Sprawa wiary

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Torcik
Posty: 432
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Sprawa wiary

Postautor: Torcik » 11 paź 2018, 10:56

Pojawiły się w innym wątku pojęcia "wiary zbawczej, demonicznej, intelektualnej" itp.
Jednocześnie mamy wersety mówiące o wierze, bez takich rozgraniczeń i selekcji, jaką obecnie stosują wykładowcy i różnej maści nauczyciele.
Taka pierwsza refleksja mi się narzuca, kiedy Jezus mówi o wierze, jak ziarnko gorczycy, a już taka powinna góry przenosić. Krótko wnioskując - wszyscy jesteśmy niewierzący. Załamać się? Nie.
Analizując Rzym. zwróciłam uwagę na na przekaz z rozdziału 3, a szczególnie na wersety 22 i 26. Przytoczę cały fragment:". (21) Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy, (22) i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, (23) gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, (24) i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, (25) którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, (26) dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa. (27) Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez zakon wiary. (28) Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu. (29) Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i pogan, (30) albowiem jeden jest Bóg, który usprawiedliwi obrzezanych na podstawie wiary, a nieobrzezanych przez wiarę. (31) Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy. " /BW Rz.3,21-31/.
Tłumaczenie warszawskiej, tysiąclatki i wiele innych popełnia zasadniczy błąd w wersecie22 dodając to nieszczęsne "w". Biblia Gdańska oraz jej uwspółcześnione wydanie tego błędu nie mają. Popatrzcie, jak zmienia się nacisk w sprawie wiary: [url](22) Sprawiedliwość, mówię, Boża przez wiarę Jezusa Chrystusa ku wszystkim i na wszystkie wierzące;[/url]
Teraz można z ulgą powiedzieć, że jednak są wśród ludzi osoby wierzące. Teraz nabierają sensu słowa Jezusa, że słabej wiary nie zdusi (parafrazuję), że pomoże nawet słabemu w wierze, bo nie dobija leżącego (mówiąc w dzisiejszym slangu).
Jeśli wierzymy WIARĄ JEZUSA CHRYSTUSA, to Bóg Ojciec to akceptuje, bo Jego Syn WIERZY w imieniu każdego z nas, wierzącego i ufającego Jezusowi.
Widzicie różnicę?
I Pan Jezus nie dzieli na wiarę zbawczą i...jaką? niezbawczą? (więc po co w ogóle wierzyć?).
Miłujmy Jezusa taką miłością i taką wiarą, jaka jest nam dana i szanujmy się nawzajem.


Ateistka - dla tutejszych fundamentalistów.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12341
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: magda » 04 lis 2018, 23:34

Ale przecież to cogłoszą te różne rodzaje wiary istnieją. Przecież ludzie wierzą w rózne rzeczy ktre ich nie maja mocy zbawić wiec maja wiare niezbawczą demoniczna jeśli wierzabałwochwalczo w moc przedmiotów takich jak obrazy a też istnieje wiara intelektualna ze wierzy ktoś w tylko te rzeczy które naukowo mają potwierdzanie , Nie da sie tego zanegować że są takie rodzaje wiary l Jezus nie mówił o tym , za to ja uważam ze w Biblii Gdańskiej jest to właśnie błędnie przetłumaczone , bo my mamy sprawiedliwośc i swietość Jezusa a nie wiarę jego , on nie musiał mieć wiary bo on jest Bogiem i wa wiedzę o tym w co my musimy wierzyć , A mamy wierzyc w niego tego on sam chciał

J 14:1 bw "Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!"

Mamy też wierzyc nie tylko w Boga Ojca czy Jezusa Ale też wierzyc BOgu a to juz nam często nie wychodzi. Jeśli Jezus mówi proscie a otrzymacie a my mu nie wierzymy i to często sie właśnie zdarza zże nie wierzymy jemu a nie w niego.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18037
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: KAAN » 05 lis 2018, 09:07

Torcik pisze:Pojawiły się w innym wątku pojęcia "wiary zbawczej, demonicznej, intelektualnej" itp.
Jednocześnie mamy wersety mówiące o wierze, bez takich rozgraniczeń i selekcji, ...
Wiara w przekazie biblijnym określona jest przez kontekst. Gdyby wiara była nierozróżnialna w swoim rodzaju Biblia byłaby pełna absurdów. Przykładem bardzo ekspresyjnym w swojej wymowie jest zdanie z listu Jakuba:

19 Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą.


Czy chcesz wierzyć tak samo jak demony? Czy twoja wiara jest taka sama jak demonów? Ja myślę że nie, nie wierzysz =tak samo jak demon, bo kochasz Pana Jezusa a demon nie, ufasz Panu Jezusowi a demon nie, jeśli twoja wiara jest taka jak opisałem jesteś zbawiona a demon nie. Wiara jest cechą ducha ludzkiego która uskutecznia ofiarę Pana Jezusa złożoną na krzyżu:

List do Rzymian 3:24 I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,25 Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,

Gdybyś nie rozróżniała wiary, to traci sens zbawienie z wiary, bo wiara w istnienie bez zaufania Bogu, bez miłości Bozej w sercu dawała by zbawienie tak jak wiara którą miał Abraham. Wtedy demon byłby zbawiony.

Taka pierwsza refleksja mi się narzuca, kiedy Jezus mówi o wierze, jak ziarnko gorczycy, a już taka powinna góry przenosić. Krótko wnioskując - wszyscy jesteśmy niewierzący. Załamać się? Nie.
Wypowiedź Pana Jezusa musisz rozumieć w kontekście, używasz tego wersetu do generalizowania tematu, w taki sposób nie da się Biblii rozumieć, bo dojdziesz do absurdów.

Teraz można z ulgą powiedzieć, że jednak są wśród ludzi osoby wierzące. Teraz nabierają sensu słowa Jezusa, że słabej wiary nie zdusi (parafrazuję), że pomoże nawet słabemu w wierze, bo nie dobija leżącego (mówiąc w dzisiejszym slangu).
Wiara jest darem, jest wzbudzana przez Ducha Świętego, słaba wiara jest tą właściwą, którą można rozbudzać, która może rosnąć, wiara w istnienie nie jest tym rodzajem wiary który może przenosić góry.
Jeśli wierzymy WIARĄ JEZUSA CHRYSTUSA, to Bóg Ojciec to akceptuje, bo Jego Syn WIERZY w imieniu każdego z nas, wierzącego i ufającego Jezusowi
.Co to jest ta wiara Jezusa Chrystusa według ciebie? Piszesz niedorzeczności, nie da się wierzyć za kogoś.

I Pan Jezus nie dzieli na wiarę zbawczą i...jaką? niezbawczą? (więc po co w ogóle wierzyć?).
A skąd wiesz czy dzieli czy nie dzieli? Ja widzę w Biblii że dzieli; wielu faryzeuszy wiedziało kim jest, wierzyli że jest Synem Bożym, a mimo to nie zaufali Panu Jezusowi i przybili go do krzyża.
Miłujmy Jezusa taką miłością i taką wiarą, jaka jest nam dana i szanujmy się nawzajem.
Musi być to wiara oznaczająca zaufanie, oddanie swojego życia w Boże ręce, sama wiara w sensie wiedzy o istnieniu nic nie pomoże.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Torcik
Posty: 432
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Torcik » 05 lis 2018, 10:57

Jeśli wierzymy WIARĄ JEZUSA CHRYSTUSA, to Bóg Ojciec to akceptuje, bo Jego Syn WIERZY w imieniu każdego z nas, wierzącego i ufającego Jezusowi
.Co to jest ta wiara Jezusa Chrystusa według ciebie? Piszesz niedorzeczności, nie da się wierzyć za kogoś.

Kaan, dziękuję za wpis, jako całośc. Zgadza się wszystko, a tu chcę odpowiedzieć. Oczywiście, że nie da się wierzyć za kogoś. Przytoczyłam te różne tłumaczenia (przekłady), aby uzmysłowić, że kładąc nacisk w tłumaczeniu na różne słowa, mamy różne odbiory mysli. Niejasno piszę. Zwróć cie uwagę na te dwa tłumaczenia, w jednym mamy : wierzyć W Jezusa, a w drugim mamy: WIARĘ JEZUSA. To jest jednak wielka różnica. Pokładając ufność w Jezusie niejako wierzymy Jego wiarą. Tak to rozumiem. On po prostu gwarantuje, że nie upadniemy w sposób ostateczny. Przepraszam, ale nie umiem tego jaśniej przekazać.
Chodzi mi o to, że wierząc Jezusowi wierzymy Jego wiarą i jest ON gwarantem wiary, bo nasza, ludzka jest zwykle słaba, chwiejna, upadająca. Nie wiem, czy u wszystkich, ale u mnie jest tak własnie. Nie potrafię wierzyć cały czas na 100%, niestety. Nie mylić tu z zaufaniem do Pana Jezusa. Mówię o wierze takiej z zapałem, bez załamań, upadków, zniechęceń.


Ateistka - dla tutejszych fundamentalistów.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18037
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: KAAN » 05 lis 2018, 13:34

Torcik pisze:
Jeśli wierzymy WIARĄ JEZUSA CHRYSTUSA, to Bóg Ojciec to akceptuje, bo Jego Syn WIERZY w imieniu każdego z nas, wierzącego i ufającego Jezusowi
.Co to jest ta wiara Jezusa Chrystusa według ciebie? Piszesz niedorzeczności, nie da się wierzyć za kogoś.

Kaan, dziękuję za wpis, jako całośc. Zgadza się wszystko, a tu chcę odpowiedzieć. Oczywiście, że nie da się wierzyć za kogoś. Przytoczyłam te różne tłumaczenia (przekłady), aby uzmysłowić, że kładąc nacisk w tłumaczeniu na różne słowa, mamy różne odbiory mysli. Niejasno piszę. Zwróć cie uwagę na te dwa tłumaczenia, w jednym mamy : wierzyć W Jezusa, a w drugim mamy: WIARĘ JEZUSA. To jest jednak wielka różnica. Pokładając ufność w Jezusie niejako wierzymy Jego wiarą. Tak to rozumiem. On po prostu gwarantuje, że nie upadniemy w sposób ostateczny. Przepraszam, ale nie umiem tego jaśniej przekazać.
Chodzi mi o to, że wierząc Jezusowi wierzymy Jego wiarą i jest ON gwarantem wiary, bo nasza, ludzka jest zwykle słaba, chwiejna, upadająca. Nie wiem, czy u wszystkich, ale u mnie jest tak własnie. Nie potrafię wierzyć cały czas na 100%, niestety. Nie mylić tu z zaufaniem do Pana Jezusa. Mówię o wierze takiej z zapałem, bez załamań, upadków, zniechęceń.
To nie tak, wiara Jezusa Chrystusa to to czego uczył, w narracji Biblii wiara jest synonimem wiary chrześcijańskiej, doktryny i etyki chrześcijańskiej, to innymi słowy wyznanie, to w co wierzymy co do idei i praktyki wiary. To nie jest, jak piszesz, wiara osobista Pana Jezusa, Pan Jezus nie wierzył ale był i jest obiektem wiary. Pan Jezus nie wierzył tylko był tym który tworzył wszystko w co należy wierzyć i w kogo należy wierzyć, komu należy wierzyć.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Torcik
Posty: 432
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Torcik » 05 lis 2018, 14:16

Powiedz mi więc, proszę, dlaczego w tłumaczeniach Biblii jest tak, że raz pisze o wierze w Jezusa, a innym razem o wierze Jezusa. Może się niepotrzebnie czepiam, ale moim zdaniem te dwa różne przekazy zmieniają znaczenie treści, mają inne przesłanie. Co ciekawe, starsze tłumaczenia i te bliższe oryginałom mówią o wierze Jezusa, a te już wielokrotnie manipulowane o wierze w Jezusa. Czy to moje zawodowe skrzywienie nakazuje mi się czepiać takich detalów?


Ateistka - dla tutejszych fundamentalistów.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12341
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: magda » 05 lis 2018, 16:34

Biblia gddańska jest starym jezykiem pisana i my nie wimy jak rozumiano takie stwierdzenia , teraz też są dziwne formy zdań , nawet wróznych rejonach Polski inaczej mówią i inaczej rozumieją np mieszkałam na Ślęsku i tam mówią "kłamać matkę" czyli kogo kłamać a na mazowszu mówi się skłamać matce czyli komu. Nie wiadomo jak w staym języku angielskim rozumiano ten zwrot ale w kontekście Biblii całościowo to jednak prawidłowo we wspólczesnym języku jest tak jak w Biblii Warszawskiej . Ja stare teksty pisane takim językiem czytam tak z ciekawosci no Gdańską czy Wujka ale żeby zrozumieć to raczej nowe tłumaczenie . No tak myślę.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Torcik
Posty: 432
Rejestracja: 20 sty 2016, 14:43
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Torcik » 05 lis 2018, 17:29

magda pisze:Biblia gddańska jest starym jezykiem pisana i my nie wimy jak rozumiano takie stwierdzenia , teraz też są dziwne formy zdań , nawet wróznych rejonach Polski inaczej mówią i inaczej rozumieją np mieszkałam na Ślęsku i tam mówią "kłamać matkę" czyli kogo kłamać a na mazowszu mówi się skłamać matce czyli komu. Nie wiadomo jak w staym języku angielskim rozumiano ten zwrot ale w kontekście Biblii całościowo to jednak prawidłowo we wspólczesnym języku jest tak jak w Biblii Warszawskiej . Ja stare teksty pisane takim językiem czytam tak z ciekawosci no Gdańską czy Wujka ale żeby zrozumieć to raczej nowe tłumaczenie . No tak myślę.

Uwspółcześnione wersje też mają takie rozbieżności. Chyba najlepiej by było nauczyć się oryginalnych języków ;-) , ale mnie się już nie chce, po prostu. :-/


Ateistka - dla tutejszych fundamentalistów.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18037
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: KAAN » 05 lis 2018, 18:11

Torcik pisze:Powiedz mi więc, proszę, dlaczego w tłumaczeniach Biblii jest tak, że raz pisze o wierze w Jezusa, a innym razem o wierze Jezusa. Może się niepotrzebnie czepiam, ale moim zdaniem te dwa różne przekazy zmieniają znaczenie treści, mają inne przesłanie.
To tylko kwestia zrozumienia kontekstu przesłania ewangelicznego, tak jak napisałem wcześniej określenie "wiara Pana Jezusa" można by zastąpić dla lepszego zrozumienia określeniem np. Ewangelia Pana Jezusa, albo nauka Pana Jezusa, lub coś podobnego. Żeby nie wyciągnąć złych wniosków ze Słowa Bożego trzeba studiować Słowo w całości, kontekstowo; nie wolno tworzyć doktryny albo standardów wiary na podstawie wyrwanego z kontekstu wersetu, a nawet jednej księgi Biblii. Przykładem jest tutaj księga kaznodziei Salomona.
Torcik pisze:Co ciekawe, starsze tłumaczenia i te bliższe oryginałom mówią o wierze Jezusa, a te już wielokrotnie manipulowane o wierze w Jezusa. Czy to moje zawodowe skrzywienie nakazuje mi się czepiać takich detalów?
Wiara w Jezusa i wiara Jezusa, albo Ewangelia Jezusa ma zbliżone znaczenie i określa to co Pan Jezus przyniósł swoim usługiwaniem na ziemi, aby ludzie w to coś wierzyli.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Luba
Posty: 219
Rejestracja: 05 paź 2018, 21:43
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Luba » 05 lis 2018, 19:01

Torcik pisze:Pojawiły się w innym wątku pojęcia "wiary zbawczej, demonicznej, intelektualnej" itp.
Jednocześnie mamy wersety mówiące o wierze, bez takich rozgraniczeń i selekcji, jaką obecnie stosują wykładowcy i różnej maści nauczyciele.


Torciku, to bardzo proste :)

Chrzescijanstwo bazuje na nauce Pawla i dlatego robi sobie takie rozgraniczenia.

Prawdziwy KOSCIOL natomiast pozostaje wierny jedynemu Nauczycielowi i do zbawiennej Nauki Syna Bozego nie dorabia zadnej filozofii.

Efektem ludzkich nauk (Pawel) jest znamienny dla chrzescijanstwa brak jednosci i nienawisc do chrzescijanskich wspolbraci.

To jest problem stary jak chrzescijanstwo i po chrzescijansku nie da sie go nigdy rozwiazac.

Chrzescijanie, wg nauki Syna Bozego, nie maja prawa nazywac sie Jego uczniami , bo lekcewaza Jego Nauke, mieszajac Ja z szalona tworczoscia Pawla.

Brak jednosci wsrod chrzescijan swiadczy o braku blogoslawienstw Bozych , czyli obecnosci Ducha Prawdy. Gdyby Ten Duch byl wsrod was, rozlalby w waszych sercach MILOSC, ktora bylaby dla wszastkich szukajacych Drogi Zycia widoczna i na tej podstawie mozna by wam bylo zaufac i uczyc sie od was PRAWDY.

Przykro to stwierdzac, ale brak Milosci w chrzescijanstwie swiadczy o jego totalnym skazeniu klamstwem.

Zaden z waszych zborow i kosciolow (katolicy) nie jest KOSCIOLEM zbudowanym na SKALE, czyli na PRAWDZIE.

Owoce, jakie wydaje chrzescijanstwo sa zle i jako "drzewo wydajace zle owoce" zasluguje to chrzescijanstwo "na spalenie".


Luba
Posty: 219
Rejestracja: 05 paź 2018, 21:43
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Luba » 05 lis 2018, 19:25

KAAN pisze:
Torcik pisze:Co ciekawe, starsze tłumaczenia i te bliższe oryginałom mówią o wierze Jezusa, a te już wielokrotnie manipulowane o wierze w Jezusa. Czy to moje zawodowe skrzywienie nakazuje mi się czepiać takich detalów?
Wiara w Jezusa i wiara Jezusa, albo Ewangelia Jezusa ma zbliżone znaczenie i określa to co Pan Jezus przyniósł swoim usługiwaniem na ziemi, aby ludzie w to coś wierzyli.


Wg nauki Syna Bozego mamy sie od Niego uczyc wszystkiego i tylko wtedy zostaniemy Jego bracmi, czyli dziecmi Bozymi, tak jak On sam :)

Mamy pelnic wole Boza, ktora jest nasladowanie wiary i postepowania umilowanego Syna Boga Ojca, a nie sama wiara w tegoz Syna.

Wystarczy zestawic sobie wypowiedzi Jezusa i Pawla aby uswiadomic sobie roznice w znaczeniu Slowa Bozego i ludzkiego :)

Twierdzenie, ze przez Pawla przemawia Duch Prawdy jest klamstwem Nr 1 w chrzescijanstwie.

Czlowiek nie jest zbawiony tylko" z laski przez wiare w Syna" lecz w wyniku "pelnienia woli Ojca".

KAAN, znasz Biblie i wiesz doskonale jakie wersety i jaki ich kontekst mam na mysli :)


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18037
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: KAAN » 05 lis 2018, 23:15

Luba pisze:Czlowiek nie jest zbawiony tylko" z laski przez wiare w Syna" lecz w wyniku "pelnienia woli Ojca"
Tylko z łaski przez wiarę.

List do Galacjan 2:16 Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Luba
Posty: 219
Rejestracja: 05 paź 2018, 21:43
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: Luba » 05 lis 2018, 23:50

KAAN pisze:
Luba pisze:Czlowiek nie jest zbawiony tylko" z laski przez wiare w Syna" lecz w wyniku "pelnienia woli Ojca"
Tylko z łaski przez wiarę.

List do Galacjan 2:16 Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.


Tak twierdzi Pawel, ktory nigdy nie pelnil woli Ojca.

Jednak Syn Bozy mowi wyraznie, ze do Jego wspolnoty(rodziny zbawionych) naleza tyko ci, ktorzy te wole spelniaja:


"Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką»” (Mk 3, 34) :)
Ostatnio zmieniony 05 lis 2018, 23:52 przez Luba, łącznie zmieniany 1 raz.


wybrana
Posty: 778
Rejestracja: 02 gru 2016, 19:25
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: wybrana » 05 lis 2018, 23:52

Luba pisze:Wg nauki Syna Bozego mamy sie od Niego uczyc wszystkiego i tylko wtedy zostaniemy Jego bracmi, czyli dziecmi Bozymi, tak jak On sam :)

Mamy pelnic wole Boza, ktora jest nasladowanie wiary i postepowania umilowanego Syna Boga Ojca, a nie sama wiara w tegoz Syna.

Wystarczy zestawic sobie wypowiedzi Jezusa i Pawla aby uswiadomic sobie roznice w znaczeniu Slowa Bozego i ludzkiego :)

Twierdzenie, ze przez Pawla przemawia Duch Prawdy jest klamstwem Nr 1 w chrzescijanstwie.

Czlowiek nie jest zbawiony tylko" z laski przez wiare w Syna" lecz w wyniku "pelnienia woli Ojca".

KAAN, znasz Biblie i wiesz doskonale jakie wersety i jaki ich kontekst mam na mysli :)

Masz rację.
Tylko wypełnianie woli Bożej czyni nas dziećmi Bożymi. Tylko trwanie w Ewangelii Chrystusowej czyni nas braćmi w Chrystusie.
Na potwierdzenie.
B.W.E.Jana
3:5Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.

3:20Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków.
3:21Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu.

3:36Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

4:24Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie.


5:24Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota.

13:15Albowiem dałem wam przykład, byście i wy czynili, jak Ja wam uczyniłem.
13:16Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy nad pana swego ani poseł nie jest większy od tego, który go posłał.
13:17Jeśli to wiecie, błogosławieni jesteście, gdy zgodnie z tym postępować będziecie
13:34Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali.
13:35Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie.


14:12Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca.
14:13I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu.
14:14Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
14:15Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

14:21Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie.
14:22Rzekł mu Judasz, nie Iskariota: Panie, cóż się stało, że masz się nam objawić, a nie światu?
14:23Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.
14:24Kto mnie nie miłuje, ten słów moich nie przestrzega, a przecież słowo, które słyszycie, nie jest moim słowem, lecz Ojca, który mnie posłał.

15:6Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną.
15:7Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam.

15:10Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.

6:33To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.


Swoją wiarę potwierdzamy swoimi uczynkami. Nasze trwanie w Słowie Bożym potwierdzamy uczynkami.
Bez uczynków nie ma wiary. Wiara bez uczynków, czyli wydawania dobrych owoców - jest martwa.
Swoim życiem, swoimi uczynkami poświadczamy naszą wiarę.
Wszystkie cztery Ewangelie zawierające nauki Jezusa Chrystusa świadczą o tym - uczą jak mamy żyć.
Możemy być zbawieni tylko poprzez uczynki wynikające z wiary, której uczył nas sam Bóg - Jezus Chrystus.


Miłość Jezusa - moim zbawieniem
Trwanie w Jezusie - Boga uwielbieniem
Awatar użytkownika
nan
Posty: 266
Rejestracja: 16 paź 2017, 18:14
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Sprawa wiary

Postautor: nan » 06 lis 2018, 07:46

Luba pisze:"Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką»” (Mk 3, 34) :)

Pierwszą i największą wolą Boga dla człowieka jest wiara w jego Syna, a więc kto wierzy ten automatycznie pełni wolę Ojca.


"Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie."

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: breath i 25 gości