itd. Uwaga: odpowiedzi mogą udzielać wyłącznie osoby należące do kościołów protestanckich.
Awatar użytkownika
Agata_K
Posty: 62
Rejestracja: 23 maja 2009, 12:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Agata_K » 23 maja 2009, 13:10

Chciałabym spytać założyciela wątku-Puritana-jak to jest możliwe według waszej teologii, żeby wiedzieć czy się jest zbawionym? Mój mąż należał kiedyś na baptystów, którzy wierzyli po purytańsku i z tego co pamiętam, to wy wierzycie, że nawet wybrani mogą popaść na dłuższy lub krótszy okres w ciężkie nawet grzechy. Skąd więc wiecie, czy dana osoba nigdy się nie nawróciła czy też może właśnie trwa obecnie w takiej "zapaści"? Pytam, bo mój mąż już nie jest tym baptystą i właśnie takie pytania (i brak odpowiedzi ze strony starszych ze zboru) utwierdziły go w przekonaniu, że teologia purytańska nie jest biblijna.


Puritan
Posty: 4674
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 23 maja 2009, 14:02

Agata_K pisze:Chciałabym spytać założyciela wątku-Puritana-jak to jest możliwe według waszej teologii, żeby wiedzieć czy się jest zbawionym?

Ponieważ Biblia mówi jakie wymagania należy spełnić aby wiedzieć, że się jest dzieckiem Bożym. Jeśli się widzi, że się je spełnia, oznacza to, że jest się zbawionym.
Agata_K pisze:i z tego co pamiętam, to wy wierzycie, że nawet wybrani mogą popaść na dłuższy lub krótszy okres w ciężkie nawet grzechy.

Zgadza się.
Agata_K pisze:Skąd więc wiecie, czy dana osoba nigdy się nie nawróciła czy też może właśnie trwa obecnie w takiej "zapaści"?

Tego nie wiemy. Jeśli ktoś żyje w grzechu, to nie oznacza to, że stracił swoje zbawienie, ale, że być może nigdy się nie nawrócił lub chwilowo zbłądził.

Nigdy nie możemy stwierdzić czy ktoś inny jest zbawiony, ale swojego zbawienia musimy być pewni, a jeśli mamy jakieś wątpliwości co do tego, to musimy zbadać nasze życie, czy jesteśmy w wierze, jeśli okaże się, że nie - to należy się upamiętać i uwierzyć.


Serdecznie zapraszam na nowe wpisy https://purytanin.wordpress.com/
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 23 maja 2009, 14:33

Puritan pisze:
Agata_K pisze:i z tego co pamiętam, to wy wierzycie, że nawet wybrani mogą popaść na dłuższy lub krótszy okres w ciężkie nawet grzechy.

Zgadza się.
Agata_K pisze:Skąd więc wiecie, czy dana osoba nigdy się nie nawróciła czy też może właśnie trwa obecnie w takiej "zapaści"?

Tego nie wiemy. Jeśli ktoś żyje w grzechu, to nie oznacza to, że stracił swoje zbawienie, ale, że być może nigdy się nie nawrócił lub chwilowo zbłądził.


Jak np. Hallers? Dlaczego wiec od razu z cala moca obrales jedna z wersji - ta negatywna?
Jesli chwilowo zbladzil - nie stracil zbawienia - czyz sie myle?


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony
Obrazek
cms|skr328|PL50950Wroclaw68
Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Puritan
Posty: 4674
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 23 maja 2009, 15:01

Jak np. Hallers?

Hallers nie wytrwał w wierze a więc okazało się, że nigdy nie miał zbawiającej wiary.
Zbawieni będą tylko ci, którzy wytrwają do końca.


Serdecznie zapraszam na nowe wpisy https://purytanin.wordpress.com/
Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 23 maja 2009, 15:04

Hallers nie wytrwał w wierze a więc okazało się, że nigdy nie miał zbawiającej wiary.

Przepraszam bardzo, ale skąd wiesz, że "nie wytrwał", skoro Hallers ciągle żyje?


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
Awatar użytkownika
Agata_K
Posty: 62
Rejestracja: 23 maja 2009, 12:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Agata_K » 23 maja 2009, 16:54

Nie wiem kto to Hallers, ale chyba kojarzę, że właśnie odpadł od wiary. W związku z tym sam sobie przeczysz, Puritan, bo przecież każde trwanie w grzechu nie jest trwaniem w wierze...


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 23 maja 2009, 17:04

Uważam, że nie powinno się obgadywać człowieka w dziale, gdzie on nie może się bronić. I nie sądzę, żeby było rzeczą słuszną orzekać, czy on wytrwał, czy nie wytrwał -

1Kor 5:13 Bw "Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. "

Ta rzecz należy do Chrystusa, więc wskazane jest się powstrzymanie się od wzięcia na siebie Chrystusowych uprawnień.


Awatar użytkownika
Agata_K
Posty: 62
Rejestracja: 23 maja 2009, 12:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Agata_K » 23 maja 2009, 17:16

Axanno, ale czyż Hallers nie był czasem chrześcijaninem?
1 Kor 5:13 mówi o tych, co odeszli czy raczej o ludziach świata, którzy nigdy chrześcijanami nie byli?
Hallers jest jedną z miliona osób, które wierzyły, a potem zgrzeszyły. Nam chodzi o to, że w świetle teologi kalwińskiej nie jest się w stanie być pewnym, ani w stosunku do siebie, ani w stosunku do innych.


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 23 maja 2009, 17:18

A mi chodzi o nieosądzanie człowieka i o nieskazanie go na potępienie tym bardziej w dziale, gdzie nie może się wypowiedzieć. O jakim "grzechu" mówisz, też nie wiem...


Awatar użytkownika
Agata_K
Posty: 62
Rejestracja: 23 maja 2009, 12:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Agata_K » 23 maja 2009, 17:28

Chodzi o relacje trwania w grzechu do oceny człowieka w świetle teologii kalwińskiej. Będę o tym rozmawiać bo to bardzo ważne. Nie tyle dla mnie, bo ja już to przechodziłam razem z moim mężem, ale może komuś to pomoże. To nie ja osądzam Hallersa, ani nie moi przedmówcy, jakbyś nie zauważyła, ale Puritan, który uważa, że jest potępiony i nigdy się nie nawrócił-co udowodniłam mu, na podstawie teologii kalwińskiej że jest to osądzaniem, gdyż "nigdy nie wiadomo".


Puritan
Posty: 4674
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 23 maja 2009, 17:46

Agata_K pisze:To nie ja osądzam Hallersa, ani nie moi przedmówcy, jakbyś nie zauważyła, ale Puritan, który uważa, że jest potępiony i nigdy się nie nawrócił-co udowodniłam mu, na podstawie teologii kalwińskiej że jest to osądzaniem, gdyż "nigdy nie wiadomo".

Według teologi kalwinistycznej, jak i każdej innej teologi chrześcijańskiej, osoba, która jest agnostykiem, nie jest zbawiona. Napisałem o tym tutaj: http://biblijnepytania.phphope.com/view ... 1&p=12#p12


Serdecznie zapraszam na nowe wpisy https://purytanin.wordpress.com/
Awatar użytkownika
markulus
Posty: 4247
Rejestracja: 13 lis 2008, 09:18
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Wawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: markulus » 23 maja 2009, 17:58

Puritan pisze:Marcus napisał/a:

A ja Ciebie zapraszam do lektury Biblii!

To jest dopiero myśl! Nie głosić wcale kazań tylko każdemu Biblię do ręki i nakazać im czytać. Po prostu genialne. Precz z pastorami i kaznodziejami - naszła era samozwańczych mędrków, którzy ufają swemu nieomylnemu (jak mniemają) intelektowi i tylko oni potrafią poprawnie interpretować Biblię <głęboka ironia>.

drogi puritanie a jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Duch Świety możesz wyjaśnić??


"Prawo jest dla tych, którzy sami siebie uważają za sprawiedliwych, aby upokorzyć ich pychę. Ewangelia jest dla zgubionych by podnieść ich z rozpaczy"
- C.H.Spurgeon -
http://noweprzymierze.org
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 23 maja 2009, 18:06

markulus pisze:
Puritan pisze:Marcus napisał/a:

A ja Ciebie zapraszam do lektury Biblii!

To jest dopiero myśl! Nie głosić wcale kazań tylko każdemu Biblię do ręki i nakazać im czytać. Po prostu genialne. Precz z pastorami i kaznodziejami - naszła era samozwańczych mędrków, którzy ufają swemu nieomylnemu (jak mniemają) intelektowi i tylko oni potrafią poprawnie interpretować Biblię <głęboka ironia>.

drogi puritanie a jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Duch Świety możesz wyjaśnić??


Przede wszystkim taka wypowiedz Puritana powinna byc ostatnia wypowiedzia pod kolorem granatowym - jest to wypowiedz godna rzymskokatolika, ktory nie wierzy w "Tylko Biblie" a nakazuje miec komentarz "uczonych mezow"


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
Agata_K
Posty: 62
Rejestracja: 23 maja 2009, 12:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Agata_K » 23 maja 2009, 18:11

Według teologi kalwinistycznej, jak i każdej innej teologi chrześcijańskiej, osoba, która jest agnostykiem, nie jest zbawiona. Napisałem o tym tutaj: http://biblijnepytania.ph...4&t=11&p=12#p12


Kto Ci dał prawo wypowiadać się za całą chrześcijańską teologię? teologia metodystyczna mówi, że można być zbawionym, potem popaść w agnostycyzm i znów zostać zbawionym.

Czym lepsze jest zaparcie się Jezusa, zabicie Uriasza od agnostycyzmu? Plątasz się, ponieważ po prostu kalwinizm w tej kwestii jest nieracjonalny. Osądzacie ludzi sami mówiąc, że nie wolno osądzać. A może to że "nawet wybrani moga popaść w straszne grzechy" to takie poręczenie za was, co? Takie wytłumaczenie sobie grzechu? Mój mąż był w tym 15 lat i tak właśnie uważa i ja się o tym upewniam z dnia na dzień obserwując "świętych wybranych".


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 23 maja 2009, 18:18

Agata_K pisze:
Według teologi kalwinistycznej, jak i każdej innej teologi chrześcijańskiej, osoba, która jest agnostykiem, nie jest zbawiona. Napisałem o tym tutaj: http://biblijnepytania.ph...4&t=11&p=12#p12


Kto Ci dał prawo wypowiadać się za całą chrześcijańską teologię? teologia metodystyczna mówi, że można być zbawionym, potem popaść w agnostycyzm i znów zostać zbawionym.

Czym lepsze jest zaparcie się Jezusa, zabicie Uriasza od agnostycyzmu? Plątasz się, ponieważ po prostu kalwinizm w tej kwestii jest nieracjonalny. Osądzacie ludzi sami mówiąc, że nie wolno osądzać. A może to że "nawet wybrani moga popaść w straszne grzechy" to takie poręczenie za was, co? Takie wytłumaczenie sobie grzechu? Mój mąż był w tym 15 lat i tak właśnie uważa i ja się o tym upewniam z dnia na dzień obserwując "świętych wybranych".

Agato, Putitan jest jeszcze "noworodkiem", który ma dość nieugruntowane własne poglądy.
Czasami, a nawet dość często, zdarza mu się pisać sprzeczności. Jesteś tutaj nowa, więc możesz o tym nie wiedzieć...
To taki jedyny w swoim rodzaju kalwin :D
A jak Cię nazwie "fałszywym nauczycielem", to będzie znaczyło, że dana wypowiedź dała mu do myślenia i coś zazgrzytało pod kopułką ;)



Wróć do „Dla poszukujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości