Sianie nienawiści wobec protestantow

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Awatar użytkownika
navi31
Posty: 1399
Rejestracja: 11 sty 2015, 02:19
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Ziemia Lubelska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: navi31 » 22 sie 2015, 11:56

Ale jak bedziesz mowil cos nie biblijnego to mamy prawo mowic ze sie z tym nie zgadzamy. .... proste.
Tez mniej z tym LUZ ok ?


Alez ja mam luz , nie mam nic przeciwko jak ktoś szuka Boga, tylko niech stara sie nie gadać
absurdów
Wszak nie ja zaczałem te akcje porównawczą
A wystarczy po samych słowach wuki to juz:

Pewnie ładnie i bez problemu wskoczyłabym do piekła,no może na czyściec bym się załapała....

No wlasnie juz samo to - jest troche neg- i trzeba sie bać piekła a w czyśccu tez nie wesoło
Katolik musi wiec walczyć z grzechem bo wie ze stawka jest ogromna!
Natomiast protestant juz jest niejako jedną nogą w niebie, bo wierzy ze juz jest wybrany i walczy z grzechem praktycznie dla formalności
tzn jasne, stara się , ale zeby Bogu nie było przykro ( Uwaga! nie mowie z tego z przekąsem , bo to ich wiara faktyczna, ja tylko ustalam fakty,
ze jednak łatwiej protestantowi , niż katolikowi)

Znacznie bardziej wolalbym być już zbawiony i nie grzeszyć tylko dlateego, zeby nieść światło Boże, a nie wiecznie mieć nad głową, popełnie odstepstwo i przepadne na wieki
jeszcze w dodatku w jak okropne miejsce!?


No i ? Ktora teologia bardziej wymagająca?

Ok , ja moge wyluzowac , ale prosze mi nie pisać takich rzeczy :)


[ stopka to nie post z gigantycznymi obrazkami na pol strony :) nie wiemy kiedy piszesz a kiedy masz stopkę]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".
Awatar użytkownika
nadrozd
Posty: 2411
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:22
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: nadrozd » 22 sie 2015, 12:09

navi31 pisze:Alez ja mam luz

to git stary ze masz luz :zdrowko:
navi31 pisze:Ok , ja moge wyluzowac ,

oj to szkoda ze nie masz luzu. WYluzuj.

nie jestesmy tu by spelniac twoje oczekiwania. w sumie chyba nikttakiego zamiaru nie ma i obawiam sie ze tego sie nie doczekasz :lol: Ale nie warto z tego powodu psuc se nastroju ok ? Obrazek


Uwaga !! Pan jeszcze nie skończył procesu Obrazek ulepszania Nadrozda..

* Materiał z jakiego zrobione sa Nadrozdy nadaje sie WYŁĄCZNIE do powolnej obróbki. Za utrudnienia PRZEPRASZAM.
Awatar użytkownika
navi31
Posty: 1399
Rejestracja: 11 sty 2015, 02:19
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Ziemia Lubelska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: navi31 » 22 sie 2015, 12:13

oj to szkoda ze nie masz luzu. WYluzuj.


spoko, ta kwestie akurat poruszałem patrząc Twoich oczu
ale u mnie luzik:D

No nie licząc strachu przed gniewem Bozym w dniu sądu
ktory moze KAŻDEGO czekać
niektorzy to wyłaczyli, ale faktow to nie zmieni :D


[ stopka to nie post z gigantycznymi obrazkami na pol strony :) nie wiemy kiedy piszesz a kiedy masz stopkę]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".
Awatar użytkownika
nadrozd
Posty: 2411
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:22
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: nadrozd » 22 sie 2015, 12:19

navi31 pisze:No nie licząc strachu przed gniewem Bozym w dniu sądu

mozna wysnuc wrazenie ze sie boisz... i wierzysz ze strachu.
Osobisiue mnie bardziej cieszy zona i dzieci ktora mnie kocha niz takiej ktora sie mnie boi.
1J 4:18 bt5 "W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości."


Uwaga !! Pan jeszcze nie skończył procesu Obrazek ulepszania Nadrozda..

* Materiał z jakiego zrobione sa Nadrozdy nadaje sie WYŁĄCZNIE do powolnej obróbki. Za utrudnienia PRZEPRASZAM.
Awatar użytkownika
navi31
Posty: 1399
Rejestracja: 11 sty 2015, 02:19
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Ziemia Lubelska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: navi31 » 22 sie 2015, 12:21

Ależ jest wrecz przeciwnie , nadrozd, strach czasem usiłuje hamować moją wiarę
i popadam w bunt, ale szybko reflektuje się
Dla mnie straszak jest motywacją do buntu, a nie do wiary
i musze to w sobie ciągle zwalczać.

Dlatego wszystkie rozmowy o piekłach i wizjach piekielnych
wywierają na mnie odruch wysypny i wole od nich stronić


[ stopka to nie post z gigantycznymi obrazkami na pol strony :) nie wiemy kiedy piszesz a kiedy masz stopkę]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".
Awatar użytkownika
nadrozd
Posty: 2411
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:22
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: nadrozd » 22 sie 2015, 12:24

cieszy mnie w takim razie ta postawa .
navi31 pisze:Dla mnie straszak jest motywacją do buntu i musze to w sobie ciągle zwalczać.

i wierze ze najdejdzie taki czas ze nie powiesz ze musisz ale powiesz ze chcesz chociaz nic nie musisz :)


Uwaga !! Pan jeszcze nie skończył procesu Obrazek ulepszania Nadrozda..

* Materiał z jakiego zrobione sa Nadrozdy nadaje sie WYŁĄCZNIE do powolnej obróbki. Za utrudnienia PRZEPRASZAM.
Awatar użytkownika
navi31
Posty: 1399
Rejestracja: 11 sty 2015, 02:19
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Ziemia Lubelska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: navi31 » 22 sie 2015, 12:27

tosmy sie dogadali , sympatyk katolicyzmu i protestant
Chociaz raz :]

i wierze ze najdejdzie taki czas ze nie powiesz ze musisz ale powiesz ze chcesz chociaz nic nie musisz


tak bo to jest światło, jednak nie da sie okłamać rzeczywistosci i jest taki fakt ze mozna wylecieć
z tego obiegu gdy sie mocno nie przylgnie :[
A to niestety weryfikuje tylko próba, a nie teoria w momencie kiedy dzieje sie nam dobrze
tylko np ucisk, ze muzułm przystawi nam noża do gardła i kaze sie wyprzeć wiary
Wtedy dopiero wyjdzie , kto wierzył a kto nie

Jak ja zazdroszcze temu łotrowi na krzyżu :S
Ostatnio zmieniony 22 sie 2015, 12:28 przez navi31, łącznie zmieniany 1 raz.


[ stopka to nie post z gigantycznymi obrazkami na pol strony :) nie wiemy kiedy piszesz a kiedy masz stopkę]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".
Klangman
Posty: 2412
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 22 sie 2015, 12:27

kontousunięte1 pisze:
Klangman pisze:Ewangelizacja polegająca na głoszeniu czegoś nowego już się nie powtórzy. No chyba, że ludzie zapomną o istnieniu Jezusa (przyszłe pokolen

Oczywiście,że się nie powtórzy,ale mnie też nie o to chodzi. Dlaczego do tego prostego i jasnego przekazu Ewangelii Kościół dodał takie "cudactwa"-to jest dla mnie pytanie zasadnicze i niezwykle wazne.
Klangman pisze:1. Zapoznaniu się z punktem widzenia Katolików i teologią Kościoła Rzymskokatolickiego

W porządku,jak najbardziej.Prosze cię żebyś rozszerzył tą myśl.Z czego /z jakich źródeł korzystałeś?/,czy ograniczyłeś się tylko do katechizmu? Chciałabym wiedzieć po jakich publikacjach "odchłysnąłeś"się.
Klangman pisze:2. Życzliwości wobec przeciwnego punktu widzenia (bez niej nie sposób zrozumiećinny punkt widzenia)

To niezbędne i jestem w stanie wykrzesać tą życzliwość jeśli ktoś mnie oświeci i przekona,że nauki KrK są zgodne z Biblią. Widzisz,ja nienawidzę kłamstwa,oszustwa,knucia,dwulicowości. Na mnie to działa ,jak płachta na byka i jak na kimś się w ten sposób zawiodę,to ma przechlapane. Teraz to KrK powinien /jeśli mu zależy na szczerych wyznawcach/ odkłamać się :oops: .Tak to przynajmniej wygląda z mojego punktu widzenia.
Klangman pisze:3.

Jak to wyglądało w praktyce? Bo same chęci chyba nie wystarczą.
Klangman pisze:Ad 3 Masz zamknięte oczy na nadzieję. Nie dostrzegasz jej tam, gdzie ona jest.

A gdzie jest? Czego nie widzę? Wcale nie twierdzę,że posiadłam mądrość i mam rację. Dla mnie wygodniej i prościej byłoby wszystko zostawić po staremu,tzn.po katolicku sprzed poznania Biblii. Pewnie ładnie i bez problemu wskoczyłabym do piekła,no może na czyściec bym się załapała....
Ale poznałam PS i klops.Szach mat.Co robić?


Po pierwsze, by być uczciwym i odpowiednio zrozumianym, muszę napisać, że nie jestem praktykującym Katolikiem i nie uczestniczę w życiu żadnej wspólnoty. Można to traktować jako pójście na łatwiznę, a nawet jako bunt przeciw nakazom Pisma. Może to grozić zbłądzeniem, a nawet utratą wiary. Chcę być jednak szczery wobec Pana i przychodzić do Niego z poczucia wewnętrznej chęci. Nigdy nie pałałem entuzjazmem, gdy miałem iść na mszę i nic się w tym względzie nie zmieniło. Z radością natomiast spotykam się z osobami, które są mi bliskie (również ateiści) i właśnie tam staram się realizować postulaty Jezusa (od czasu do czasu nawiązując do wiary w Boga) odnośnie miłości bliźniego.

Może to dziwnie zabrzmi ale do zgłębiania teologii katolickiej punktem wyjścia było to forum :) i Biblia. Katechizm miałem w rękach może kilka razy i tylko na chwilkę, by coś sprawdzić. Większość wiedzy teologicznej czerpałem na skutek ustosunkowywania się do polemik protestancko-katolickich. Jednym z głównych determinantów życzliwości w stosunku do Katolików było dostrzeżenie, że to oni są oskarżani (w mniemaniu protestanckim to pewnie motywowane miłością upominanie), a niektóre tezy - kościół Babilon, jezuici rządzą światem, papież antychryst - to jawny atak (tu nie boję się tego słowa), który "zalatuje" zorganizowaną propagandą. Dodam jeszcze, że większość okołoteologicznych książek, które przeczytałem to publikacje protestanckie. Nie jestem też jakoś wybitnie zainteresowany dogmatami, gdyż nie utożsamiam zbawienia z wiarą w dogmaty lecz z posłuszeństwem przykazania miłości, które dał nam Pan jako Nowe Przykazanie.

Zagadnienia kontrowersyjne takie jak sprawa obrazów, czy rzeźb, modlitwa do świętych, uczynki/wiara itd. nie są dla mnie przepustką do potępienia kogokolwiek. Sam nie mam problemu z pomodleniem się słowami "Zdrowaś Mario..." choć w 99℅ modlę się własnymi słowami pod wpływem impulsu (nieregularnie i stosunkowo rzadko), nie pamiętam bym zwracał się do świętych (nie dlatego, że nie wolno tylko z braku takiej potrzeby) z prośbami. Jednak zgodnie z Pismem (patrz spór o pokarmy) nie uważam, by grzeszyli Ci, którzy modlą się o wstawiennictwo z potrzeby serca. Jeśli bym ich uważał za grzeszników stałbym się sędzią ich serc (oskarżycielem).

Wuko, tu nie chodzi o to byś przyjmowała bezkrytycznie to co głosi Kościół Rzymskokatolicki, nie chodzi też o to byś musiała praktykować to do czego nie masz przekonania. W zasadzie chodzi tylko o to byś nie sądziła, bo wówczas unikniesz sądu (czy na tym świecie, czy po śmierci to już zagadnienie chyba eschatologiczne).

To tak jakby na tyle :) Wybacz długość wywodu.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Albertus
Posty: 8962
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 22 sie 2015, 12:32

nie jestem praktykującym Katolikiem i nie uczestniczę w życiu żadnej wspólnoty.


Tak nawiasem mówiąc to jest w Kościele Katolickim wiele ciekawych wspólnot.Może warto spróbować? Choćby z ciekawości.Żywe relacje z wierzącymi braćmi są bardzo potrzebne i mogą pomagać w rozwoju duchowym. Wręcz trudno sobie wyobrazić jakieś trwałe wzrastanie w wierze bez takich relacji.
Co ciekawe - najbardziej wzbogacają te trudne relacje. :)
Ostatnio zmieniony 22 sie 2015, 12:35 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
navi31
Posty: 1399
Rejestracja: 11 sty 2015, 02:19
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Ziemia Lubelska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: navi31 » 22 sie 2015, 12:32

W zasadzie chodzi tylko o to byś nie sądziła, bo wówczas unikniesz sąd


w zasadzie to i ja osądziłem wiarę protestancką dzisiaj po śladach , za co przepraszam
ale szkoda ze mnie nikt nie wyprowadzi z błedu i nie pokaze czegoś wiecej.
Bo jak by tak policzyc
ile % w wierze protestanckiej zajmuje osądzanie KK , chociazby zrobić
statystyki na tym forum, to by niezly wynik wyszedł :/


[ stopka to nie post z gigantycznymi obrazkami na pol strony :) nie wiemy kiedy piszesz a kiedy masz stopkę]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kontousunięte1 » 22 sie 2015, 12:40

nadrozd pisze:Mowienie takich glupot o czyms z czym sie nie mialo nigdy stycznosci, jest strasnie prostackie

To takie gadanie typu:"gadał dziad do obrazu a obraz ani razu" :mrgreen: ;-) .
Mam wrażenie ,że dyskusja z navi31, to takie gadulenie, to chyba bardzo i to bardzo młody i niedojrzały dzieciak :-/


Albertus
Posty: 8962
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 22 sie 2015, 12:45

le % w wierze protestanckiej zajmuje osądzanie KK , chociazby zrobić
statystyki na tym forum, to by niezly wynik wyszedł



Myślę że jednak powinniśmy odróżniać wiarę protestancką od wypowiedzi na tym forum.

Moim zdaniem to obecnie nasycenie forum prawdziwymi protestantami jest dosyć niskie.

Raczej mamy do czynienia z "wolnymi strzelcami" i różnymi dziwakami którzy podszywają się pod protestantyzm.Koncentrują się na krytyce katolicyzmu a słabo znają nauczanie katolickie ale i nauczania protestanckie ani nie znają historii protestantyzmu.

Oczywiście antykatolicyzm w tradycyjnych naukach protestanckich jest też obecny i istotny ale nie w takim stopniu.


Awatar użytkownika
navi31
Posty: 1399
Rejestracja: 11 sty 2015, 02:19
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Ziemia Lubelska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: navi31 » 22 sie 2015, 12:46

w sumie coś w tym jest

Kiedys jak jesczze nie miałem styczności z protestantami
a słyszałem tylko o nich to myslalem''ale fajni ludzie, ekumeniczni, zgodni
no rozmijają sie w naukach , ale są ugodowi''
Widzialem jak wznosza piekne pieśni ku chwale Boga i dziękuja za zbawienie

Doznałem szoku jak wszedłem na to forum pełni jadu nienawiści
do Kosciola ludzie
Wiecznie o coś walczący , coś sobie udowadniający
, gromiący wiarę innch, zeby potwierdzic słusznośc własnego odejścia od kosciola
i tak dalej...


[ stopka to nie post z gigantycznymi obrazkami na pol strony :) nie wiemy kiedy piszesz a kiedy masz stopkę]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kontousunięte1 » 22 sie 2015, 12:53

Klangman,
Dzięki,że się podzieliłeś .
Klangman pisze:Wybacz długość wywodu

Jak ciekawy i szczery to może być długi :-D
Klangman pisze:Wuko, tu nie chodzi o to byś przyjmowała bezkrytycznie to co głosi Kościół Rzymskokatolicki, nie chodzi też o to byś musiała praktykować to do czego nie masz przekonania.

Do tego się odniosę. Mam wrażenie,że jeśli chce ktoś w pełni być wierny to raczej MUSI wierzyć we wszystko ,co KrK do wierzenia podaje. Inaczej nie może przystępować do Komunii ani korzystać z innych Sakramentów. Niestety,ale nie uczestniczenie w mszy jest według Kościołą grzechem ciężkim,a nie uznawanie jakiegokolwiek dogmatu skutkuje anatemą.
Więc nie jest tak,że "wierzta w co chceta,róbta co chceta" :mrgreen:


Awatar użytkownika
navi31
Posty: 1399
Rejestracja: 11 sty 2015, 02:19
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Ziemia Lubelska
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: navi31 » 22 sie 2015, 13:01

Klangman to mądry człowiek i powściągliwy w osądach.
kontousunięte1 za to znowu zdazyla przekrecic nauczanie Koscioła
:oops:
bo wcale nie chodzi o ''nie uznawanie'' tylko o ''podważanie/sprzeciwianie się''.

Czyli : nawet jak nie wierzysz , nie mow ze Kosciol sie napewno myli
tylko przylgnij wiarą , uznaj małość swojego rozumienia, bo spraw Bożych
tak łatwo żaden człowiek nie ogarnie, a niektorzy się porywają.

Kosciol nie wymaga WIARY w dogmaty , tylko przylgniecie przez wiarę
na zasadzie zaufania.

słowa Jezusa


Kto nie jest przeciwko nam , ten jest z nami

i Kosciół ich nie łamie.




co KrK do wierzenia podaje. Inaczej nie może przystępować do Komunii ani korzystać z innych Sakramentów


A to juz pomysł całkowicie nie z tej bajki .Raczej
tej głowino-wukowej niż Katolickiej , bo Kosciol nigdy nie głosił takiej korelacji.


[ stopka to nie post z gigantycznymi obrazkami na pol strony :) nie wiemy kiedy piszesz a kiedy masz stopkę]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości