Czy modlitwa na językach zanikła?

Dział pomocy przeznaczony dla osób poszukujących - nie będących członkami kościołów protestanckich. Tutaj możecie postawić swoje pytanie, wątpliwości, prośbę o radę, itd. Uwaga: odpowiedzi mogą udzielać wyłącznie osoby należące do kościołów protestanckich.
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 179
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Zawiercie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: biblijny » 24 lip 2017, 21:30

Torcik pisze:
biblijny pisze:
Sebek pisze:To jest dokładnie to co burzy moją wiarę heh. Bóg dał nam Swoje słowo ale każdy rozumie je inaczej. Dlatego przestałem uczęszczać na nabożeństwa itd.


To tak jakbyś powiedział: Nie będę chodził do żadnej szkoły, bo niektórzy nauczyciele popełniają błędy ortograficzne.

To chyba nie jest to samo.


Nie jest - to prawda. Jednak analogia jest uprawniona.
Są rzeczy dobre, których pragniemy. Zmierzając ku tym rzeczom możemy jednak zetknąć się ze złem. Ale czy to znaczy, że mamy z obawy przed złem rezygnować z dążenia do rzeczy dobrych? W żadnym razie.

Czy młody mężczyzna ma zrezygnować z małżeństwa, ponieważ są kobiety, które zdradzają swoich mężów? Czy młoda kobieta ma zrezygnować z macierzyństwa, ponieważ czasami dzieci chorują i umierają? I wreszcie: czy mamy zrezygnować z szukania społeczności z dziećmi Bożymi, ponieważ istnieje pewne ryzyko, że natrafimy na grupy odstępcze. Żadną miarą.

Postawa, którą wykazujesz, jest w istocie defetystyczna, destrukcyjna. Człowiek w stanie naturalnym już jest potępiony i związanie się z grupą odstępczą mu nie pomoże, ale przecież też nie zaszkodzi. Jednak jeśliby trafił dobrze, może pozyskać cały świat - może odnaleźć zbawienie.

Ponieważ rodzimy się jako oddzieleni od Boga, wyruszając na poszukiwanie Prawdy możemy tylko zyskać. Nie mamy nic do stracenia. Jeśli z braku odwagi lub lenistwa nie podejmiemy trudu szukania tego, co prawdziwe, wówczas możemy tylko stracić.

Dlatego Twoja postawa jest z gruntu zła i nierozsądna. Jest szkodliwa.


Szkoła Biblijna "Hosanna":
www.j1213.org
Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: Czekoladowy » 25 lip 2017, 13:05

Dlatego Twoja postawa jest z gruntu zła i nierozsądna. Jest szkodliwa.

A ja uważam że nie do końca. Te wątpliwości są jak najbardziej sensowne

Używając Twojej analogii do szkoły, ja bym powiedział że to jest tak jakbym przygotowywał się do matury, a w szkole każdy nauczyciel przedstawiałby mi inne rozwiązania tych samych zadań. I zmieniając szkoły dalej otrzymywałbym różne odpowiedzi, każdy twierdziłby że on rozwiązuje zadania poprawnie, a inni mają złą metodę. Jednocześnie nie byłbym w stanie ocenić kto ma rację bo przecież każdy z nauczycieli ma większą wiedzę ode mnie.
To jest wyraz tego, co wg. mnie cechuje protestantyzm ewangelikalny - kryzys autorytetu. Bo jeśli autorytet ma na poparcie swoich tez jedynie twierdzenie, że on rozumie dobrze, to przy pojawieniu się drugiego takiego samego autorytetu, nie ma powodu by wierzyć jednemu albo drugiemu, a więc autorytet obu zostaje zniweczony. A nasza sytuacja mnoży się przez setki.
Potrzebne jest więc kryterium zewnętrzne do ocenienia tego, kto jest godny zaufania. Bo jedynie wewnętrzne (patrz, to jest moja metoda obliczeń i dobry wynik) jak widać nie wystarcza. Zresztą do takiego kryterium odwołaliście się wcześniej prezentując genezę współczesnego "mówienia językami" z historycznego punktu widzenia i to był bardzo dobry argument.

Odwołując się zaś do tekstu źródłowego:
dlaczego jest tyle denominacji i każda co innego naucza. Przecież, używają Słowa Bożego tego samego co każdy i tak jak napisałeś, każdy ma Ducha Świętego? Powinno być Boże prowadzenie, w jednym duchu...Jak to jest, że każdy inaczej interpretuje Słowo Boże w spoleczenstwach?

Myślę, że Sebek słusznie zorientował się w tym, że powtarzane wciąż przez każdego nauczyciela z osobna teksty o jego Bożym prowadzeniu w rozumieniu Biblii nie mają żadnej mocy przekonania. Tak samo zapewnienie, że Bóg prowadzi wszystkich wierzących w rozumieniu Biblii wydaje się nie mieć poparcia w rzeczywistości. Z tym, że wg. mnie problem nie jest w tym, że Bóg rzeczywiście chrześcijan nie prowadzi, ale w tym, że widocznie ma zamiar ich prowadzić inaczej, niż oni to sobie wymyślili i oczekiwali. Widocznie Boże prowadzenie nie polega na tym, że Bóg każdemu "szepcze na ucho" właściwą interpretację Biblii.


Już raczej nie odwiedzam forum, w razie czego proszę o kontakt mailowy.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16511
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: KAAN » 25 lip 2017, 14:33

Czekoladowy pisze:To jest wyraz tego, co wg. mnie cechuje protestantyzm ewangelikalny - kryzys autorytetu.
Kryzys autorytetu jest mozliwy wtedy, gdy autorytet przenosi się na człowieka. Wśród wierzących nie ma żadnego kryzysu autorytetu, bo autorytetem jest Bóg i jego Słowo.
Bo jeśli autorytet ma na poparcie swoich tez jedynie twierdzenie, że on rozumie dobrze, to przy pojawieniu się drugiego takiego samego autorytetu, nie ma powodu by wierzyć jednemu albo drugiemu, a więc autorytet obu zostaje zniweczony.
Właśnie wskazałeś ten problem: "on rozumie dobrze", to wyrażenie myśli że Słowo należy interpretować i człowiek staje się autorytetem od którego to zrozumienie płynie do ludzi. Właściwe myślenie powinno się zamykać w zachęcie: Sprawdźmy w Słowie co jest napisane na ten temat, co Słowo uczy na ten temat. Jełsi będziemy to stosować w chrześcijańskim życiu to unikniemy tworzenia się "klubów" wyznawania jakiejś doktryny i związanych z nimi "prezesów" tych klubów, którzy roszczą sobie prawo bycia autorytetem dla innych. Naszą zasadą powinno być przedstawianie autorytetu Słowa ponad moim autorytetem. Mój autorytet jest zależny od mojego eksponowania autorytetu Słowa.
Problemem są szkoły produkujące pastorów, których autorytet pochodzi od prestiżu szkoły i samego faktu wykształcenia teologicznego. Biblia jednak uczy że mądrość tego świata (uniwersytecka) jest niczym wobec mądrości Bożej. Jednym z największych zagrożeń jest właśnie zastępowanie autorytetu Biblii autorytetem nauki.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Torcik
Posty: 200
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: Torcik » 25 lip 2017, 15:26

Dlatego Twoja postawa jest z gruntu zła i nierozsądna. Jest szkodliwa.

Wręcz przeciwnie. Ostrożności w tych sprawach nigdy dość. Wyraźnie widać, jak podzielone są zbory/denominacje. Jak różnie wykładają to samo Pismo. Jak sprzeczne wymagania mają (w tym wątku - skrajność: od obowiązku mówienia językami po - języków w ogóle nie ma obecnie).
Wystarczy posłuchać kazań i wykładów z różnych stron internetowych (różnych zborów, różnych szkół biblijnych)...można obłędu dostać. Niby każdy głosi tylko biblijnie, ale różnice są ogromne. I, niestety, nowi, swieży w wierze gubią się i w skrajnych przypadkach w ogóle odchodzą od wiary, a już od kościołów na pewno.
KAAN, sam podawałeś linka do wykładu na YT i ja ten wykład z zainteresowaniem wysłuchałam. Niby w Ameryce i Kanadzie, ale to już u nas jest.
Autorytety leżą i nie wiadomo w końcu kogo słuchać.
Piszesz, że odnieść się do PŚw. jasne, ale zauważ, że czytając Pismo Święte człowiek początkujący w wierze i poznaniu może wyciągnąć mylne i różne wnioski, może najzwyczajniej w świecie pogubić się. A więc jednak wykład Słowa i autorytet nauczyciela jest potrzebny i wręcz konieczny. Inaczej może się to skończyć:"każdy sobie rzepkę skrobie" (katolicy nam zarzucają to i obawiam się, że często słusznie - czytając posty i tematy na forum można to potwierdzić). Mówienie, że Duch św.prowadzi każdego - owszem. To pytanie moje takie jest: dlaczego On prowadzi różne denominacje i poszczególnych wierzących w różne strony?
Ostatnio byłam w miejscu, gdzie o protestantyzmie w ogóle nie słychać. Panuje prawosławie i katolicyzm (głównie greko). No i co ma protestant robić z swoją wiarą? Czy spowiedź, czy Komunia-Wieczerza, samo czytanie Biblii itd.itd. Pytań jest mnóstwo. I jeszcze zauważyłam odnośnie szkół biblijnych i kursów (tak na marginesie) - ŚJ bardzo często organizują takie zakamuflowane nauczanie. Pisałam wcześniej, że dawno temu trafiłam nieświadomie na ADS, a co by było gdybym wpadła na kurs ŚJ? albo inną odstępczą organizację?


Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 641
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: diedmaroz » 25 lip 2017, 21:36

Podstawy protestantyzmu są takie same: 5xSola.
W Apokalipsie też jest 7 różnych od siebie zborów i każdy coś innego sobą reprezentuje. Wydaje mi się, że podział w mniej ważnych tematach nie jest kluczowy, jeśli ktoś przez to odpada od wiary to w co wierzył? Przecież najważniejszy jest krzyż, ewangelia. Reszta przychodzi z czasem.


Nagi wyszedłem z łona matki mojej i nagi stąd odejdę. Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione. (Joba 1:21)
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 179
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Zawiercie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: biblijny » 25 lip 2017, 21:57

Torcik pisze:
Dlatego Twoja postawa jest z gruntu zła i nierozsądna. Jest szkodliwa.

Wręcz przeciwnie. Ostrożności w tych sprawach nigdy dość.


Gubisz wątek dyskusji. Moja uwaga nie odnosi się do postawy ostrożności, gdyż ostrożność jest konieczna. Moja uwaga odnosi się do Twoich słów:

Dlatego przestałem uczęszczać na nabożeństwa


Szkoła Biblijna "Hosanna":
www.j1213.org
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16511
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: KAAN » 26 lip 2017, 09:55

Torcik pisze:...można obłędu dostać. Niby każdy głosi tylko biblijnie, ale różnice są ogromne. I, niestety, nowi, swieży w wierze gubią się i w skrajnych przypadkach w ogóle odchodzą od wiary, a już od kościołów na pewno.
To prawda, że panuje ogromne zamieszanie w niektórych kwestiach, ale nie nazwałbym tych różnic "ogromnymi", różnice są w kilku tylko aspektach które, oczywiście, generują całą gamę możliwych kierunków w ewangelikalizmie. Tego się nie uniknie, różnice zawsze były, mamy na to świadectwo w NT, dlatego apostołowie walczyli w swoich listach z odchyłami w jakąś stronę. Problemem jest człowiek i jego ego.
KAAN, sam podawałeś linka do wykładu na YT i ja ten wykład z zainteresowaniem wysłuchałam. Niby w Ameryce i Kanadzie, ale to już u nas jest. Autorytety leżą i nie wiadomo w końcu kogo słuchać.
Ludzkie autorytety leżą, ale autorytet Słowa nie leży, dlatego w swoim planie działania musimy skupić się na przywracaniu Słowa jako centrum naszej nauki. "Słowo" należy tu rozumieć jako Pana Jezusa i jego naukę podaną przez Ducha Chrystusowego, Świętego. Napisano kogo mamy słuchać:

Ewangelia św. Marka 9:7 I powstał obłok, który ich zacienił, a z obłoku rozległ się głos: Ten jest Syn mój umiłowany, jego słuchajcie.
Ewangelia św. Jana 10:27 Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną.

Jeśli ludzie będą słuchac autorytetów ludzkich z pewnością się zawiodą, muszą skupić się na autorytecie Słowa Bożego. Każdy nauczyciel ma tyle autorytetu co Słowa które eksponuje.

Piszesz, że odnieść się do PŚw. jasne, ale zauważ, że czytając Pismo Święte człowiek początkujący w wierze i poznaniu może wyciągnąć mylne i różne wnioski, może najzwyczajniej w świecie pogubić się.
To prawda, że można się pogubić, zwłaszcza że istnieje mnóstwo różnego rodzaju nauczycieli myślących że wiedzą lepiej niż cała reszta chrześcijan. Ale wiara nie polega tylko na zwiastowani człowieka, ale w głównej mierze na działaniu Ducha Świętego. Pan Bóg zna swoich i z pewnością doprowadzi ich do właściwego poznania poprzez Ducha Świętego jakiego daje każdemu zbawionemu z łaski przez wiarę. Mam tego przykłady w naszym zborze; ludzie którzy tułali się po wielu zborach i zadawali pytania o wiarę, bo czytali Słowo i nie zgadzało się to co napisano z tym co widzieli w zborze. Dopiero w naszym zborze zobaczyli to co najistotniejsze: cztery elementy życia zborowego:

Dzieje Apostolskie 2:42 I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach.

Naszym głównym zajęciem jest czytanie i rozważanie Słowa we wspólnocie i w modlitwie, a co niedzielę łamiemy chleb jak Pan przykazał. Z mojego doświadczenia wynika, że choć ja mam braki jako nauczyciel i starszy, to Słowo swoim autorytetem zakrywa moje braki i wierzący wzrastają w wierze z powodu Słowa, a nie z mojego powodu.

A więc jednak wykład Słowa i autorytet nauczyciela jest potrzebny i wręcz konieczny. Inaczej może się to skończyć:"każdy sobie rzepkę skrobie" (katolicy nam zarzucają to i obawiam się, że często słusznie - czytając posty i tematy na forum można to potwierdzić).
Oczywiście że tak, nauczycielstwo to dar Ducha i musimy go używać na Bożą chwałę. Jedynym problemem jest używanie przez wielu daru, którego nie mają. Daru nie da się nauczyć w szkole. Sama nauka na uniwersytecie czy seminarium bez osobistej wiary i pokory względem Zbawiciela nie ukształtuje człowieka w Bożego sługę.
Mówienie, że Duch św.prowadzi każdego - owszem. To pytanie moje takie jest: dlaczego On prowadzi różne denominacje i poszczególnych wierzących w różne strony?
To już nie jest prawda, Duch Święty nie prowadzi każdego nauczyciela, wielu jest nauczycieli samozwańców, którzy nie wyrośli w zborach gdzie wiara i dar zostały rozpoznane przez starszych i nie zostali posłani do nauki z ukształtowanym kręgosłupem wiary i moralności. W większości przypadków to są ludzkie decyzje bez pytania o to Pana Boga. Z tego powstaje patologia pokazana w filmie który linkowałem za kimś z tego forum.
Ostatnio byłam w miejscu, gdzie o protestantyzmie w ogóle nie słychać. Panuje prawosławie i katolicyzm (głównie greko). No i co ma protestant robić z swoją wiarą? Czy spowiedź, czy Komunia-Wieczerza, samo czytanie Biblii itd.itd. Pytań jest mnóstwo. I jeszcze zauważyłam odnośnie szkół biblijnych i kursów (tak na marginesie) - ŚJ bardzo często organizują takie zakamuflowane nauczanie. Pisałam wcześniej, że dawno temu trafiłam nieświadomie na ADS, a co by było gdybym wpadła na kurs ŚJ? albo inną odstępczą organizację?
W takiej sytuacji jest trudne określenie co robić. Każdy ma swoje drogi wyznaczone przez Boga i życie może potoczyć się w zaskakującym kierunku. Najważniejsze jest trwać w modlitwie i w Słowie, a kiedy nadarzy się okazja podjąć decyzję o nawiązaniu społeczności z wierzącymi. Trzeba szukać, wierzący są wszędzie, może tak samo osamotnieni jak ty?


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Torcik
Posty: 200
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: Torcik » 26 lip 2017, 16:25

@KAAN
Bardzo dziękuję za tą porządkującą moje myślenie wypowiedź.
Trochę obawiam się, że biblijny mnie znowu pogoni, bo właściwie nieco zboczyłam z tematu. W razie czego, proszę o usunięcie postów moich, nie dotyczących tematu, ale mam wielką prośbę. Czy możesz wskazać mi jakieś linki z Twojego Zboru lub innego, który ma dobrą naukę. Chciałabym nagrać sobie, aby mieć czego słuchać, kiedy będę (wkrótce już) poza zasięgiem.
Jeszcze martwi mnie sprawa Wieczerzy Pańskiej. Czy mogę być zbawiona i czy Bóg może być mi przychylny, jeśli nie mam uczestnictwa/udziału w tym wydarzeniu?
@dziedmaroz
Tak, wiem. 5Sola. Już nieco wyjaśnił mi KAAN. Dziękuję za odpowiedź.


breath
Posty: 77
Rejestracja: 14 mar 2017, 19:51
wyznanie: Kościół Chrystusowy w RP
O mnie: osiem lat temu nawrocenie i chrzest
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: breath » 26 lip 2017, 20:02

Torcik pisze:@KAAN
Bardzo dziękuję za tą porządkującą moje myślenie wypowiedź.
Trochę obawiam się, że biblijny mnie znowu pogoni, bo właściwie nieco zboczyłam z tematu. W razie czego, proszę o usunięcie postów moich, nie dotyczących tematu, ale mam wielką prośbę. Czy możesz wskazać mi jakieś linki z Twojego Zboru lub innego, który ma dobrą naukę. Chciałabym nagrać sobie, aby mieć czego słuchać, kiedy będę (wkrótce już) poza zasięgiem.
Jeszcze martwi mnie sprawa Wieczerzy Pańskiej. Czy mogę być zbawiona i czy Bóg może być mi przychylny, jeśli nie mam uczestnictwa/udziału w tym wydarzeniu?
@dziedmaroz
Tak, wiem. 5Sola. Już nieco wyjaśnił mi KAAN. Dziękuję za odpowiedź.

Wszystko dobrze ale czemu masz watpliwosci w sprawie zbawienia z powodu nieuczestniczenia w Wieczerzy.Zbawienie jest z wiary w to co uczynil Jezus na krzyzu.Jesli Go przyjelas masz zbawienie.Wiele osob po nawroceniu nie ma spolecznosci i mozliwosci uczestniczenia w zgromadzeniu.A maja zbawienie.Czytaj Pismo i nie polegaj na ludziach.


christianinroman
Posty: 185
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: christianinroman » 27 lip 2017, 08:21

Apostoł Paweł w 1 liście do Koryntian 14 rozdział podaje 3 warunki, które muszą być spełnione by modlitwa na językach prowadzona w zgromadzeniu dzieci Bożych była wysłuchana :
1/ modlący się obcym językiem gdy nie ma tłumacza, ma zamilknąć - w. 28,4
2/ ku zbudowaniu zgromadzenia-kościoła, czyli przy głośnej publicznej modlitwie jest tłumaczenie tego co jest mówione obcym językiem w.5,6,19
3/ obce języki są dla niewierzących w.22,27,28


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16511
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: KAAN » 27 lip 2017, 08:55

Torcik pisze: Czy możesz wskazać mi jakieś linki z Twojego Zboru lub innego, który ma dobrą naukę..
Na razie nie publikujemy naszych nagrań, ale poszukaj po stronach zborowych, najpierw wejdź na stronę kwch.org, tam masz linki do stron zborowych i niektóre zbory publikują nagrania. Możesz też poszukać bardziej zaawansowanych wykładów na berea.edu.pl, to szkoła biblijna prowadzona przez braci ze zboru w Świętochłowicach. Poszukaj jakiejś społeczności w pobliżu twojego miejsca pobytu, może baptystów, umiarkowanych zielonoświątkowców (jak bełkoczą językami zamiast modlitwy to ich unikaj), ewangelicznych chrześcjan (KECh), zbory chrystusowe (niektóre odlatują w charyzmatyzm, uważaj)...
Zbawienie nie zależy od uczestniczenia w czymkolwiek, ale od wiary z Bożej łaski.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Torcik
Posty: 200
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: Torcik » 28 lip 2017, 11:37

@KAAN
Tak zrobię, jak radzisz. Zaraz poszukam stron i zaopatrzę się w zdrową naukę.
@christianinroman
Uważam, że to cenny "wyznacznik" do rozpoznania w sprawie języków.
@breath
Podbudowałeś mnie.


kasiapelasia
Posty: 155
Rejestracja: 19 kwie 2016, 07:56
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: kasiapelasia » 29 lip 2017, 04:27

Torcik pisze:@KAAN
Tak zrobię, jak radzisz. Zaraz poszukam stron i zaopatrzę się w zdrową naukę.
@christianinroman
Uważam, że to cenny "wyznacznik" do rozpoznania w sprawie języków.
@breath
Podbudowałeś mnie.

Moja droga....:-). Wszyscy są tu dobrymi doradcami i nawet w pewnym sensie mają rację. Wszyscy bez wątpienia. Byłam Świadkiem Jehowy przez 20lat.Tam też byli dobrzy doradcy. Bóg przyprowadził mnie do KZ. Też się znaleźli doradcy. Ale cokolwiek zrobisz to najpierw pomódl się do naszego Boga. Popros Boga o prowadzenie. I jak.to. pisze biblijny daj sobie czasu. Ale takiego czasu z Bogiem. Ty i Bóg. Wiesz ja mam teraz taka bardzo głęboką wież z Bogiem. Kocham go i wiem że modlitwa jest bardzo potrzebna.i komora.Ja czuje teraz taki pokój i spokój w sercu. Zrób oczywiście jak uważasz. Ale zanim podejmiesz decyzję to pomódl się o to wszystko. Pozdrawiam w Panu.


kasiapelasia
Posty: 155
Rejestracja: 19 kwie 2016, 07:56
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: kasiapelasia » 29 lip 2017, 04:30

Modlitwa z pewnością nie zaszkodzi a nawet...może pomóc.:-).


Torcik
Posty: 200
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy modlitwa na językach zanikła?

Postautor: Torcik » 29 lip 2017, 16:08

kasiapelasia pisze:
Torcik pisze:@KAAN
Tak zrobię, jak radzisz. Zaraz poszukam stron i zaopatrzę się w zdrową naukę.
@christianinroman
Uważam, że to cenny "wyznacznik" do rozpoznania w sprawie języków.
@breath
Podbudowałeś mnie.

Moja droga....:-). Wszyscy są tu dobrymi doradcami i nawet w pewnym sensie mają rację. Wszyscy bez wątpienia. Byłam Świadkiem Jehowy przez 20lat.Tam też byli dobrzy doradcy. Bóg przyprowadził mnie do KZ. Też się znaleźli doradcy. Ale cokolwiek zrobisz to najpierw pomódl się do naszego Boga. Popros Boga o prowadzenie. I jak.to. pisze biblijny daj sobie czasu. Ale takiego czasu z Bogiem. Ty i Bóg. Wiesz ja mam teraz taka bardzo głęboką wież z Bogiem. Kocham go i wiem że modlitwa jest bardzo potrzebna.i komora.Ja czuje teraz taki pokój i spokój w sercu. Zrób oczywiście jak uważasz. Ale zanim podejmiesz decyzję to pomódl się o to wszystko. Pozdrawiam w Panu.

Dziękuję za wypowiedź. Oczywiście, że z modlitwą, zawsze i na każdym kroku.
Tak z czystej ciekawości sprawdziłam stronę z kursem, którą promuje @biblijny. I właśnie przed czymś takim ostrzegałam i coś podobnego miałam na mysli wyrażając swoje wątpliwości w wcześniejszych wpisach.
Znowu ośmielę się trochę nie w temacie, ale zwróć uwagę, co jest na stronie. Fundacja, jednoosobowa, żadnej informacji o wyznaniu, w tym w co wierzą/y osoba organizująca kurs, żadne rekomendacje, żadnej informacji o uprawnieniach do nauczania i to Biblii!.
Praktycznie każdy może sobie założyć firmę/fundację i napisać - tylko biblijne nauki, a potem to już...tylko ratuj Panie Boże. :-/
Także pozdrawiam w Panu Jezusie. :-D



Wróć do „Dla poszukujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości