Sprawa wiary

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Torcik
Posty: 445
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Torcik » 07 lis 2018, 09:45

Luba pisze:
Torcik pisze:
Co to jest i GDZIE widzialnie jest ten PRAWDZIWY KOŚCIÓŁ?


KOSCIOL jest niewidzialny, bo duchowy :)
Jest wspolnota duchowa narodzonych z Ducha Sw. dzieci Bozych, prowadzonych przez Pocieszyciela do calej PRAWDY, czyli do miejsca, w ktorym caly porzadek oparty jest na MILOSCI.

Nie jestem pewna, czy brak jedności, miłości wśród chrześcijan jest skutkiem nauk Pawła czy kogokolwiek.


Torciku, Pawel to tylko haslo.
Chodzi o to, ze brak jednosci i milosci swiadczy jednoczesnie o obecnosci klamstwa,a klamstwo-jak wiesz- nie pochodzi od Ojca, ani od Syna.

Chyba mocno uogólniasz. Tym bardziej, że Paweł przecież głosił to, co mamy w Ewangeliach, a więc naukę Jezusa. Może jakieś konkretne zestawienie różnic zrób, aby można było się odnieść do poszczególnych nauk, które, twoim zdaniem są inne u Jezusa i Pawła. Bo tak to trochę mówimy: ten ok, tamten ble, ale co z tego.


Pawel nigdy nie glosil PRAWDY.

On PRAWDY nie znal. On znal tylko prawo, wg ktorego Syn Bozy musial umrzec jako ofiara dla Ojca :eek:

Najbardziej uderzająca roznica widoczna jest chyba w przeslaniu, kierowanym do ludzi przez Syna Bozego i Pawla :

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.( Jan 14.6)

„Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” (1 Kor 2,2 – BT).

„Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata” (Ga 6,14).

Widzisz roznice, Torciku ?


Ludzie zawsze się kłócili, różnili, sprzeczali (zauważ, że już w Ewangeliach i Listach Jana dla przykładu mamy o podziałach...). Zwalać takie coś na Pawła jest raczej nieuprawnione.


Jak juz napisalam, Pawel to haslo :)

Chodzi o zasade PRAWDA-klamstwo, ZYCIE- smierc, SWIATLO- ciemnosc...

Kult krzyza "wylansowany" przez Pawla trzyma swiat chrzescijanski w duchowej ciemnosci.
Apostołowie Pana Jezusa poszli głosić na tereny Egiptu i na Wschód. I dlaczego im nie zarzucasz, że na bazie ich nauczania powstała Cerkiew, czy koptyjski obrządek.


Cerkiew i obrzadek koptyjski to rowniez chrzescijanstwo oparte na kulcie krzyza, czyli na nauce Pawla.
A tego Syn Bozy nie przekazal swoim apostolom. Oni mieli uczyc ludzi "zachowywac wszystko", co uslyszeli .



Nie zgodzę się też z ostatnim zdaniem, że :" Brak jednosci wsrod chrzescijan swiadczy o braku blogoslawienstw Bozych , czyli obecnosci Ducha Prawdy. Gdyby Ten Duch byl wsrod was, rozlalby w waszych sercach MILOSC, ktora bylaby dla wszastkich szukajacych Drogi Zycia widoczna i na tej podstawie mozna by wam bylo zaufac i uczyc sie od was PRAWDY."
No to w takim razie (jeśli masz rację) to nie ma Ducha św. (gwarantowanego przez Pana Jezusa) wcale w obecnym świecie i tenże poszedł sobie po śmierci ostatniego z 12-tu?! Chyba taki wniosek wypływa z tego, co tu piszesz.



Nie musisz zgadzac sie z tym, co pisze. Jednak faktom trudno zaprzeczyc.

A Ducha sw. w swiecie oczywiscie nie ma i nigdy nie bylo, bo zgodnie ze slowami Nauczyciela, Duch Prawdy zostal przyslany tylko do tych, ktorzy trwaja wiernie w Jego Nauce.

Chrzescijanstwo, niestety, w tej Nauce nie trwa.


I ciekawe zdanie, że żaden z :WASZYCH ZBORÓW I KOŚCIOŁÓW...itd", to - wybacz, ale za kogo ty się masz, za kogo masz swoją społeczność (a gdzieś pisałaś, że jesteś w KrK ;-) )...za jakąś istotę ponad wszystkimi innymi ludźmi? Tak to brzmi, albo...gołosłowie i bardzo radosna twórczość własna. :-D


Torciku, cialem naleze do swiata, ale duchem do KOSCIOLA.

Nie stawiam sie ponad innymi. To przynaleznosc do Kosciola sprawia, ze swiat widze z innej perspektywy niz ty i ludzie myslacy podobnie do ciebie.

1i 2. Zgadza się, że Kościół jest duchowy, ale przecież gdzieś ci wybitnie duchowi ludzie chyba się spotykają...bo jeśli nie to każdy może sobie tak wymyślać, a to do niczego dobrego nie prowadzi. I gdzie wtedy ta zgoda i jedność, którą tak gorliwie promujesz? Czy wśród duchowych osób? Gdzie ich znaleźć? :-)
3. Paweł głosił to samo, co głosił Jezus. Przecież Pan Jezus w Ewangeliach wielokrotnie tłumaczy uczniom swoją śmierć. Czyżby gadał sobie a muzom? Nie sądzę. Skoro podkreślał wagę swej śmierci to chyba było to ważne. Poza tym od początku Biblii trzeba tą sprawę rozpatrywać. System ofiarniczy, przelew krwi za grzechy ludu, zmazanie grzechu przez śmierć i krew, zastępcze ofiary - to przecież były zapowiedzi TEJ najważniejszej Ofiary. Pana Jezusa. I nie jest prawdą, że chrześcijanie głoszą tylko krzyż. Zmartwychwstanie jest najwazniejsze, nadzieja i to co to zmartwychwstanie wyraża dla ludzi wierzących.
Pan Jezus mówi o śmierci jako przewidzianej i zaplanowanej od początku, jako dobrowolnej ofierze ze swego życia dla wierzących. I o tym pisze też Paweł. Ja tez za Pawłem nie przepadam, ale z innych względów, jednak trudno się zgodzić z tym, że głosi zupełnie coś innego.
4. Czyli jednak kult krzyża głosił nie tylko Paweł. Do koptów i na Wschód poszli głosić apostołowie, ci z 12-tu i co? Też przekazali kult krzyża...a tobie się to nie podoba. Przecież apostołowie nie byli w szkole Pawła tylko wzięli od Syna Bożego. Więc coś tu w twojej logice nie pasuje.
5. Ta końcówka wpisu o Duchu św. to jakieś poplątanie z pomieszaniem, twoje interpretacje nie poparte niczym, tylko włąsnymi wyobrażeniami i odczuciami. Na tym polegać nie można.


Ateistka - dla tutejszych fundamentalistów.
wybrana
Posty: 852
Rejestracja: 02 gru 2016, 19:25
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: wybrana » 07 lis 2018, 09:58

Luba pisze:
wybrana pisze:Poprzez ofiarę krzyża, Jezus wykonuje dzieło Boże, by oczyścić ludzi z grzechu i pojednać z Bogiem. Daje człowiekowi bezpośredni przystęp do Boga.


Zastanow sie, co ty piszesz, wybrana.

Ofiara krzyza nie jest dzielem Bozym :!:

Ojciec nie sklada wlasnych dzieci w ofierze.

Ojciec, ktorego poznalismy dzieki Synowi, to Zrodlo Zycia i Milosci :)

Ofiare krzyza zlozyl sobie ojciec klamstwa, ktory "byl zabojca" od samego poczatku i "w Prawdzie nie wytrwal".


Wstep do Domu Ojca otrzymuje sie w chwili narodzenia z Ducha Sw., na skutek pociagniecia przez Ojca, a nie przez jakakolwiek ofiare.

Przypomnij sobie Piotra, ktory zostal w ten sposob potraktowany,zanim Syn Bozy zostal zamordowany na krzyzu.

Narodziny Jezusa Chrystusa, Jego ofiara złożona na krzyżu, Jego śmierć - to wszystko jest z woli Bożej. Jezus wypełnił dzieło Boże. Jezus wiedział, że umrze i jak umrze. To nie Bóg uśmiercił Jezusa, ale grzeszny człowiek to uczynił, aby to, co było przepowiedziane przez tysiące lat w proroctwach się wypełniło.
Przed ofiarą Jezusa człowiek miał przystęp do Boga poprzez Świątynię i kapłanów - to było Stare Przymierze.
W Nowym Przymierzu już człowiek otrzymuje bezpośredni przystęp do Boga - bez świątyń i kapłanów - przez Jezusa Chrystusa, który otworzył nam drzwi do nieba.
To nie Bóg skazał swojego Syna na ukrzyżowanie, ale sam Bóg narodził się na ziemi w osobie Syna i sam Bóg z miłości do człowieka złożył ze swojego ciała ofiarę.
Bez tej złożonej ofiary nie mielibyśmy bezpośredniego przystępu do Boga - do Nieba.
Przed ofiarą Jezusa - Niebo było dla człowieka zamknięte. Duch Święty jest nam dany dopiero wtedy, gdy Jezus wstąpił do Nieba.
Bóg Ojciec i Syn Jezus Chrystus - są jednością.
Ofiara Jezusa Chrystusa jest złożona za nas - grzesznych, słabych ludzi, abyśmy my mimo naszych słabości i upadków - zostali zbawieni. Jezus pokazał nam drogę po której mamy iść. Mamy podążać za Jezusem i naśladować Go. Jezus jest światłem, które oświeca naszą drogę, byśmy nie chodzili w ciemności.
Dał nam Prawdę Objawioną i ta prawda ma nas prowadzić.
Główną wykładnią tej prawdy jest, że Bóg jest miłością i my również mamy wrastać w miłości - kochając Boga i bliźniego swego.
Mamy kierować się miłością i miłosierdziem.


Miłość Jezusa - moim zbawieniem
Trwanie w Jezusie - Boga uwielbieniem
Luba
Posty: 282
Rejestracja: 05 paź 2018, 21:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Luba » 07 lis 2018, 14:53

wybrana pisze:Narodziny Jezusa Chrystusa, Jego ofiara złożona na krzyżu, Jego śmierć - to wszystko jest z woli Bożej. Jezus wypełnił dzieło Boże.



To jest wlasnie najwieksze klamstwo najwiekszego klamcy wszechczasow , czlowieka.

Ten klamca, czlowiek, napisal Biblie, w ktorej otaczany kultem Mojzesza Jahwe i jego wyznawcy skladaja sobie ofiary z ludzi, nie wylaczajac dzieci. Sam Mojzesz macza swoje rece w ofiarowaniu Panu grupy dziewczynek.

O tym dowiadujemy sie z Biblii.

W Biblii umieszczono rowniez nauke Pawla, czlowieka, klamcy.

Kazdy upadly czlowiek jest klamca.

Jedynym czlowiekiem, ktory nie sklamal, byl Syn Bozy, pozostajacy w ciaglej jednosci z Ojcem.

To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! (Mt 17,1-9)


On stal zawsze po stronie PRAWDY, czyli Boga.

Za te postawe zostal przez klamce, czlowieka, zamordowany.

A ludzie nie potrafiacy zmierzyc sie krytycznie ze swoja wiara w slowa zaklamanego czlowieka , powtarzaja bez zastanowienia te ludzkie slowa z Biblii, ktore maja wartosc plew.

Ja stoje po stronie Boga Milosci, ktory nigdy, przenigdy, nie odebral zadnemu czlowiekowi danego zycia z wlasnej woli.

To czlowiek, klamca, pozbawil sie dobrowolnie dostepu do Drzewa Zycia, wybierajac poznanie dobra i zla.

Wybrana, wierzac, ze Ojciec, Bog Milosci , przyjal ofiare z zycia swojego Syna, wprowadzasz ludzi w klamstwa o kochajacym Ojcu, ktorego objawil nam Syn Bozy.

Jego sluchaj, a nie klamcow.
Kazdy upadly czlowiek jest klamca.

Nowonarodzone z Ducha Bozego dzieci Boze brzydza sie klamstwem, tak jak ich Nauczyciel. One tylko Jego sluchaja. I tylko im dana zostala opieka Ducha Prawdy.

Piszesz w kolko to samo, nie zastanawiajac sie nad zwiazkiem tego co piszesz z Prawda Objawiona.

Sprobuj spojrzec krytycznie na to w co wierzysz, biorac za podstawe Tore Boga, czyli Jego wskazowki i pouczenia :)

Znajdziesz je, kiedy calym sercem i umyslem staniesz po stronie Ojca.

Kazdy, kto przyjmie taka postawe, odnajduje Droge Prawdy, ktora prowadzi do Drzewa Zycia.


Albertus
Posty: 9250
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Albertus » 07 lis 2018, 16:18

Ja stoje po stronie Boga Milosci,.


A co ten Bóg w którego wierzysz zrobił konkretnego? Czy możesz podać przykłady?


2Kor:(1) Mając przeto takie obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej.
Torcik
Posty: 445
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Torcik » 07 lis 2018, 16:22

Albertus pisze:
Ja stoje po stronie Boga Milosci,.


A co ten Bóg w którego wierzysz zrobił konkretnego? Czy możesz podać przykłady?

Żadnych konkretów, same gołosłowne wrażenia. Mnie się już nawet nie chce pytać :-/ . Odczuwam jedynie, że wszyscy stoimy na jakimś bardzo niskim poziomie rozwoju, a Luba jaśnieje jako jedyna do której sam bóg czy duch przemówił i ona jedna wie, ale...nam nie powie :puppyeyes: ;-)


Ateistka - dla tutejszych fundamentalistów.
Luba
Posty: 282
Rejestracja: 05 paź 2018, 21:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Luba » 07 lis 2018, 16:49

Torcik pisze:1i 2. Zgadza się, że Kościół jest duchowy, ale przecież gdzieś ci wybitnie duchowi ludzie chyba się spotykają...bo jeśli nie to każdy może sobie tak wymyślać, a to do niczego dobrego nie prowadzi. I gdzie wtedy ta zgoda i jedność, którą tak gorliwie promujesz? Czy wśród duchowych osób? Gdzie ich znaleźć? :-)


Torciku, Kosciol to rzeczywistosc duchowa. Wszystko, co sie tam dzieje, dzieje sie w duchu. To namiastka Nowego Porzadku opartego na Prawdzie, objawionej przez Syna Bozego.

Kosciol zamkniety jest dla ludzi, ktorzy zyja wg prawa.

Prawo, w mysl nauki Syna Bozego, zniewala ludzi, prowadzac ich do smierci.
Dlatego tak wazne jest trwanie w nauce Objawienia, bo tylko dzieki niej mamy mozliwosc poznac wyzwalajaca Prawde.
Wolnosc wynikajaca z poznania Prawdy o Ojcu jest warunkiem wstepu do Kosciola, o ktorym dowiadujemy sie od Syna Bozego.

Jesli chcesz znalezc ludzi, ktorzy pozostaja w zgodzie i jednosci ze soba musisz zwracac uwage na to, co maja do powiedzenia innym.

Jesli ich slowa maja zrodlo w Objawieniu Syna Bozego, to mozna im zaufac.

Tacy nie mowia od siebie i nie promuja siebie ani swoich ludzkich idoli.

Jest ich malo na Ziemi. Ale sa :)

23 Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie4, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. 24 Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Jan 4. 23-24


3. Paweł głosił to samo, co głosił Jezus. Przecież Pan Jezus w Ewangeliach wielokrotnie tłumaczy uczniom swoją śmierć. Czyżby gadał sobie a muzom? Nie sądzę. Skoro podkreślał wagę swej śmierci to chyba było to ważne. Poza tym od początku Biblii trzeba tą sprawę rozpatrywać. System ofiarniczy, przelew krwi za grzechy ludu, zmazanie grzechu przez śmierć i krew, zastępcze ofiary - to przecież były zapowiedzi TEJ najważniejszej Ofiary. Pana Jezusa. I nie jest prawdą, że chrześcijanie głoszą tylko krzyż. Zmartwychwstanie jest najwazniejsze, nadzieja i to co to zmartwychwstanie wyraża dla ludzi wierzących.
Pan Jezus mówi o śmierci jako przewidzianej i zaplanowanej od początku, jako dobrowolnej ofierze ze swego życia dla wierzących. I o tym pisze też Paweł. Ja tez za Pawłem nie przepadam, ale z innych względów, jednak trudno się zgodzić z tym, że głosi zupełnie coś innego.


Celem pojawienia sie Syna Bozego na Ziemi nie bylo zlozenie ofiary, lecz objawienie Prawdy o Ojcu, ktory nie ma nic wspolnego z zazdrosnym Jahwe, ktorego reprezentuje Pawel mieszajac ludziom w glowach.

Jahwe żąda ofiar na podstawie swojego prawa.

Natomiast Ojciec, o ktorym swiadczy Syn Bozy kieruje sie MILOSCIA i PRAWDA, a nie prawem :)

Pawel nie zna takiego Ojca, bo nie zna tez Syna.

On zna tylko "Chrystusa ukrzyzowanego" zlozonego w ofierze Jahwe na przeblaganie.

Syn Bozy objawia nam jednak Ojca, ktorego nie trzeba blagac, bo jest uosobieniem wszelkiego Dobra i Milosci i nie potrzebuje zadnych ofiar.

Opowiesci spod Damaszku sa wiec zbedne , bo w zadnym razie nie przyczyniaja sie do poznania Ojca i Syna takimi ,jakimi sa w istocie. A od tego poznania zalezy nasza przyszlosc w Nowym Porzadku Prawdy (zycie wieczne)

3 A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa Jan, 17, 3


4. Czyli jednak kult krzyża głosił nie tylko Paweł. Do koptów i na Wschód poszli głosić apostołowie, ci z 12-tu i co? Też przekazali kult krzyża...a tobie się to nie podoba. Przecież apostołowie nie byli w szkole Pawła tylko wzięli od Syna Bożego. Więc coś tu w twojej logice nie pasuje.


Jesli do koptow dotarla ewangelia smierci, znaczy to, ze nie pochodzi ona od uczniow trwajacych wiernie w nauce Syna Bozego.

Ewangelia zycia to PRAWDA o zywym Bogu i Jego zywym Synu.

Ty jesteś Chrystus, Syn Boga Żywego. (Mat.16:16-18)


5. Ta końcówka wpisu o Duchu św. to jakieś poplątanie z pomieszaniem, twoje interpretacje nie poparte niczym, tylko włąsnymi wyobrażeniami i odczuciami. Na tym polegać nie można.


Ty nie masz polegac na moich slowach, Torciku.

Ty masz sprawdzic w duchu , czy to PRAWDA. :)


Torcik
Posty: 445
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Torcik » 07 lis 2018, 17:04

Powiedz mi jedno: po co Pan Jezus tyle mówi o swej śmierci? Dlaczego cytował obficie z Prawa i Proroków, które są przecież od Jahwe dane Mojżeszowi?
Nadal nie mogę się zgodzić z tym, że do Koptów poszedł ktoś tam, bo są na to dowody, że głosił tam ap.Filip na przykład.
I jeszcze, piszesz w wpisie di /Albertusa (chyba), że Mojżesz kazał pozabijać jakieś dziewczynki i jest o tym w Biblii. Nie przypominam sobie tej sytuacji, może więc podasz w jakich wersetach.
A o tej garstce ludzi świadomych...to o tym mówisz:" SERCE, UMYSŁ, DNA, ENERGIA, POŁĄCZENIE ENERGETYCZNE WSZYSTKIEGO... https://www.youtube.com/watch?v=305R-XoJU20 :?: :eek:
albo tu: Elen Elijah- proces oczyszczania ciała, umysłu, serca, wcielenia maga, poczucie win. https://www.youtube.com/watch?v=x3FjL5Otylg :?: :eek: ;)
Acha, jeszcze jedno. Proszę o podanie właściwego Boga, jego Imienia, skoro Jahwe jest be. Już pytałam kilka razy ciebie, ale zbywałaś mnie ogólnikami.


Ateistka - dla tutejszych fundamentalistów.
wybrana
Posty: 852
Rejestracja: 02 gru 2016, 19:25
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: wybrana » 07 lis 2018, 17:07

Luba.
E.Jana
14:7Gdybyście byli mnie poznali i Ojca mego byście znali; odtąd go znacie i widzieliście go.
14:8Rzekł mu Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a wystarczy nam.
14:9Odpowiedział mu Jezus: Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widział, widział Ojca; jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca?
14:10Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje.
14:11Wierzcie mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie; a jeśliby tak nie było, to dla samych uczynków wierzcie.14:27Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka.
14:28Słyszeliście, że powiedziałem wam: Odchodzę i przychodzę do was. Gdybyście mnie miłowali, tobyście się radowali, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest niż Ja.
14:29Teraz powiedziałem wam, zanim się to stanie, abyście uwierzyli, gdy się to stanie.
14:30Już wiele nie będę mówił z wami, nadchodzi bowiem władca świata, ale nie ma on nic do mnie;
14:31Lecz świat musi poznać, że miłuję Ojca i że tak czynię, jak mi polecił Ojciec. Wstańcie, pójdźmy stąd.


Moje pytanie do ciebie - czy ty znasz Ewangelie w których jest zawarta nauka Jezusa Chrystusa?
Czy jak mantrę czepiasz się nauk Pawłowych i krytykujesz wszystko dla samej krytyki.
Jeżeli nie rozumiesz nauk Pawłowych, to poznaj Ewangelie - Słowo Boże które spisali Apostołowie naoczni świadkowie.
To co ty piszesz nie ma nic wspólnego z tym co głosił Jezus.
Jeżeli odrzucasz Jezusa - Jego nauki to znaczy że nie jesteś chrześcijanką.
Określ się - czy preferujesz jakiejś wyznanie, czy to jest twoja własna urojona wiara.
Czasami piszesz do rzeczy, a czasami od rzeczy.
Jeżeli negujesz miłość Bożą, której największym dowodem i darem jest ofiara złożona za nas ludzi na krzyżu, to popełniasz wielki grzech.
Musisz wiedzieć że walka duchowa między ciemnością i światłością odgrywa się nie tylko na ziemi, ale trwa ona również w niebie.
Światło - Jezus Chrystus - zaświeciło w ciemności, którą jest zwiedzona i opanowana przez szatana ziemia i zwyciężyło, bo ciemność jej nie przemogła. Ludzie dzięki miłości Bożej - ofierze Jezusa Chrystusa, poznali Boga i uwierzyli w prawdę. Nie wszyscy, ale wielu zostało i zostanie przez to uratowanych od ciemności.


Miłość Jezusa - moim zbawieniem
Trwanie w Jezusie - Boga uwielbieniem
Albertus
Posty: 9250
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Albertus » 07 lis 2018, 17:18

Luba!

Brak odpowiedzi na moje proste, konkretne i dla mnie łatwe pytanie:

A co ten Bóg w którego wierzysz zrobił konkretnego? Czy możesz podać przykłady?


jasno świadczy o tym że twoje koncepcje i zarzuty wobec chrześcijaństwa mają bardzo krótkie nóżki


Jaki masz problem z odpowiedzią Luba?


2Kor:(1) Mając przeto takie obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej.
wybrana
Posty: 852
Rejestracja: 02 gru 2016, 19:25
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: wybrana » 07 lis 2018, 17:38

Luba - jesteś na forum, więc jeszcze coś dopiszę.
Czy ktoś by uwierzył w Jezusa i Jezusowi, gdyby nie złożył (poświadczył) ofiary na krzyżu.
Przecież przekonać człowieka, a jeszcze by człowiek uwierzył - jest bardzo ciężko.
Właśnie ta dobrowolna ofiara złożona na krzyżu uwiarygodniła miłość Bożą i przekazaną prawdę.
Nie ma większej miłości niż to, gdy ktoś ofiaruje swoje życie za drugiego człowieka, bo życie to najcenniejszy dar.
Dzięki właśnie ofierze krzyża - ludzie uwierzyli.
Piękne słowa i nazywać się Jezusem - mógł każdy człowiek, ale czynić cuda i oddać dobrowolnie swoje życie w wielkim cierpieniu z miłości do ludzi - mógł tylko Bóg.
Ty nie rozumiesz, że ta ofiara to dla nas dar - byśmy prawdziwie uwierzyli.


Miłość Jezusa - moim zbawieniem
Trwanie w Jezusie - Boga uwielbieniem
Luba
Posty: 282
Rejestracja: 05 paź 2018, 21:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Luba » 07 lis 2018, 17:42

Albertus pisze:Luba!

Brak odpowiedzi na moje proste, konkretne i dla mnie łatwe pytanie:

A co ten Bóg w którego wierzysz zrobił konkretnego? Czy możesz podać przykłady?


jasno świadczy o tym że twoje koncepcje i zarzuty wobec chrześcijaństwa mają bardzo krótkie nóżki


Jaki masz problem z odpowiedzią Luba?


. Bog Ojciec, ktorego objawia nam Duch Prawdy i Syn Bozy jest Stworca wszystiego ,co widzialne i niewidzialne i...bardzo dobre :)

.Stworzyl czlowieka na swoj obraz i podobienstwo , zdolnego do przezywania MILOSCI i PIEKNA

.Kazdy centymetr Ziemi pelen jest Jego cudow

.Daje mi mozliwosc wyboru pomiedzy Zyciem i smiercia

.Wysyla Syna na Ziemie, abym nie musiala bladzic w ciemnosci


Ojcu w niebie zawdzieczam po prostu wszystko :)


Luba
Posty: 282
Rejestracja: 05 paź 2018, 21:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Luba » 07 lis 2018, 17:50

wybrana pisze:Ty nie rozumiesz, że ta ofiara to dla nas dar - byśmy prawdziwie uwierzyli.


No i co," uwierzyliscie prawdziwie"?

Gdzie jest wiec ta milosc, po ktorej mozna rozpoznac wybranych ?

Gdzie jest jednosc, o ktorej mowil Syn Bozy ?


Albertus
Posty: 9250
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Albertus » 07 lis 2018, 18:21

Luba pisze:
Albertus pisze:Luba!

Brak odpowiedzi na moje proste, konkretne i dla mnie łatwe pytanie:

A co ten Bóg w którego wierzysz zrobił konkretnego? Czy możesz podać przykłady?


jasno świadczy o tym że twoje koncepcje i zarzuty wobec chrześcijaństwa mają bardzo krótkie nóżki


Jaki masz problem z odpowiedzią Luba?


. Bog Ojciec, ktorego objawia nam Duch Prawdy i Syn Bozy jest Stworca wszystiego ,co widzialne i niewidzialne i...bardzo dobre :)

.Stworzyl czlowieka na swoj obraz i podobienstwo , zdolnego do przezywania MILOSCI i PIEKNA

.Kazdy centymetr Ziemi pelen jest Jego cudow

.Daje mi mozliwosc wyboru pomiedzy Zyciem i smiercia

.Wysyla Syna na Ziemie, abym nie musiala bladzic w ciemnosci


Ojcu w niebie zawdzieczam po prostu wszystko :)


Dziękuję bardzo za odpowiedź. :)

Czyli Bóg jest Bogiem Stwórcą a więc ma moc nad otaczającą nas rzeczywistością.

Dlaczego ten Bóg pozwolił aby ludzie ukrzyżowali jego Syna?

Dlaczego Go nie obronił? Nie mógł? Nie był w stanie? Czy nie chciał?

Czy dobrze zrobił nie interweniując?


2Kor:(1) Mając przeto takie obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej.
wybrana
Posty: 852
Rejestracja: 02 gru 2016, 19:25
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: wybrana » 07 lis 2018, 18:38

Luba pisze:
wybrana pisze:Ty nie rozumiesz, że ta ofiara to dla nas dar - byśmy prawdziwie uwierzyli.


No i co," uwierzyliscie prawdziwie"?

Gdzie jest wiec ta milosc, po ktorej mozna rozpoznac wybranych ?

Gdzie jest jednosc, o ktorej mowil Syn Bozy ?

Nie wszyscy uwierzyli, ale są tacy, co na pewno uwierzyli.
Dlatego Jezus nauczał, ze wąska droga prowadzi do zbawienia, a szeroka na zatracenie.
Siłą nikogo nie zmusisz.
Jezus przyszedł, by ratować to co zaginęło. Jest ratunkiem, drogą i prawdą.
Nie każdy pragnie prawdy i nie każdy chce iść właściwą drogą.
Cóż Bóg może jeszcze więcej dać człowiekowi, skoro już oddał za człowieka własne życie w cierpieniu? Cóż człowiek może jeszcze żądać więcej?


Miłość Jezusa - moim zbawieniem
Trwanie w Jezusie - Boga uwielbieniem
Luba
Posty: 282
Rejestracja: 05 paź 2018, 21:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Luba » 07 lis 2018, 19:34

Albertus pisze:
Dziękuję bardzo za odpowiedź. :)


Prosze bardzo :)

Czyli Bóg jest Bogiem Stwórcą a więc ma moc nad otaczającą nas rzeczywistością.

Dlaczego ten Bóg pozwolił aby ludzie ukrzyżowali jego Syna?

Dlaczego Go nie obronił? Nie mógł? Nie był w stanie? Czy nie chciał?

Czy dobrze zrobił nie interweniując?



Wszystko, czego dokonuje Bog Ojciec jes DOBRE.

Syn Bozy sam zdecydowal o zyciu w ciele ludzkim, w rzeczywistosci prawa, ktore dla czlowieka oznacza cierpienie i prowadzi do smierci.

Jego zycie bylo zdeterminowane wydawaniem swiadectwa PRAWDZIE, ktora jest podstawa Porzadku przewidzianego przez Ojca dla czlowieka.

Ojciec nie interweniowal, poniewaz szanowal decyzje Syna.

Obaj wiedzieli, ze Ojciec jest Dawca Zycia i ze nie jest to problemem.

Zmartwychwstanie bylo najlepszym dopelnieniem wydanego PRAWDZIE swiadectwa.

Poprzez zycie Syna Bozego na Ziemi poznajemy i Syna i Ojca :)

Caly Bozy plan wyprowadzenia czlowieka z niewoli prawa jest doskonaly i swiadczy o idealnej wspolpracy Syna i Ojca.

Bez tego wspoldzialania nie mielibysmy szans znalezc sie w Nowym Porzadku.

Poza tym, znajac Ich jednosc w milosci, dysponujema wspanialym wzorem do nasladowania :)


Albertus, smierc krzyzowa to tryumf klamstwa w rzeczywistosci objetej prawem i zalosna proba wymierzenia sprawiedliwosci (w majestacie tegoz prawa) za bluznierstwo Syna Bozego, ktore to bluznierstwo okazalo sie PRAWDA.

A wiec prawo z Prawda nie maja nic wspolnego, tak jak ciemnosc ze swiatlem :)



Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości