Okultyzm - pomocy!

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Michelle
Posty: 50
Rejestracja: 11 wrz 2012, 23:19
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Poznań
Gender: Female
Kontaktowanie:

Okultyzm - pomocy!

Postautor: Michelle » 07 kwie 2016, 22:23

Jeśli zły dział, to przepraszam.
Siostry i Bracia, moja koleżanka wkręciła się w jakieś okultystyczne bzdety i nie umiem jej logicznie wyjaśnić, że to szatańska pułapka. Cały dzień dyskusji, czuję się, jakby rozwaliła moją argumentację - bazowałam głównie na Biblii, którą ona odrzuciła + zaczęła cytować apokryfy.
Podczas wspólnego pobytu działy się rzeczy dziwne - koleżanka dziwnie reagowała na "dobrą/złą" "energię/aurę", przy kościółkach wzdrygała się i uciekała, bo "zła aura" i "demony", kiedy zrobiłam znak krzyża, to samo ("bo blokujesz czakry"), zaś szczyt szczytów na cmentarzu był. Gdy dotykałam niemieckiego nagrobka, to zaczęła mi mówić, że duchy tych zmarłych każą mi nie dotykać, bo to ich "strefa prywatna". Idąc skrótem przez lasek, gdzie były niemieckie małe nagrobki, ona odskoczyła, bo "coś ją chciało złapać za nogę"... Ja nic nie czułam, może dlatego, że jako nowonarodzona chrześcijanka mam pieczę Ducha Świętego i złe byty do mnie dostępu nie mają. Martwię się jednak o koleżankę, nie poznaję jej momentami... chcę jej jakoś pomóc.

Koleżanka mocno bazowała na tym kanale - https://www.youtube.com/channel/UC4szvf ... uzQ/videos - ktoś kojarzy?

No i wypowiedź koleżanki, którą za jej zgodą publikuję. Wcześniej pytała o Trójcę Świętą, ja podesłałam jej link z gotquestions, bo byłam po paru godzinach snu, zmęczona i w stanie nieużywalności, więc wspomogłam się linkiem. Oto odpowiedź koleżanki:

"Ada, nie obraź się ale jak czytam to co poseslalas to tym bardziej widzę że to bojdy na resorach i wierzycie albo w Boga który jest trzema Bogami albo to jest inne określenie tego czym naprawę jest Źródło... Powiem tak jak ja to widzę... Jest jedno Źródło a nie trzy Źródła nazwane trzema nazwami. Z mojej interpretacji wynika tak: to fakty zakryte dogmatami religii

Chrystus jest naszym bardziej uduchowionym bratem który rodząc się na naszym świecie nie zapomnial tego co widział w Astralu z resztą tak jak Budda. O Nauczycielu Islamistów niestety nic nie wiem ale myślę że bylo z nim podobnie. 3 wspaniali nauczyciele, ale ich nauki zostały zamknięte w religii i spowodowaly to co dzisiaj widzimy na świecie. Gdyby ludzie wzięli sobie nauki i tą wiedzę którą nam przekazali a nie Biblie do serca to Wy-religijni- byście wierzyli i nie byla by potrzebna żadna religia ani dowody na papierze w formie Koranu, Biblii i innych świętych ksiąg. Ludzie tylko teraz się kłócą.

Która religia jest najlepsza; który Bóg jest najprawdziwszy; która religia mówi prawdę, o to są ciągle kłócicie

Według Biblii Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo. Czyli w każdym z nas jest Źródło i jesteśmy z nim połączeni gdy żyjemy w Świetle.

Dalej. Na Chrystusa "zstąpił duch święty". Pamiętam to scenę i raczej tu chodziło o pokazanie że wodą można zmyć z siebie złą energię o to był przykład jak zostać czystymi albo się obmyć ze złych energii, a światło które splynelo wtedy na Chrystusa to było połączenie ze Źródłem, a nie żaden Duch Święty. Choć pod tą Chrześcijańską nazwą może się kryć też co innego. Dusza. Poprzez kontakt ze swoją duszą można uzyskać Źródło i ona pomaga nam wtedy w tym byśmy nie tylko się od niego nie odwrocili ale też żeby pogłębić nasze więzi ze Źródłem

Chrysrus specjalnie ukazal ludziom swoje połączenie ze Źródłem by ludzie w nie uwierzyli. Często do ludzi nic nie dochodzi jeśli czegoś nie pokaże się im tego

I te wskazanie na słowo "my" też wydaje mi się zle zinterpretowane. Nie wiem w jakim to kontekscie. Żeby chociaż autor podal cytaty albo choćarz odsylacze bo tak mozna sobie tylko gadać i cwaniakowac i to juz żaden dowód ani argument

Możliwe że "My" chodzilo o wszystkie czyste istoty które składają się na cechy Stwórcy
Ale żadna religia ani odlam nie chciala przyznać że wszyscy są Równi i tylko tak zwani "posłańcy" czyli księża i inni pośrednicy mają prawo rozmawiac z Bogiem a inni nie bo są zbyt pospolici
Chodzi tylko i wyłącznie o kontrole ludzi"


Koleżanka zanegowała Biblię, ale za to uznaje jej apokryficzne księgi (np. Ewangelia Marii Magdaleny). Jej opowieści o "kontaktach" z "innymi bytami" zmroziły mi krew w żyłach, bo na kilometr śmierdzi mi to opętaniem.
Ktoś z Was miał styczność z okultyzmem i mi pomoże?...


Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 327
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: wyznanie : BINITARIANIZM
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: MieczDucha » 07 kwie 2016, 22:37

powiedz o grzechu, sprawiedliwości i sądzie - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/ ... padek.html

, " I wielu z tych, którzy się parali sztukami magicznymi, znosiło księgi i paliło je wobec wszystkich. Obliczono ich wartość i stwierdzono, że wynosi pięćdziesiąt tysięcy srebrników. " - Dzieje Apostolskie 19:19 Uwspółcześniona Biblia Gdańska


Michelle
Posty: 50
Rejestracja: 11 wrz 2012, 23:19
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Poznań
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: Michelle » 07 kwie 2016, 22:42

Ona całkiem neguje to, co mówi Biblia - że niby jest stworzona do manipulowania ludźmi i przez nią ludzie nie mogą dostąpić "prawdziwej łączności ze Źródłem". Aż by się chciało te demony złapać za ogon i natrzaskać im po łbie Pismem Świętym. Okultyzmem trochę interesowałam się w gimnazjum, ale Duch Święty podszeptywał mi na ucho, że to bzdety i szybko zostawiłam to.


polk
Posty: 818
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: polk » 07 kwie 2016, 22:56

Bądź spokojna i cierpliwa. W miłości mów jej o Ewangelii, o tym że Bóg ją kocha i nie chce żeby robiła takie rzeczy. Bądź dla niej jak Jezus, który cierpliwie jest przy niej i chce jej zmiany. Nie reaguj emocjonalnie. Módl się za nią, bądź przy niej i mów o Dobrej Nowinie. Oddaj Bogu tą walkę a będzie wszystko dobrze.


"Z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga" - List do Efezjan 2,8
Awatar użytkownika
wisnia2168
Posty: 383
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:18
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Świdnica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: wisnia2168 » 08 kwie 2016, 09:35

Módl się za nią, ja też będę. Sytuacja jest mega poważna, zły trzyma ją w złotej klatce. Obejrzyj filmy "more than dreams"- szczególnie historię Afshina, to ci pomoże jak nic. Zapytaj się jej perfidnie dlaczego boi się znaku krzyża i przebywania w wielu miejscach, skoro dla ciebie jest to obojętne i nic nie czujesz (tak jej uswiadomisz ze jest w zniewoleniu). Zapytaj się jej co czuje jak jej opowiadasz o Jezusie i o dobrej nowinie i co czuje jak jej opowiadasz o hinduizmie na przykład (niech sama wyciagnie wnioski). Uswiadom jej ze jest grzeszną osobą a świat wokół niej kieruje się sprawiedliwością i nic na nią nie czega po drugiej strobie.. Chyba że przyjmie Chrystusa i jego ofiarę za nią na krzyżu złożoną. Trzymam kciuki!


Teza 62: Prawdziwym skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej.

Moja strona Jedynie Krzyż
https://www.facebook.com/JedynieKrzyz/
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19226
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: KAAN » 08 kwie 2016, 09:39

Michelle pisze:Jeśli zły dział, to przepraszam.
Siostry i Bracia, moja koleżanka wkręciła się w jakieś okultystyczne bzdety i nie umiem jej logicznie wyjaśnić, że to szatańska pułapka.
Pokaż jej wersety z Biblii, które mówią że obrzydliwym grzechem jest okultyzm, czary, wywoływanie duchów.
Michelle pisze:Koleżanka zanegowała Biblię, ale za to uznaje jej apokryficzne księgi (np. Ewangelia Marii Magdaleny). Jej opowieści o "kontaktach" z "innymi bytami" zmroziły mi krew w żyłach, bo na kilometr śmierdzi mi to opętaniem.
Ktoś z Was miał styczność z okultyzmem i mi pomoże?...
Nie ma innej metody jak modlitwa, twoje świadectwo i modlitwa jest prawidłową reakcją na stan twojej koleżanki, trzymaj się tego, a reszta zależy od Pana Boga.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Michelle
Posty: 50
Rejestracja: 11 wrz 2012, 23:19
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Poznań
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: Michelle » 08 kwie 2016, 15:59

wisnia2168 pisze:Módl się za nią, ja też będę. Sytuacja jest mega poważna, zły trzyma ją w złotej klatce. Obejrzyj filmy "more than dreams"- szczególnie historię Afshina, to ci pomoże jak nic. Zapytaj się jej perfidnie dlaczego boi się znaku krzyża i przebywania w wielu miejscach, skoro dla ciebie jest to obojętne i nic nie czujesz (tak jej uswiadomisz ze jest w zniewoleniu). Zapytaj się jej co czuje jak jej opowiadasz o Jezusie i o dobrej nowinie i co czuje jak jej opowiadasz o hinduizmie na przykład (niech sama wyciagnie wnioski). Uswiadom jej ze jest grzeszną osobą a świat wokół niej kieruje się sprawiedliwością i nic na nią nie czega po drugiej strobie.. Chyba że przyjmie Chrystusa i jego ofiarę za nią na krzyżu złożoną. Trzymam kciuki!


Dziękuję Ci za modlitwę, każde westchnienie do Ojca w tej sprawie jest dla mnie ważne. Kiedy mówiłam o innych religiach, zero reakcji... Koleżanka cechuje się też wielką odrazą do KRzK (no ja też nie jestem fanką, ale mam ku temu realne powody, a nie "bo księża", chociaż to też jakiś czynnik). Aż mnie zastanawia, co by było, jakbym na następne spotkanie założyła krzyżyk drewniany na szyję. Też by się wzbraniała?

KAAN, zrobione. Po jej słowach widzę, jak Zły się ciska, bo czytam coraz dziwniejsze wyjaśnienia. Serio martwi mnie jej stan, gdy na znak krzyża reaguje nerwami, gdzie ją chcą jakieś "złe byty" łapać za nogi na cmentarzu, gdzie jak dotykam nagrobka, to ona mówi, że się "duchy" oburzają... A wiecie, co jest najlepsze? Ona uważa, że rozmawiała z Jezusem podczas medytacji, jak ten Aron.


artur403
Posty: 4107
Rejestracja: 03 mar 2014, 21:49
Ostrzeżenia: -1
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: artur403 » 08 kwie 2016, 17:43

Odraza do KRK jest cechą demonicznego opętania lub zniewolenia.
Niestety na tym forum wiele osób ma tak samo.


Sobota, czy niedziela? Trójca, czy nie? Czy zbawienie jest utracalne? Czy charyzmaty przeminęły? Czy deprawacja człowieka jest zupełna? Czy chrzest niemowląt jest ważny? Czy zbawienie jest chwilą? Jak rozumieć Sola Scriptura? Czy Biblia jest doskonała? Jezus rządzi na ziemi, czy nie?
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: Samolub » 08 kwie 2016, 18:31

Ty sie takim gadaniem przejmujesz? Wlasnie duchy/demony kontrolują strachem. Śmiej sie z tego, czemu poważnie do tego podchodzisz?

sama sie niepotrzebnie angażujesz i już jestes czescią rozgrywki. Powoli oddajecie pola demonom, a one bazują na strachu i zniekształcaniu odbioru.

Kolezanka lubi na siebie zwracac uwage, moze o to ją zapytaj. Zacznij sie zachowywac normalnie, nie kresl krzyzy, nie rob głupot wyuczonych to ustapi. Demony sie wami bawią, a dostep maja poprzez praktyki np przywoływanie. Wiec meczą kolezanke i jeszcze zaczynaja posrednio oddziaływać na Cb poprzez nią.

Ty powinnas działać normalnie i nie sugerować się zbiorowym strachem. Np

Michelle pisze:jak dotykam nagrobka, to ona mówi, że się "duchy" oburzają...


Twoja reakcja powinna wyglądać tak: noi co z tego ze się oburzają? Albo powinnas rozładować atmosfere


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: Samolub » 08 kwie 2016, 19:20

Może piosenką dotrzesz do koleżanki
Akurat mi się skojarzyła ta piosenka do tego Twojego problemu, pobierz sobie i prześlij znajomej
http://m.ulub.pl/akSb7dKvXu/tgd-wiaraczynicuda


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
polk
Posty: 818
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: polk » 08 kwie 2016, 20:12

artur403 pisze:Odraza do KRK jest cechą demonicznego opętania lub zniewolenia.
Niestety na tym forum wiele osób ma tak samo.


:oops: obawiam się, że się zagalopowałeś. Odraza do KRK nie jest równoznaczna z odrazą do katolików. Mnie osobiście przeraża zamiatanie przez dawnych papieży i duchownych pod dywan przestępstw na tle seksualnym. Czuje odraze. Jestem zwiedziony demoniczne? Nie sądze...


"Z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga" - List do Efezjan 2,8
Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 511
Rejestracja: 02 cze 2014, 15:19
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Lokalizacja: Inowrocław
O mnie: na co dzień żyję zchrystusem.pl
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: Dezerter » 09 kwie 2016, 00:04

Michelle pisze:Jeśli zły dział, to przepraszam.
Siostry i Bracia, moja koleżanka wkręciła się w jakieś okultystyczne bzdety i nie umiem jej logicznie wyjaśnić, że to szatańska pułapka.
Koleżanka mocno bazowała na tym kanale - https://www.youtube.com/channel/UC4szvf ... uzQ/videos - ktoś kojarzy?

ten pseudo jasnowidz, to moim zdaniem żaden okultysta, demagog i pseudo przewodnik duchowy New Age
Moim zdaniem koleżanka musiał jeszcze jakieś 'duchowości" liznąć - poszukaj i popytaj co to może być.
Ten jasnowidz dużo przewiduje - zapisuj co ciekawsze jego proroctwa i jak minie czas pokaż przyjaciółce, że facet jest zwykłym oszustem, gadającym pod publiczke.
Musisz jej pokazać, że ty masz to samo i jeszcze lepiej, więcej, głębiej, pełniej w chrześcijaństwie, że nie musi szukać gdzieś poza.
Pilnuj się przy tym sama, by się nie wpakować - towarzysząc jej - w coś z magii, żadnych rytuałów, zaklęć, otwarć na jakieś duchowe istoty, przekazy itp - nawet dla wygłupów.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19226
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: KAAN » 09 kwie 2016, 10:56

Michelle pisze: A wiecie, co jest najlepsze? Ona uważa, że rozmawiała z Jezusem podczas medytacji, jak ten Aron.
Objawienia osoby rzekomo będącej Jezusem jest bardzo częstą manifestacją działania złego ducha. To nie Jezus, ale demon podszywający się pod Pana Jezusa i zwodzący ludzi, To znak czasu:

Mat 24:23 Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie.
24 Powstaną bowiem fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych.

Znaki i cuda, prorocy objawienia w obecnym czasie są sygnałem że działa szatan.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Michelle
Posty: 50
Rejestracja: 11 wrz 2012, 23:19
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Poznań
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: Michelle » 09 kwie 2016, 11:32

Kochani, ale nie kłóćcie się tu o kwestie katolicyzm vs protestantyzm, bliska mi osoba ma realny problem... I opisuję to wszystko, także za zgodą koleżanki, która chce, aby jej świadectwo dotarło do dużej ilości osób. Sama kiedyś (gimnazjum) interesowałam się tym, głównie aurami, ale Duch Święty czuwał i sprawił, że czytając te książki, z miejsca uznawałam je za bzdety i tylko utwierdzałam się w przekonaniu, że to bujda na resorach.

Samolub - znam tą dziewczynę od lat, trochę razem przeszłyśmy i nie dziw się, że tak się martwię. Poza tym wyraźnie widzę wpływ Złego - to chyba logiczne, że chrześcijanin w takiej sytuacji nie może spać spokojnie.

KAAN - mówiłam koleżance, że to, co widziała, na pewno Jezusem nie było, bo demon może się podszyć pod anioła światłości, więc co to za problem podszyć się pod Jezusa? I dorzuciłam stosowny cytat z Biblii. Za przykład dorzuciłam też s. Faustynę Kowalską (i tu całe wyjaśnienie, dlaczego to, co widziała, nie mogło być Jezusem, którego znamy z Biblii).

Ten jasnowidz dużo przewiduje - zapisuj co ciekawsze jego proroctwa i jak minie czas pokaż przyjaciółce, że facet jest zwykłym oszustem, gadającym pod publiczke.


Wiesz co, próbowałam i żem się rypła niemiłosiernie! Bo np. facet gadał o apokalipsie w 2012 i już myślę - oho, łatwa kontra, bo przecież ten 2012 to był bulszit. No i mówię koleżance, że Aron się wyrżnął, a co na to koleżanka? Że niby dzięki zbiorowej medytacji oni to odsunęli... I Aron ma jeszcze jedno proroctwo odnośnie zarazy w lato: to będzie specjalny wirus czepiający się tylko "ludzi o niskich wibracjach"... I ma być w lipcu, ale jak oni pomedytują, to przesunie się na sierpień i może jeszcze na wrzesień. Także jak się nie spełniło, to oni mówią, że mocą ich medytacji oni to kurna odsuwają/przesuwają... I bądź mądry, pisz wiersze!
Teraz coś mówiła o ich zbiorowej akcji, że 15 kwietnia o 15:15 każdy z nich się zatrzyma i powie "system stop". I wtedy coś się na pewno wydarzy. Taa... Przy okazji - oni chcą, aby stworzyć idealny świat, gdzie wszystko będzie za darmo, a za nas będą robiły roboty, bo jesteśmy stworzeni dla rozrywek. Brzmi znajomo? Mnie aż ciary przeszły.

I jeszcze nowinka z dzisiaj. Mówiłam m.in. o zbawieniu oraz o piekle i niebie, bo to zainteresowało koleżankę. O tym, kto gdzie trafia, że sprawiedliwych sąd omija. O tym, że nasz Bóg jest miłosierny, ale też sprawiedliwy. Koleżanka dopytała o piekło, więc zgodnie z Pismem odpowiedziałam. O sądzie, o grzechu, o sprawiedliwości Bożej, sama prawda. I co usłyszałam?

"I tak właśnie twój Bóg karze swoje dzieci? Nie dając im drugiej szansy? Powiedziałaś że z tamtąd już nie wychodzą. Bóg nie daje szansy i nie daje im wyjść? Czemu mają być skazani na wieczne Cierpienie? To jest wasz Miłościwy Bóg? Bóg tak bardzo nienawidzi swoich dzieci ze je każe na wieczne męki? To patologia a nie sprawiedliwość. To tak jakby dziecko miało całe dzieciństwo na poprawę-według rodzica- i może gnoić dziecko tylko dlatego że dziecko psociło. A np dziecko się poprawiło ale rodzic dalej gnoi. To twój Bóg jest naprawdę nienawistny I tylko karze. Ponieważ nie daje szansy."

Logika usiadła zgwałcona w kącie i zaczęła płakać. Na nic tłumaczenie, że człowiek ma wolną wolę, że na opamiętanie się ma całe życie, że istnieje sumienie, i tak dalej, i tak dalej. Dla porównania, koleżanka wierzy w reinkarnację i "szkoły dusz":

"Jak to twierdzisz "u nas" dzieje się tak że Bóg wybacza wszelkie przewinienia i daje szanse na odpokutowanie ponieważ kocha każde swoje dziecko nie ważne czy jest dobre czy złe. Nie gniewa się ani nie brzydzu się dzieckiem gdy postąpi źle i będzie szedł ścieżką Zła. Powie Ci: słuchaj, nabroiłeś... teraz musisz się czegoś nauczyć. Wtedy "zły" człowiek trafia do szkoły dusz przechodząc albo przez szary portal albo przez czarny. Chciwiec z Ego trafi do Szarego i tam będzie widział wszystkie krzywdy jakie uczynił wszystkim ludziom. Będzie rozszarpywany przez tą złą energię którą zrobił a potem składany na nowo. Gdy cierpienie jest na tyle duże że wyrywa się krzyk z gardła duszy, strażnicy podchodzą i zamykają go by zamknąć go z jego cierpieniem i otwierają ponownie gdy w miarę się uspokoi. Lekcja trwa tak długo ile trzeba. Tam nie ma czasu i takiej duszy może się wydawać że jest tam całe tysiąclecia. Zawsze najgorsza jest myśl że dusza trafiła tam na własne życzenie. Jednak stamtąd można się wydostać. Jeśli dusza poprosi o wypuszczenie lub podejdzie do innej duszy i z nią zacznie rozmawiać i próbować pomóc sobie nawzajem następuje wtedy błysk i dusza lub dusze świecąc się trafiają do światła ponieważ odrobyły swoją lekcję i jest gotowa by ponownie zejść na ziemię by tym razem postępować jak trzeba. Geniusz Stwórcy jest taki wielki że nie ogranicza się do procesów myślowych człowieka
Oczywiście jest wiele szkół dusz. Zarówno tych szarych jak i czarnych. Ile złych uczynków tyle szkół
Teraz powiem na czym polega czarny portal
Zapomniałam wspomnieć, że w szarej strefie panuje półmrok
W czarnej nie ma w ogóle światła. Czasem są tylko błyski. Aron mówił że gdy chciał poznać na czym polega tak zwane "piekło" poprosił by go tam zabrano. W chwili gdy się tam zjawił od razu poprosił by go z tamtąd zabrać. Poniewaz wszystko co się dzieje w medytacji to oddziaływuje na fizyczne ciało
Nic tam nie widział a ból był nie do zniesienia. Na raz wypełniło go cierpienie i strach spotęgowane do granic niemożliwości
W czarnej strefie nie ma światła. Czasem są tylko czerwone błyski. Do tej szkoły dusz trafiają mordercy i dusze ludzi z reguły są ubrane w wojskowe ubrania. Nie wiedzą że można zmienić swój wygląd
Dusza w tej strefie siedzi i przed nią jest wyświetlany film tego jak krzywdził zabitych ludzi. Cały ich strach przenika przez ciało duszy. Ze wszystkich stron może być na raz wyświetlone wiele filmów i każdy odziaływuje na raz na duszę a ona cierpi czując ból, strach i rozpacz wszystkich skrzywdzonych ludzi. Dusza cierpi dopuki nie zrozumie że ma przeprosić. Ale wydostanie się tylko wtedy gdy ten który przez nią cierpiał wybaczy mu. Gdy wybaczą duszy wszyscy skrzywdzeni, dusza może odejść do światła. skrzywdzeni mogą przybyć i powiedzieć że wybacza nie ważne gdzie jest. Czy jest zreinkarnowany czy jest w świetle czy jest gdziekolwiek indziej
Czy teraz widzisz teraz różnicę pomiędzy Twoją religią i książką, a moją wiarą?
Stwórca nie jest ułomną istotą zdolną krzywdzić w tak okrutny sposób swoje dzieci jak mówi twoja biblia"


Pytałam także o to, dlaczego ona czuje jakichś "zmarłych", a ja nie. Dlaczego ją jakieś licho na cmentarzu chce za nogę łapać, a mnie tknąć nie chce. Dlaczego te całe "duchy niemieckie" przemawiają "do mnie" za jej "pośrednictwem", a żaden nie stanie mi twarzą w twarz i nie nagada?

"Wiesz... Nie czujesz ich. Poza tym ludzie o silnych aurach mają automatyczniejsze tarcze. W dodatku nie jesteś w 100% Obudzona tak jak ja. Tacy ludzie zawsze są bardziej narażeni na ataki i kontrola umysłów też mocniej oddzialywuje ale gdy człowiek wie co jest właściwe nic na niego nie działa. Chyba że zboczy z drogi i przestanie się doskonalić"

Dalej nie mam odpowiedzi, co znaczy być "obudzonym", chociaż podejrzewam, że chodzi o otworzenie się na wpływ demonów, pozwolenie na przystąpienie zła do siebie, żeby mogło to "zainteresowanemu" pokazywać takie właśnie rzeczy.
Wszystko to opisuję, bo pierwszy raz zetknęłam się z szachrajstwami Złego wśród bliskich na taką skalę. Nie czuję się teraz z tym sama, gdy pomagacie. I jeszcze słowo do Samoluba - chłopie, ja się nie boję, bo wiem, że Bóg jest ze mną i On mnie chroni. Jednak śmiać się z tego, że kogoś szatan zwiódł?... Nie wiem, ja nie potrafię.


artur403
Posty: 4107
Rejestracja: 03 mar 2014, 21:49
Ostrzeżenia: -1
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm - pomocy!

Postautor: artur403 » 09 kwie 2016, 14:27

Czy to coś się nazywa może scjentologia???


Sobota, czy niedziela? Trójca, czy nie? Czy zbawienie jest utracalne? Czy charyzmaty przeminęły? Czy deprawacja człowieka jest zupełna? Czy chrzest niemowląt jest ważny? Czy zbawienie jest chwilą? Jak rozumieć Sola Scriptura? Czy Biblia jest doskonała? Jezus rządzi na ziemi, czy nie?

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości