Pięć zasad.

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19367
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: KAAN » 13 paź 2017, 12:21

Maria-Magdalena pisze: postanowiłam zadedykować nie tylko jej, słowa pełne miłości.
.....
św. Ignacy Loyola "Ćwiczenia duchowne".

Niestety nie pamiętam w którym fragmencie PŚ, Pan Jezus powiedział....
Dlatego powinnaś porzucić bezwartościowe pisma ludzi nie znających Boga, a w Biblii szukać tego c o najpiękniejsze i najcenniejsze. Tak mówi Biblia o miłości:

Ewangelia św. Jana 3:16 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia św. Jana 13:34 Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie.

List do Rzymian 5:3 A nie tylko to, chlubimy się też z ucisków, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość,
4 A cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję;
5 A nadzieja nie zawodzi, bo miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany.

List do Rzymian 13:10 Miłość bliźniemu złego nie wyrządza; wypełnieniem więc zakonu jest miłość.

I List do Koryntian 13:4 Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
5 Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
6 Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
7 Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
...
13 Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.

II List do Koryntian 5:14 Bo miłość Chrystusowa ogarnia nas, którzy doszliśmy do tego przekonania, że jeden za wszystkich umarł; a zatem wszyscy umarli;

List do Hebrajczyków 13:1 Miłość braterska niechaj trwa.

To tylko część tego co napisano w Biblii o miłości, zwróć się do Słowa, porzuć kulawe, skażone grzechem myśli ludzkie.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Maria-Magdalena
Posty: 340
Rejestracja: 15 lip 2016, 20:40
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: Maria-Magdalena » 13 paź 2017, 18:03

KAAN
KAAN pisze:Dlatego powinnaś porzucić bezwartościowe pisma ludzi nie znających Boga

Bardzo nie lubię, jak ktoś zwraca się do drugiej osoby w sposób nakazujący.
Nie lubię też, gdy ludzie uważają się, za mądrzejszych od innych ludzi.

Nie trzeba być humanistą, by docenić merytoryczny wkład, pewną przemierzoną do Boga drogę chrześcijan, zakonników, świeckich, katolików, prawosławnych, protestantów - cokolwiek się pod tym hasłem kryje.

Niesforne dzieci uczą się na własnych błędach. Grzeczne uczą się , słuchając mądrości, doświadczenia starszych od siebie.

Jeśli chodzi o 1Kor 13 co powiesz o tym wersecie; "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący".

KAAN pisze:To tylko część tego co napisano w Biblii o miłości, zwróć się do Słowa, porzuć kulawe, skażone grzechem myśli ludzkie.

Dlaczego uważasz myśli ludzkie, za kulawe, skażone grzechem ?
Czy Bóg posługując się człowiekiem nie powiedział w Rdz 1, 27 że: " Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.

A co do mojego osobistego zwracania się do Słowa, to odnalazłam już swoje miejsce na ziemi, gdzie w ciszy, milczeniu mogę je poznawać, medytować i słuchać co Bóg poprzez Słowo mówi do mnie.
W Polsce jest kilka takich miejsc. To domy rekolekcyjne oo. Jezuitów. Jeśli w którymś momencie swojego życia, będziesz stał na rozdrożu nie wiedząc którą drogą pójść, to zachęcam Cię, abyś pojechał na rekolekcje ignacjańskie.

Na koniec. Smutno mi, że protestanci nie widzą w katolikach chrześcijan takich samych jak oni.


Wskutek braku umiaru dobro zamienia się w zło, a cnota w wadę.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19367
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: KAAN » 13 paź 2017, 18:35

Maria-Magdalena pisze:KAAN
KAAN pisze:Dlatego powinnaś porzucić bezwartościowe pisma ludzi nie znających Boga

Bardzo nie lubię, jak ktoś zwraca się do drugiej osoby w sposób nakazujący.
Nie lubię też, gdy ludzie uważają się, za mądrzejszych od innych ludzi.
Nie lubisz jak ktoś zwraca ci uwagę, że idziesz w złym kierunku? Jako obronę stosujesz brzydki osobisty atak? Jaka jest twoja moralność w tym miejscu? Chcesz tu dyskutować czy obrażać ludzi?
Jeśli chodzi o 1Kor 13 co powiesz o tym wersecie; "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący".
To jest tak zwany hymn na temat miłości, to przedstawienie miłości jaką mają ludzie zbawieni przez Boga, tylko zbawieni mają miłość Bożą w swoich sercach i mogą tą miłość okazywać, praktykować w swoim codziennym życiu. Tak zwana miłość funkcjonująca w świecie ludzi niezbawionych to tylko podróbka, imitacja miłości doskonałej która może być otrzymana tylko od Boga przez Pana Jezusa.
KAAN pisze:To tylko część tego co napisano w Biblii o miłości, zwróć się do Słowa, porzuć kulawe, skażone grzechem myśli ludzkie.

Dlaczego uważasz myśli ludzkie, za kulawe, skażone grzechem ?
Ponieważ człowiek jest skażony grzechem i to wypływa z umysłu ludzkiego bez pomocy Ducha Świętego jest złej jakości.
Czy Bóg posługując się człowiekiem nie powiedział w Rdz 1, 27 że: " Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.
Napisał również: "Nie ma ani jednego sprawiedliwego", napisał też " grobem otwartym jest ich gardło".
Odwołujesz się do stanu człowieka zanim popadł w grzech, pomyśl o tym kim jest człowiek wobec Boga i skąd pochodzi miłość, prawda, sprawiedliwość, dobroć, świętość...


A co do mojego osobistego zwracania się do Słowa, to odnalazłam już swoje miejsce na ziemi, gdzie w ciszy, milczeniu mogę je poznawać, medytować i słuchać co Bóg poprzez Słowo mówi do mnie.
Jak widzę z twoich wpisów, to nie jesteś zainteresowana na tym forum dzielić się pięknymi myślami pochodzącymi ze Słowa Bożego, tylko cytujesz pisma ojca zakonu, grzesznego człowieka.
W Polsce jest kilka takich miejsc. To domy rekolekcyjne oo. Jezuitów. Jeśli w którymś momencie swojego życia, będziesz stał na rozdrożu nie wiedząc którą drogą pójść, to zachęcam Cię, abyś pojechał na rekolekcje ignacjańskie.
Byłem kiedyś w takim domu w Czechowicach Dziedzicach, ale kiedy znalazłem zbawienie w Panu Jezusie to wszystko co było związane z katolicyzmem straciło całkowicie swoją wartość wobec prawdy Słowa Bożego.
Na koniec. Smutno mi, że protestanci nie widzą w katolikach chrześcijan takich samych jak oni.
Mnie takze smutno z tego powodu że katolicy nie chcą być prawdziwymi chrześcijanami, takimi jakimi byli wierzący opisani w Biblii, np zbór Filadelfijski:

Ap 3:7 A do anioła zboru w Filadelfii napisz: To mówi Święty, prawdziwy, Ten, który ma klucz Dawida, Ten, który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, który zamyka, a nikt nie otworzy.
8 Znam uczynki twoje; oto sprawiłem, że przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć; bo choć niewielką masz moc, jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia.
9 Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem.
10 Ponieważ zachowałeś nakaz mój, by przy mnie wytrwać, przeto i Ja zachowam cię w godzinie próby, jaka przyjdzie na cały świat, by doświadczyć mieszkańców ziemi.
11 Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej.
12 Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię.
13 Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Maria-Magdalena
Posty: 340
Rejestracja: 15 lip 2016, 20:40
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: Maria-Magdalena » 13 paź 2017, 21:53

KAAN pisze:Nie lubisz jak ktoś zwraca ci uwagę, że idziesz w złym kierunku?

Już napisałam, że nie lubię, jak ktoś zwraca mi uwagę w sposób nakazujący. W tym konkretnym zdaniu nakazującym że powinnam.
Jezus mówi: jeśli chcesz pójdź za mną.
Rozumiesz?

KAAN pisze:Jako obronę stosujesz brzydki osobisty atak?

Czy w rozmowie ze mną czujesz się zaatakowany?
A może zauważyłeś, że zaatakowałam werbalnie kogoś na tym forum? Jeśli tak, to poprzyj dowodem.

KAAN pisze:Jaka jest twoja moralność w tym miejscu?

Przejrzysta.

KAAN pisze:Chcesz tu dyskutować czy obrażać ludzi?

Znów to samo. KAAN ja w dyskusji nie obrażam ludzi. Jeśli czujesz się obrażony w rozmowie ze mną to proszę napisz mi o tym. Jeśli czujesz że obrażam innych użytkowników to udowodnij.

Lubię jasne, przejrzyste słowa i sytuacje.

KAAN pisze:To jest tak zwany hymn na temat miłości, to przedstawienie miłości jaką mają ludzie zbawieni przez Boga,

A czy zgodzisz się z tezą, że Hymn o Miłości mówi o miłości Boga do człowieka?
Kogo masz na myśli mówiąc "ludzie zbawieni"?

KAAN pisze: Tak zwana miłość funkcjonująca w świecie ludzi niezbawionych to tylko podróbka

Kim są ludzie niezbawieni? Dlaczego uważasz, że miłość funkcjonująca w świecie tych ludzi jest podróbka? I co rozumiesz pod pojęciem "świat ludzi niezbawionych"?

KAAN pisze:Odwołujesz się do stanu człowieka zanim popadł w grzech

Odwołuję się do PŚ i słów które wypowiada Bóg.
KAAN, jak myślisz, czy Bóg w tych słowach z Rdz 1,27 mówi nieprawdę?
Czy mógłbyś rozważyć że Bóg właśnie takimi nas widzi, takimi pragnie?

KAAN pisze:pomyśl o tym kim jest człowiek wobec Boga i skąd pochodzi miłość, prawda, sprawiedliwość, dobroć, świętość...

Ez 55,11 tak słowo, które wychodzi z ust moich,
nie wraca do Mnie bezowocne,
zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem,
i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.

Czy myślisz o sobie, o mnie w ten sposób. Że jesteśmy dziełem Boga w Jego rękach?

KAAN pisze:Jak widzę z twoich wpisów, to nie jesteś zainteresowana na tym forum dzielić się pięknymi myślami pochodzącymi ze Słowa Bożego, tylko cytujesz pisma ojca zakonu, grzesznego człowieka.

Jesteś w wielkim błędzie. Zakładając "Najpiękniejsze..." pragnęłam abyśmy wspólnie dzielili się dobrem pięknych myśli . Ignacy Loyola przeżył głębokie nawrócenie i z człowieka światowego, stał się pokornym uczniem Pana. Nie tylko w teorii, ale przede wszystkim w praktyce. Czytałeś kontemplację Ad Amorem, ale czy zrozumiałeś? Nie mogę opowiadać o czymś czego nie znam. A nie znam cytatów, myśli znanych protestantów. Bo nawet gdy pisałam myśli Marcina Lutra, reformatora, to miałam zarzucone, sam wiesz co i przez kogo. Nadal czekam, na najpiękniejsze...Choć może teraz założy je jakiś protestant, bym i ja mogła czegoś się nauczyć, dowiedzieć.

KAAN pisze:Byłem kiedyś w takim domu w Czechowicach Dziedzicach

Znam to miejsce. Jest mi bardzo bliskie. Byłam tam dwukrotnie. Za pierwszym razem na syntezie klasycznej. Za drugim na 30-dniowych rekolekcjach ignacjańskich. Ale dobry Bóg zauważył mnie, wysłuchał i nie ominął a doświadczyłam tego na Fundamencie. To było w 2008 r. w Częstochowie.

KAAN pisze:ale kiedy znalazłem zbawienie w Panu Jezusie to wszystko co było związane z katolicyzmem straciło całkowicie swoją wartość wobec prawdy Słowa Bożego.

Nie pamiętam gdzie w PŚ jest napisane że ten jest od Kefasa a tamten od kogoś innego, bowiem wszyscy jesteśmy Jezusa.
Czy nie zgodzisz się z tym?
Ja osobiście, nie lubię podziałów. I nie chcę dzielić chrześcijan na katolików, protestantów czy prawosławnych. Owszem, towarzyszą nam pewne różnice, ale uczy nas życia, miłości to samo Słowo.
Ufam, że rozumiesz to jak postrzegam chrześcijaństwo i drogę za Jezusem.

KAAN pisze:Mnie takze smutno z tego powodu że katolicy nie chcą być prawdziwymi chrześcijanami

Dlaczego nie wierzysz mi, że kocham Jezusa tak samo jak Ty? Dlaczego nie wierzysz, że moja miłość do Niego jest prawdziwa?
Dlaczego uważasz, że tylko protestanci sa prawdziwymi chrześcijanami?

KAAN pisze:wierzący opisani w Biblii, np zbór Filadelfijski:

I o to właśnie chodzi. Tego pragnęłam w "Najpiękniejszych...", aby dzielić się tym co Ty znasz, a ja nie znam. I odwrotnie.
Kochający daje kochanemu tylko to co sam posiada.

Dobrej, spokojnej nocy.
M-M


Wskutek braku umiaru dobro zamienia się w zło, a cnota w wadę.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19367
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: KAAN » 15 paź 2017, 11:54

Maria-Magdalena pisze:
KAAN pisze:Nie lubisz jak ktoś zwraca ci uwagę, że idziesz w złym kierunku?

Już napisałam, że nie lubię, jak ktoś zwraca mi uwagę w sposób nakazujący. W tym konkretnym zdaniu nakazującym że powinnam.
Jezus mówi: jeśli chcesz pójdź za mną.
Rozumiesz?
Rozumiem, ale występuję tu jako ten, który głosi prawdę Słowa Bożego i to co piszę do ciebie jest przesłaniem jakie wynika z prawdy Biblii w kontekście twojej osoby. Zaprezentowałaś swoją osobowość na tym forum poprzez swoje wpisy i chcąc pomóc ci w dotarciu do prawdy przedstawiam to co musisz zrobić, aby zejść z fałszywej drogi i pójść we właściwym kierunku. Ty wybierzesz sama; albo pozostaniesz w złym nurcie myślenia, albo dasz się przemienić przez Ducha:

Rz 12:2 A nie upodabniajcie się do tego świata, ale dajcie się przeminić przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.

KAAN pisze:Jako obronę stosujesz brzydki osobisty atak?
Czy w rozmowie ze mną czujesz się zaatakowany?
Tak, zarzuciłaś mi złe myśli intencje o których ty nie możesz wiedzieć, to jest nieuprzejme (co najmniej).

KAAN pisze:Jaka jest twoja moralność w tym miejscu?
Przejrzysta.
Ja bym ją w tym zdaniu w którym mnie zaatakowałaś określił jako odmiana moralności Kalego.

KAAN pisze:Chcesz tu dyskutować czy obrażać ludzi?
Znów to samo. KAAN ja w dyskusji nie obrażam ludzi.
Obrażasz pisząc: " Nie lubię też, gdy ludzie uważają się, za mądrzejszych od innych ludzi." Zarzucasz mi zarozumialstwo i sugerujesz że jestem jednak głupszy od ciebie. Cenną rzeczą jest nie dotykać tematów związanych z ukrytymi sprawami innych, to nie pomaga w dyskusji.

KAAN pisze:To jest tak zwany hymn na temat miłości, to przedstawienie miłości jaką mają ludzie zbawieni przez Boga,
A czy zgodzisz się z tezą, że Hymn o Miłości mówi o miłości Boga do człowieka?
Nie, ten hymn dotyczy człowieka, Boża miłość została pokazana w Panu Jezusie i nie ma nic wspólnego z uczynkami i postawami które w tym hymnie zostały pokazane.
Kogo masz na myśli mówiąc "ludzie zbawieni"?
To ludzie którzy z Bożej łaski uwierzyli i zostali zbawieni. To jest Kościół.

KAAN pisze: Tak zwana miłość funkcjonująca w świecie ludzi niezbawionych to tylko podróbka
Kim są ludzie niezbawieni?
To ci, którzy nie uwierzyli Panu Jezusowi, nie są zrodzeni z Ducha jako nowe stworzenie.
Dlaczego uważasz, że miłość funkcjonująca w świecie tych ludzi jest podróbka? I co rozumiesz pod pojęciem "świat ludzi niezbawionych"?
Bo ludzie niezbawieni nie mogą mieć miłości Bozej, która jest doskonała. A ta miłośc wylewa się na człowieka przez Pana Jezusa i Ducha Świetego który zamieszkuje każdego zbawionego.

Ewangelia św. Jana 13:34 Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie.

List do Galacjan 5:22 Owocem Ducha zaś są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,

I List św. Jana 3:1 Patrzcie, jaką miłość okazał nam Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy. Dlatego świat nas nie zna, że jego nie poznał.


Ludzie ze świata (nie zbawieni) tkwią w czymś innym, co ma pozór dobra miłości, ale co jest wypełnieniem grzechu tego świata:

I List św. Jana 2:16 Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata.

KAAN pisze:Odwołujesz się do stanu człowieka zanim popadł w grzech

Odwołuję się do PŚ i słów które wypowiada Bóg.
Ale te słowa mówią o czymś konkretnym, nie są zawieszone w próżni, mają cały kontekst Słowa Bozego, stuiuj to a będziesz rozumieć o czym mowa.
KAAN, jak myślisz, czy Bóg w tych słowach z Rdz 1,27 mówi nieprawdę?
Mówi absolutną prawdę dotyczącą bezgrzesznego, dopiero co stworzonego człowieka.
Czy mógłbyś rozważyć że Bóg właśnie takimi nas widzi, takimi pragnie?
Nie widzi takim, bo człowiek dzisiaj jest zanurzony w obrzydliwym śmierdzącym grzechu i żeby mógł być dzieckiem Bożym musi przejść proces oczyszczenia, a skutecznym może byc tylko obmycie w krwi Pańskiej nawróconego wierzącego serca.
KAAN pisze:pomyśl o tym kim jest człowiek wobec Boga i skąd pochodzi miłość, prawda, sprawiedliwość, dobroć, świętość...

Ez 55,11 tak słowo, które wychodzi z ust moich,
nie wraca do Mnie bezowocne,
zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem,
i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.

Czy myślisz o sobie, o mnie w ten sposób. Że jesteśmy dziełem Boga w Jego rękach?
Odbiegasz od tematu, sugerowałem ci, żebyś zastanowiła się kim jest człowiek w kontekście Rz. 10 i 3:23.
A odpowiadając na twoje pytanie; inną drogę ma Bóg dla zbawionych a inną dla reszty.

KAAN pisze:Jak widzę z twoich wpisów, to nie jesteś zainteresowana na tym forum dzielić się pięknymi myślami pochodzącymi ze Słowa Bożego, tylko cytujesz pisma ojca zakonu, grzesznego człowieka.
Jesteś w wielkim błędzie. Zakładając "Najpiękniejsze..." pragnęłam abyśmy wspólnie dzielili się dobrem pięknych myśli . Ignacy Loyola przeżył głębokie nawrócenie i z człowieka światowego, stał się pokornym uczniem Pana.
Eee tam, gdyby się nawrócił to nie siedziałby w katolicyzmie. W jego spisanych słowach nie widać symptomów zrozumienia Ewangelii i zbawienia.

Nadal czekam, na najpiękniejsze..
Chcesz znaleźć najpiękniejsze to zwróć swoja uwagę na Słowo Boże.

KAAN pisze:ale kiedy znalazłem zbawienie w Panu Jezusie to wszystko co było związane z katolicyzmem straciło całkowicie swoją wartość wobec prawdy Słowa Bożego.
Nie pamiętam gdzie w PŚ jest napisane że ten jest od Kefasa a tamten od kogoś innego, bowiem wszyscy jesteśmy Jezusa.
To Paweł pisze w 1Kor 1. Ale Jezusa sa tylko zbawieni, a nie wszyscy ludzie.
Czy nie zgodzisz się z tym?
Gdyby pisała osoba zbawiona z łaski na podstawie wiary to bym się zgodził.
Ja osobiście, nie lubię podziałów. I nie chcę dzielić chrześcijan na katolików, protestantów czy prawosławnych. Owszem, towarzyszą nam pewne różnice, ale uczy nas życia, miłości to samo Słowo.
Ufam, że rozumiesz to jak postrzegam chrześcijaństwo i drogę za Jezusem.
Niestety te podziały istnieją i nie znikną z powodu twojego postrzegania rzeczywistości. Słowo Boże robi jeden podstawowy, niezwykle brzemienny w skutkach podział: jest grupa zbawionych i reszta świata. Nawoływanie tej reszty do wiary i przejścia do grupy zbawionych jest najistotniejszą funkcją głoszenia Ewangelii przez zbawionych. Pomiędzy grzesznym światem a Bogiem istnieje nieprzenikniony mur:

List do Efezjan 2:11 Przeto pamiętajcie o tym, że wy, niegdyś poganie w ciele, nazywani nieobrzezanymi przez tych, których nazywają obrzezanymi na skutek obrzezki, dokonanej ręką na ciele,
12 Byliście w tym czasie bez Chrystusa, dalecy od społeczności izraelskiej i obcy przymierzom, zawierającym obietnicę, nie mający nadziei i bez Boga na świecie.
13 Ale teraz wy, którzy niegdyś byliście dalecy, staliście się w Chrystusie Jezusie bliscy przez krew Chrystusową.
14 Albowiem On jest pokojem naszym, On sprawił, że z dwojga jedność powstała, i zburzył w ciele swoim stojącą pośrodku przegrodę z muru nieprzyjaźni,
15 On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka
16 I pojednać obydwóch z Bogiem w jednym ciele przez krzyż, zniweczywszy na nim nieprzyjaźń;


Musisz się nawrócić i nowo narodzić aby skorzystać z tej dziury w murze nieprzyjaźni i przejść na właściwą stronę. Znowu piszę "musisz" bo bez tego pozostaniesz po niewłaściwej stronie. Ten przymus jest wewnątrz ciebie, nie ja ci przymuszam, ale Słowo Boże.

Ewangelia św. Jana 3:7 ... Musicie się na nowo narodzić.

KAAN pisze:Mnie takze smutno z tego powodu że katolicy nie chcą być prawdziwymi chrześcijanami
Dlaczego nie wierzysz mi, że kocham Jezusa tak samo jak Ty?
To wynika z objawienia Słowa Bożego i z mojej znajomości tego czym jest katolicyzm. Katolicyzm nie przedstawia Pana Jezusa w prawdziwym świetle, nie pokazuje prawdziwego problemu człowieka - grzechu, wykręca całą naukę o sprawiedliwości i zbawieniu. Jest to po prostu nieprawdziwa ewangelia. Nie można tkwić w fałszu i być zbawionym, nie można mieć prawdziwej miłości Bożej nie będąc zbawionym.
Podam ci przykład; załóżmy że zakochałaś się we wspaniałym chłopcu, pięknym w postawie i urodzie, mówiącym do ciebie wielkie słowa miłości i podpierający to swoim zachowaniem. Po jakimś czasie żenicie się i ten człowiek zaczyna cie bić, idzie na "panienki" , zaczyna pić itd. Czyjego miłość oceniana przez ciebie była autentyczna przed ślubem? Z pewnością tak! Czy to jest ten sam człowiek przed i po ślubie? Oczywiście nie! On udawał, żeby cię usidlić, apotem wykorzystał ciebie i poniżył. Miałaś inny obraz człowieka w swoim sercu niże był w rzeczywistości.
Podobnie jest z Panem Jezusem, tylko w drugą stronę. Katolicyzm widzi w Panu Jezusie słabego Boga, który cały czas cierpi, ciągle musi być przywoływany do kawałka opłatka w czasie mszy i nie może odmówić. Ksiądz ma nad nim władzę. Zbawienie jakie wykonał na krzyżu jest niedoskonałe, bo muszą być jeszcz kościelne obrzędy żeby człowiek był zbawiony, to ksiądz odpuszcza grzechy w konfesjonale a nie Pan Jezus na krzyżu.
Weź zaślubiny z Panem Jezusem, a przekonasz się, ze to całkiem inna osoba, to wszechmocny Bóg, jedyny zbawiciel, ktry odpuścił nam wszystkie nasze grzechy, umarł na krzyzu, zebyśmy my mieli zbawienie wieczne (a nie chwilowe, do nastepnego grzechu), który powiedział:

J 3:14 I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy,
15 Aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
16 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
17 Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony.
18 Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.


Dlaczego nie wierzysz, że moja miłość do Niego jest prawdziwa?
Jest prawdziwa, ale niewłaściwa. Są różnego rodzaju miłości, nie każda miłość jest taka sama.
Dlaczego uważasz, że tylko protestanci sa prawdziwymi chrześcijanami?
Nie protestanci, ale zbawieni z łaski na podstawie wiary, niezależnie gdzie sa aktualnie. Każdy niezbawiony choćby wygłaszał płomienne deklaracje miłości do Pana Jezusa, nawet gdyby należał do KWCh, albo baptystów, czy luteran, nie jest prawdziwym chrześcijaninem, jest tylko chrześcijaninem nominalnym (z nazwy).
KAAN pisze:wierzący opisani w Biblii, np zbór Filadelfijski:
I o to właśnie chodzi. Tego pragnęłam w "Najpiękniejszych...", aby dzielić się tym co Ty znasz, a ja nie znam. I odwrotnie.
Kochający daje kochanemu tylko to co sam posiada.
Zacytowałem to nie ze względu na samo piękno, ale ze względu na cechy zboru w Filadelfii, piękno cię nie zbawi, ale tylko przez wiarę możesz dojść do zbawienia i społeczności z Panem Jezusem.
Dobrej, spokojnej nocy.
M-M
Dziękuję, wzajemnie życzę :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: kontousunieteMtl » 15 paź 2017, 17:06

@KAAN....Zgadzam sie z kazdym slowem, ktore napisales powyzej... :->

M-M....Rozumiem cie ...tez przez to przechodzilam.... :->

Ciagle jeszcze wylazi ze mnie stary czlowiek....

Bardzo cenie sobie pouczenia KAANA .... :)

Pozdrawiam cie serdecznie.... :->


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: magda » 15 paź 2017, 23:29

Ja też podpisuję sie pod tym co napisał KAAN taka postawa prawdziwego chrzescijanina co idzie za Jezusem wąska drogą i nie zbacza ani w lewo ani w prawo nawet na trochę , na żadnje kompromisy z fałszem nie da sie nabrać .
Mario-Magdaleno czy ty sobie wyobrażałaś przychodzac tu w celu propagowania katolicyzmu że trafisz na lludzi naiwnych , Chrzescijan w odróznieniu od katolików prowadzi Duch Bozy i nie dają sie zwieść takim fałszywym zagrywkom jak twoje czy myslisz ze jesli zachowałaś sie podstepnie jak wąż i kłamiąc że jesteś osobą poszukującą napisałaś w dziele dla takich osób które potrzebują pomocy i udawałaś ze szukasz koscioła protestanckiego dla siebie i ze niby juz znalazłaś sobie Luteran to ktoś tu sie nabierze jak zaczęłaś propagowac literaturę katolicką , jezuicką i naleciałosci New Age . No to wiedz ze takie wężowe zachowanie , podszywanie sie pod kogoś kim sie nie jest jest nam tu znane, wielu takich , niby cwaniutkiech podstepnych sie przewinęło i próbowali agitować do KRK i na ateizm no różnej masci dywersantów . Nie dasz rady nikogo oszukać , ani cukrując ani lekceważac ani udając szczerą pełna miłości osobę bo twój manewr niestety bardzo fałszywy już jest zauważony chociaż dalej próbujesz teraz na inną modłę, juz nie odgrywasz poszukującej a teraz nowe twoje oblicze to pełna miłosci postawa . daruj sobie zza tego "świetego oblicza" wyziera fałsz np yo:

Nie pamiętam gdzie w PŚ jest napisane że ten jest od Kefasa a tamten od kogoś innego, bowiem wszyscy jesteśmy Jezusa.
Czy nie zgodzisz się z tym?
Ja osobiście, nie lubię podziałów. I nie chcę dzielić chrześcijan na katolików, protestantów czy prawosławnych. Owszem, towarzyszą nam pewne różnice, ale uczy nas życia, miłości to samo Słowo.
Ufam, że rozumiesz to jak postrzegam chrześcijaństwo i drogę za Jezusem.

I o to właśnie chodzi. Tego pragnęłam w "Najpiękniejszych...", aby dzielić się tym co Ty znasz, a ja nie znam. I odwrotnie.
Kochający daje kochanemu tylko to co sam posiada.

Próbujesz teraz na miłość , nie lubisz podziałow( o jaka szlachetna, a kłamać ze piszukująca to już niekoniecznie szlachetne) jeśli tak tych podziałow nie lubisz to ja ci proponuję uznanie Jezusa za osobistego zbawiciela , Pismo Świete za jedyną prawdę , nowonarodzenie i świadomy chrzest , co ty na to?????? to zlikwiduje ten podział miedzy nami wszystkimi . Twoje kłamstwa aż krzyczą tobie nie chodzi o miłość ani o zlikwidowanie podziałów a o naładowanie protestantom katolicyzmu . No niestety masz złe prognozy w tej materii - Nie uda ci sie tu nic, załap to wreszcie .Nikt nie idzie na zadne kompromisy z fałszem , my mamy tego prawdziwego Jezusa.

A dodam ci jeszcze ze tu jest KAAN a wiesz kim jest KAAN on jest Zaporą ogniową na wirusy katolickie i wszelkie kłałamstwa. kumasz ???? XP ;P :rotfl:


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Maria-Magdalena
Posty: 340
Rejestracja: 15 lip 2016, 20:40
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: Maria-Magdalena » 16 paź 2017, 22:17

KAAN pisze:Rozumiem, ale występuję tu jako ten, który głosi prawdę Słowa Bożego i to co piszę do ciebie jest przesłaniem jakie wynika z prawdy Biblii w kontekście twojej osoby. Zaprezentowałaś swoją osobowość na tym forum poprzez swoje wpisy i chcąc pomóc ci w dotarciu do prawdy przedstawiam to co musisz zrobić, aby zejść z fałszywej drogi i pójść we właściwym kierunku. Ty wybierzesz sama; albo pozostaniesz w złym nurcie myślenia, albo dasz się przemienić przez Ducha:


Piszesz, że rozumiesz, a jednak nie rozumiesz.
Zatem powtórzę. Jezus mówi - jeśli chcesz
To co przedstawiasz jako "ten który głosi prawdę Słowa Bożego" jest indoktrynacją.

KAAN pisze:Tak, zarzuciłaś mi złe myśli intencje o których ty nie możesz wiedzieć,

Po pierwsze, nie oznacza to że takimi nie były.
Po drugie podaj konkret.

KAAN pisze:Ja bym ją w tym zdaniu w którym mnie zaatakowałaś określił jako odmiana moralności Kalego.

Widać musisz wiedzieć o moralności Kalego skoro o niej piszesz.
Rozumiem że masz prawo do postrzegania siebie i świata, ale ja także takie prawo posiadam.

KAAN pisze:Rz 12:2 A nie upodabniajcie się do tego świata, ale dajcie się przeminić przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.

No właśnie KAAN. Rozróżniasz wolę Bożą dla mojego życia?

KAAN pisze: " Nie lubię też, gdy ludzie uważają się, za mądrzejszych od innych ludzi." Zarzucasz mi zarozumialstwo i sugerujesz że jestem jednak głupszy od ciebie.

A Ty lubisz jak ludzie uważają się mądrzejsi od innych ludzi?
Z tym wydumanymi zarzutami to wyhamuj.

KAAN pisze:To ludzie którzy z Bożej łaski uwierzyli i zostali zbawieni.

Oświecę Cię. Ja też do nich należę. Tak samo jak wszyscy Ci, którzy wierzą w Jezusa.
Co powiesz o Dobrym Łotrze do którego Jezus powiedział - "Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju"?

KAAN pisze:Bo ludzie niezbawieni nie mogą mieć miłości Bozej, która jest doskonała. A ta miłośc wylewa się na człowieka przez Pana Jezusa i Ducha Świetego który zamieszkuje każdego zbawionego.

Ewangelia św. Jana 13:34 Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie.

List do Galacjan 5:22 Owocem Ducha zaś są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,

I List św. Jana 3:1 Patrzcie, jaką miłość okazał nam Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy. Dlatego świat nas nie zna, że jego nie poznał.

Ludzie ze świata (nie zbawieni) tkwią w czymś innym, co ma pozór dobra miłości, ale co jest wypełnieniem grzechu tego świata:

I List św. Jana 2:16 Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata.

Wiesz KAAN, znam kilku ludzi katolików, ateistów, którzy swoim życiem pasują jak ulał do tego co cytujesz. Myślę, że także luteranie z realu tacy są.

KAAN pisze:Nie widzi takim, bo człowiek dzisiaj jest zanurzony w obrzydliwym śmierdzącym grzechu i żeby mógł być dzieckiem Bożym musi przejść proces oczyszczenia, a skutecznym może byc tylko obmycie w krwi Pańskiej nawróconego wierzącego serca.

Jak tak czytam co tu napisałeś, to ogarnia mnie głębokie zdumienie, że z taką stanowczością wiesz jak Bóg widzi człowieka.

KAAN pisze:A odpowiadając na twoje pytanie; inną drogę ma Bóg dla zbawionych a inną dla reszty.

Odwołałam się do słów Boga zapisanych w PŚ. Nie potrzebuję Twojej interpretacji. Wobec każdego z nas Bóg ma swój plan i jasno o tym mówi.

KAAN pisze:Eee tam, gdyby się nawrócił to nie siedziałby w katolicyzmie.

I wszystko jasne. Jakby się nawrócił to byłby protestantem.
Dla niewtajemniczonych mowa o św. Ignacym Loyoli.

A przy okazji, chyba zrobię porównanie drogi nawrócenia i jej owoców Marcina Lutra i Ignacego Loyoli.

KAAN pisze:Nie protestanci, ale zbawieni z łaski na podstawie wiary

Robi się ciekawie.
Możesz rozwinąć swoją myśl?
I kto to ocenia? Człowiek?
A nie Bóg w godzinie naszej śmierci?

Kolorowych snów :)


Wskutek braku umiaru dobro zamienia się w zło, a cnota w wadę.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: magda » 16 paź 2017, 23:59

Maria-Magdalena pisze:To co przedstawiasz jako "ten który głosi prawdę Słowa Bożego" jest indoktrynacją.

Czy wiesz ze jesteś bezczelna?

Maria-Magdalena pisze:Po pierwsze, nie oznacza to że takimi nie były.
Po drugie podaj konkret.


Widzę że jesteś z jednej szkoły z Rembovem ," podaj konkret" udowodnij" , czy was tu wysyłaja odgórnie żeby takie brednie protestantom wypisywać??

Maria-Magdalena pisze:Widać musisz wiedzieć o moralności Kalego skoro o niej piszesz.


A co ta głupota ma oznaczać , głupszego zdania dawno nie czytałam.

Maria-Magdalena pisze:Ja też do nich należę. Tak samo jak wszyscy Ci, którzy wierzą w Jezusa.
Co powiesz o Dobrym Łotrze do którego Jezus powiedział - "Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju"?


Skoro jesteś katoliczka to wierzysz ale w innego Jezusa i inną Ewangelię wiec to nie to samo, ale skoro jesteś dobrym łotrem to zgodzę sie na to bez przymiotnika . Nie licz ze bedziesz działać podstepnie ,kłamać jak to poszukujesz protestanckiego koscioła i jak KRK juz cii pod wieloma względami nie odpowieda no jeśli ktoś robi takie rzeczy z premedytacją i myśli ze Pan Jezus powie ze bedziesz w raju to sie grubo myli tak jak ty sie mylisz.

Heb 10:26-27 bw
(26) Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy, (27) lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawi przeciwników.

A ty twoje fałszywe gierki robisz rozmyslnie .

Maria-Magdalena pisze:Wiesz KAAN, znam kilku ludzi katolików, ateistów, którzy swoim życiem pasują jak ulał do tego co cytujesz. Myślę, że także luteranie z realu tacy są.


W KRK jest lud Boży wielu i do takiech jest skierowane to:

Rev 18:1-4 bw
(1) Potem widziałem innego anioła zstępującego z nieba, który miał wielkie pełnomocnictwo, i rozjaśniła się ziemia od jego blasku.
(2) I zawołał donośnym głosem: Upadł, upadł Wielki Babilon i stał się siedliskiem demonów i schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i wstrętnego.
(3) Gdyż wszystkie narody piły wino szaleńczej rozpusty jego i królowie ziemi uprawiali z nim wszeteczeństwo, a kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim jego przepychu.
(4) I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające,

I ci którzy należa do Boga wyjdą z tego fałszywego koscioła.

Maria-Magdalena pisze:Jak tak czytam co tu napisałeś, to ogarnia mnie głębokie zdumienie, że z taką stanowczością wiesz jak Bóg widzi człowieka.


Kazdy kto zna Pismo Świete wie jak Bóg widzi cłowieka bo to jet mu objawione w Słowie Bożym ,którego wy katolicy nie znacie

Maria-Magdalena pisze:KAAN pisze:
A odpowiadając na twoje pytanie; inną drogę ma Bóg dla zbawionych a inną dla reszty.

Odwołałam się do słów Boga zapisanych w PŚ. Nie potrzebuję Twojej interpretacji. Wobec każdego z nas Bóg ma swój plan i jasno o tym mówi.


O tym ci napisał KAAN dla zbawionych jest droga wąska za Jezusem do nieba a dla reszty to

Łk 8:10 bw "A On im rzekł: Wam dane jest poznać tajemnice Królestwa Bożego, ale innym podaje się je w podobieństwach, aby patrząc nie widzieli, a słuchając nie rozumieli."

J 12:40 bw "Zaślepił oczy ich i zatwardził serce ich, aby nie widzieli oczami swymi i nie rozumieli sercem swym, i żeby się nie nawrócili, i żebym ich nie uzdrowił."

Dlatego katolicy są aż tak bardzo slepi.

Maria-Magdalena pisze:A przy okazji, chyba zrobię porównanie drogi nawrócenia i jej owoców Marcina Lutra i Ignacego Loyoli.


Czy sie zafiksowałas na tym Lojoli , kogo on obchodzi , Każdy człowiek jest tylko człowiekiem lepiej byś zrobiła fiksując się na Bogu i jego Słowie niz na jakims Lojoli , smieszna z tym Lojolą jesteś , jak by był ważniejszy od Jezusa tak go ustawiasz na piedestale.Zejdź na ziemie z tych bredni katolickich , weź sie za Pismo swiete a nie za wypociny ludzkie i szukaj tego prawdziwego Jezusa nie fałszywego eucharystycznego .No chyba ze ci Bóg zaslepił no to nie trafi do ciebie Słowo Boze a słowo Lojoli i owszem.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Gingers
Posty: 1634
Rejestracja: 01 wrz 2013, 17:55
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: Gingers » 17 paź 2017, 09:15

Maria-Magdalena pisze:A przy okazji, chyba zrobię porównanie drogi nawrócenia i jej owoców Marcina Lutra i Ignacego Loyoli.

Zrób :) Załóż osobny watek, chętnie się zapoznam.
Już od początku jest ciekawie: o tym się rzadko wspomina, ale okoliczności w jakich Luter doznawał swoich największych "złotych myśli" są nader znamienne. A im dalej w las tym więcej drzew...


:cleanglasses:
--------
Jaki pan - taki kram, czyli banda kłamliwych uzurpatorów z przerośniętym ego.

Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19367
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: KAAN » 17 paź 2017, 10:38

Maria-Magdalena pisze:Piszesz, że rozumiesz, a jednak nie rozumiesz.
Zatem powtórzę. Jezus mówi - jeśli chcesz
To co przedstawiasz jako "ten który głosi prawdę Słowa Bożego" jest indoktrynacją.
Nie rozumiesz co piszę do ciebie, ja nie odnoszę się do twoich socjologicznych przekonań ale do tego co głosi Słowo Boże; Pan Jezus mówił:

Ewangelia św. Jana 3:7 Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.

Jeśli chcesz być tym co deklarujesz to musisz się na nowo narodzić.
Rozumiem że masz prawo do postrzegania siebie i świata, ale ja także takie prawo posiadam.
Więc nie dziw się, ze będę ci pisał ostre i nieprzyjemne odpowiedzi sprowadzające cię na ziemię z twoich różowych obłoków, skoro nie chcesz przyznać się do błędu.
KAAN pisze:Rz 12:2 A nie upodabniajcie się do tego świata, ale dajcie się przeminić przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.
No właśnie KAAN. Rozróżniasz wolę Bożą dla mojego życia?
To werset skierowany do ciebie; musisz dać się przemienić duchowo, abyś umiała rozróżnić dobrą drogę od złej. To ty musisz się nawrócić i dać się przemienić. Jeśli odmówisz Panu Bogu to pozostaniesz w grzechu i odstępstwie.
KAAN pisze: " Nie lubię też, gdy ludzie uważają się, za mądrzejszych od innych ludzi." Zarzucasz mi zarozumialstwo i sugerujesz że jestem jednak głupszy od ciebie.
A Ty lubisz jak ludzie uważają się mądrzejsi od innych ludzi?
Znowu mnie obrażasz, sugerujesz że znasz moje uczucia, co lubię a co nie, więc wyhamuj z takimi odzywkami.
KAAN pisze:To ludzie którzy z Bożej łaski uwierzyli i zostali zbawieni.
Oświecę Cię. Ja też do nich należę. Tak samo jak wszyscy Ci, którzy wierzą w Jezusa.
Mam watpliwości z powodu twoich postów. Przedstawiłaś się na tym forum jako katoliczka rozmiłowana nie w Słowie Bożym ale w pismach grzesznych ludzi, a wszelkie uwagi dzieci Bożych traktujesz jak atak na siebie. To nie są oznaki nawrocenia i społeczności z Panem Jezusem w Duchu Świętym. Jeśłi wierzysz i jesteś zbawiona z łaski na podstawie wiary to daj szansę poznać to w tobie, na razie nie mamy tu na forum twojego świadectwa wiary.
Co powiesz o Dobrym Łotrze do którego Jezus powiedział - "Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju"?
A co ma piernik do wiatraka? Jaki jest sens twojego zdania w kontekście tematu rozmowy?

KAAN pisze:Bo ludzie niezbawieni nie mogą mieć miłości Bozej, która jest doskonała. A ta miłośc wylewa się na człowieka przez Pana Jezusa i Ducha Świetego który zamieszkuje każdego zbawionego.

Ewangelia św. Jana 13:34 Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie.

List do Galacjan 5:22 Owocem Ducha zaś są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,

I List św. Jana 3:1 Patrzcie, jaką miłość okazał nam Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy. Dlatego świat nas nie zna, że jego nie poznał.

Ludzie ze świata (nie zbawieni) tkwią w czymś innym, co ma pozór dobra miłości, ale co jest wypełnieniem grzechu tego świata:

I List św. Jana 2:16 Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata.

Wiesz KAAN, znam kilku ludzi katolików, ateistów, którzy swoim życiem pasują jak ulał do tego co cytujesz. Myślę, że także luteranie z realu tacy są.
Nie możesz znać, bo miłośc Boża rozlana jest w sercach tylko dzieci Bożych, ateista nie może miec miłości Bozej w swoim sercu.

List do Rzymian 5:2 Dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.
3 A nie tylko to, chlubimy się też z ucisków, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość,
4 A cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję;
5 A nadzieja nie zawodzi, bo miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany.

Kto nie ma Ducha Świętego ten nie ma miłości Bożej, bo ta miłość jest dana przez Ducha. Jak widać na podstawie Słowa Bozego musisz się na nowo narodzić, żeby poznać prawdziwą miłość Bożą. Nie znasz jej.

KAAN pisze:Nie widzi takim, bo człowiek dzisiaj jest zanurzony w obrzydliwym śmierdzącym grzechu i żeby mógł być dzieckiem Bożym musi przejść proces oczyszczenia, a skutecznym może byc tylko obmycie w krwi Pańskiej nawróconego wierzącego serca.
Jak tak czytam co tu napisałeś, to ogarnia mnie głębokie zdumienie, że z taką stanowczością wiesz jak Bóg widzi człowieka.
Jesteś zdumiona, bo nie znasz Słowa Bożego które o tym mówi:

List do Rzymian 5:12 Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli;

List do Rzymian 6:23 Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć,...

I List św. Jana 1:9 Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.

I List św. Jana 3:3 I każdy, kto tę nadzieję w nim pokłada, oczyszcza się, tak jak On jest czysty

KAAN pisze:A odpowiadając na twoje pytanie; inną drogę ma Bóg dla zbawionych a inną dla reszty.
Odwołałam się do słów Boga zapisanych w PŚ. Nie potrzebuję Twojej interpretacji. Wobec każdego z nas Bóg ma swój plan i jasno o tym mówi.
Ale nie każdy z tych planów kończy się w niebie, niektóre plany mają swój koniec w piekle. Nie odwołujesz się do Pisma ale do swoich wyobrażeń, bo Pisma nie znasz, jak dałaś świadectwo na tym forum.
KAAN pisze:Eee tam, gdyby się nawrócił to nie siedziałby w katolicyzmie.
I wszystko jasne. Jakby się nawrócił to byłby protestantem.
Dla niewtajemniczonych mowa o św. Ignacym Loyoli.
Twórcy zakonu Jezuitów :) . Takim on świętym jak ... a tam nie będę się wyrażał.
KAAN pisze:Nie protestanci, ale zbawieni z łaski na podstawie wiary

Robi się ciekawie.
Możesz rozwinąć swoją myśl?
I kto to ocenia? Człowiek?
A nie Bóg w godzinie naszej śmierci?
Rzeczywiście robi się ciekawie, bo z twoich pytań wynika, ze nie masz zielonego pojęcia czym jest zbawienie. Zbawienie nie podlega ocenie, zbawienie jest dziełem Bożym, a warunki tego zbawienia są podane w Biblii. Zbawienie nie polega na osobach trzecich ale na osobistej relacji zbawionego z Panem Bogiem. Słowo Boże naucza, że zbawienie jest z łaski na podstawie wiary:


Ef 2:8 Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
9 Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
10 Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.

List do Rzymian 11:6 A jeśli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 786
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: diedmaroz » 17 paź 2017, 11:57

Maria-Magdalena pisze:Wiesz KAAN, znam kilku ludzi katolików, ateistów, którzy swoim życiem pasują jak ulał do tego co cytujesz. Myślę, że także luteranie z realu tacy są.

KAAN pisze:Nie widzi takim, bo człowiek dzisiaj jest zanurzony w obrzydliwym śmierdzącym grzechu i żeby mógł być dzieckiem Bożym musi przejść proces oczyszczenia, a skutecznym może byc tylko obmycie w krwi Pańskiej nawróconego wierzącego serca.

Jak tak czytam co tu napisałeś, to ogarnia mnie głębokie zdumienie, że z taką stanowczością wiesz jak Bóg widzi człowieka.

KAAN pisze:Nie protestanci, ale zbawieni z łaski na podstawie wiary

Robi się ciekawie.
Możesz rozwinąć swoją myśl?
I kto to ocenia? Człowiek?
A nie Bóg w godzinie naszej śmierci?

Kolorowych snów :)




Bóg dał się poznać, narodził się w ciele i objawił ludziom Siebie. Słowo Pana trwa na wieki.

Pan Jezus nie przyszedł z kompromisem na ziemię, Żydzi też mogliby powiedzieć "znam takich faryzeuszy bardzo wierzących i wypełniają Prawo i dają jałmużny", a jednak ich zachowanie Pan Jezus najmocniej potępiał. Krzyczał, że są obłudnikami. A mienili się dziećmi Bożymi.

Czemu robi się ciekawie? To nie wierzysz, że jesteś na nowo narodzona? Nawet katolicy w to wierzą, u nich chrzest to nawrócenie człowieka. (Niestety to tak nie działa, podobnie jak u faryzeuszów. Nie ma "z automatu" co widać właśnie na ich przykładzie, potrzeba zmiany serca na mięsiste, a to może tylko Bóg uczynić dlatego owoc jest Ducha Świętego, a nie człowieka).
Sugerujesz, że człowiek, który oddaje swoje życie pod słodkie jarzmo Chrystusa i pokutuje nie jest tego świadomy?


17:20-21
A nie tylko za nimi proszę, lecz i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie;
Aby wszyscy byli jedno, jak ty, Ojcze, we mnie, a ja w tobie, aby i oni byli w nas jedno, aby świat uwierzył, że ty mnie posłałeś.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: magda » 17 paź 2017, 19:05

Z katolikami tymi zatwardziałymi , bezmyślnie poddanymi papiestwu zawsze taka gadka donikąd prowadząca , dobra rada jest w Biblii
Mat 10:14-15 bw
(14) I gdyby kto was nie przyjął i nie słuchał słów waszych, wychodząc z domu lub z miasta onego, strząśnijcie proch z nóg swoich.
(15) Zaprawdę powiadam wam: Lżej będzie w dzień sądu ziemi sodomskiej i gomorskiej niż temu miastu.

Jak ktos nie słucha Słowa Bozego to trzeba zostawić takiego strząsnać proch z nóg i Bóg juz takiego osądzi. My mówiliśmy gdzie jest prawda a nie słuchają.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Maria-Magdalena
Posty: 340
Rejestracja: 15 lip 2016, 20:40
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: Maria-Magdalena » 17 paź 2017, 21:54

KAAN

Z J3,7 Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić.


Z J3,4 Nikodem powiedział do Niego: «Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?» 5 Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego

Z tego wynika, że narodzić się powtórnie znaczy przyjąć chrzest z wody i Ducha Św .
Wiesz o tym że katolicy są chrzczeni jako dzieci? Podobnie postępują luteranie i metodyści.
Więc po wyjściu z łona matki narodzili się powtórnie.

A tu zobacz sobie co Bóg mówi na temat życia wiecznego.
J3,16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. 17 Albowiem Bóg nie posłał9 swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. 18 Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.



Więc nie dziw się, ze będę ci pisał ostre i nieprzyjemne odpowiedzi

Ok, rozumiem. To taki protestancki język miłości . Widać inaczej nie potrafisz.
A wiesz o tym że Bóg jest miłością? I wyraża swoją miłość zupełnie inaczej. Mówi: jeśli chcesz.

To werset skierowany do ciebie; musisz dać się przemienić duchowo, abyś umiała rozróżnić dobrą drogę od złej. To ty musisz się nawrócić i dać się przemienić. Jeśli odmówisz Panu Bogu to pozostaniesz w grzechu i odstępstwie.

A skąd ta pewność, że tak się nie stało?
Umiesz czytać uważnie?
Pisałam już o tym. Rekolekcje ignacjańskie Fundament, Częstochowa 2008 r.
tKo idzie za Jezusem idzie dobrą drogą.Drogą Jezusa.
A kto idzie za KAAN jaką idzie drogą?
Drogą KAANA. Czyż nie?

KAAN pisze:
" Nie lubię też, gdy ludzie uważają się, za mądrzejszych od innych ludzi." Zarzucasz mi zarozumialstwo i sugerujesz że jestem jednak głupszy od ciebie.

A Ty lubisz jak ludzie uważają się mądrzejsi od innych ludzi?

Znowu mnie obrażasz, sugerujesz że znasz moje uczucia, co lubię a co nie, więc wyhamuj z takimi odzywkami.

Masz kompleksy? Czy zbyt wysokie mniemanie o sobie?

To proste pytanie na które nie potrafisz odpowiedzieć w sposób prosty.

Mam watpliwości
To twój problem.

Co powiesz o Dobrym Łotrze do którego Jezus powiedział - "Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju"?

A co ma piernik do wiatraka? Jaki jest sens twojego zdania w kontekście tematu rozmowy?

Bardzo dużo. Dobry Łotr zmartwychwstał choć nie należał do żadnego kościoła/wyznania/denominacji.
Zwyczajnie był szczery z Jezusem. Powiedział - my trwaliśmy w niegodziwościach i słuszną ponosimy karę. A On jest niewinny. I dodał - Jezu wspomnij na mnie. Na co mu odparł Jezus - Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju.

Nie możesz znać, bo miłośc Boża rozlana jest w sercach tylko dzieci Bożych, ateista nie może miec miłości Bozej w swoim sercu.
Naprawdę tak sądzisz?
Naprawdę myślisz, że Bóg nie może wlać w serce ateisty miłości Bożej?
A może Ty zabronisz Bogu kochać ateistów?
Bóg kocha swoje dzieci, nawet jeśli te mówią że Bóg ne istnieje i odwracają się od Niego.

Kto nie ma Ducha Świętego ten nie ma miłości Bożej, bo ta miłość jest dana przez Ducha
Tu masz odpowiedź:
J3, 8 Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża.


Jesteś zdumiona
Tak. Potrafisz odnaleźć wersety PŚ, ale kompletnie nie rozumiesz.
Przykład:
List do Rzymian 6:23 Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć,...

Pomyślałeś o tym że Jezus zapłacił za nasze grzechy, abyśmy mogli cieszyć się z Bycia dziećmi Bożymi?

I tu masz dowód:
Rz 6,5 Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. 6 To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała2dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. 7 Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu3.
8 Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy,


KAAN pisze:
A odpowiadając na twoje pytanie; inną drogę ma Bóg dla zbawionych a inną dla reszty.


Odwołałam się do słów Boga zapisanych w PŚ. Nie potrzebuję Twojej interpretacji. Wobec każdego z nas Bóg ma swój plan i jasno o tym mówi.

Ale nie każdy z tych planów kończy się w niebie, niektóre plany mają swój koniec w piekle. Nie odwołujesz się do Pisma ale do swoich wyobrażeń, bo Pisma nie znasz, jak dałaś świadectwo na tym forum.

To prawda, że nie znam numerów wersetów PŚ.
Za to ja PŚ rozumiem, w przeciwieństwie do ciebie.

Twórcy zakonu Jezuitów :) . Takim on świętym jak ... a tam nie będę się wyrażał.
Cóż KAAN, można grzeszyć także myślą.
A tak naprawdę grzech siedzi w twoim sercu, bo tym sercem ty pogardzasz drugim człowiekiem - w tym przypadku Ignacym Loyolą .

Rzeczywiście robi się ciekawie, bo z twoich pytań wynika, ze nie masz zielonego pojęcia czym jest zbawienie

Tak KAAN, masz absolutną rację. Nie mam zielonego pojęcia czym jest zbawienie według protestantów.

Zbawienie nie polega na osobach trzecich ale na osobistej relacji zbawionego z Panem Bogiem. Słowo Boże naucza, że zbawienie jest z łaski na podstawie wiary:
Tak mówią katolicy. A jeszcze bardziej tę istotę osobistej relacji z Bogiem podkreślają jezuici.

diedmaroz
Żydzi też mogliby powiedzieć "znam takich faryzeuszy bardzo wierzących i wypełniają Prawo i dają jałmużny", a jednak ich zachowanie Pan Jezus najmocniej potępiał. Krzyczał, że są obłudnikami. A mienili się dziećmi Bożymi.

Chciałabym wiedzieć, co dobry Bóg myśli o znających PŚ protestantach. Oni podobnie jak Żydzi mówią że wypełniają słowa Jezusa. Znają Pismo...
Odnajdujesz podobieństwo?

Gingers
Zrób :) Załóż osobny watek, chętnie się zapoznam.
Już od początku jest ciekawie: o tym się rzadko wspomina, ale okoliczności w jakich Luter doznawał swoich największych "złotych myśli" są nader znamienne. A im dalej w las tym więcej drzew...

Potrzebowałabym pomocy jeśli chodzi o Marcina Lutra. Dopiero poznaję jego historię życia. Ale wiem od luteran z realu że lubił sobie golnąć. Mówią, że tak rozgrzewał się w zimne dni i wieczory.
Ale ciekawa jest już ich sama droga powołania.
Ignacy Loyola, człowiek światowy, rycerz na dworze króla Hiszpanii czytał "Żywoty Świętych" podczas rekonwalescencji po ranie odniesionej podczas bitwy w Pampelunie.
Marcin Luter, chłopski syn, który obiecał Bogu, że jeśli przeżyje burzę wstąpi do zakonu.

Trudno porównać subtelne poruszenia serca i nawrócenie Ignacego, z nawróceniem Marcina powodowane przerażeniem.
To tak jakby porównać dzień do nocy.


Wskutek braku umiaru dobro zamienia się w zło, a cnota w wadę.
Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 786
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Pięć zasad.

Postautor: diedmaroz » 17 paź 2017, 22:44

Szkoda, że nie odniosłaś się do mego pytania w poście.
Oczywiście, że pycha znajomości Pisma jest grzechem. Pycha w ogóle. Można być mądrym i pokornym albo mądrym i pysznym. Można należeć do protestanckiej denominacji, a być martwym duchowo, to chyba oczywiste, że zbawienie jest tylko z łaski przez wiarę.
W swoim kościele masz dobry przykład, ilu Polaków to katolicy, ilu z nich nawet już w Boga nie wierzy albo bałwochwalczo kultywuje tradycję zamiast Boga? Tak samo może być u protestantów, to może być np. ich "tradycyjna rodzinna przynależność" a nie żywa wiara w Boga.


17:20-21
A nie tylko za nimi proszę, lecz i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie;
Aby wszyscy byli jedno, jak ty, Ojcze, we mnie, a ja w tobie, aby i oni byli w nas jedno, aby świat uwierzył, że ty mnie posłałeś.

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 62 gości