Dlaczego biblijny Bóg zsyła ludzi do piekła?

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 228
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Zawiercie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego biblijny Bóg zsyła ludzi do piekła?

Postautor: biblijny » 28 maja 2017, 21:33

Oszołom ;-) pisze:
biblijny pisze:I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków.
Wieki wieków to dziesiątki tysięcy lat. Czyli bardzo, bardzo długo, ale jednak nie niekończący się nigdy okres czasu ;-)


Określenie "na wieki wieków" jest frazeologizmem i oznacza "na zawsze". Frazeologizm ten występuje w wielu miejscach Starego i Nowego Testamentu, np.:
(10) Potem Dawid błogosławił Pana wobec całego zgromadzenia i tak mówił: Bądź błogosławiony, o Panie, Boże ojca naszego, Izraela, na wieki wieków!

(1 Ks. Kronik 29:10, Biblia Tysiąclecia)

Albo tu:
(36) Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, od wieków na wieki. A cały naród odpowiedział: Amen i chwalił Pana.

(1 Ks. Kronik 16:36, Biblia Tysiąclecia)


Gdyby uznać Twoją błędną interpretację za właściwą, oznaczałoby to, że Bóg będzie błogosławiony długo, ale nie zawsze.

W świetle powyższego nie ulega wątpliwości, że kara piekła jest wieczna.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Oszołom ;-)
Posty: 54
Rejestracja: 20 mar 2017, 16:42
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego biblijny Bóg zsyła ludzi do piekła?

Postautor: Oszołom ;-) » 29 maja 2017, 00:45

biblijny pisze:Gdyby uznać Twoją błędną interpretację za właściwą, oznaczałoby to, że Bóg będzie błogosławiony długo, ale nie zawsze.
Niekoniecznie. Bycie błogosławionym długo nie oznacza, że po tym długim okresie błogosławienie się kończy. Podobnie nie wiemy, co się dzieje po tych "wiekach wieków" w jeziorze ognia - może po sprawiedliwej karze następuje miłosierne zbawienie; może następuje anihilacja; a może rzeczywiście po tych wiekach wieków kara trwa dalej. Kto wie? Nie jest to sprecyzowane. Nie jest to jednoznacznie stwierdzone. Mogę się oczywiście mylić - w takim wypadku możesz mnie poprawić.

I tak przy okazji: kim tak właściwie jest ten fałszywy prorok? Naprawdę jest on tylko jeden, a nie wielu? I co Apokalipsa mówi o tym, kto zostaje wrzucony do jeziora ognia? Ci, którzy oddali pokłon bestii, czy jak to było?


zBiblia
Posty: 439
Rejestracja: 22 mar 2017, 18:24
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego biblijny Bóg zsyła ludzi do piekła?

Postautor: zBiblia » 29 maja 2017, 22:00

Odnosząc się do pytania całego wątku, może warto ustalić czym jest piekło?

"Jeśli twoja ręka jest ci powodem upadku, odetnij ją. Lepiej bowiem jest dla ciebie ułomnym wejść do życia, niż mając dwie ręce, pójść do piekła, w ogień nieugaszony; Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. A jeśli twoja noga jest ci powodem upadku, odetnij ją. Lepiej bowiem jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż mając dwie nogi, zostać wrzuconym do piekła, w ogień nieugaszony; Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. Jeśli zaś twoje oko jest ci powodem upadku, wyłup je. Lepiej bowiem jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż mając dwoje oczu, zostać wrzuconym do ognia piekielnego; Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie". Mk 9:43-48

W tym szkicu jaki zaprezentował Jezus piekło jest silnie związane z ogniem. Natomiast to co tłumacze nazywają "piekłem", to w greckim jest "gehenna". Ale najczęściej piekło tłumaczy się z greckiego słowa "hades" - które dosłownie powinno znaczyć "grób" (tak jak w ST hebrajskie "sheol"). "Hades" nie jest już związany z ogniem, to po prostu regularna dziura w ziemi, służąca do pochówku. Ciekawostką jest też:
"Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, ale strąciwszy ich do piekła, wydał więzom ciemności, aby byli zachowani na sąd" 2P 2:4
Greckie słowo poddane tłumaczeniu to "tartaros", które dosłownie powinno znaczyć "ciemności wszechświata", "ciemna otchłań", a nawet po prostu "więzienie". Więzienie dla aniołów, też jest piekłem w większości przekładów.

A czym jest gehenna? Co oznaczała w czasach Jezusa?

A potem powstanie pytanie w waszych głowach, czym jest piekło? Czy to ogniste lawy smoły do torturowania niewiernych, gdzieś w kosmosie, na słońcu lub środku Ziemi, czy może coś innego? Czy filozofowie, malarze i pisarze pokroju Dantego mają rację, czy Biblia komunikuje nam coś innego...


Oszołom ;-)
Posty: 54
Rejestracja: 20 mar 2017, 16:42
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dlaczego biblijny Bóg zsyła ludzi do piekła?

Postautor: Oszołom ;-) » 18 paź 2017, 23:39

zBiblia pisze:A czym jest gehenna? Co oznaczała w czasach Jezusa?
Yyy...no Gehenna to przecież miejsce niegasnącego ognia, tak? A jak połączymy niegasnący ogień wraz z nieśmeirtelnymi ciałami, to co otrzymamy?


saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re:

Postautor: saracen » 08 sty 2018, 00:25

Dragonar pisze:Dla mnie są generalnie dwie opcje, w obu przypadkach nie ma żadnego aktywnego zsyłania człowieka do piekła:
* Wszyscy trafimy po śmierci przed oblicze Boże, by być obecni w Jego chwale. Od stanu naszego ducha zależałoby, czy będziemy w takim układzie szczęśliwi, czy będziemy cierpieć. Natomiast stan naszego ducha zależy od tego, czy pozwolimy Duchowi Świętemu przekształcić nasze serca przez Ewangelię, czy też odrzucimy łaskę.
* Gdy dana osoba odrzuca istnienie Boga oraz Ewangelię, odcina się od źródła łaski Bożej oraz oddala się w duchu od Boga na rzecz grzechu i jeżeli ten stan nie będzie zmieniony, to po śmierci fizycznej zostanie podtrzymany, przez co stanowi źródło cierpienia.


Podoba mnie się to! Bardzo mądrze.


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
Awatar użytkownika
liberator
Posty: 937
Rejestracja: 27 lip 2014, 10:33
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: liberator » 10 sty 2018, 12:21

Dragonar pisze:* Gdy dana osoba odrzuca istnienie Boga oraz Ewangelię, odcina się od źródła łaski Bożej oraz oddala się w duchu od Boga na rzecz grzechu i jeżeli ten stan nie będzie zmieniony, to po śmierci fizycznej zostanie podtrzymany, przez co stanowi źródło cierpienia.


Czyli rzekomo wszechmocny i kochający Bóg nie jest w stanie tak wpłynąć na stan człowieka żeby ten nie musiał cierpieć...
Chrześcijaństwo zaprzecza samo sobie co rusz...


:powodzenia:
1. Wyzwanie moralne dla wierzących. Na razie nie sprostał mu nikt na forum: http://goo.gl/sXDX9L
2. Czy Biblia podaje prawdę? Konkretna weryfikacja. Weryfikacja wykazała, że biblia nie podaje prawdy. http://goo.gl/ued2be
3. Człowiek wierzący w istnienie boga. Przyczyny... http://goo.gl/YvyjhY
4. Jahwe namawiający / nakazujący zabijanie całych narodów łącznie z dziećmi. Obrzydliwość http://goo.gl/XOxKlB
5. „Pismo Święte to fikcja literacka ?" Żadnemu teiście nie udało się zaprzeczyć... http://goo.gl/pZuy0x
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: Dragonar » 10 sty 2018, 12:46

liberator pisze:Czyli rzekomo wszechmocny i kochający Bóg nie jest w stanie tak wpłynąć na stan człowieka żeby ten nie musiał cierpieć...
Chrześcijaństwo zaprzecza samo sobie co rusz...

1. Nie widzę tutaj sprzeczności wewnętrznej na poziomie logicznym.
2. Nigdzie nie napisałem, że Bóg nie jest w stanie czegoś zrobić. Pytanie powinno brzmieć raczej: Czy Bóg jest zobowiązany to zrobić? Czy Bóg chce to zrobić?
3. Wydaje mi się, że gdyby Bóg zmieniał serce i wolę człowieka w piekle w taki sposób, aby jednak kochał Go i mógł radować się niebem, to wielu ateistów i tak odpowiedziałoby z przekorą, że to tylko potwierdza ich tezę o złym Bogu-tyranie, ponieważ takie postępowanie jest zaprzeczeniem ludzkiej wolności i potwierdza jedynie, że Bóg jest zarządcą pewnego systemu totalitarnego również na poziomie psychologicznym. Podsumowując: Mam wrażenie, że ateistom jest i tak źle, i tak niedobrze.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3622
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: nesto » 13 sty 2018, 17:11

liberator pisze:
Dragonar pisze:* Gdy dana osoba odrzuca istnienie Boga oraz Ewangelię, odcina się od źródła łaski Bożej oraz oddala się w duchu od Boga na rzecz grzechu i jeżeli ten stan nie będzie zmieniony, to po śmierci fizycznej zostanie podtrzymany, przez co stanowi źródło cierpienia.


Czyli rzekomo wszechmocny i kochający Bóg nie jest w stanie tak wpłynąć na stan człowieka żeby ten nie musiał cierpieć...
Chrześcijaństwo zaprzecza samo sobie co rusz...

Łoj uważoj! Bo nie wnidziesz!
Nie wolno nawet myśleć takich rzeczy.
A piekło to sami ludzie sobie szykują i tam sobie wchodzą.
Natomiast jak w nie nie wierzą to nie mają gdzie wejść i się błąkają jako duchy.
Można je wywoływać, ale za to grozi ukamienowanie przez Izraelczyków.
Tak więc nie mają co robić owe duchy i się włóczą.

ps.
Dostosowałem poziom wpisu do innych twoich dyskutantów, aby się nie frustrowali.


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
wybrana
Posty: 605
Rejestracja: 02 gru 2016, 19:25
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Mam 55 lat. Jestem matką 3 dorosłych synów. Babcią 2 wnucząt.
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: wybrana » 13 sty 2018, 17:48

liberator pisze:
Dragonar pisze:* Gdy dana osoba odrzuca istnienie Boga oraz Ewangelię, odcina się od źródła łaski Bożej oraz oddala się w duchu od Boga na rzecz grzechu i jeżeli ten stan nie będzie zmieniony, to po śmierci fizycznej zostanie podtrzymany, przez co stanowi źródło cierpienia.


Czyli rzekomo wszechmocny i kochający Bóg nie jest w stanie tak wpłynąć na stan człowieka żeby ten nie musiał cierpieć...
Chrześcijaństwo zaprzecza samo sobie co rusz...

.
Chrześcijaństwo niczemu nie zaprzecza. To wiara praw i miłości. Bóg na stworzył nas, kocha nas i pragnie również naszej miłości.
Pragnie byśmy żyli zgodnie z wolą Bożą. Wolą Bożą jest byśmy kochali Boga i bliźniego swego, jak siebie samego.
Ludzie jednak wolą żyć tak jakby Boga nie było- bez ograniczeń. Zadają sobie wzajemnie dużo cierpień i bólu.
Za swoje złe i okrutne działania muszą zapłacić, bo tego wymaga sprawiedliwość.
Jeżeli nie było sprawiedliwości, to dobro było by niszczone przez zło. Nie ma kary- nie ma miary. Nic by cię nie chroniło przed działaniem zła.
Człowiek ma wolną wolę i sam decyduje,jakie uzyska życie wieczne. Nie te, co trwa 10, 20, 50, 80, 100 lat, ale te wieczne.
Jeżeli ludzie nie mieli by bojaźni przed tym życiem, to nic by ich nie ograniczało, by czynić jeszcze większe zło.


Miłość Jezusa - moim zbawieniem
Trwanie w Jezusie - Boga uwielbieniem
ZbiMacz
Posty: 371
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re:

Postautor: ZbiMacz » 15 sty 2018, 12:12

Dragonar pisze:Dla mnie są generalnie dwie opcje, w obu przypadkach nie ma żadnego aktywnego zsyłania człowieka do piekła:
* Wszyscy trafimy po śmierci przed oblicze Boże, by być obecni w Jego chwale. Od stanu naszego ducha zależałoby, czy będziemy w takim układzie szczęśliwi, czy będziemy cierpieć. Natomiast stan naszego ducha zależy od tego, czy pozwolimy Duchowi Świętemu przekształcić nasze serca przez Ewangelię, czy też odrzucimy łaskę.
* Gdy dana osoba odrzuca istnienie Boga oraz Ewangelię, odcina się od źródła łaski Bożej oraz oddala się w duchu od Boga na rzecz grzechu i jeżeli ten stan nie będzie zmieniony, to po śmierci fizycznej zostanie podtrzymany, przez co stanowi źródło cierpienia.

Ciekawa perspektywa ale dodałbym że każdy z nas doświadczy Bożej miłości po śmierci jednak ci co trwają w grzechu i żyją bez Boga zostaną odłączeni na wieki od Niego, co, j.w., będzie stanowić źródło cierpienia za Bożą miłością którą właśnie doświadczyli a przez całe życie ziemskie odrzucali. Piekło to też będzie pustka duchowa i samotność której nic i nikt nie zaspokoi.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
Awatar użytkownika
liberator
Posty: 937
Rejestracja: 27 lip 2014, 10:33
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: liberator » 15 sty 2018, 12:16

ZbiMacz pisze:Ciekawa perspektywa ale dodałbym że każdy z nas doświadczy Bożej miłości po śmierci jednak ci co trwają w grzechu i żyją bez Boga zostaną odłączeni na wieki od Niego, co, j.w., będzie stanowić źródło cierpienia za Bożą miłością którą właśnie doświadczyli a przez całe życie ziemskie odrzucali. Piekło to też będzie pustka duchowa i samotność której nic i nikt nie zaspokoi.


A czemu ma służyć karanie na wieki? Bo wygląda to jak zemsta...
Kara powinna mieć również walor edukacyjny. Zostałem ukarany, ok, cierpię swoje, wyciągam wnioski i się poprawiam. Nie wyciągam, nie poprawiam się - ponowna kara.

Chrześcijaństwo natomiast wymyśliło karę wieczną - czyli zemstę...
Karę niekończącą się wymierzoną za skończone przewinienie.
No i wymierzaną głównie za myśli, a właściwie ich brak - brak wiary...
Jest to skrajnie niedorzeczne, ponieważ nie da się siłą woli zmusić samego siebie do wierzenia w coś. Podobnie jest z miłością...


:powodzenia:
1. Wyzwanie moralne dla wierzących. Na razie nie sprostał mu nikt na forum: http://goo.gl/sXDX9L
2. Czy Biblia podaje prawdę? Konkretna weryfikacja. Weryfikacja wykazała, że biblia nie podaje prawdy. http://goo.gl/ued2be
3. Człowiek wierzący w istnienie boga. Przyczyny... http://goo.gl/YvyjhY
4. Jahwe namawiający / nakazujący zabijanie całych narodów łącznie z dziećmi. Obrzydliwość http://goo.gl/XOxKlB
5. „Pismo Święte to fikcja literacka ?" Żadnemu teiście nie udało się zaprzeczyć... http://goo.gl/pZuy0x
ZbiMacz
Posty: 371
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: ZbiMacz » 15 sty 2018, 12:36

liberator pisze:
ZbiMacz pisze:Ciekawa perspektywa ale dodałbym że każdy z nas doświadczy Bożej miłości po śmierci jednak ci co trwają w grzechu i żyją bez Boga zostaną odłączeni na wieki od Niego, co, j.w., będzie stanowić źródło cierpienia za Bożą miłością którą właśnie doświadczyli a przez całe życie ziemskie odrzucali. Piekło to też będzie pustka duchowa i samotność której nic i nikt nie zaspokoi.


A czemu ma służyć karanie na wieki? Bo wygląda to jak zemsta...
Kara powinna mieć również walor edukacyjny. Zostałem ukarany, ok, cierpię swoje, wyciągam wnioski i się poprawiam. Nie wyciągam, nie poprawiam się - ponowna kara.

Chrześcijaństwo natomiast wymyśliło karę wieczną - czyli zemstę...
Karę niekończącą się wymierzoną za skończone przewinienie.
No i wymierzaną głównie za myśli, a właściwie ich brak - brak wiary...
Jest to skrajnie niedorzeczne, ponieważ nie da się siłą woli zmusić samego siebie do wierzenia w coś. Podobnie jest z miłością...

To życie masz po to aby żyć na chwałę Boga, ale masz wolny wybór, jak Adam i Ewa. Skąd wiesz ile szans tobie Bóg daje każdego dnia? Ile razy ciebie upominał i będzie napominał? Bóg nie mści się ale nikt grzeszny nie jest wstanie mieć relacji z Bogiem twarzą w twarz. To jest główne kryterium. Albo już teraz nawrócisz się i przyjmiesz białą szatę osoby nowonarodzonej i będziesz zaproszony do bycia po śmierci z Bogiem, albo nie zrobisz tego i będziesz musiał być oddalony od Boga, gdyż spłoniesz w ogniu Bożej sprawiedliwości. Gdyby Bóg chciał się zemścić to zniszczyłby nas od zaraz, a tak posłał swojego Syna aby każdy kto w niego wierzy nie umarł, ale żył wiecznie. Przyjmij Jego miłość i ofiarę abyś i ty mógł mieć społeczność z Bogiem po śmierci.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
Awatar użytkownika
liberator
Posty: 937
Rejestracja: 27 lip 2014, 10:33
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: liberator » 15 sty 2018, 15:01

ZbiMacz pisze:To życie masz po to aby żyć na chwałę Boga


Czyli jak?

ZbiMacz pisze:ale masz wolny wybór, jak Adam i Ewa. 


Porównywanie ich wyboru z przypowieści do mojej sytuacji, człowieka żyjącego w XXI wieku jest kompletnie nieadekwatne. Gdyby przede mną staną Bóg (jak w tej przypowieści) i powiedział co mogę a co nie mogę, to dopiero byłoby to adekwatne porównanie.
A tymczasem ja żadnego boga jeszcze nigdy nie widziałem i nie słyszałem.

Obserwuję natomiast przeróżne religie, które głoszą istnienie przeróżnych bogów.
Zagorzali przedstawiciele tych religii twierdzą, że tylko ich bóg jest tym jedynym prawdziwym ale nie podają na to żadnych przekonywujących, wiarygodnych argumentów.

To co, trzeba by wierzyć im wszystkim jednocześnie tak na wszelki wypadek?

ZbiMacz pisze:To jest główne kryterium. Albo już teraz nawrócisz się i przyjmiesz białą szatę osoby nowonarodzonej i będziesz zaproszony do bycia po śmierci z Bogiem, albo nie zrobisz tego i będziesz musiał być oddalony od Boga, gdyż spłoniesz w ogniu Bożej sprawiedliwości.


To fetyszyzowanie przez chrześcijan „tu i teraz” „za życia” jest kuriozalne.
No jeśli jak twierdzicie, nasza dusza jest nieśmiertelna i żyje wiecznie, a Bóg jest kwintesencją miłości i dobroci, to dlaczego nie miałby dać takiej duszy drugiej szansy? Bo co? Coś mu to ujmie? Bezsens...

Dopiero dając drugą czy kolejną szansę można mówić o miłosierdziu...
Inaczej to jest kpina, a nie miłosierdzie...

Ta nagroda lub kara ma być za wiarę lub jej brak, czy tak?
A czy Ty pojmujesz, że nie da się zmusić siebie samego do wiary w cokolwiek?
Tak samo jest z miłością...

ZbiMacz pisze:Przyjmij Jego miłość i ofiarę abyś i ty mógł mieć społeczność z Bogiem po śmierci.


Czyli co zrobić konkretnie?
OK, przyjmuję. Jak ktoś chce mnie kochać to proszę bardzo. Ja nie mam nic przeciw temu :)
Absolutnie nic.
Trudno tylko ode mnie wymagać bym kochał kogoś kogo nigdy nie widziałem, nie słyszałem, czy nie poznałem jakimkolwiek zmysłem... To chyba jest oczywiste?


:powodzenia:
1. Wyzwanie moralne dla wierzących. Na razie nie sprostał mu nikt na forum: http://goo.gl/sXDX9L
2. Czy Biblia podaje prawdę? Konkretna weryfikacja. Weryfikacja wykazała, że biblia nie podaje prawdy. http://goo.gl/ued2be
3. Człowiek wierzący w istnienie boga. Przyczyny... http://goo.gl/YvyjhY
4. Jahwe namawiający / nakazujący zabijanie całych narodów łącznie z dziećmi. Obrzydliwość http://goo.gl/XOxKlB
5. „Pismo Święte to fikcja literacka ?" Żadnemu teiście nie udało się zaprzeczyć... http://goo.gl/pZuy0x
Awatar użytkownika
chwat
Posty: 1103
Rejestracja: 10 kwie 2017, 00:10
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: "...aby wszyscy stanowili jedno..."
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: chwat » 15 sty 2018, 16:24

liberator pisze:Chrześcijaństwo natomiast wymyśliło karę wieczną - czyli zemstę...
Karę niekończącą się wymierzoną za skończone przewinienie


Nie za przewinienie, ale za wybór, którego dokonałeś.
Idziesz przez życie i dokonujesz wyborów. Albo Twoje wybory przyczyniają się do tego, co nazywa się Królestwem Bożym - pomimo że Ty czasem coś tracisz. Albo decydujesz się niszczyć to Królestwo i troszczysz się w pierwszej kolejności o siebie - bo niczego tracić nie chcesz.
Jeśli wybrałeś troskę o siebie, to po śmierci znajdziesz się między tymi, którzy też chcieli troszczyć się o siebie. Ci którzy tam się znaleźli, będą w jakiś sposób zadowoleni ze swojego losu, bo będą mogli kontynuować swój egoizm, będą mogli zabierać innym i dawać sobie.
A jeśli wybierzesz dobro, które bezinteresownie służy innym, znajdziesz się w miejscu, gdzie dalej będziesz mógł dzielić się sobą z innymi. A inni i Bóg, będą dzielili się sobą z Tobą.

Każdy znajdzie się tam, gdzie sobie wybierze.


Awatar użytkownika
liberator
Posty: 937
Rejestracja: 27 lip 2014, 10:33
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Re:

Postautor: liberator » 15 sty 2018, 23:15

chwat pisze:Nie za przewinienie, ale za wybór, którego dokonałeś.
Idziesz przez życie i dokonujesz wyborów. Albo Twoje wybory przyczyniają się do tego, co nazywa się Królestwem Bożym - pomimo że Ty czasem coś tracisz. Albo decydujesz się niszczyć to Królestwo i troszczysz się w pierwszej kolejności o siebie - bo niczego tracić nie chcesz. 


Dobrze. Powiedz mi teraz, który bóg z tych wszystkich nam znanych jest tym prawdziwym i dlaczego, żebym mógł dokonać świadomego wyboru jego królestwa...

Żyję już kilkadziesiąt lat na tej Ziemi i jeszcze żaden z tych bogów nie odezwał się do mnie, nie objawił mi się, nie pokazał że w ogóle istnieje...

chwat pisze:Jeśli wybrałeś troskę o siebie, to po śmierci znajdziesz się między tymi, którzy też chcieli troszczyć się o siebie. 


Troszczę się nie tylko o siebie. Troszczę się jeszcze o moją rodzinę i przyjaciół.

chwat pisze:Każdy znajdzie się tam, gdzie sobie wybierze.


Wybieram zatem znaleźć się tam, gdzie będzie mi miło, dobrze, przyjemnie i szczęśliwie.
Dobry wybór?


:powodzenia:
1. Wyzwanie moralne dla wierzących. Na razie nie sprostał mu nikt na forum: http://goo.gl/sXDX9L
2. Czy Biblia podaje prawdę? Konkretna weryfikacja. Weryfikacja wykazała, że biblia nie podaje prawdy. http://goo.gl/ued2be
3. Człowiek wierzący w istnienie boga. Przyczyny... http://goo.gl/YvyjhY
4. Jahwe namawiający / nakazujący zabijanie całych narodów łącznie z dziećmi. Obrzydliwość http://goo.gl/XOxKlB
5. „Pismo Święte to fikcja literacka ?" Żadnemu teiście nie udało się zaprzeczyć... http://goo.gl/pZuy0x

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości