Czy Biblia zakazuje transfuzji krwi?

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
biooslawek
Posty: 1246
Rejestracja: 21 lut 2012, 01:04
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: biooslawek » 07 mar 2013, 20:09

PORNEIA πορνεία, ας, ἡ

Rembov pisze:Ponieważ, biooslawku, zignorowałeś moją prośbę o to, abyś nie krzyczał, to ja od tej pory będę ignorował wszystkie teksty Twojego autorstwa, które napiszesz dużą lub ogromną czcionką.

biooslawek pisze:
Rembov pisze:
biooslawek pisze:1) Ofiarowanie pokarmów Bożkom lączyło się z ich spożywaniem na religijnych ucztach, co często było połączone z uprawianiem bałwochwalstwa (już samo ofiarowanie pokarmów bałwanowi nim jest) i orgiami.

No cóż, skoro święty Paweł jednak odróżniał dozwolone spożywanie pokarmów ofiarowanych bożkom na zwykły sposób jako "paliwo" od zakazanych pokarmów spożywanych w celach kultowych, to znaczy, że znowu naciągasz Pismo pod swoje teorie.


Przecież możesz to sobie sprawdzić w każdym słowniku grecko - polskim.

Jak w miejsce publikacji omylnego Towarzystwa Strażnica zacytujesz słownik to porozmawiamy.


PORNEIA πορνεία

http://biblesuite.com/greek/4202.htm

porneia: nierząd
Oryginalny zapis: πορνεία, ας, ἡ
Rodzaj : rzeczownik rodzaju żeńskiego
Transliteracja: porneia
Wymowa fonetyczna (brzmienie fonetyczne): (por-ni'-ah)
Krótka Definicja: rozpusta, bałwochwalstwo
Pełna Definicja: nierząd (wszelkie formy niemoralności płciowej), prostytucja, bałwochwalstwo.


Na określenie rozpusty (nierządu) wyrazu PONEIA użyto między innymi w tym wersecie:

Dzieje Apostolskie 15: 29 macie powstrzymywać się od tego, co ofiarowano bożkom, i od krwi, i od tego, co uduszone, i od rozpusty ( πορνείας) . Jeśli będziecie się tego starannie wystrzegać, dobrze się wam powiedzie. Bądźcie zdrowi!”

A oto ten sam fragment w języku greckim:

ἀπέχεσθαι εἰδωλοθύτων καὶ αἵματος καὶ πνικτῶν καὶ πορνείας (rozpusty): ἐξ ὧνδιατηροῦντες ἑαυτοὺς εὖ πράξετε. Ἔρρωσθε.


Świadkowie Jehowy w swoich publikacjach wyraz PORNEIA ( πορνεία) definiują tak:

Niedozwolone stosunki płciowe poza obrębem małżeństwa zawartego zgodnie z Biblią. Hebrajski czasownik zanáh i pokrewne słowa odnoszą się do nierządu lub rozpusty (Rdz 38:24; Wj 34:16; Kpł 19:29; Oz 1:2). „Rozpusta” to również odpowiednik greckiego wyrazu porneía. W książce Saint Paul’s Epistle to the Ephesians (1906, s. 76) B. F. Westcott uznał go za „ogólny termin obejmujący wszelkie niedozwolone kontakty cielesne: 1) cudzołóstwo: Oz. ii. 2, 4 (LXX); Mat. v. 32; xix. 9; 2) małżeństwo niezgodne z prawem, 1 Kor. v. 1; 3) rozpustę w sensie ogólnym, jak np. tutaj [Ef 5:3]”. Według Słownika grecko-polskiego pod red. Z. Abramowiczówny (Warszawa 1962, t. III, s. 602) porneía to „nierząd, prostytucja (...) og[ólnie] nieczystość, rozpusta, cudzołóstwo”. A pewien słownik grecko-niemiecki podaje taką definicję: „Nierząd, prostytucja, wszelkie niedozwolone stosunki płciowe” (W. Bauer, Griechisch-deutsches Wörterbuch zu den Schriften des Neuen Testaments und der frühchristlichen Literatur, wyd. 6, Berlin 1988, szp. 1389). A zatem porneía oznacza m.in. rażąco niemoralne użycie narządów płciowych co najmniej jednej osoby przy współudziale kogoś drugiego (tzn. człowieka, wyrażającego na to zgodę, lub zwierzęcia) — tej samej lub przeciwnej płci (Judy 7). Gwałciciel dopuszcza się rozpusty, czego rzecz jasna nie można powiedzieć o osobie zgwałconej.
Zakazana chrześcijanom.

Jezus Chrystus przywrócił pierwotny Boży wzorzec małżeństwa jako związku monogamicznego (Mt 5:32; 19:9) i potępił rozpustę, stawiając ją na równi z morderstwem, złodziejstwem, niegodziwym rozumowaniem, fałszywym świadectwem i bluźnierstwem. Wykazał, że wszystko to kala człowieka, a pochodzi z jego wnętrza, z serca (Mt 15:19, 20; Mk 7:21-23). Później, ok. 49 r. n.e., ciało kierownicze zboru chrześcijańskiego, składające się z apostołów i starszych w Jerozolimie, wystosowało do chrześcijan list przestrzegający m.in. przed rozpustą, którą wymieniono obok bałwochwalstwa i spożywania krwi (Dz 15:20, 29; 21:25).
Apostoł Paweł zaliczył rozpustę do „uczynków ciała”, które są przeciwieństwem „owocu ducha” i uniemożliwiają odziedziczenie Królestwa (Gal 5:19-21). Radził chrześcijanom, by zadawali śmierć członkom swego ciała, „jeśli chodzi o rozpustę” (Kol 3:5). Przypominał, że mają być święci, więc nie powinni jej nawet czynić tematem swych rozmów. Podobnie Izraelici nie mieli wspominać imion pogańskich bogów — tzn. nie wolno ich było wymieniać ze czcią, choć oczywiście mogli ostrzegać przed nimi swe dzieci (Wj 23:13; Ef 5:3).
Rozpusta zalicza się do występków, za które grozi wykluczenie ze zboru chrześcijańskiego (1Ko 5:9-13; Heb 12:15, 16). Apostoł Paweł wyjaśnia, że chrześcijanin dopuszczający się rozpusty grzeszy przeciwko własnemu ciału, gdyż w niedozwolony sposób posługuje się narządami płciowymi. Szkodzi swemu usposobieniu duchowemu, kala zbór Boży i naraża się na śmiercionośne choroby przenoszone drogą płciową (1Ko 6:18, 19). Wkracza w prawa swych chrześcijańskich braci (1Ts 4:3-7), gdyż: 1) wprowadza do zboru nieczystość i bezeceństwo i ściąga nań hańbę (Heb 12:15, 16); 2) psuje opinię osobie, z którą dopuszcza się rozpusty, a jeśli jest ona w stanie wolnym — uniemożliwia jej zachowanie czystości moralnej do czasu zawarcia małżeństwa; 3) ściąga złą sławę na własną rodzinę oraz 4) krzywdzi rodziców, współmałżonka lub narzeczonego (narzeczoną) tej drugiej osoby. Lekceważy nie człowieka, którego prawa niekiedy tolerują rozpustę, lecz Boga, który wymierzy mu karę za ten grzech (1Ts 4:8).
Znaczenie symboliczne.

Jehowa Bóg nazywał naród izraelski, z którym był związany przymierzem, swoją „żoną” (Iz 54:5, 6). Kiedy Izrael nie był Mu wierny, nie liczył się z Nim i zwracał się o pomoc do innych państw, sprzymierzając się np. z Egiptem czy Asyrią, przypominał niewierną żonę, cudzołożnicę, a nawet nierządnicę, pławiącą się w rozpuście (Eze 16:15, 25-29). Cudzołożnicami nazwano także chrześcijan, którzy utrzymują, że są oddani Bogu, a wiarołomnie praktykują fałszywy kult lub nawiązują przyjaźń ze światem (Jak 4:4).
W dziele Lexicon Graecum Novi Testamenti (Paryż 1961, szp. 1106) F. Zorell tak opisał symboliczne znaczenie słowa porneía w niektórych wersetach: „Odstępstwo od prawdziwej wiary, całkowite lub częściowe, odwrócenie się od prawdziwego Boga Jahwe ku cudzoziemskim bogom [4Kl 9:22; Jer 3:2, 9; Oz 6:10 itp.; gdyż związek Boga z Jego ludem był niejako duchowym małżeństwem]: Obj 14:8; 17:2, 4; 18:3; 19:2” (klamry wg oryginału; 4Kl w Septuagincie odpowiada 2Kl w tekście masoreckim).
Metropolia Babilon Wielki, nazwana w biblijnej Księdze Objawienia nierządnicą, jest symbolem o znaczeniu religijnym. Jej różne odłamy — „chrześcijańskie” i pogańskie — rzekomo reprezentują religię prawdziwą. W rzeczywistości jednak, żądna władzy i dóbr materialnych, utrzymuje ona związki z władcami tego świata, a „królowie ziemi dopuszczali się z nią rozpusty”. Jej plugawe, rozpustne postępki, które kosztowały ziemię mnóstwo cierpień i morze krwi, napawają Boga odrazą (Obj 17:1-6; 18:3). Zostanie za nie osądzona i — podobnie jak wszyscy dopuszczający się rozpusty — skazana na zagładę (Obj 17:16; 18:8, 9).


Nie odpowiedziałeś też na pytanie dlaczego na soborze w Jerozolimie nie nakazani obrzezania i przestrzegania Sabatu, a to przecież też bardzo drażniło ortodoksyjnych Żydów u chrześcijan.


Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 07 mar 2013, 20:20

Poczekam również aż wreszcie przestaniesz krzyczeć.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
biooslawek
Posty: 1246
Rejestracja: 21 lut 2012, 01:04
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: biooslawek » 07 mar 2013, 21:05

Rembov pisze:Poczekam również aż wreszcie przestaniesz krzyczeć.


Cieszę się, że zrozumiałeś swój błąd odnośnie gołosłownego deprecjonowania zrozumienia słowa i zastosowania PORNEIA w Biblii przez Świadków Jehowy. Dziwne, bo do tej pory moje "krzyczenie" ci jakoś nie zawadzało, a teraz nagle nabierasz wody w usta. Cóż za dziwne i tajemnicze milczenie!


Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 07 mar 2013, 21:15

biooslawek pisze:
Rembov pisze:Poczekam również aż wreszcie przestaniesz krzyczeć.


Cieszę się, że zrozumiałeś swój błąd odnośnie gołosłownego deprecjonowania zrozumienia słowa i zastosowania PORNEIA w Biblii przez Świadków Jehowy. Dziwne, bo do tej pory moje "krzyczenie" ci jakoś nie zawadzało, a teraz nagle nabierasz wody w usta. Cóż za dziwne i tajemnicze milczenie!

Nie dopisuj do moich tekstów tego, czego w nich nie ma. Powtarzam: Zacznę z Tobą dyskusję w tym temacie jak przestaniesz krzyczeć.

A do tej pory krzyki tolerowałem, a nie że mi "nie przeszkadzały". Twój poprzedni post był kroplą, która przelała czarę.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
biooslawek
Posty: 1246
Rejestracja: 21 lut 2012, 01:04
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: biooslawek » 07 mar 2013, 21:29

Rembov pisze:
biooslawek pisze:
Rembov pisze:Poczekam również aż wreszcie przestaniesz krzyczeć.


Cieszę się, że zrozumiałeś swój błąd odnośnie gołosłownego deprecjonowania zrozumienia słowa i zastosowania PORNEIA w Biblii przez Świadków Jehowy. Dziwne, bo do tej pory moje "krzyczenie" ci jakoś nie zawadzało, a teraz nagle nabierasz wody w usta. Cóż za dziwne i tajemnicze milczenie!

Nie dopisuj do moich tekstów tego, czego w nich nie ma. Powtarzam: Zacznę z Tobą dyskusję w tym temacie jak przestaniesz krzyczeć. (....)


Dobra przestanę używać dużej czcionki, czego się nie robi w imię możliwości oświecenia bliźniego. Jednak postu, który jest odpowiedzią na twoje fałszywe zarzuty na temat PORNEI edytować już nie mogę. Więc czy teraz możesz się odnieść do tego, co napisałem? Czy może dalej będziesz szedł w zaparte wobec niepodważalnych dowodów? Twoje ewentualne dalsze milczenie potraktuję, jako przyznanie się do błędu.


DARK
Posty: 2913
Rejestracja: 01 sty 2013, 16:13
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: DARK » 07 mar 2013, 21:54

Panie Biooslawek , obiecałeś , że napiszesz o podstawie zakazu transfuzji w odniesieniu do aprobaty stosowania niektórych składników krwi w medycynie.

Więcej Cię o to nie zapytam. To już chyba trzeci raz. ;-)
Uznam , że uchylasz się od odpowiedzi.


Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 07 mar 2013, 21:55

Nie ma do czego się odnosić, bo uparcie ignorujesz fakt, że kiedy święty Jakub przedstawiał swoją propozycje rozwiązania problemu obowiązywania Prawa Mojżeszowego, to nie odwoływał się do tego, że Bóg czegoś zakazuje lub uznaje za grzech, tylko do faktu, że żydzi mogą poczuć się zgorszeni.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
biooslawek
Posty: 1246
Rejestracja: 21 lut 2012, 01:04
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: biooslawek » 08 mar 2013, 11:25

Rembov pisze:Nie ma do czego się odnosić, bo uparcie ignorujesz fakt, że kiedy święty Jakub przedstawiał swoją propozycje rozwiązania problemu obowiązywania Prawa Mojżeszowego, to nie odwoływał się do tego, że Bóg czegoś zakazuje lub uznaje za grzech, tylko do faktu, że żydzi mogą poczuć się zgorszeni.


Nieprawda, odniosłem się do wszystkich tych zarzutów i to wielokroć. Każdy może się przekonać. Obaliłem (w żądany przez ciebie sposób) twoje heretyckie argumenty na temat znaczenia nierządu. Wypisując takie nieprawdziwe informacje ewidentnie się kompromitujesz. I masz moje słowo honoru na to, że nie podejmę z tobą dyskusji już w żadnym wątku.

Popełniasz notorycznie błąd logiczny Raising the bar

Błąd ten robi się zawsze, gdy się żąda od swego oponenta coraz mocniejszych dowodów na coś, podnosząc wciąż poprzeczkę i wymagania argumentacyjne, mimo że oponent wciąż dostarcza mu dowodów, których on wcześniej żądał. Wybieg ten jest czystą socjotechniką i ma zniechęcić oponenta od uzasadniania swego stanowiska, ponieważ nikt nie jest w stanie dostarczać dowodów na coś w nieskończoność. Różni sceptycy bardzo często popełniają ten błąd logiczny w dyskusjach, gdy wciąż wymyślają jakieś preteksty w stosunku do argumentacji oponenta, chociaż wcześniej dostarczył on już dowodu, jakiego od niego żądano. Jeśli kiedykolwiek natrafisz na sytuację, w której sceptyk otrzyma od ciebie argument, jakiego oczekiwał, a mimo to nie uzna go za wystarczający i będzie wymyślał coraz bardziej rygorystyczne warunki dla „być albo nie być” tego argumentu, zastopuj i zwróć mu uwagę na to, że popełnia on błąd logiczny raising the bar. Możesz wtedy wycofać się z dyskusji, bez narażenia się na zarzut nieuzasadnienia swego stanowiska, ponieważ twój oponent popełnił w swej argumentacji błąd logiczny.

Dziękuję za dyskusje

PS: O składnikach krwi napiszę wtedy, kiedy będę miał czas i ochotę. Jak ci już zasygnalizowałem temat nie ma nic wspólnego z tematem tutaj dyskutowanym, ponieważ tutaj dyskutujemy o tym, co Biblia ma do powiedzenia na ten temat. Więc o decyzji o podziale składników krwi na mniej i bardziej istotne czynniki będzie osobny post w tym wątku. Będzie on napisany z mojej własnej nieprzymuszonej woli, a nie pod czyjekolwiek dyktando.


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 08 mar 2013, 11:33

Kitka pisze:
biooslawek pisze:Dziękuję za dyskusję. Na koniec powiem ci tylko, że popełniasz kolejny błąd logiczny, bo aby wybić swoje racje ponad nauki biblijne zarzucasz mi, że bronie ich powodowany własną ideologią. Jak dotąd nie zauważyłem, żebyś podjęła jakakolwiek dyskusję z tym, co zacytowałem z Biblii. Cały czas za to atakujesz mnie i moja Organizację. Jest to błąd logiczny AD-PERSONAM, to znaczy zamienianie merytorycznej argumentacji na ataki personalne.
Kobiety ponoć są nielogiczne ;)

Nie uważałam za słuszne powielać fragmenty Biblii przytaczane przez innych w tym wątku. Dla nas są one jasne i klarowne. Nie lubię przepychanek tak do końca. Biblia nic nie mówi o zakazie transfuzji. To jest oczywiste. Z tego, co widzę, obstajesz przy życiu pod prawem. Masz takie prawo. Ja wybrałam łaskę.

Nie atakuję Ciebie, ani twojej organizacji. Piszę prawdę, a że prawda czasem boli.... Wasza nauka jest niebezpieczna. Zniewala człowieka i nakłada wielkie brzemiona pozbawione miłości. Wszystko w imię "prawa Bożego", które powstaje gdzieś tam w Stanach i jest tworzone przez ludzi pozbawionych Ducha Świętego. Nie macie nieomylności, prawda? Więc na jakiej podstawie mam przyjmować Waszą naukę, jako prawo Boże, jako słuszny pokarm? Dla mnie jest on zepsuty i będę o tym mówić.

Czy postawa zakazująca transfuzji to postawa pozbawiona miłości do drugiego człowieka? Odpowiedz? I jak to się ma do przykazania o miłości drugiego człowieka, aż do oddania za niego swojego życia? Czy w kwestii transfuzji krwi należy o nim zapominać? Czy to jest niemerytoryczne?

Przecież transfuzja to kwestia życia i śmierci niejednokrotnie. To nie jest sytuacja, kiedy żonglujemy literą, ale kiedy ratujemy drugie życie. Chcemy ratować, czy zabijać? To są merytoryczne pytania i na temat. Co oznaczają słowa Jezusa: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary? Jezus chce poświęcenia życia ludzkiego w myśl religijnej zasady?

Jezus niejednokrotnie uzdrawiał w szabat. Religijni się oburzali, chcieli Go nawet zabić. A On uznał, że życie ludzkie jest ważniejsze niż litera prawa :!: Po której stronie jesteś? Faryzeuszy czy Jezusa?

A jeśli odczuwasz, że piszę ad personam (chociaż nie zamierzałam), to może po części dobrze. Może coś w Tobie drgnie i przejrzysz? :)

ladny komentarz, jednakze jezeli chodzi o sprawe "laski" i zycia ludzkiego wszelakim kosztem (ma sie na mysli "precz z litera prawa") to rzecz nie jest taka prosta jak to pozornie wyglada.

Owszem , nie mozna zakazywac transfuzji, zwlaszcza ze Boze Slowo nie zakazuje. Owszem, mozna nawet "odsunac" litere prawa w krajnich wypadkach, jak to Dawid jadl chleby pokladne", Pan uzdrawial w szabat itp. Jednak sa pewne granice i nie jest tak ze wolno wszystko byle sie ratowac bo laska. Po co wtedy "wytrwanie i wiara swietych" w Objawieniu, kiedy moga sie zlozyc poklon bestii miast znosic przesladowania.


http://chlebznieba.pl/

zapraszam tu =>

https://wiarabiblijna.fora.pl/
Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 08 mar 2013, 11:33

biooslawek pisze:
Rembov pisze:Nie ma do czego się odnosić, bo uparcie ignorujesz fakt, że kiedy święty Jakub przedstawiał swoją propozycje rozwiązania problemu obowiązywania Prawa Mojżeszowego, to nie odwoływał się do tego, że Bóg czegoś zakazuje lub uznaje za grzech, tylko do faktu, że żydzi mogą poczuć się zgorszeni.


Nieprawda, odniosłem się do wszystkich tych zarzutów i to wielokroć.

I co z tego, skoro ciągle nie przyjmujesz do wiadomości, że święty Jakub nie argumentował swojej propozycji tym, że to grzech, ale faktem, że żydzi mogą się poczuć zgorszeni? To, że Tobie się wydaje, że to "obaliłeś", to jeszcze nie oznacza, że tak rzeczywiście jest.

A krzyki wycinam.

O składnikach krwi napiszę wtedy, kiedy będę miał czas i ochotę.

Czyli pewnie na tak zwanej świętej Nigdy. :D

Jak ci już zasygnalizowałem temat nie ma nic wspólnego z tematem tutaj dyskutowanym, ponieważ tutaj dyskutujemy o tym, co Biblia ma do powiedzenia na ten temat.

A jak wielokrotnie było już Ci to wskazane, Biblia NICZEGO nie naucza w kwestii transfuzji krwi.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
biooslawek
Posty: 1246
Rejestracja: 21 lut 2012, 01:04
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: biooslawek » 08 mar 2013, 17:01

Axanna pisze:Owszem , nie mozna zakazywac transfuzji, zwlaszcza ze Boze Slowo nie zakazuje.


Proszę pokazać mi w Biblii choć jeden przypadek użycia krwi inaczej niż w przeznaczeniu na ofiarę i poprzez wylanie na ziemię. Zamiast posługiwać się argumentem, że Biblia nie zakazuje transfuzji krwi pokaż choć jeden werset, gdzie mówi, że z krwią inaczej można się obchodzić niż we wspomniany wyżej przeze mnie sposób. Jeżeli Bóg mi mówi: żeby dojść do celu KONIECZNIE idź w prawo, to nie musi dodawać: tylko nie idź w lewo. Ciekawe dlaczego takiego liberalnego poglądu nie reprezentujesz odnośnie pornografii czy narkotyków, czy palenia papierosów. Bezpośrednio nigdzie o tych używkach w Biblii nie napisano, a jednak każdy rozsądny człowiek wie,że dla prawdziwego chrześcijanina jest niedopuszczalne się narkotyzować,żeby się znieczulać wobec mechanizmów tego świata. Trosk, jakie niesie życie.

Marka 15:22 I przyprowadzili go na miejsce Golgota, co w tłumaczeniu znaczy Miejsce Czaszki. 23 Tam próbowali mu dać wina zaprawionego odurzającą mirrą, ale on tego nie wziął.

Oczywiście można by tutaj jeszcze podać przykład, że zażywanie narkotyków, nadużywanie alkoholu i palenie papierosów przyczynia się do rozkładu normalnej egzystencji i mordowania własnego organizmu ("nie będziesz mordował").

Odnośnie jedynego możliwego do przyjęcia sposobu obchodzenia się z krwią Biblia podała wiele szczegółowych wytycznych, a sprawozdanie z 15 rozdziału Dziejów Apostolskich wyraźnie nas uczy, że takie postępowanie jest KONIECZNE.

Mam do ciebie jeszcze pytanie: co sądzisz o spożywaniu krwi; chrześcijanin może krew spożywać czy nie może?

Z resztą twojego wywodu (mniej więcej) się zgadzam.


Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 08 mar 2013, 17:08

biooslawek pisze:
Axanna pisze:Owszem , nie mozna zakazywac transfuzji, zwlaszcza ze Boze Slowo nie zakazuje.

Proszę pokazać mi w Biblii choć jeden przypadek użycia krwi inaczej niż w przeznaczeniu na ofiarę i poprzez wylanie na ziemię.

A ty mi pokaż w Biblii przeprowadzenie przeszczepu serca. Jeżeli nie pokażesz to będzie oznaczać, że Bóg zakazał ratowania życia w ten sposób. :D


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
DARK
Posty: 2913
Rejestracja: 01 sty 2013, 16:13
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: DARK » 08 mar 2013, 17:13

biooslawek pisze:Proszę pokazać mi w Biblii choć jeden przypadek użycia krwi inaczej niż w przeznaczeniu na ofiarę i poprzez wylanie na ziemię


Po raz czwarty proszę o wyjaśnienie na jakiej podstawie ŚJ dopuszczają do stosowania niektóre składniki krwi , a innych nie?
Dlaczego nie wolno osocza, a wolno jego składniki??

Wiesz, że napisano: ,, przewlekłe czekanie jest raną dla duszy'' ;-)


biooslawek
Posty: 1246
Rejestracja: 21 lut 2012, 01:04
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: biooslawek » 08 mar 2013, 17:35

DARK pisze:
biooslawek pisze:Proszę pokazać mi w Biblii choć jeden przypadek użycia krwi inaczej niż w przeznaczeniu na ofiarę i poprzez wylanie na ziemię


Po raz czwarty proszę o wyjaśnienie na jakiej podstawie ŚJ dopuszczają do stosowania niektóre składniki krwi , a innych nie?
Dlaczego nie wolno osocza, a wolno jego składniki??

Wiesz, że napisano: ,, przewlekłe czekanie jest raną dla duszy'' ;-)


He, he, teraz udało ci się mnie rozbroić. Jutro siądę i napiszę.


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 08 mar 2013, 21:29

biooslawek pisze:
Axanna pisze:Owszem , nie mozna zakazywac transfuzji, zwlaszcza ze Boze Slowo nie zakazuje.


Proszę pokazać mi w Biblii choć jeden przypadek użycia krwi inaczej niż w przeznaczeniu na ofiarę i poprzez wylanie na ziemię. Zamiast posługiwać się argumentem, że Biblia nie zakazuje transfuzji krwi pokaż choć jeden werset, gdzie mówi, że z krwią inaczej można się obchodzić niż we wspomniany wyżej przeze mnie sposób. Jeżeli Bóg mi mówi: żeby dojść do celu KONIECZNIE idź w prawo, to nie musi dodawać: tylko nie idź w lewo. Ciekawe dlaczego takiego liberalnego poglądu nie reprezentujesz odnośnie pornografii czy narkotyków, czy palenia papierosów.

Alez to podwaza akurat Twoje rozumowanie, a nie moje, gdyz mowisz ze skoro nie ma wersu co do uzaywania krwi, co oznaczac ma zakaz transfuzji, to logicznie rzez biorac nie powiniens miec obiekcji co do narkotykow, gdyz rowniez nie ma wersetu.

Na Twoje pytanie trafnie odpowiedzial Rembov, z ktorym niestety musze sie zgodzic.

Uwazam, ze zakaz spozywania krwi obowiazuje wszystkich ludzi. krew spozywac nie wolno, ale transfuzja to nie jest spozycie, krew sie nie przetwaza, sie nie wydala, krew pozostaje krwia.

Co do reszty w pelni sie zgodze z tym co napisala Kitka, a co zacytowalam z malym zastrzezeniem.

przykra moim zdaniem sprawa...


http://chlebznieba.pl/

zapraszam tu =>

https://wiarabiblijna.fora.pl/

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 33 gości