Liberalne chrześcijaństwo

Dział pomocy przeznaczony dla osób poszukujących - nie będących członkami kościołów protestanckich. Tutaj możecie postawić swoje pytanie, wątpliwości, prośbę o radę, itd. Uwaga: odpowiedzi mogą udzielać wyłącznie osoby należące do kościołów protestanckich.
Awatar użytkownika
agath.
Posty: 8
Rejestracja: 04 lis 2016, 19:58
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Female
Kontaktowanie:

Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: agath. » 04 lis 2016, 20:05

Witajcie,

Mam do Was pytanie a jednocześnie prośbę.
Od wielu lat nie bywam w kościele a przez ostatnie wydarzenia jakie mają miejsce w naszym kraju tylko utwierdzilam się w przekonaniu, że katolicyzm nie jest wyznaniem dla mnie i nie spełnia moich oczekiwań. Jednak wierzę w naukę Jezusa i brakuje mi bycia we wspólnocie.

Czytałam o różnych odlamach protestanckich jednak ciągle mam wątpliwości i tu moje pytanie: jakie wyznanie protestanckie jest Waszym zdaniem najbardziej liberalne, reformujace się i stawiające nacisk na indywidualną interpretację Pisma? I prośba, czy moglibyście uwzględnić w szczególności wyznania, które mają swoje kościoły zarejestrowane w Polsce?

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i porady.
Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony 04 lis 2016, 20:28 przez agath., łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
agath.
Posty: 8
Rejestracja: 04 lis 2016, 19:58
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: agath. » 04 lis 2016, 20:24

Tu - czyli na forum czy w Polsce?

Też mi się ten Kościół wydaje najbardziej przystępny i do niego się przymierzam, ale myślałam, że zanim podejmę decyzję to jeszcze się skonsultuje z osobami, które mają bliższą styczność z tematem :)


Awatar użytkownika
Filip
Posty: 1566
Rejestracja: 14 lut 2013, 13:34
wyznanie: Prezbiterianizm
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: Filip » 04 lis 2016, 20:36

Prawdę mówiąc polskie kościoły są – dzięki Bogu – daleko w tyle za co poniektórymi zachodnimi w liberalności.

W gruncie rzeczy Twój post nasuwa mi jedno pytanie: czy jesteś gotowy/a (wybacz – w profilu nie ma podanej płci?) podporządkować się nauczaniu Pisma Świętego jako Słowu Bożemu, czy szukasz wyznania, w którym sam/a będziesz dla siebie ostatecznym autorytetem


"The Road goes ever on and on
Down from the door where it began.
Now far ahead the Road has gone,
And I must follow, if I can, " J.R.R. Tolkien
Awatar użytkownika
agath.
Posty: 8
Rejestracja: 04 lis 2016, 19:58
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: agath. » 04 lis 2016, 20:45

Autorytetem dla mnie jest Jezus i staram się żyć zgodnie z jego nauką. On nikogo nie dyskryminowal.

Każdy szuka w kościele tego co jest dla niego najważniejsze. Dla mnie najważniejsza jest równość ludzi, brak dyskryminacji ze względu na coś na co człowiek nie ma wpływu, bo taki się rodzi czyli np. ze względu na płeć, kolor skóry czy nawet orientację seksualną. O tym mówi przykazanie miłości głoszone przez Jezusa, tak ja je rozumiem i tak czuję. Kim jest człowiek żeby mówić innym, że są gorsi lub lepsi?

Dlatego poszukuję kościoła liberalnego i uważam, że nikt nie ma prawa oceniać moich motywów ani przekonywać mnie do tego czy takie działanie jest słuszne czy nie, bo to moja wiara. Ale oczywiście macie prawo się nie zgadzać :)

Dziękuję za odpowiedzi tak czy inaczej.


Awatar użytkownika
Filip
Posty: 1566
Rejestracja: 14 lut 2013, 13:34
wyznanie: Prezbiterianizm
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: Filip » 04 lis 2016, 20:59

Równość ludzi głosi w gruncie rzeczy każde wyznanie chrześcijańskie. Wszyscy ludzie są równi jako posiadający obraz Boży (imago Dei) – por. Rdz 1,26-27. Pytanie tylko czy mówiąc o równości wszystkich ludzi mamy na myśli to samo? Np. osoba o orientacji homoseksualnej tak samo jak każda inna posiada Boży obraz i jest równa innym ludziom, ale to nie znaczy, że stosunki homoseksualne są moralne. Biblia wyraźnie mówi, że są grzeszne.

To czego szukasz i co zrobisz, to rzecz jasna ostatecznie Twoja sprawa. Niemniej jednak Pismo Święte czegoś naucza i treść tego nauczania nie zmienia się w zależności od tego co ja lub Ty czujemy.


"The Road goes ever on and on

Down from the door where it began.

Now far ahead the Road has gone,

And I must follow, if I can, " J.R.R. Tolkien
Awatar użytkownika
agath.
Posty: 8
Rejestracja: 04 lis 2016, 19:58
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: agath. » 04 lis 2016, 21:19

Ozywiście, że czegoś naucza. Jednak to od nas zależy czy będziemy ślepo podążać za wszystkim co zostało napisane czy też ufni w naukę Jezusa będziemy umieli zrewidowac swoje poglądy. Świat się zmienia i wiele nauk z Biblii jest nieaktualnych. Dzisiaj już chyba nikt nie ma żadnej wątpliwości, że usprawiedliwianie niewolnictwa czy wydawanie własnej córki na ucieche tłumu jest czynem niemoralnym i haniebnym. Jednak nauka Jezusa jest niezmienna i ponadczasowa. Jezus nauczał, że nie liczy się podział na narodowość, płeć lub to czy ktoś jest wolny czy jest niewolnikiem. Wszyscy mają być równi i żaden człowiek nie jest godny żeby osądzać drugiego czy go ponizac.
Z drugiej strony mamy naukę Pawła z Tarsu, który nakazuje niewolnikom być poslusznym wobec swoich panów a kobietom nakazuje uległość wobec mężów. Więc kto ma rację i kogo słuchać? Ja nie mam wątpliwości. Dla mnie słowa Jezusa są najwyższym autorytetem i mają największą moc zobowiązującą.
Ostatnio zmieniony 04 lis 2016, 21:43 przez agath., łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: Samolub » 04 lis 2016, 21:26

Raczej szuka wyznania które daje jej poczucie złudnej wolnosci i tolerancjii. W rzeczywistosci chodzi o personalne gierki i okradanie ludzi w liberalnych Zborach, reszta to przykrywka by zaprezentowac rzekome otwarcie na nowosci, na wszystko co tylko mozliwe. To daje ulude czlonkom ze ich problemy będą uznawane, tolerowane itd. W zasadzie ograniczy sie do tolerancjii ze taki przywodca ma hareme czy kochankow, a problemy najprostsze beda bagateliziwane, sodomici karmia się zainteresowaniem, a oni maja oddawac im energie, patrzec milym przychylnym okiem.

Znam doskonale te metody wielu ludzi zrujnowanych psychicznie i finansowo bardzo tolerancyjnych opowiadalo mi szczegolowo o mechanizmach. Są to typowe destrukcyjne wspolnoty oszukujace ludzi, zbijajace kapital oraz folwarki przywodcow.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
agath.
Posty: 8
Rejestracja: 04 lis 2016, 19:58
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: agath. » 04 lis 2016, 21:42

Już sama nie wiem czy mój post nie został zaakceptowany (ale wtedy chyba dostałabym powiadomienie?) czy po prostu przez pomyłkę go nie wysłałam więc napiszę jeszcze raz. Jeśli się powtórzy to z góry przepraszam.

Oczywiście, że czegoś naucza. Ale tylko od nas zależy czy będziemy ślepo podążali za wszystkim co zostało napisane czy też ufni w naukę Jezusa będziemy w stanie zrewidować swoje poglądy. Świat się zmienia i dziś chyba już nikt nie ma wątpliwości, że usprawiedliwianie niewolnictwa czy wydanie swojej córki na uciechę tłumu jest czynem haniebnym i niemoralnym. Jednak główny przekaz Ewangelii jest niezmienny i cały czas aktualny: wszyscy ludzie mają być równi i żaden człowiek nie jest godzien oceniać innego czy go poniżać.
Z drugiej strony mamy Pawła z Tarsu, który naucza, że niewolnik ma być posłuszny swemu panu a kobieta ma być uległa wobec męża. Więc komu ufać? Ja nie mam wątpliwości. Słowa Jezusa są dla mnie najwyższym autorytetem i mają największą moc zobowiązującą.

Samolub pisze:Raczej szuka wyznania które daje jej poczucie złudnej wolnosci i tolerancjii. W rzeczywistosci chodzi o personalne gierki i okradanie ludzi w liberalnych Zborach, reszta to przykrywka by zaprezentowac rzekome otwarcie na nowosci, na wszystko co tylko mozliwe. To daje ulude czlonkom ze ich problemy będą uznawane, tolerowane itd. W zasadzie ograniczy sie do tolerancjii ze taki przywodca ma hareme czy kochankow, a problemy najprostsze beda bagateliziwane, sodomici karmia się zainteresowaniem, a oni maja oddawac im energie, patrzec milym przychylnym okiem.

Znam doskonale te metody wielu ludzi zrujnowanych psychicznie i finansowo bardzo tolerancyjnych opowiadalo mi szczegolowo o mechanizmach. Są to typowe destrukcyjne wspolnoty oszukujace ludzi, zbijajace kapital oraz folwarki przywodcow.

Oj, spokojnie - akurat dzięki wychowywaniu się w wierze katolickiej umiem doskonale rozpoznać takie przybytki ;)

Nie wypowiadam się w temacie homoseksualizmu, bo nie czuję się na siłach żeby oceniać tą kwestię. Osobiście najbardziej zależy mi na równouprawnieniu kobiet :)


Awatar użytkownika
Filip
Posty: 1566
Rejestracja: 14 lut 2013, 13:34
wyznanie: Prezbiterianizm
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: Filip » 04 lis 2016, 21:57

(1) Protestantyzm – właściwie chrześcijaństwo – opiera się na przekonaniu, że Pismo Święte jest Słowem Bożym. Pan Bóg się nie zmienia i nie mówi raz tak, a raz inaczej. Przemawia do nas zarówno przez Stary Testament, Ewangelie, jak i poprzez św. Pawła.

(2) Pismo Święte podlega interpretacji. Nie wszystko co mówi ma charakter nakazu, pewne rzeczy – np. historie, narracje – mają charakter opisowy. Zgaduję, że mówiąc o wystawieniu swojej córki na uciechę tłumu masz na myśli historię z Księgi Sędziów 19, zauważ jednak, że fakt opisania takiego zdarzenia w Piśmie Świętym nie oznacza, że ono ten czyn pochwala! Wręcz przeciwnie.

Po drugie pewne regulacje prawa Starego Testamentu miały regulować sytuację społeczną w tamtych czasach. Bóg poprzez Mojżesza uregulował sytuację niewolników w starożytnym Izraelu – to nie znaczy, że sama idea niewolnictwa jest dobra.

Wreszcie nauczanie św. Pawła w dużej mierze opiera się o zasadę, że chrześcijanie muszą żyć w społeczeństwie takim jakie ono jest. Paweł nie wzywa do rewolucji społecznej, dlatego zaleca niewolnikom słuchać swoich panów, bo instytucja niewolnictwa istniała w ówczesnym w społeczeństwie. Pan Jezus mówi Żydom aby płacili podatki cezarowi, a nie wzniecali bunt.

Jednak z samej Księgi Rodzaju (Rdz 1,26-27) wynika, że wszyscy są równi. Sam Paweł naucza, że w Chrystusie nie ma już panów i niewolników, kobiety i mężczyzny.


"The Road goes ever on and on

Down from the door where it began.

Now far ahead the Road has gone,

And I must follow, if I can, " J.R.R. Tolkien
Awatar użytkownika
agath.
Posty: 8
Rejestracja: 04 lis 2016, 19:58
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: agath. » 04 lis 2016, 22:12

1. Ciężko polemizować z tym argumentem. Na pewno wiesz, że przez (szczególnie pierwsze) wieki chrześcijański kanon był bardzo płynny, kształtował się i ciągle zmieniał. Dla jednych coś było natchnione, dla innych już nie. Historycy znaleźli także mnóstwo dowodów na to, że w Piśmie takim jakie znamy jest wiele późniejszych wstawek i przeinaczeń. Trochę się w tym gubię, szczerze mówiąc.

2. Ale chrześcijanie także są częścią tego społeczeństwa więc siłą rzeczy je kształtują. Ponadto uważam, że jeśli widzę jakąś niesprawiedliwość to mam moralny obowiązek reagować a nie siedzieć cicho i potulnie na wszystko się zgadzać. Rozumiem, że to były inne czasy i może tak było wtedy lepiej dla chrześcijan, ale dzisiaj uważam, że te słowa mnie niekoniecznie obowiązują. Czy to według Ciebie znaczy, że nie mam prawa nazywać siebie chrześcijanką?


Awatar użytkownika
Filip
Posty: 1566
Rejestracja: 14 lut 2013, 13:34
wyznanie: Prezbiterianizm
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: Filip » 04 lis 2016, 22:45

Ciężko polemizować z tym argumentem. Na pewno wiesz, że przez (szczególnie pierwsze) wieki chrześcijański kanon był bardzo płynny, kształtował się i ciągle zmieniał. Dla jednych coś było natchnione, dla innych już nie. Historycy znaleźli także mnóstwo dowodów na to, że w Piśmie takim jakie znamy jest wiele późniejszych wstawek i przeinaczeń. Trochę się w tym gubię, szczerze mówiąc.


Zacznijmy od tego, że kanon Starego Testamentu był już ukształtowany zanim powstało chrześcijaństwo. Sam Pan Jezus wielokrotnie się do niego odwołuje (np. w Łk 16,29 mówiąc "Mojżesz i Prorocy" mówi de facto o całej Biblii Hebrajskiej). Jeżeli cokolwiek w tej materii było przedmiotem dyskusji, to tylko kilka powstałych później ksiąg spisanych po grecku – tzw. księgi deuterokanoniczne, uznawane przez katolików, ale nie przez protestantów.

Nie zgadzam się też ze stwierdzeniem, że kanon Nowego Testamentu był płynny. Wydaje się, że pisma apostołów cieszyły się powszechnym autorytetem od swojego powstania. Już Piotr uznaje listy Pawła za autorytatywne (2 P 3,15), Paweł cytuje w 1 Tm 5,18 Księgę Powtórzonego Prawa 25,4 oraz Ewangelię Łukasza 10,7 jako Pismo Święte. W 2 wieku były pewne dyskusje co do kanoniczności Listu Judy czy Listu do Hebrajczyków, tzn. nie były one uznawane wszędzie. Była też bardzo ograniczona liczba ksiąg uznawanych czasem lokalnie za kanoniczne, które ostatecznie nie weszły do ogólnie przyjętego kanonu (Didache, Pasterz Hermasa, List Barnaby). Poza tym właściwie kanon przyjęto konsensusem.

Oczywiście są różni historycy. Część z nich wciąż wierzy w tak zwaną tezę Bauera, która mówi, że na początku nie było jednej ortodoksji, tylko wiele grup o rozmaitych wierzeniach. Ta, która zwyciężyła miałaby być jakoby późniejszą ortodoksją. Jednak jest to koncepcja oparta na bardzo nieodpowiedzialnej interpretacji źródeł. W zachowanych źródłach wiele grup o różnych poglądach odbiegających od ortodoksji pojawia się w najlepszym razie pod koniec II wieku. Bauer założył, że tak musiało być wcześniej. Ale to założenie jest bardzo wątpliwe – zwłaszcza, że zachowane źródła z I i II wieku wskazują raczej na doktrynalną jedność kościoła.

Jesteśmy w stanie zrekonstruować na podstawie badania manuskryptów pierwotny tekst ksiąg Nowego Testamentu w nieomal doskonały sposób – margines niepewności jest naprawdę mały. Tak naprawdę nie ma za wielu przykładów świadomych ingerencji w tekst, tym bardziej przeinaczeń. Najwięcej zmian w transmisji polegało na przypadkowych błędach skrybów.

Co do drugiej kwestii – nie wiem co masz na myśli? Pouczenia Pawła dla niewolników nie mają siłą rzeczy praktycznego wpływu na społeczeństwo, w którym takowego nie ma. Podobnie regulacje dotyczące ich traktowania w starożytnym Izraelu.

W ogóle niewolnictwo w zachodnim świecie zniknęło pod wpływem chrześcijaństwa – np. ruchowi abolicyjnemu w Królestwie Brytyjskim przewodził William Willbeforce. To, że Paweł i Pan Jezus nie wzywali do rewolucji nie oznacza, że nie możemy pokojowo wpływać na świat jeżeli mamy taką możliwość.


"The Road goes ever on and on

Down from the door where it began.

Now far ahead the Road has gone,

And I must follow, if I can, " J.R.R. Tolkien
Oberyn.
Posty: 3797
Rejestracja: 04 sty 2013, 00:03
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Lubin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: Oberyn. » 05 lis 2016, 00:00

agath. pisze:Osobiście najbardziej zależy mi na równouprawnieniu kobiet


Czarne protesty i te sprawy? Twoje ciało, twój wybór blablabla? To masz na myśli mówiąc o równouprawnieniach? Czy może o parytetach w kopalniach :D

agath. pisze:Z drugiej strony mamy Pawła z Tarsu, który naucza, że niewolnik ma być posłuszny swemu panu a kobieta ma być uległa wobec męża. Więc komu ufać? Ja nie mam wątpliwości. Słowa Jezusa są dla mnie najwyższym autorytetem i mają największą moc zobowiązującą.


Czekaj, w takim razie odrzucasz wszystko inne z Biblii prócz słów Jezusa, tak? Trochę dziwne odrzucać natchnione Pismo Boga, jednocześnie uznając inną jego część.

agath. pisze:Czy to według Ciebie znaczy, że nie mam prawa nazywać siebie chrześcijanką?


Kim jest dla Ciebie chrześcijan? Co trzeba zrobić, żeby zostać chrześcijaninem? Jak się stać chrześcijaninem? I czy w ogóle można samemu się nim stać? Odpowiedz proszę na te pytania.


św. Robert Bellarmin: "Największą z protestanckich herezji jest pewność."

Biblia:

(8) Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (10) Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (Rzym. 5;8-10)
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: Samolub » 05 lis 2016, 01:42

Co to znaczy równouprawnienie kobiet?
Czy w Polsce mezczyzni mają choć 10% praw co kobieta ?


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: jj » 05 lis 2016, 09:15

Chrzescijanstwo nie jest liberalne. To sie wzajemnie wyklucza. Chrzescijanin jest niewolnikiem Chrystusa i tylko w Nim jest prawdziwie wolny. Kto nie moze tego pojac, ten wymaga nawrocenia.


Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Liberalne chrześcijaństwo

Postautor: Samolub » 05 lis 2016, 09:40

Równouprawnienie pod kątem

- wiek emerytalny
- prawa i obowiązki w pracy (kodeks pracy)
- zasiłki rodzinne
- role społeczne
- kultura
- prawo do dziecka

są na tak skandalicznym poziomie w porównaniu do zachodnich krajów europejskich na niekorzyść mężczyzn że można jawnie mówić o dyskryminacjii

w polskiej kulturze się też utarło, że np mężczyzna musi płacić za obiad, np w Szwecjii taką kobietę uznaje się za powiedzmy "blachare" kobieta może ewentualnie jeśli mężczyzna nalega zrezygnować z zapłaty rachunku

już nie chce wchodzic w kulturowe role, ale wystarczy np prywatną opinia pierwszej lepszej Angielki która bedzie uważać, że Polki się nie szanują i szukają mężczyzn patrząc na grubość portfela =D
choć tego nie powiedzą tym bardziej w pracy czy Polkom to są to opinię kobiet z krajów zachodnich.

W Kanadzie nie ma czegoś takiego- że górnik dostaje mniej niż urzędniczka pijącą kawę i patrzącą przez 4h na zegarek tzw timewatcher, tylko kilkanaście razy wiecej. Dziwne?


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam

Wróć do „Dla poszukujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 39 gości